-
Posts
6677 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Selenga
-
[quote name='ludwa'] Nie macie pomysłu jak jeszcze to wszystko rozkręcić, żeby fundusze zebrać na chłopaka? [/QUOTE] Dzisiaj będzie obiecana aukcja na allegro.
-
Szkielet szczeniaka – Polcia ma juz dom - zamieszkała w Tychach:)
Selenga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Od wczoraj działa aukcja dla suni na allegro: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=2511406834[/URL] Ponieważ ostatnio cegiełki kiepsko się sprzedawały, obniżyłam troszkę cenę, mam nadzieję, że dzięki temu więcej osób zdecyduje się pomóc, bo do tej pory przy 600 wejściach na aukcje realnie cegiełki kupowało 10-15 osób... -
[quote name='niger'] 3 potrzebny mu wet aby go obejrzec co z jego wnetrzem(badania z 15 lipca mowia ze nerki wydolne anemii brak ale proby watrobowe podwyzszone cukier tez) stan odgolny psa kiepski zupelny brak sil [B]on podruzami sie meczy moze ktos zna super hiper weta co by do niego przyjechal[/B] [/QUOTE] Spróbuj może tu:[url]http://www.vetopedia.pl/lecznica-3539-Przy_Rondku.html[/url] Kiedyś, kiedy dr Drzymulski leczył na Służewcu, to jeździł na wizyty domowe, teraz niestety nie wiem jak jest bo to ode mnie bardzo daleko. A jako lekarz jest w porządku, ma serce dla zwierząt i wiedzę, uratował 2 moje zwierzaki...
-
[quote name='jaanka'] Mam nadzieję że malutki dostanie adresatkę .[/QUOTE] Chyba bardziej potrzebna jest kontrola ogrodzenia :) Jak pies biega po ogrodzonej posesji, to nikt nie myśli o adresatce, bo i po co mu. Tylko trzeba dbać żeby dziur w ogrodzeniu nie było.
-
[quote name='Abrakadabra'] Rozumiem, że odwołujemy czyszczenie ząbków i kastrację ?[/QUOTE] Tak, odwołujemy - taki wiekowy staruszek nie kwalifikuje się do zabiegów pod narkozą :)
-
[quote name='Kara.']Bardzo się cieszę, że się wszystko dobrze skończyło:loveu: Jestem ciekawa jak on naprawdę miał na imię;) A siostrzenica pewnie po powrocie zastanowi się nad małą białą kulką:cool3: No w sumie nie musi być biała a na PWP od wyboru do koloru;)[/QUOTE] Na imię ma Bufi. A siostrzenica małą białą kulkę ma. O taką: [IMG]http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQcVxp6kB05hIPywaHx_2pewK2l4lUq3E6gbB1csxwYihtCZqeGYg[/IMG] (to nie jest ta sunia, ale taka sama)
-
Tatuaż rzeczywiście nie był podrobiony, psiak jest urodzony w 1996 roku. Jest też karmiony luksusowo jagnięcinką bo jest alergikiem. Biorąc pod uwagę jego wiek i zachowanie, to można powiedzieć, że pies zadbany bardzo. Jedyny minus to fakt, że nie jest codziennie szczotkowany i włoski mu się trochę skołtuniły... Ale taki łysy bardzo się swojej pani spodobał. Psiak jak zobaczył właścicielkę, to taki był szczęśliwy, że nawet mojej siostrzenicy się lżej na sercu zrobiło, bo bardzo chciałaby go zatrzymać, ale widząc tę radość zrozumiała, że to nie byłoby dobre dla staruszka. Pani też była uradowana, z własnej inicjatywy zwróciła pieniądze za lekarza i badania (za fryzjera siostrzenica nie przyjęła). A maluszek na koniec podziękował Karolinie za opiekę odprowadzając ją radośnie do furtki i podstawiając się do głaskania :) No i to jest już na prawdę [SIZE=4][B]HAPPY END[/B][/SIZE] P.S. Pieniądze z bazarku zostaną przeznaczone na leczenie i utrzymanie staruszki Tinki, która jest pod opieką ingi.mm - wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229087[/URL]
-
Stryków - Zaginął pies z Ukrainy podczas drogi do nowego domu! Pilne
Selenga replied to juli88's topic in Już w nowym domu
