-
Posts
2259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Astaroth
-
[FONT=Calibri][SIZE=3]To może zróbmy tak że Pani zostanie na razie DT dla Gonziego, a jeśli w ciągu kilku dni stwierdzi że jest zakochana i go nie odda to zostanie DS. Powiem szczerze trochę mnie przeraziły te „żądania” zaszczepienia, zabezpieczenia na kleszcze itd. ale wytłumaczyłyście i rozumiem, czasem są trudniejsze okresy w życiu, bałam się poprostu że to taka "roszczeniowa" osoba.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Gonzi jest zabezpieczony advantixem, można mu jeszcze na wszelki wypadek kupić jakąś dobrą obróżkę. Dzisiaj drugie odrobaczenie. Ja go jeszcze zaszczepię na wirusówki bo mam wspaniałą wetkę która nie dużo liczy. I na jakiś czas chłopak będzie zabezpieczony, jeśli się nie rozchoruje (odpukać) to pozostają tylko koszty żywienia. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Co o tym myślicie?[/SIZE][/FONT]
-
może nich dzwonią do hoteliku, jeśli się zgodzi, bo tam najwięcej dowiedzą się o psiakach, tylko żeby wiedzieli że najpierw wizyta przedadopcyjna ich czeka. A transport mozna zorganizować niech się nie boją odległości. Numer konta też ważny, może bezpośrednio konto hoteliku? Przepraszam że tak zrzucam wszystko na hotelik ale nie mam pomysłu.
-
no to ja już sama nie wiem, jeśli pani nie stać na utrzymanie psiaka to czy to dobry pomysł. Przecież nie będziemy finansowac dożywotnio szczepień i zabezpieczenia na kleszcze. A co będzie jak pies zachoruje? Co do dzieci to wszystko zależy od podejścia rodziców. Trudno przewidzieć jak to będzie ale z drugiej strony nie dawać im psa bo za pare lat może będzie problem to chyba za duże czarnomyśłenie.
-
miejscowość w której jest Gonzo, tak? No to na wschód :)
-
[FONT=Tahoma]Jest lepiej ale nie jakoś super, jest trudno go oswajać z psami bo jest ich dużo, do tego szczeniaki udają odważne i go obszczekują. Ale z pojedynczymi psami na pewno się dogada. Z moim się obwąchują, nie ma jakiejś wylewnej miłości ale pomerdają do siebie i jest ok. Jak zostawiam drzwi od łazienki otwarte to nawet wychodzi parę kroków. Myślę że jakby było mniej psów to by się szybko dogadał ale niestety tak wyszło że teraz jest tłok.[/FONT]
-
[quote name='lika1771']koniec P.SZWARC [url]http://www.rp.pl/artykul/9132,756306-Niedzwiedzie-i-wilczyca-zmienia-opiekunow.html[/url][/QUOTE] niestety wcale nie jest tak różowo jak to opisują, ale oczywiście trzymamy kciuki, zawsze to jakaś nadzieja
-
tylko ja nie mam rachunków, zresztą wizyta u weta to tylko 16zł za wścieklizne za nic więcej wetka nie policzyła, nawet by mi było głupio prosić o wypisanie faktury bo nie policzyła za wizytę, za leki na tą jego intymną przypadłość, grumerka nie policzyła za strzyżenie wiec nie chciałabym jej zabierać czasu wypisywaniem, jeśli przez to nie będę mogła rozliczyć tych 16zł z pieniędzy Gonziego to trudno pokryje z własnych. Doszedł przelew od Tana - 90zł
-
[quote name='obraczus87']Piekny ten Gonzo :) Przepraszam, ale Inka i Bawarka lada dzień trafią z powrotem do Korabiewic. Czy ktoś z tutaj obecnych mógłby pomóc również na tamtym wątku?? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216703-Inka-i-Bawarka-miały-10-dni-wracają-do-Korabiewic..."]KLIK[/URL][/QUOTE] ja też zapraszam do dziewczyn na wątek, nie ma na hotelik więc grozi im powrót do schroniska, tego samego z którego jest Gonzo, wszelkie pomysły mile widziane
-
nie chciał wczoraj pozować, byłam sama więc co próbowałam zrobić zdjęcie to do mnie podbiegał, mam tylko takie: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1205/c5252a3fdded7504med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1213/05838e99eea3a8edmed.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Plicha']Wystarczy 30 osób po 20zł :) 1 osoba na 1 dzień.[/QUOTE] ach Boże nie wiem co mi się ubzdurało że 20zł za dobę za jedną. Ok to tylko 30osób po 20zł miesięcznie. To nie tak źle. Już jest deklaracja 40zł wiec tylko 28osób. Ja mogę dać 20zł więc 27osób. Kto następny? 20zł to nie majątek.
-
dobra trzeba się zabrać do rekalmowania wątku, może trzeba napisać że mają czas do soboty, odliczać dni, zostały trzy. Czy ta osoba która dorzuca 5zł do każdej suni za dobe to na stałe? Wtedy trzeba by zebrać 80 osób po 20zł żeby uzbierać deklaracje na miesiąc. Dużo ale są czasem takie fajne bazarki z odliczaniem. Może ktoś umiałby coś takiego zrobić?
