-
Posts
4276 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by an1a
-
[quote name='Martens']A u mnie niestety przez tarczycę kropelki nie działają tak jak trzeba, mamy obrożę, ale niedługo pies zacznie się plukać w rzece prawie codziennie... I nie wiem co począć :niewiem:[/quote] Mój pies przy obroży Preventic latem i kąpielach w jeziorze lub rzeczce codziennie nie miał ani jednego kleszcza.
-
Osobiście mogę polecić p. Boczulę, mój pies jest po kilkumiesięcznym szkoleniu u niej.
-
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
an1a replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='gops'] ja wole psa podbiegajacego ,atakujacego "lekko" kopnac niz dac sie pogryzc psom , moja nie zna za grosz cssow wiec jedyne wyjscie u mnie to kopanie :roll:(nie da sie wzaisc na rece probowalam i doszlo prawie do tragedi ,sucz mi sie wyrwala) [/quote] To jak się porozumiewa z Twoim drugim psem? Ja też mogłabym tłumaczyć agresję swojego psa brakiem rozumienia CS'ów, ale on zna, tylko atakowanie jest fajne. Nie pozwalam na takie zachowania i ma siedzieć na zadzie, albo odejść. -
[quote name='agnieszka32']delikatna[/quote] Nieprawda!!!! Nie jest :evil_lol:
-
Kamikaze :razz: Naprawdę powinny być testy jakieś psychologiczne... Pies atakujący ludzi jest bronią - na broń musisz mieć pozwolenie :p
-
Zawsze wiem gdzie przyjść, ewentualnie brutalnie się wprosić :evil_lol: Poproszę o placuszka :eating:
- 78403 replies
-
[quote name='anika_82']Małego psa można przyzwyczaić do jedzenia ziemniaków i w przyszłości nie będzie miał przez takie jedzenie problemów.Gorzej ze starszym psiakiem. Jego układ trawienny inaczej traktuje skrobię,laktozę. Wet sugerował,żeby nie bawić się w testy wytrzymałości jelit :razz: Mój malec dostał od mojej mamy ziemniaki/"bo tak na mnie patrzył jakby nic od rana nie jadł'/ i potem przez dwa dni walczyliśmy z biegunką:shake:[/quote] Bo nie chodzi o zawalenie żołądka od razu ziemniakami, tylko zaczynać od małych ilości i zobaczyć jak pies na nie reaguje. Psy są różne i logiczne jest, że każdy reaguje inaczej.
-
[quote name='esperanza']A co się stało?[/quote] Rozstałam się z TZ i wyprowadziłam do babci, nie mam możliwości już trzymania innych psów poza moim.
-
Dziewczyny ogłaszacie je jako mix ONków? Mi się niestety możliwości z DT skończyły na minimum kilka miesięcy :(
-
Daleko szukać :evil_lol: Mój jest niewzruszony :diabloti:
-
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
an1a replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='Sylvia_76']Niestety miałam nieprzyjemność poznać asta, który [B]nigdy [/B]wcześniej nie zaatakował (tak przynajmniej mówiła jego wlaścicielka). [/quote] Esencja :diabloti: Dziwne, że wszystkie wypadki zdarzają się wśród psów, które nigdy, ale nigdy, przenigdy nie wykazały agresji, były łagodne jak baranki, a wszystkie pieski robiły z nimi co chciały. Na mnie ludzie np. patrzą się jak na d*bila, bo mówię od razu, że pies agresywny, że gryzie, nieobliczalny i wszystko na raz. Chodzi zakagańcowany i odwoływalny. Tylko ja się znęcam nad swoim psem, bo on biedny cały czas ma więzienie na mordzie i musi się słuchać :p Ja mam naprawdę w poważaniu czy pies wcześniej gryzł, czy nie. Ma być odpowiednio zabezpieczony, a gryzienie ma być uniemożliwione. Wypadki losowe są usprawiedliwione, ale głupota ludzka już nie. -
[quote name='ayshe']:shake: mozna sie z kims nie zgadzac ale szacunek do pogladow innych ludzi chyba obowiazuje nawet na forach internetowych. zwlaszcza do osob o wiedzy i doswiadczeniu,ktore niemalze prowokuja do szanowania ich. nawet jesli nie zgadzacie sie z ich pogladami.:cool1:[/quote] Hm.. z tym się zgodzę, ale... bardziej stonowane wypowiedzi powinny być po obu stronach. Ja psa, który złamał łapę mojemu znałam 5 lat, od szczeniaka i jest naprawdę super zrównoważonym psem. Tylko doszło do spięcia, które od zawsze próbował prowokować Nero. Czy miałam w takim razie rozważać w [B]taki [/B]sposób tą walkę? A złamana łapa.. nie wiem, może mój pies jest cyborgiem, ale szczerze powiem, że nawet nikomu do głowy nie przyszło złamanie, bo łapa była opuchnięta po ugryzieniu, a pies się normalnie zachowywał i biegał. Wyszło dopiero później w postaci kontuzji, która po leczeniu już się nie odzywa.
-
BOOGI -uratowany dzięki dogomaniakom - już w nowym domu
an1a replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='fioneczka']jesli DT "wypali" to bedzie duża korzysć dla naszego kamiennego oszołomka :evil_lol: ... stały kontakt z człowiekiem i zasady zycia zmienia go nie do poznania[/quote] Szkoda tylko jak zacznie wychodzić z pralką lub lodówką przez drzwi :diabloti: -
[quote name='Arienka']To nawet nie wiedziałam, ale są tego korzyści. Przynajmniej jest mniej psów i schroniska nie są przepełnione. Nieraz oglądam Policję dla Zwierząt na Animal Planet i były przypadki usypiania psów agresywnych, niemożliwych lub bardzo trudnych do uleczenia, lub z innych przyczyn nie nadających się na adopcję więc może nie wszystkie się usypia od razu.[/quote] Przecież w TV nie pokażą całokształtu takiej "brutalnej" selekcji.
