Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. Poza tym ja jestem niepełnosprawna, chodze o kulach. I jak one się nie dogadają to ja sobie z nimi nie dam rady. A niby jak mam je odseparować od siebie w małym mieszkaniu w bloku? Poza tym na spacery wychodziłyby razem. A jeszcze jeśli Lusia jest wesołym żywiołowym psem to już wogóle porażka będzie... Zamęczy moją staruszkę, a obie zamęczą mnie... Dlatego jej nie biorę sama tylko szukam wśród znajomych.
  2. Belluniu przeciez nie mozesz po operacji trafić spowrotem do pustostanu...
  3. [quote name='fizia']:) może najlepsza szkoła czystości by to nie była, ale za to ciepło, miło i bezpiecznie.[/quote] Wiem i dlatego chciałam ją wziąć. Problem podstawowy jest z moją staruszką - przez 13 lat miała mnie na wyłączność i to dosłownie. Obawiam się, że w jej wieku poważna zmiana tego stanu rzeczy i jeszcze towarzystwo młodego, wesołego psa może się źle skończyć. A ona swoje czarne dni też przeżyła zanim trafiła do mnie, jest starutka i schorowana i bardzo bym chciała żeby była szczęśliwa do końca
  4. Jak się ci moi znajomi nie zdecydowali żeby ją wziąć chociaż na tymczas, to myslałam żeby ją wziąć chociaż na DT, ale to nie jest dobry pomysł chyba bo u mnie to ona by się raczej "zdemoralizowała" - moja starowinka z chorymi nerkami posikuje w domu więc trudno byłoby przekonać Lusię, że tego nie wolno robić..
  5. [quote name='lovefigaro']Lusia jest troszkę za duza..Tofi waży 1,5 kg, dla niego nawet pies jego rasy jest czasem za duzy. Tofi jest bardzo samotny, dlatego postanowiłam poszukać mu koleżankę.. Warunkiem jest jednak waga, tzn jej wielkość.. Nie może być duzo wieksza od Tofisia, bo go zdominuje, a wtedy nici z ich przyjaźni.. Juz próbowałam z większymi psiakami, ale nic z tego.. Dziewczyny, jesli macie informacje o jakims maleństwie do 3kg, to prosze dajcie mi znac.. to moj tel na wszelki wypadek 0505 838 749 z gory dziekuje i pozdrawiam[/quote] To może Bułeczka? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75246[/URL]
  6. zrobił mu juz ktoś allegro? jesli nie, to ja mogę zrobić dzisiaj
  7. czy Rysiek ma aktualne allegro?
  8. Dorota, czy założyłaś sabie wątek? Pytam bo nie mogą znaleźć w tej powodzi nieszczęść :) Jeśli nie, to podeślij informacje o niej to ja założę.
  9. Koala, do domku...
  10. podnosimy panienki... może choc DT się znajdzie...
  11. [quote name='luka1']i malutka i leciutka. Jest wiele telefonów w sprawie małej leciutkiej suczki, ale to dzwonią przeważnie ludzie z Warszawy. Do Łodzi daleko.[/quote] Jeśli domek w Warszawie będzie na prawdę i odpowiedzialny to ja pomogę w transporcie. Jak będzie trzeba to sama po nią pojadę. Byleby trafiła do dobrego domku.
  12. Albo Lusię - maleństwo w budzie na łańcuchu... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105504[/URL]
  13. ktoś nas w końcu zauważy :) tyle dzisiaj dobrychj wieści to może jutro na was kolej?
  14. śnisz mi się w nocy Kapselku...