Jeżeli ten facet na prawdę zgubił sunię na autostradzie to [B]JEST NADZIEJA[/B] :) Rozmawiałam właśnie z panią z działu zajmującego się "porządkami" na autostradzie i pani mi powiedziała, że - ostatnio bardzo dużo jest zgłoszeń o psach porzuconych i błąkających się po autostradzie, po kilka dziennie, więc nie da się ustalić czy któreś zgłoszenie dotyczyło suni - niestety nie są w stanie ustalić które psy są podrzucone a które miejscowe wałęsające się, - większość psów NIE GINIE na autostradzie, zdecydowana większość jest PRZEGANIANA przez pracowników autostrady za ogrodzenie Jest więc szansa, że sunia żyje. Pytanie tylko jak ją zlokalizować... -
Stryków - Zaginął pies z Ukrainy podczas drogi do nowego domu! Pilne
Selenga replied to juli88's topic in Już w nowym domu
[quote name='juli88']ja mam kontakt z dziewczyną z ukrainy, która mieszka w Niemczech, a ona kontaktuje się z osoba, która ma kontakt z kierowcą. (wiem zakręcone) [B]Ale kierowca nie jest zbyt rozmowny[/B] :roll:[/QUOTE] Juli, to mi się bardzo ale to bardzo nie podoba - kierowca znaczy się. Czytałam co napisała Natasza na FB, że facet nie chce nic więcej powiedzieć. Coś tu jest nie w porządku. Przecież to na prawdę nie jest problem żeby powiedzieć GDZIE się zatrzymał - czy na pasie bezpieczeństwa, czy na stacji benzynowej, czy na zjeździe z autostrady przy restauracji, czy na jakimś parkingu. Bez takiej informacji na prawdę trudno podjąć jakieś sensowne poszukiwania, bo każda z tych opcji daje zupełnie inne możliwości. Nie zrozumiałam tej części wpisu Nataszy o wolontariuszach - ten kierowca chyba jechał sam, bo przecież inaczej wolontariusze chyba by powiedzieli jak było. Czy to ma znaczyć, że wolontariusze chcą faceta oskarżyć i zgłosić sprawę na policję? Czekam na info z GDDKiA i trzymam kciuki żeby w tym czasie nie było żadnych zwłok na autostradzie... -
Na razie jeszcze do właścicieli nie wrócił, ale siostra jest już po rozmowie z nimi i po konsultacji ze swoją wetką. Jutro malec wraca do domu. Okazało się, że właściciele mieszkają niedaleko siostry. To starsi ludzie. Psiak jest u nich od małego a liczy sobie ponad 15 lat :crazyeye: Nie wiadomo jak się wydostał z posesji, ale jakoś tego dokonał i wyraźnie nie umiał wrócić do siebie. Wetka stwierdziła, że jeśli on ma tyle lat, to jego stan wcale nie jest zły. Siostra go dzisiaj znowu widziała na żywo i mówi, że jak na ten wiek to on jest wyjątkowo żywotny. No i strasznie napalony na suczki :diabloti: Tak więc nie ma podstaw do odebrania psa ludziom, pilnować go będą na pewno bardziej skoro wiedzą, że potrafi nawiać. Uff, dobrze że to się tak szczęśliwie skończyło. Acha, jeszcze jedno - siostra powiedziała żeby kasę z bazarku przeznaczyć na inną bidę. I że będzie w miarę możliwości wspomagać dogomaniackie bidy Dziękujemy, Hanuś :loveu:
-
Stryków - Zaginął pies z Ukrainy podczas drogi do nowego domu! Pilne
Selenga replied to juli88's topic in Już w nowym domu
[quote name='juli88']Serdecznie dziękuję za pomoc! [B]Prześlesz temu Panu te informację tak?[/B] Ja liczę że ktoś ją zabrał. A co kierowca robił na autostradzie nie mam pojęcia. Jedno jest pewne że nigdy więcej psa w ręce nie powinien dostać! Nieodpowiedzialny typ![/QUOTE] Przesłałam. Jutro jeszcze będę dzwonić żeby sprawdzić czy dostał i czy coś z tym robi. Nie chcę krakać, ale zabranie psa w nocy z autostrady po której samochody jadą z szybkością 140 km/h jest bardzo mało prawdopodobne... Która dziewczyna ma kontakt z kierowcą? ta z Ukrainy czy ta z Niemiec? -
Stryków - Zaginął pies z Ukrainy podczas drogi do nowego domu! Pilne
