Jump to content
Dogomania

an1a

Members
  • Posts

    4276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an1a

  1. Piękne z niej maleństwo!! :loveu::loveu: Po ranach na łapach chyba już nie ma śladu, jest cudowna :)
  2. [quote name='Vectra']to tak jak u mnie , one nie niszczą wcale :-o ostatni materac , który oglądały od środka - też został przez naszą nieuwagę zostawiony na wierzchu , podobnie dwa poprzednie ... :evil_lol: Uprzedź nowych właścicieli Wiesi , żeby wszytsko chowali , najlepiej na strychu lub w piwnicy - strych lub piwnicę zamykali na kłódkę ... Nie wiem jak będzie ze ścianami , tymi zostawionymi przez nieuwagę - może tel do architekta który projektował budynek ? może podpowie jak schować ściany/sufit/ podłogę ?[/quote] I zobacz, że my się tak wściekamy na te biedne prosiaki, a wszystko nasza wina :shake: Wszystkie te rzeczy są niepotrzebne i zbędne i ukazujące naszą słabość do zbyt silnego przywiązywania się do rzeczy jakże ulotnych... No bo ja gąbkę w łóżku też zostawiłam na wierzchu :roll: Przyznaję - mój błąd. No ale żeby przynajmniej centymetr kabla zostawiła w tej przejściówce... nawet 0,5cm, to można zreanimować :placz: Ale już mam nowe :razz: I dokładnie wszystko zamykam, albo leży (mam nadzieję) wysoko...
  3. [quote name='Bamboo ®'] No nic, w każdym bądź razie potrzebuję teraz maila do Chiquity, żeby to przesłać do wglądu..:roll:[/quote] Można zgrać na youtube np.
  4. [quote name='amstafka']Mój pies to by poszedł za każdym... Taki cygan wredny... Czasem mi się zdaję, ze ona bardziej woli obcych niż mnie[/quote] Przecież to nie jest rasa, która ma być nieufna, a tym bardziej stróżować.
  5. Może coś takiego? :hmmmm: [url=http://www.youtube.com/watch?v=cXU1IlKyVos]YouTube - Tajga[/url]
  6. Nero tylko oślepia misie i nic więcej nie robi, lubi je glumać :evil_lol: On chyba nigdy nie zdewastował żadnej swojej zabawki. Kabli jako takich nie próbuje nawet gryźć. Uwielbia wtyczki, lub inne zakończenia, które można odgryźć od reszty. Na przemiał poszły słuchawki do laptopa, przejściówka od słuchawek do telefonu (odgryzła wtyczkę od kabla), ładowarka od nawigacji (też wtyczka się oddzieliła :evil_lol:) i wczoraj w odkurzaczu odpadła wtyczka od kabla :diabloti: Nie powiem, zabolała mnie przejściówka do telefonu, bo bez muzyki się nigdzie nie ruszam, miałam ochotę jej zrobić dziuplę na drzewie za oknem :evil_lol:
  7. [quote name='rufusowa']ale z niej goopol :evil_lol:[/quote] Ona ma fioła na punkcie kabli i wszystkiego co pluszowe :diabloti: Nie wiem jak to połączyć, ale jeśli chodzi o pluszaki, to nowy właściciel będzie musiał zaopatrzyć się w ich zapas. Mała waty nie zjada, co najwyżej przeżuwa i ładnie (jak na zdjęciu) wypluwa wszystko na komendę "zostaw". Ale pluszaki, które przeżyły Nera i wszystkie dotychczasowe maluchy, są teraz pozbawione wypełnienia głów :evil_lol: Ona nie niszczy ogólnie mieszkania. Niszczy to, co jest zostawione przez naszą nieuwagę na wierzchu. To, co jest nieruszane i nieprzesuwalne zostaje nietknięte.
  8. Jaka opowieść w odcinkach :evil_lol: Białe kupry są najlepsze :) [url]http://images46.fotosik.pl/56/be820d8d86b11712.jpg[/url]
  9. Jeśli jest młody i do tej pory nie został całkowicie nauczony czystości, to posikiwanie jest w miarę normalne, bo nie wie do końca, że trzeba "pomimo wszystko" trzymać i wołać jak ciśnie :razz: Wątpię, żeby przy kastracji mogło zostać coś uszkodzone, cięcia są raczej płytkie.. Chociaż też zależy jak zostały wykonane.
