Jump to content
Dogomania

Olena84

Members
  • Posts

    49541
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Olena84

  1. Czy dobroczynne działanie błota zostało udowodnione? Byle gdzie kąpać się nie będę! Cudnie czytać takie relacje;)
  2. Popytam:p. Super, może i Stefanowi sie poszczęści!
  3. Super!!! Oby pozostałym sie poszczęściło!
  4. Aha:mad:, czyli rozumiem, że i Ty wiedziałaś! Dlaczego jak jest jakis dom, ja dowieaduje sie ostatnia, na wątku dopiero a wszyscy lecznicowi o tym wiedzą! Mieszkacie razem?:shake:
  5. Bąbelek jest śliczniusi!!!
  6. Nie mówcie że znowu są dwie osoby chętnę do jednej suczki;). Bo dziś się dowiedziałam że jedzie do domku, to prawda?
  7. Dziś Nestorek był na długim spacerku z Beatką i jej koleżanką. Domek potrzebny jak najszybciej!
  8. Kurczę, to zaleta że lubi koty! Mimo to, nie ma chętnych:-(.
  9. Dlaczego nie można nacisnąć szybkiej odpowiedzi i czemu jak sie nie wylogowuje to i tak mnie wylogowuje samemu? Lucuś szalał dziś ze mną na spacerku, pierwszy raz przechodzilismy na drugą stronę ulicy, a potem kładką na drugą stronę strumyka, aż tam gdzie tak dużo piachu jest. Pochodziliśmy sobie godzinkę, Lucek już ledwo szedł bo słońce paliło jak nie wiem, ja w polarze, on bez wody. Ale już się tak nie przytulał dziś, wolał leżeć pod drzwiami. Chyba dziś jakis zmęczony był i strasznie dyszał. APROPO JEST KOTEK DO ADOPCJI, JAK SZYBKO NIE ZNAJDZIE DOMU PÓJDZIE DO SCHRONISKA. JEST NAD SZCZENIAKAMI I CAŁY "LATA" JAK ONE SZCZEKAJĄ, JEST GRZECZNY, BIALUTKI. Możemy sprawdzić jak Lucek reaguje na koty, ale boje sie ze jak sie rzuci to bedzie kiepsko:-(.
  10. Byłam dziś u Lucka na jakieś 1,5 godziny. Lucek już chodzi jak normalny pies, nie ciągnie tą tylną - zdrowszą nogą, idzie wolniej ale kazdy krok jest taki jaki powinien. To mnie superowo cieszy, bo mam dalej nadzieje, ze bedzie normalnie chodzic. Trzeba go stawiac i pomagac mu chodzic bez wozka i przescieradła. Lucek juz tak nie szczeka na obcych na ulicy, nawet na rowerzystow. Chyba zrozumial jak trudna jest sytuacja jego adpoji:(.
  11. Ale my zachęcamy do odwiedzin maluchów;)hihihi.
  12. Nie najgorszy pomysł z tą eksmisją, jeśli byłaby do Lucka;). W czwartek okazuje się żadna z Was nie może, zobaczę może w takim razie i wieczorem podjade. Teraz jade do Lucka ale tylko do 11.30 i nie wiem jak on do wieczora wytrzyma:(. Może cos wymyśle...
  13. CZY JEST W STANIE KTOŚ PODJECHAĆ DO LUCKA JUTRO RANO? JEŚLI ZNALAZŁ BY SIĘ CHĘTNY, JA PRZYJECHAŁABYM PO POŁUDNIU BO BĘDZIE MIAŁ ZA DUZĄ PRZERWĘ. Jeśli nie, to może mi sie uda być rano i po południu, ale właśnie nie wiem. W środę rano jestem ja. W czwartek Beatka ( postawiona przed faktem dokonanym;)), a ja popołudniu - około 15-17, więc następna wizyta może być już nocna.
  14. Mogę ponaklejać.
  15. Lecisz na samochody widzę, a gdzie uczucia:mad:???
  16. O rany, a ja ze stresem rzucałam im malutką garskę przez kraty bo sie bałam:(.
  17. Czy one już nie mają głodowki? Bo ja im daje malunio po cichutku od tygodnia. Faktycznie są głoden ale skąd by ta koopa sie brala.
  18. Po Twoim ostanim kawałku sernika to ja miałam ranne atrakcje Lucka, ale TY juro jesteś z rana;), hihihi.
  19. Lucuś dogo nie działało to nie mogłam Cię popodnosić, ale na razie działa, więc hop.
×
×
  • Create New...