-
Posts
49541 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
17
Everything posted by Olena84
-
Dorzucę parę groszy na hotel jakby co!
-
Trzy dni leżała na placu zabaw skopana i pobita . ma dom
Olena84 replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
:oops:, nie jesteś:multi:, ale już tyle od Ciebie chce z tego dogo... Sunia na pierwszą przy okazji:razz:. -
Trzy dni leżała na placu zabaw skopana i pobita . ma dom
Olena84 replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Selenga, napiszę do niej, pewnie mnie pogoni:evil_lol:. -
No tak ale pamiętaj, że my musimy go odwieźć. Sama jazda tyle kilometrow bez znanej mu osoby to bedzie stres, potem nowa osoba, bedzie mu ciezko. Myślimy nad transportem, jak wszystko bedzie dopracowane to poinformujemy:razz:. Ida nie obrażaj się na mnie, że Cię tak wypytuje, ale zależy mi na Lucku i chcę by ostatnie lata swojego życia spędził w cudownym domku:loveu:. Dlatego pytałam, czy masz windę by było Wam wygodnie i czy chodzisz z wszystkimi pieskami naraz na spacery?
-
Falbi do gory!!!
-
Wszystkie szczeniaczki już w nowych domach!!!
Olena84 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Maluchy są cudowne!!! Adopcja bardzo pilna!!! -
Max „NATYCHMIAST MUSI ZNIKNĄĆ!!” Jakiekolwiek miejsce!!!! SOS!!!
Olena84 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Maksio w gore!!! -
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
Olena84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Pozdrowienia dla Bafusia!!! -
Trzy dni leżała na placu zabaw skopana i pobita . ma dom
Olena84 replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Sunia do gory!!! -
Misiaczku oby Ci się poszczęściło!!!
-
Zapytałam Cię Mysza o ktorej bedziesz dziś u Lucka odpisałaś mi że o 13 i dobra. A dzis o 7 rano mnie oświeciło:crazyeye:, bo stwierdziłam że 13 to fatalna pora:placz:. Bo i tak musze być przed i po Tobie, bo Marta dopiero wieczorem. Jakbys byla o 11 to ja ok 15 lub odwrotnie, a tak zaraz jade i ok 17 tez musze, ah, wiem ze juz niedlugo Lucus jedzie i trzeba sie nim nacieszyc to Ci wybaczam;). Matko, to wychodzi ze Lucek jeszcze miesiac bedzie w Warszawie. Kurcze, trzeba cos mymyslec, nawet wynająć kogoś i jechac jako pasazer, Asia, ja albo Marta, no trudno Mysza, ale my sie na Ciebie nie doczekamy;). Swoją drogą Mysza to masz farta z tymi weselami, ja wogole nie chodze, a rok temu zaprosiła mnie corka chrzesnej, ucieszylam sie bo zawsze nareszcie gdzies pojde. A potem kolezanka zadzwonila, znowu sie ucieszylam, w koncu nie wymyslilyby tego samego dnia o tej samej godzinie... akurat, obie poza Warwszawą na tą samą godzinę, tego samego dnia i w pazdzierniku, a letnia sukienka na ślub leży u mnie w szafie i czeka:-(.
-
Myślałam, o spotakniu sie w polowie trasy, ale Ida musialaby jechac samochodem. Chociaz faktycznie calosc jest stresujaca dla Lucka, nagle przeskoczy do innego samochodu... Mysza pytalam Cię, czy w ten weekend i nastepny idziesz na wesele i czy najszybciej to byloby za 2 tyg.? Wiem, ze odpowiedzialas "zobaczymy", ale chodzilo czy to jest najwczesniejsza wersja w Twoim przypadku? Ty bys moze pojechala z mężem, a ja na tylnym siedzeniu z Luckiem jako awaryjny kierowca. Sama nie dam rady zrobic 700 km w jeden dzien, poza tym porycze sie w drodze powrotnej i nic nie będę widziec:evil_lol:.
-
Trzy dni leżała na placu zabaw skopana i pobita . ma dom
Olena84 replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Ja takze podniose!!! -
Mam jeszcze pytanie: czy masz winde w bloku czy Lucuś bedzie sie musiał wspinać po schodach. I jak wychodzisz z psami na spacer? Z wszystkimi za jednym zamachem? Lucek to długodystansowiec spacerowy.
-
Noi zapomniałam zapytać o misia:placz:. Kupiłam małym szczeniorom kiełbaski do zabawy, oby jutro tam były:mad:, bo jak nie, to którąś z Was dziewczyny posądzę!!! Lucuś dziś sobie pochodził z godzinkę na spacerku. Potem patrzył grzecznie na bawiace sie maluchy.
-
Powiem tak Scarlet. To, że chodze do Lucka to juz dla mnie cos, bo wreszcie cos robie. Ale w porownaniu do innych to nic, chocby w porownaniu do Myszy czy Martulinek, ktore dzien w dzien, po pracy lub w nocy do niego jezdza, ja to zadna opieka w porowaniu z nim. A Ty nie mozesz mowic ze nie robisz nic, bo napewno tez pomagasz! To nie jest śmieszne, wypytam dzis o misia, bo Beatka byla rano, ja jade po poludniu.
-
Powiem szczerze, że ja martwie sie o przyszlosc i juz martwiłam się o 1 listopada, co z Luckiem wtedy. Nawet zapowiedzialam ,ze wczesniej na dzialke nie jade, bo Lucek...:evil_lol:. Wiec mam nadzieje, ze go do tego czasu zawieziemy. Mysza to TY dopiero za 2 tyg. masz wolne? Matko ja bym juz chciala ukrucić mu to siedzenie w tej lecznicy. PS. CZY KTOŚ WIDZIAŁ MISIA LUCKA???
-
Mam nadzieje, że się dogada ze wszystkimi i one z nim! Już za nim tęsknię:placz:.
-
Nieduży Puzon...czeka już tak długo...!LOS SIĘ DO NIEGO UŚMIECHNĄŁ:D
Olena84 replied to zonia's topic in Już w nowym domu
Do gory maluszku! -
A ile masz psiakow? A chodzisz do pracy, czy moze juz nie, czy moze jeszcze nie?
-
Ida a masz domek czy mieszkanie, winde? Problem jest taki, ze moze i transport by sie dalo zorganizowac, ale ja np. bym chciala zobaczyc Was razem, dac mu buzi, pomachac:-(.
-
Wszystkie szczeniaczki już w nowych domach!!!
Olena84 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Nie pozwalam, tak wyszło, ale już wiem, że mają nie sikać i im bede wszystko zabierać jak beda wychodzic. -
Bardzo prosimy o przeprowadzkę!