  10. [quote name='agaga21']kiedy w końcu ten cukiereczek pójdzie do swojego domku?[/quote] Mam nadzieję, że już niedługo ;)
  11. Viva zaczyna chyba przypominać psa (albo to moje marzenia przekłamują rzeczywistość :evil_lol:) [IMG]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/Viva/DSC04395.jpg[/IMG] [IMG]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/Viva/DSC04392.jpg[/IMG] [IMG]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/Viva/DSC04383.jpg[/IMG] "Zostaw watę z misia" [IMG]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/Viva/DSC04390.jpg[/IMG] Ona naprawdę ma talenty elektryczne. Wczoraj zdrzemnęłam się w ciągu dnia i to był błąd - kabel od odkurzacza ucięty przy samej wtyczce. Wszystko przez TZ'a, bo taki bałagan zostawił :shake: Odkurzacz zreanimowany :evil_lol:
  12. Z Warszawy dr Jodkowska.
  13. Szkoda, że zbyt wiele ludzi ma taki wybór. TTB (czyt. w typie) wieszający się na smyczy z pianą po łapy jest tak samo częstym widokiem jak tak samo wyglądający ON (czyli onopodobny). Obie rasy są ofiarami mody i mediów, bo jak każdego psa ze stojącymi uszami nazwą owczarkiem, tak samo każdego niskiego z okrągłym łbem widzą jako pitbulla. Chociaż ostatnio u weterynarza ludzie w kolejce cieszyli się na widok rudego ratlerka na moich rękach... Wybór powinien być dla ludzi myślących i normalnych, a nie takich, dla których on ma być groźnym i jazgoczącym stróżem w kojcu, a ttb inteligentnym obrońcą, który do swoich jest łagodny, a nie odpuści obcemu, a oczywiście wybór ma sam podejmować i zawsze trafny.
  14. Ciężko nie reagować na wypowiedzi, z których wynika jasno, że osoba ma nikłą, a wręcz zerową wiedzę na temat danej rasy, a niestety ma bardzo dużo do powiedzenia, łącznie z nakazem jej eksterminacji. Uprzedzenia rodzą się z niewiedzy. Bullowate nie są dla każdego, powiedziałabym nawet, że dla niewielu, bo poza charakterem mają jeszcze ogromną siłę, którą sporo ludzi wykorzystuje w swoich chorych celach, albo jej nie docenia i nieświadomie doprowadza do tragedii (jak w omawianym przypadku). Wiem jacy ludzie szukają takich psów i odbierając telefony w sprawie adopcji często jestem załamana. Ci, którzy są odrzuceni przez nas znajdują psa gdzie indziej. Problem w tym, że nie powinni.
  15. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][B] to był pan pracujący , mieszkający chyba z mamą ... mail damski :p... domek chyba 1 rodzinny :hmmmm:[/B][/FONT][/quote] Ok, dane tamtego pana już mam w razie co. Nic się nie zgadza jak na razie, ale ostrożności nigdy za wiele ;)
  16. Mam wrażenie, że joreczka już się zakręciła :evil_lol: A zdjęcia z IPO bullowatych widziałam. Bardzo fajne zajęcia, a pozorant po tylu psach ma jeszcze całe ręce i taki odważny, że jeszcze je głaszcze :lol:
  17. Chciałam tylko zapytać - czy psi psycholog widział psa? I może jak się nazywał? Bo ja chyba tak jak M@d wyobrażam sobie tą karę - czyli wleczenie psa do pomieszczenia, które można zamknąć... Bo ewentualnie pies warczący w "swoim" pomieszczeniu, który ma tam posłanie uzna "ok, dali mi spokój" i nie będzie sobie nic robił z takiego zamknięcia drzwi. A porada z wyrzucaniem psa z posłania, które jakby nie było - jest jego azylem, działa (jak widać) kiepsko. Pies też nie odczuje izolacji jako kary. To nie jest zabawa w super nianię i odsyłanie na karnego jeżyka, żeby sobie zwierzę przemyślało swoje zachowanie.