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Astaroth replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
wetke z którą konsultowałam mówi że nie ma się czym przejmować i można go ciąć, ale jeszcze zobacze co powie moja weterynarz u której ewentualnie chciałabym go kastrować -
dopiero doczytałam, sama nie wiem, może dla szczeniaków razem
-
[quote name='majqa']A dojazd? A wcześniejsze odrobaczenie? A jedzonko? Aaaaa, rozmawiałaś z mężem? Jaki wyrok? Jeśli korzystny, jaka cena za pobyt psa? Jeśli niekorzystny do kiedy ma realny czas?[/QUOTE] Koszty karmy, dojazdu do weta i odrobaczenia biorę na siebie. Powiedziałam mu że DT nie wypaliły, że jest szansa na DS w Nowym Dworze ale że wizyta przedadopcyjna dopiero w weekend. Na razie jest ok więc nie prosiłam go o wyznaczanie ostatecznego terminu. Wole przesować kolejne "wstępne" niż stanąć przed ostatecznym. Na razie jest dobrze, chyba polubił tego psiaka i dlatego się nie złości. Zresztą z wzajemnością bo Gonzi chodzi za TZem krok w krok, mnie się tak nie słucha.
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Astaroth replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
wyniki badań: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1173/bdf7484cf8618f8emed.jpg[/IMG][/URL] koszt 40zł -
Policzone tylko za szczepienie 16zł. No jakoś tak przez moszne jak się tnie świnie przy kastracji, tylko ze świnie kastruje się na żywca, mam nadzieje że on był cięty w narkozie. To jacyś ludzie z niemiec przyjeżdzali kiedyś i kastrowali, jest cała afera że bez uprawnień, ale mam nadzieje że jednak humanitarnie pod narkozą.
-
Super, bardzo dziękuję. Czy ktos się podejmuje bycia skarbnikiem czy ja mam zbierać? Gonzi niedawno wrócił od wetki. Wyjaśniła się sprawa kastracji, chłopak nie ma jajek, jest wyraźna blizna, jak to wetka ujeła"szlachtowali go jak świnie". Został zaszczepiony na wściekliznę, z wirusówkami na razie trzeba odczekać. Chlopak ma jakiś stan zapalny w intymnej części swojego ciała ;) Dostał preparat do higieny przestrzeni podnadpletkowej,kilka dni i powinno być dobrze. Tak to wszystko z nim ok. Był bardzo grzeczny, grumerka się w nim zakochała, powiedziała że go nie ogoli bo jest za ładny ale zeby mieć pewnośc że nie zostaną na nim jakies jaja pcheł trymowała go w sumie 40minut, ma też podcięta sierść na łapkach i troche na mordce. Jak jutro będzie ładna pogoda to mu zrobię zdjęcia. Wszystko zniósł dzielnie, cały czas merdał nawet przy szczepieniu i czesaniu.
-
ale tym szczeniakom wyszły testy dodatnio
-
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
Astaroth replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
bardzo się zmieniła, juz troche bawi się z psami ale ciągle jakby jej nie było, przyzwyczaiłam się do innej Foki i teraz czasem zrywam się z myślą "Boże czy Foka napewno wróciła ze spaceru" a ona poprostu leży cichutko w kąciku, wcześniej trudno było jej nie zauważyć -
[quote name='majqa']Wirusówki i wścieklizna to nie za dużo jeśli pies jest zdrowy i wet nie widzi przeciwwskazań.[/QUOTE] Chyba przeciwwskazaniem może być to że nie był jeszcze drugi raz odrobaczony a do niedawna służyl za dom i posiłek dla stada pcheł, ale zobaczymy co powie wetka. Doktora Marcińskiego znam, głównie z odległych terminów :) w tym tygodniu nie ma co liczyć na cud, najbliższy wolny termin ma w przyszłym tygodniu we wtorek rano, nie rezerwowałam bo nie wiem jak z tym domem w Nowym Dworze.
-
dla mnie nie za późno, tylko co zrobić jak się zgłoszą inne chętne domy? widze że zainteresowanie duże (w przeciwieństwie do zainteresowania innymi moimi tymczasami). Ja powiem szczerze już troche tego nie ogarniam. Jeśli ten chętny DS jest fajny to oczywiście ja poczekam. A może dałby się to zorganizowac tak żeby Gonzi mógł odrazu z Wami pojechac na wizytę? i jakby wszystko poszło dobrze to już by został? Nie chodzi mi o czas, tylko ja zasze mam obawy przy adopcjach jeśli DS nie widzi psa przedtem. Boje się że wszystko pójdzie dobrze pies pojedzie a ktoś stwierdzi że jednak na zdjeciach wygądła inaczej, inaczej go sobie wyobrażali i że jednak go nie chcą. Nie wiem, co myślicie?
-
no to super, może jeszcze zadzwoni jak wytrzeźwieje ;)
-
Niestety wizyta u weta przesuneła się na jutro, bo dopiero jutro będzie grumer, a ja bym chciała wszystko załatwić za jednym razem (szczególnie że to TZ musi go zawieźć), to strzyżenie to nawet nie ze względów estetycznych tylko on miał sporo jaj pcheł i ciągle ma wiec wolałabym żeby to wszystko wycieła jakoś umiejętnie bo jak ja sie złapie za nożyczki to będzie trzeba go ogłaszac jako psa w typie grzywaca chińskiego ;) Przy okazji można by zrobić USG, czy ktoś zna lecznice z USG najlepiej na Gocławiu? Tylko na USG mnie już nie stać. No i zaszczepić to ja go moge ale tylko na wściekliznę, chyba wirósówki jednocześnie to już byłoby za dużo. Przeważnie czeka się dwa tygodnie pomiędzy szczepieniami.
-
dziękuję Ci bardzo :) Niestety ciągle brak chętnych na psiaki :( Może jeszcze wyróżnione allegro im zrobić? Czy znacie kogoś kto robi fajne allegro? ja zapłacę za wyróżnienie