Selenga replied to juli88's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z bardzo miłym panem z GDDKiA w Łodzi i pan potwierdził, że jeżeli sunia uciekła z samochodu NA AUTOSTRADZIE, to nie ma szans żeby się wydostała na okoliczne pola ( no chyba żeby podkopała ogrodzenie, ale to mało prawdopodobne). Co prawda pan się zdziwił jak mogła uciec na autostradzie skoro tam nie wolno się zatrzymywać, ale na to pytanie jak dotąd nie mamy odpowiedzi. Prosił o wysłanie maila z opisem i zdjęciem, to sprawdzą u podwykonawców czy takiego psa sprzątali... Bo szczerze mówiąc, to szanse na to, że przeżyła jakoś bieganie po autostradzie są znikome... Niestety kilka dni trzeba będzie poczekać na odpowiedź. -
[quote name='kakadu']też mi się wydaję, że jakaś mała zjebka by im sie przydała, bo pies był ewidentnie zaniedbany i to bardzo; ale od zwykłego człowieka to oni sie nie bardzo przejma pewnie, a jeszcze moga japę wydrzeć, ze to nie wasza sprawa, albo z pretensją wychechać, że ogolony; najlepiej by sie było podeprzeć jakąś fundacją; w sensie, że pies jest oddany do domu tymczasowego współpracującego np. z mikropsami, i wtedy na nich nasłać karolina_g_k, która juz im zrobi wykładzik ;)[/QUOTE] siostra jest poinstruowana :) maluch nie jest u niej, więc jest łatwiej, bo ogłoszenia znaleźli rozwieszone w swojej "wsi" faktem jest jednak, że siostrzenica twierdzi, że on tęskni, na spacerach szuka i leci jak głupi do każdego wózka z małym dzieckiem... może się okazać, że wlaściciele go badali i te zęby to dlatego, że ma serce chore i nie można go uśpić do zabiegu (no bo serce chore ma) straszny z niego "pies na baby", więc mógł znaleźć sposób na wydostanie się z posesji jak poczuł sukę, a potem nie wiadomo jak długo się błąkał no ale tak czy inaczej skoro taki z niego casanova to powinien mieć chip albo obroże z adresem
-
Havanka pytała mnie o allegro cegiełkowe - da się zrobić, pokombinuję z wyróżnieniami tak żeby było dobrze i możliwie najtaniej. Jest pytanie o numer konta - ludzie bardzo niechętnie wpłacają na prywatne konta, ale jak rozumiem interwencję robiło stowarzyszenie, więc numer konta nie będzie prywatny? Obawiam się jednak, że odzew z allegro nie wystarczy na wszystkie wydatki, hotel dla dużego psa to spory wydatek, a poza hotelikiem trzeba sfinansować chyba jeszcze przegląd u weta, badania, odrobaczenie, szczepienia... bez szczepień zresztą żaden hotel go nie przyjmie...
-
[quote name='Poker']Wygląda teraz jak słodki kurczak. Czy on zmiany na skórze? bo jakoś różowo wygląda. Mam nadzieję ,ze go nie zaszczepili. Jak z kosztami?[/QUOTE] Nie, nie ma zmian na skórze. Ten różowy kolor to częściowo wina oświetlenia. Jeśli chodzi o koszty to na razie siostra płaci... Deklarowała, że część kosztów pokryje, ale wszystkiego nie da rady. Na razie płaciła za pierwszą wizytę, za badania, za fryzjera. No i za jedzonko, ale dla niej to akurat jest oczywiste - na pewno żaden zwierzak pod jej opieką nie będzie nigdy głodował :) Prosiłam ją żeby brała faktury i na razie wystawiłam bazarek, niedługo zrobię następny. Potrzebne będzie USG, EKG i RTG płuc. Kastracja i czyszczenie zębów ma razie stoi pod znakiem zapytania ze względu na serduszko. P.S. [B]Przed chwilą zadzwoniła siostra, że znaleźli ogłoszenie w okolicy - ktoś jednak szuka maluszka, na zdjęciu jest on na 100%. Ma dzwonić. Jak tylko coś będzie wiadomo, to napiszę.[/B]
-
[quote name='Kara.']Słodziak:loveu: To co zostaje:cool3:[/QUOTE] Na razie nie - u siostry zostać nie może bo go rezydent zeżre (duży agresywny ON). Mógłby zostać u siostrzenicy i jej chłopaka (u nich jest teraz na DT), ale oni we wrześniu wyjeżdżają na pół roku na stypendium do Niemiec i na ten czas musiałby wylądować u siostry czyli znowu pkt 1.
