Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. Zrobiłam Pestce allegro [URL]http://www.allegro.pl/item313309223_malutka_pestka_czeka_na_kochajacy_dom_mloda_.html[/URL] robię to pierwszy raz, nie wiem czy dobrze - może nie wywalą.... tekst skopiowałam z innego jej ogłoszenia krzyczcie jakby coś było nie tak
  2. jak na razie nie znalazłam w sieci żadnej lecznicy weterynaryjnej w Radomiu czynnej całą dobę... najwcześniejsza podana godzina to 8:00
  3. też poproszę o numer konta na pw jakby nie było zobowiązałam się :-)
  4. [quote name='Jola_K'] my tu sobie gadu gadu a zauwazmy, ze osoby najblizej Gizmo juz dawno przestaly sie odzywac, bo klamka zapadla moi drodzy, pies jest juz pewnie przygotowany do podrozy (paszporty itp) i nic juz nie zdzialamy, chyba ze gdzies czai sie dom? czai sie?[/quote] A po co mają się odzywać? Dyskusja (ciekawa skąd inąd) zeszła z Gizma, ogłoszenia rozlepione, opublikowane... Jeśli się ktoś zainteresowany odezwie, to będzie się nad czym zastanawiać. Ale jeśli się nie odezwie, to Gizmo pojedzie do Niemiec 18 czy 19.02. W końcu nie chodzi o to żeby dobre cioteczki mogły się wykazać, ale o to żeby skrzywdzony zwierzaczek znalazł kochający dom i opiekę.
  5. [quote name='Ania-tygrysiczka'] Swoją drogą też bym chciała doczekać takich schronisk w Polsce...[/quote] Ja to już raczej nie doczekam... Nawet takich jak miejskie schroniska dla bezdomnych zwierząt w USA... Nie przeszkadza mi to, że Gizmo pojedzie do Niemiec. Jeśli będzie miał kochający, bezpieczny dom to jak dla mnie to może być równie dobrze Japonia czy Argentyna, bo nie kraj się tu liczy. Przeszkadza mi jednak to, że Gizmo najprawdopodobniej pojedzie do Niemiec bo w POLSCE nie dało się znaleźć mu szybko domu, że jakaś niemiecka rodzina zainteresowała sie nim tak szybko, a u nas reakcją na ogłoszenia było często stwierdzenie "A uśpić go to nie będzie kłopotu". To mi bardzo, bardzo przeszkadza. Dzwoniła dzisiaj dorotikus - panie ze schroniska prosiły ją żeby była przy ekspediowaniu małego (i jego koleżanki - obydwa psy będa pod opieką tej samej rodziny chyba) do Niemiec, żeby porozmawiała z przedstawicielami fundacji, żeby obejrzała wszystkie dokumenty. Dorota pojedzie tam razem z koleżanką po germanistyce, więc nie będzie problemu z językiem. Jak widać, paniom ze schroniska też zależy żeby wszystko było w porządku i nie traktują psiaka jak rzecz, a wolontariuszy jak natrętów. P.S. Gizmo pojedzie (prawdopodobnie) do Niemiec z inną fundacją, p. Agnieszka nie miała dla niego domu od zaraz, musiałby czekać w schronisku. Dlatego jedzie tam, gdzie dom już na niego czeka.
  6. [quote name='Jola_K']po informacjach o eksmisji do Niemiec nagle watek zamarl a wiele osob bylo zaangazowanych w naglasnanie problemu i szukanie dla GIZMA domu nie sadze, ze jego poszukiwanie mialo by trwac "pol roku albo i dluzej" mamy jeszcze kilka dni, sprezmy sie, szykajmy[/quote] Szukamy, szukamy :)
  7. [quote name='Jola_K']nadal nie jestem przekonana uwazam, ze GIZMO powinien znalezc dom w Polsce[/quote] Nawet jeśli by miał na ten dom czekać pół roku albo i dłużej?
  8. Na pewno 50, a jak klienci zapłacą porządnie faktury to pewnie uda się więcej
  9. [quote name='ARKA']zuziaM, mnie sie wyddawalo,ze Ty znasz fundacje "Canis", ze wiesz kto to jest p.Agnieszka Drabbe? I, ze doskonale tez wiesz, ze p. Drabbe ma WŁASNE schronisko, legalne, pod Hamburgiem, mylę sie,ze znasz p. Agnieszkę? Wszyscy ją znają i w Polsce i w Niemczech z bardzo pozytywnej strony.[/quote] Nie chodziło o to, że ta fundacja jest podejrzana, nie wszyscy zainteresowani ją znali co prawda, ale to nie był problem. Problem był w tym, że pani Agnieszka nie miała na już domu dla Gizma. Pojechałby do schroniska i tam czekałby dopiero na dom. A choćby to nawet było bardzo luksusowe schronisko to nie o to nam przecież chodziło.