  18. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][B] ....też był chętny domek z TG i wystawił psa do wiatru ....:mad:miejmy nadzieję ze to nie ten sam [/B][/FONT][/quote] Ta osoba jest zdecydowanie pod 40-stkę ;) O alkohol zapytam :evil_lol:
  19. [B]Szukamy osoby do sprawdzenia domu w Tarnowskich Górach. Zarówno nam, jak i osobie zainteresowanej zależy na czasie, bo jesteśmy już od pewnego czasu w kontakcie. Na razie cisza.. Może ktoś z Katowic mógłby podjechać? [/B]
  20. [quote name='Suciune']Była skuteczna... przez 3, może 4 dni :lol: W dodatku wybiła tylko pchły, a wszystkie kleszcze hasały sobie dalej wesoło po psie :eviltong:[/quote] Mój pies 2 dni po założeniu obroży Beaphar złapał kleszcze - 2 napite potwory siedziały gdzie? Pod obrożą :p Po kilku dniach babeszjoza. I nigdy nie zaufam środkom, które są kupowane z normalnych sklepach... Nero ma Preventic, kąpie się w niej latem, zapach ma zatykający na samym początku, ale nie ma problemów z kleszczami od samego początku. Trafiły się tylko wtedy, gdy założyłam tamtą obrożę... Szybko i z pokorą wróciłam do Preventica.
  21. [quote name='cropka']Jeszcze jedno mi się przypomniało. Dziś na spacerze zanim zajęliśmy wybieg dla psów, bawił się na nim piękny pit bull ze swoim panem. Trochę porozmawiałam z właścicielem przez ogrodzenie... i załamałam się. Ostatnio pit ściął się porządnie podczas zabawy z ON-kiem. Pan odpowiedzialnie załatwił sprawę na przyszłość-pies już nigdy z innymi psami kontaktu mieć nie będzie, bo to agresywna rasa i lepiej nie ryzykować. Właściciel nawet nie pomyślał, że warto popracować z psem, rozwiązać problem. A dodam, że psisko bardzo fajne, zaczepiał mojego przez ogrodzenie, piszczał, skakał, po prostu chęć zabawy wyrażał całym sobą, ale co z tego...z psem już nigdy się nie pobawi. Dla mnie super rozwiązanie. Chyba, że 2 psy w kagańcach i zabawa - to jeszcze dopuszczam. Mój pies po chwili zabawy szukał zaczepki, do tej pory cieszy się do niektórych psów, żeby szukać dymu. Wolę zająć go czymś innym, wymęczyć i poćwiczyć, niż ma mnie w tym wyręczać inny pies, którego przyszłości nie jestem przewidzieć w trakcie zabawy z Nerem. On najlepiej dogaduje się z psami, które z nim mieszkają.
  22. W tym materiale nie było mowy o żadnej agresji, ale przeciwnicy ttb znajdą ją chyba wszędzie. Ciężko jest też przyznać się do błędu i ślepego wierzenia mediom. Szkoda, że ludzie nie uczą psów delikatności, ile jest tematów na tym forum o krwiożerczych szczeniakach, które nie chcą przestać gryźć właściciela jak się rozkręcą w zabawie? Ja mam przyjemność posiadania u siebie szczeniaków ttb i porównując je do innych szczeniaków - łatwiej je przekierować z mojej ręki na zabawkę, niż inne maluchy. Gryzą tak samo i mam taki sam krajobraz na rękach (czyli jak po wojnie :diabloti: ) jak przy innych szczeniakach. Przy starszych i niewychowanych, energicznych - różnic nie ma jeśli chodzi o rasy. Może jedna - jak wpadły dwa takie w ścianę, bo myślały, że to już wyjście jest - mixa oszołomiło, ast się odbił i biegał dalej ucieszony. Ile jest sytuacji, w których kochany pies nie może się doczekać jedzenia i skacze na szafki, na człowieka, pcha się do stołu? Ile osób straciło swoje jedzenie z ręki przez nieuwagę? Tu nawet nie chodzi o to, że ttb mają delikatność czołgu, inny próg bólu czy słynny 3-tonowy uścisk. Chodzi o pokazanie psu pewnych reguł, nauczenie delikatności, cierpliwego czekania, że nie ma "chcę to biorę", tylko biorę w określonej sytuacji, po określonym sygnale/komendzie.
  23. Dla mnie Fiprex w sprayu nadaje się tylko dla schroniskowych szczeniaków, które nie wychodzą z domu.
  24. [quote name='andzia69']An1a - nie marudzaj:eviltong::eviltong::eviltong:[/quote] Ależ skąd :evil_lol: tylko długie podawanie antybiotyku nie jest obojętne dla organizmu takiego szczyla :roll: Przy szczeniakach bardzo przydatna jest waga kuchenna :diabloti:
  25. Viva wyrosła na 8kg klopsa ;) Antybiotyk ma jeszcze na 5 dni. Nie cierpię leczenia szczeniaków antybiotykami według wagi - za szybko wyliczone dawki okazują się zbyt małe...
×
×
  • Create New...