-
Posts
2259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Astaroth
-
chyba moge juz napisać że Suri jest w nowym domu :) No to jeszcze tylko dwa.
-
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
Astaroth replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
będę w czwartek w Warszawie to możemy się jakoś umówić, troche boje się poczty przed Świętami ;) -
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
Astaroth replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
wszystko ok Nie Foczka nie miała kiltixa, Obraczus miała jej przesłać po swoim psie, ale Foka się wcześniej wyadoptowała. Z książeczką to spokojnie, ważne że jest a podrzucisz mi przy okazji. -
ja bym tylko zmieniła zdjecie które jest miniaturą, bo na nim nic nie widać. Wiem że nie ma innego zdjęcia na którym są wszyskie trzy. Tak poza tym to super. Dziękuję :)
-
nie rozumiem za bardzo czemu nie możesz przekazać informacji skoro tu pare osób czeka, a ja szczególnie, bo w końcu 3tygodnie u mnie spędził. Wystarczy napisać czy coś mu dolega czy nie. Już nawet pani Grażyna wie już co z Gonzim.
-
[quote name='lilk_a']ja sobie zapiszę :) piękna rodzinka ;) zrobię jedno allegro dla całej trójki , ale dopiero koło środy , bo wcześniej nie dam rady :)[/QUOTE] przypominam się, chyba że chodziło o następną środe, to czekam grzecznie ;)
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Astaroth replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie: 40zł badanie krwi 13zł leki dla Jarka ( NaCl, Combivit, Ornityna) 15zł hepatil 35zł Esentiale forte Zalecenia są takie żeby Jarka odrobaczyć na wszelki wypadek, podawać mu leki na wątrobe przez kilka dni, przez 3 dni (ale co drugi dzień) kroplówka i możemy go ciąć. Myślałam żeby się wyrobić do 12 grudnia z lekami i 13 go ciąć, tak żeby jeszcze przed Świętami mieć to z głowy. -
ok, pomijając sprawę pani Grażyny bo to jakby nie jej wątek, to czy Gonziemu coś dolega? Co powiedział wet?
-
tak doszedł, miałam pytać jakie dawkowanie?
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
kurcze, nic takiego nie zauważyłam u mnie, na nic nie wpadał, za TZem chodził rzeczywiście bardzo blisko ale jak ja z nim wychodziłam to oddalał się bez problemu, co jakiś czas sobie o mnie przypominał i wtedy leciał do mnie przez pół ogrodu.
-
[quote name='przyjaciel_koni'][B]Pytania (niewiele) do Astaroth za to super pilnie potrzebna odpowiedź !!![/B] 1. W książeczce psiaka jest szczepienie przeciw wściekliźnie z podpisem lekarza, natomiast wirusówki są bez podpisu - chcę się upewnić, że był na 100% zaszczepiony, by nie zdublować ! 2. Na dworze trzymał się cały czas blisko człowieka - tak wyczytałam, czy chodził sam dalej niż na kilka metrów od Was ? 3. Czy miałaś okazję zaobserwować jak porusza się między sprzętami ? Czy zdarzało mu się o coś obijać ? To istotne...[/QUOTE] Był szczepiony, wetka przyjechała do nas i nie wzieła ze sobą pieczątki, ale to nie obowiązkowe szczepienie więc wystarczy że wlaściciele będą wiedzieli że było, dlatego jest wklejka i data. Odchodził dalej ale jak się orientowała że nas traci z zasięgu wzroku to przybiegał. Nigdy nie zauważyłam żeby sie o coś obijał. A o co chodzi?
-
[quote name='lilk_a']ja sobie zapiszę :) piękna rodzinka ;) zrobię jedno allegro dla całej trójki , ale dopiero koło środy , bo wcześniej nie dam rady :)[/QUOTE] Dziękuję :loveu:
-
[quote name='Marysia O.']Dziewczyny mam do was prośbę. Ponieważ odezwała się do mnie pani, która chciała by adoptować średniej wielkości suczkę, chciałam jej podesłać kilka suczek z K. Czy mogłybyście mi pomóc i powiedzieć, które ew. sunie mogę jej zaproponować? I czy kontakt w sprawie adopcji mogłabym podać do którejś z was? Albo do kogoś kto w miarę orientuje się w sytuacji w K.? Bo ja sama nie bardzo wiem jak tam dokładnie sprawy z adopcjami się mają. Była bym wdzięczna za pomoc. Może udało by się znaleźć dom dla jakiejś bidulki...[/QUOTE] ja mam psiaki z K. na DT: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215400-sunia-w-ciąży-i-jej-dwa-szczeniaki-z-poprzedniego-miotu[/URL]
-
postaram się dzisiaj ogarnąć finanse Gonza itd, jak na złaść wczoraj nawalało dogo a dzisiaj mam problemy z prądem przez tą wichure
-
dziękuję wszystkim, teraz wszystko w rękach a raczej łapkach Gonziego :)