-
TIGRA Rivulus vel WALENTYNA we własnym śpi domu :)
an1a replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[url]http://images6.fotosik.pl/433/9d618bf6a91a9282.jpg[/url] Wieloryb wyrzucony z morza :evil_lol: -
Zawróć i idź w przeciwnym kierunku do obiektu zainteresowania wołając ją do siebie i nagradzając. Nie pozwalaj na koncentrowanie się i wpatrywanie, bo ona jest podniecona, bo cały czas widzi.
-
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
an1a replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='Dropsik77']zestawianie niemowlaka w wózku i jego pazurów, twardego kagańca i moich gołych nóg wywołało u mnie maksymalną panikę. [/quote] Tak samo zareagowałam jak zobaczyłam mamusię zachęcającą swoją córeczkę do pogłaskania pieska (mojego-na smyczy i w kagańcu metalowym), bo piesek taki fajny :roll: -
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
an1a replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='Psiara121']Amstafy tak jak pitt bulle i dogi argentynskie sa na liscie psow ras niebezpiecznych i jest obowiazek ich rejestrowania tylko wiekszosci osobom to poprostu zwisa. Nie ma niestety obowiazku rejestrowania mieszancow psow ras niebezpiecznych co juz jest sporym problemem :-/[/quote] Pokaż mi proszę tą listę, na której widnieje Amstaff. -
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
an1a replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='tomasz76zg']Jak dla mnie wogle nie powinno być takich ras. Powinno się prawnie zakazać rozmnażania i w ten sposób "rasa" by zanikła.[/quote] Powinno się zakazać rozmnażania głupich ludzi i przyszłych morderców i gwałcicieli. -
[quote name='Berek'] Stosując kolczatkę posługujemy się krótkimi, lekkimi lub mocniejszymi szarpnięciami, zaczynającymi się z luźnej smyczy i na luźnej smyczy kończącymi. Nigdy nie dopuszczamy do dłuższego napięcia smyczy. [/quote] Więc nie ma mowy o tym, żeby pies pociągnął nas do trawnika coś wąchać, czy do innego pieska, bo chce się pobawić. To samo jest z rzucaniem się na psy. Wyczucie czasu, impulsy kolczatką (nigdy ciągnięcie i zaciskanie).
-
[quote name='doddy']Jak nie wybuchnie jakaś bomba atomowa, nie będzie armagedonu, asfaltu nie zwiną w Warszawie - to jutro Tora zamieszka z nową mamą i tatą. Mama i tata już obkupili Torę, zostali zwizytowani i nie mogą się doczekać jutra. Oby wszystko się udało, trzymajcie kciuki. ;)[/quote] Ciotka z tym asfaltem nie żartuj, bo jutro zamykają Śląsko-Dąbrowski :diabloti: Ale po swojej stronie Wisły trzymam asfalt :evil_lol:
-
Agrafka gratuluję wybrania odpowiedniej rasy, same przeciwności - nie dość, że zaprzęgowiec i ciągnie, to jeszcze mocno, bo duży :) *Daria* a ktoś pytał jak poprawnie używać tej kolczatki? ;) Nie, bo kolczatka=pies nie ciągnie znaczy, że jest poprawnie używana. Nie wiem też jak można by było to napisać, żeby wszyscy odebrali tekst jednakowo i dokładnie wiedzieli jak i w którym momencie używać kolców. Ja musiałam sporo poćwiczyć, tylko robiłam to pod okiem szkoleniowca, który od razu wyłapywał moje błędy. Mojego psa kolce nie blokują przed szarpaniem się, czy ciągnięciem. Taka dygresja odnośnie tych, którzy uważają kolczatkę za złoty środek.
-
Hm no właśnie, ja jestem zmuszona wpakować Nerowi jeszcze halter pod kaganiec :roll: Będzie chodził poobwieszany jak choinka niedługo, ale czego się nie robi dla bezpieczeństwa ;)
-
[quote name='filodendron']No cóż, wedle mojej teorii biorą między innymi z powodu takich ogłoszeń adopcyjnych. Również z powodu publicznie lukrowanych relacji o czyichś dzieciach dłubiących w zębach czyjegoś psa – jako się rzekło powyżej – trudnej rasy. Z powodu „Lessie, wróć” i wszystkiego tego, o czym pisałam już wyżej. Jednym słowem – z powodu mitów. Gdyby w ogłoszeniu napisano: nowego domu szuka pies o niejasnej przeszłości, zdrowy, młody, silny, rasy zdolnej do wiszenia na oponie, a jak taka opona trzepnie kogo w głowę, to może stracić przytomność – to może wtedy nie brały by go pod uwagę rodziny z dziećmi. A tak – no przecież serce kraje się w kawałeczki samo z siebie, a co będzie potem, to się zobaczy. Mylisz się. Nie masz pojęcia jacy ludzie szukają psów i jakie "prawdy" można usłyszeć przez telefon. Ludzie chcą brać, a sami się boją, rozgadują się o umiejętnościach obrończych tych psów, co jest totalną bzdurą. Nikt z tych ludzi nigdy mi nie powiedział, że to są fajne psy rodzinne, że przyjazne itp. Wszyscy hurtowo mówią, że to psy obronne, bo sąsiedzi mają takiego i nikt obcy nie może do niego podejść :razz: i w ogóle nie daje się głaskać. Super, gratuluję im sąsiadów/znajomych i psa o zrytej psychice, dziękuję za rozmowę, jeśli oni sami takiego psa szukają. Kompletne zero jakiejkolwiek wiedzy.