  10. [quote name='Elring']Witam wszystkich. To ja przesłałam te pieniądze. Tak sie cieszyłam, że moge pomóc chociaż tak. Czy naprawde ten pies nie potrzebuje jedzenia, lekarstw? Czy te wizyty u okulisty nic nie kosztowały? Ostatecznie można było to przeznaczyć na innego chorego psiaka... Szkoda, że nie moglam pomóc.[/quote] Kochana Elring :) Możesz pomóc, samo to że się tu zarejestrowałaś to już jest pomoc :) A psiaków, którym mogą się przydać Twoje pieniądze na dogomanii jest kilkadziesiąt pewnie, jak nie więcej :) Każdy banerek w postach to kolejne nieszczęście czekające na pomoc, możesz pomóc :) A jeśli jesteś tą Elring, o której myślę to... hannon le :)
  11. Ja tu jestem nowa i może nie za bardzo się orientuję, ale swoje lata mam i wiele krzywdy zwierzaczkowej na własne oczy widziałam, nie tylko zwierzaczkowej zresztą. Czegoś nie rozumiem. Na miejscu mamy do dyspozycji 3 opcje: - DT u Doroty z niewiadomą w postaci zachowania Harrego - domek u mnie też pewnie tymczasowy bo może się okazać, że chodzenie z psinką na smyczy to za duże wyzwanie, on sam zresztą pewnie nie byłby zachwycony spacerami w żółwim tempie, poza tym mieszkam w dużym mieście przy jednej z głownych ulic, bardzo ruchliwej - osobiściwe wolałabym żeby miał domek z ogródkiem w którym byłby bezpieczny - hotelik w Niepołomicach Wszystkie trzy opcje oznaczają dla Gizmo co najmniej dwukrotne poznawanie od początku otoczenia, domku, ludzi, przejazdy i niepewny los przez najprawdopodobniej kilka miesięcy. Ale Gizmo zostaje w Polsce, zrobimy mu badania, możemy do niego zaglądać, opiekować się, dalej szukać mu domu stałego.... Alternatywa jest taka, że za 10 dni Gizmo będzie po badaniach lekarskich, we własnym stałym domku, skontrolowanym przez fundację, która jest znana i sprawdzona. Ale będzie miał problemy językowe bo będzie w Niemczech... Zastanawiam się co jest ważniejsze?
  12. Zapomniałam o jeszcze jednej dobrej wiadomości od Doroty: Fuko też ma znaleziony DOM w Niemczech :)
  13. Do mnie Dorota tez dzwoniła i mówiła, że dom jest pewny i konkretny, niemiecka fundacja sprawdzona, umieszczała już zwierzaki z tego schroniska w rodzinach w Niemczech, zawsze przekazywała zdjęcia psiaków w nowym domu. Dorota na pewno to dokładne opisze tutaj, ja tylko przekazuję w skrócie. W każdym razie Dorota będzie w schronisku jak będą Gizmo zabierali i o wszystko wypyta u źródła. Resztę to już niech ona sama napisze.
  14. roz2, nie martw się o koszty, postaram się być jutro w lecznicy, za wszystko zapłacę, a gdyby mi się nie udało dojechać (samochód stoi od początku grudnia i nie wiem czy zapali, a inaczej nie dojadę, akumulatora do domu też sama nie przytargam) to skontaktujemy się telefonicznie i wszystkie wydatki zwrócę
  15. [quote name='Seaside']Tu jest strona schroniska w Jeleniej - może będzie przydatna do czerpania pomysłów ;) [URL]http://www.jelenia.schronisko.net/[/URL][/quote] Bardzo dziękuję, dokładnie o to mi chodziło :-) To chyba najlepiej pod względem informacji zrobiona strona schroniska jaką widziałam :-)
  16. Na stronie fundacji opisane są 3 przypadki znalezienia psom domów, wszystkie z marca 2006 roku. Fundacja powstała w styczniu 2006... Mieli na jesieni 2006 roku mieć własny ośrodek, takie były plany, nie wiem czy zostały zrealizowane bo na stronie nic na ten temat nie ma. W spisie działań jakie finansują jest pobyt w psim hoteliku. Być może jest to kwestia aktualizacji strony. Zrobiona jest we flashu, więc aktualizacja wcale nie jest łatwa jeśli dane nie są pobierane z bazy danych, a chyba nie są, bo widać przygotowane linki, które jednak nie działają. Być może ta fundacja świetnie działa i byc może Gizmo trafiłby do raju. Ale jest jedno małe ale... własnie to "być może". Przy okazji - schronisko w Piotrkowie nie ma strony internetowej, zaproponowałam p. Dorocie, że zrobię dla nich stronę, oczywiście nieodpłatnie. Zajmuję się stronami internetowymi zawodowo, więc wiem jak to się robi, ale potrzebowałabym waszej pomocy żebu ustalić CO powinno być na tej stronie, jaka treść byłaby przydatna dla potencjalnych wolontariuszy i potencjalnych "rodziców" znajdujących się tam zwierzaków, jakie informacje urzędowe byłyby przydatne.
  17. Witam, to ja, Bożena Przejrzałam stronę tej niemieckiej fundacji i szczerze mówiąc nie podoba mi się. Znam na tyle niemiecki żeby doczytać, że nie mam na tej stronie prawie żadnych informacji o oddaniu psa do jakiegoś domu. Nie wyobrażam sobie Gizmo w kolejnym, choćby i najlepszym, schronisku. Bardzo intensywnie szukam dla niego stałego domu, wielu moich znajomych się w to szukanie zaangażowało i wierzę, że się uda. Jego los praktycznie nikomu z ludzi których znam nie jest obojętny, ale tak się składa, że albo mają u siebie inne takie bidy, albo pracują od świtu do nocy i psiak siedziałby w domu sam całymi dniami - to mi się też nie podoba. Gdyby ta fundacja konkretnie podała, że pies idzie do takiego i takiego domu, to byłoby OK, ale bez takiej informacji ja bym chyba psiaka nie oddała gdyby był u mnie.
×
×
  • Create New...