Chciałabym odwiedzić Lucka, zobaczyc co u niego, wysluchac DT, co ma o nim do powiedzenia i isc na spacer. Na tym mi zalezy. Jesli to tlok i nie ma mowy o wchodzeniu do domu, tylko o samym grabieniu lisci bez zobaczenia Lucka, to nie pojade. Ale powiem szczerze, opiekowalam sie nim i nie wiem czemu jest problem w wizycie w pare osob. Zeby nie bylo ze sie unosze, po prostu niektorych rzeczy nie rozumiem.