Mysza nie stać mnie już na rozmowy telefoniczne, wiec pisz o co chodzi!!!
Byłam dziś u Lucka, spacerek długi sobie zrobiliśmy, wszystko na spacerku było;).
Potem otworzyłam szczeniaczki, tak, że biegały po posłaniu Lucka i drzwiczki odgradzały je od Lucka, ja między nimi. Więc miały zabawe jakąś godzinkę. Oczywiście standardowo siku na posłaniu Lucka, najpierw jedno potem drugie;).
PANI mAŁGOSIA PROSIŁA, ŻEBYŚMY WYCHODZIŁY Z LECZNICY Z lUCKIEM W PIELUSZCE, BO SIĘ SKARŻYLI, ŻE ZASIKANE PRZED DRZWIAMI.
Ja tak robie, ale dzis np. nie miał pieluchy i jak tu zalozyc pieluche na spacer a potem wyrzucic. Teraz 10 sztuk kosztuje 20,04 w aptece:crazyeye:.