-
Pani ze związku kynologicznego sprawdzała tatuaż ale nie znalazła takiego. Jest tak: A034 lub 6. A to oznacza, że on przy takim numerze by był urodzony w 1996 - (to oznacza to zero) a to jest niemożliwe bo by miał 16 lat. Pani powiedziała coś co siostrę zwaliło z nóg i zabiło bo by na to nigdy nie wpadła: "LUDZIE ROBIĄ TATUAŻ NIELEGALNIE I TYLE. WIĘC GO NIGDZIE NIE BĘDZIE" Inaczej mówiąc maluch jest z pseudo...
-
Badania zrobione i wychodzi że nerki zdrowe. Chora wątroba, serduszko i nie wiadomo co z płucami, no i oczywiście zęby. Siostra wkurzyła się na lekarzy, bo rano doktor mówiła że nie szczepić bo za słaby, przeleczyć najpierw. A po południu przy odbiorze wyników inny lekarz zalecał szczepić... Moim zdaniem nie szczepić... Związek kynologiczny ma jakieś kilkudniowe wolne w związku z sobotnio-niedzielną wystawą i siostra nie mogła ustalić ewentualnego właściciela. Dzisiaj ma już być czynne więc zobaczymy - może tym razem się uda. Obawiam się, że skoro wychodzi tyle chorób to jest raczej wyrzucony niż zgubiony. Ale tak czy inaczej warto znaleźć właściciela. Jeżeli ci ludzie go wyrzucili, to złamali ustawę o ochronie zwierząt i grozi im za to kara, a przynajmniej obciążenie kosztami i trzeba dać draniom nauczkę. A jeżeli się okaże, że zginął, to i tak należy im się upomnienie, bo pies powinien mieć obrożę z adresem. A teraz słodziaczek na nowych zdjęciach :) [IMG]http://dogo.egonet.pl/pupil/bimbo.jpg[/IMG] [IMG]http://dogo.egonet.pl/pupil/bimbo1.jpg[/IMG] [IMG]http://dogo.egonet.pl/pupil/bimbo3.jpg[/IMG] [IMG]http://dogo.egonet.pl/pupil/bimbo4.jpg[/IMG] Chyba nie muszę pisać, że cała rodzina zauroczona :)
-
Malamutka i jej dziecko szczęśliwe w swoich domkach .
Selenga replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maciek777']Masz na myśli fotki już zrobione, ale w dużym formacie czy nowe?[/QUOTE] Nie muszą być nowe, mogą być te ostatnie :) Ja mam tylko pierwsze zdjęcia Suzi, a chciałabym pokazać darczyńcom jak ona teraz wygląda Przede wszystki chodzi mi o duży format, bo te z dogo się zupełnie nie nadają na cegiełki - za małe są, po powiększeniu widać każdy piksel :) -
co z tauażem jeszcze nie wiem, ale mam zdjęcie łysolka, jak się trochę ogarnę z robotą, to wstawię
-
wpis pani Katarzyny G. sprzed 21 godzin na FB: "[I]Hej, całkiem poważnie rozważamy z Marcinem adopcję dwóch kociaków (max), jutro przyjeżdża do nas niewidoma Tania, z tego co wiem po wizycie u Pusi :) Jej opiekunka wyjeżdża/wyjechała na urlop więc ewentualna adopcja byłaby możliwa pod kon[/I][I]iec lipca (umawiałam się z Anetą że jeśli adoptowalibyśmy Pusię to Aneta przyjedzie do nas osobiście sprawdzić warunki - co ja w pełni rozumiem :)) , mam nadzieję że do tego czasu Gina i Tania dogadają się bez problemu, a my ( o ile oczywiście Pusia nie znajdzie do tego czasu domu) podejmiemy decyzję czy decydujemy się na adopcję jeszcze jednego członka rodziny - Pusi o ile oczywiście Aneta z Aga się zgodzą :)[/I]"
-
Malamutka i jej dziecko szczęśliwe w swoich domkach .
Selenga replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Kochani, potrzebuję ładne zdjęcia Suzi w dużym formacie - wiszę ludziom zdjęcia-cegiełki, minął już miesiąc od zakończenia aukcji...