  15. wcale się wam nie dziwię
  16. Dorota ją dzisiaj wypatrzyła. Trzeba się umówić w lecznicy, zorganizować transport... To kilka dni potrwa, ale nie po to ją znalazła żeby teraz zostawić bez pomocy :)
  17. Na razie rzuciłam okiem i wygląda na to, że ta firma zajmuje się finansowaniem umieszczania biednych psiaków u dobrych ludzi a te co bardziej poszkodowane zostają "w firmie" czyli u właścicielki. Z tego co zdążyłam przejrzeć to ostatnio został tak właśnie psiak Wacuś, który w wyniku wypadku samochodowego (nie wiadomo czy wyrzucony z samochodu, czy potrącony) stracił oko i miał uszkodzony kregosłup więc ma nie całkiem sprawną tylnią część ciała. Firma finansowała operacje i leczenia a teraz jest u właścielki (chyba bo napisali, że został w firmie, stanowiska nie podali więc chyba raczej trafił do domu). Zdrowe psy idą do dalszej adopcji. Więcej poczytam i napisze jak będę miała chwilę luzu
  18. [quote name='Seaside']Kurcze blade - ja nic nie rozumiem po niemiecku :oops: Moze się znajdzie jakaś dobra dusza która chociaż małe wycinki przytoczy?? :cool3: Takie co to psiaków dotyczą ;) Bo ja tylko obrazki oglądam, rozumiem "hunde" i "Polen" :diabloti:[/quote] przetłumaczę, ale dajcie mi trochę czasu bo mnie i tak klienci zabiją
  19. zapomnieli wszyscy o Zgredziu :( co u niego słychać?
  20. i co raz bardziej przytulaśny :)
  21. no dziewczyny, nie spadamy
  22. mam ochotę otworzyć szampana, ale może jeszcze poczekajmy... przynajmniej na diagnozę w sprawie oczek
  23. najgorsze jest to, że o tym że dana lecznica jest zła, dowiadujemy się PO fakcie, albo w najlepszym razie w trakcie... Czasem o tym do jakiej lecznicy się trafi decyduje przypadek - kiedy mój jamniczek został zaatakowany przez sznaucera i z jelitami na wierzchu uciekał do lasu, nie było czasu na wybieranie lecznicy, była niedziela, a pies w takim stanie, że nie wiadomo było czy dotrzemy do najbliższej. I przypadek sprawił, że trafiliśmy do maleńkiej lecznicy na uboczu i fantastycznego lekarza, który uratował maluchowi życie. Czy uratowanoby go w dużej lecznicy nie wiem, szczęśliwie nie musiałam tego sprawdzać...
  24. Mam pierwsze informacje od Doroty. Są baaardzo pozytywne. Gizmo pojedzie do pani, która jest psią maniaczką, m.in.ufundowała sporą ilość psich bud dla schroniska w Piotrkowie (właśnie przyjechały) i będzie przy nich instalowała następnym razem specjalne miski dla psów, takie co by ich psiaki nie przewracały. U tej pani jest sporo zwierzaków bo teren jest duży. Oprócz Gizma jedzie jeszcze do tej pani suczka z Piotrkowa. Fuko jedzie do innej rodziny, ale też do dużej posiadłości, z kucykami i innymi psiakami. Ta pani, która bierze do siebie Gizmo adoptuje TYLKO I WYŁĄCZNIE psy stare i chore, takie których nikt nie chce. A teraz najważniejsze: [B]Gizmo ma umówioną wizytę u jednego z najlepszych w Europie psich okulistów bo jest pewna nadzieja, że na jedno oczko będzie troszkę widział. [/B] Jedno ma całkiem wydłubane, ale drugiego trochę zostało i jest nadzieja, że się da doprowadzić do takiegos stanu, żeby choć troszkę świata widział. Dorota dostała adres strony tej pani która bierze Gizma (pani tam pokazuje m.in. galerię swoich zwierzaków), jej adres e-mail i ponieważ pani będzie nadal pomagać schronisku w Piotrkowie, więc będzie stały kontakt z nią i będą wiadomości o Gizmusiu. Jak Dorota dotrze do kompa to pewnie poda nam ten link. Na razie jest ciągle w schronisku bo trwają ustalenia co do dalszej pomocy dla Piotrkowa. Przy okazji dowiedziała się, że jest szansa na nowy teren już w tym roku, no i że lokalna telewizja zainteresowała się problemami schroniska. Coś mi się wydaje, że Gizmuś, Fuko i inne piotrkowskie biedactwa pokazywane na dogomanii przyczynili się trochę do tego zainteresowania :)
×
×
  • Create New...