Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. Dziękuję dziewczyny smutno i pusto bez niej pocieszam się, że dożyła pięknego wieku (15 lat) i przez 13 lat była szczęśliwa
  2. Udało się nareszcie wszystko - fanty na bazarek dla Drwala, przysłane przez Worel, dotarły do mnie :) Jeszcze tylko porobię im fotki i szykujcie ciotki kasę - fanty są super :) Sama chyba coś zalicytuję :)
  3. spoko, zrobię jej wyróżnione :) najwyżej jeśli nie znajdzie jakimś cudem domu w pierwszej edycji, to wtedy ci podeślę nr konta na PW
  4. Właśnie zadzwoniła do mnie p. Joanna, która "wylicytowała" Kapselka na allegro. Bardzo, bardzo jest jej przykro, że cała sprawa się przedłuża, ale rzeczywiście jej sytuacja zdrowotna troszkę się skomplikowała i potrzeba trochę czasu żeby wszystko na tyle się unormowało, żeby dom do którego Kapselek trafi był domem rzeczywiście stałym i spokojnym a nie kolejnym "punktem przerzutowym". W każdym razie pani Joanna i jej mąż są zdecydowani na adopcję zarówno Kapselka jak i Liska-Dyzia, prosiła żeby piesków już nie ogłaszać bo ona je na 100% weźmie do domu, będzie z nimi na początku cały czas, bo będzie miała wolne i będą chodzili na spacery do lasu i na łąki, poza tym psiaki będą miały do dyspozycji ogród i dom oraz kolegę foksteriera. Pani Joanna pytała też gdzie ma wpłacić pieniądze zadeklarowane na allegro jako pomoc dla opiekunów psiaków, ale powiedziałam żeby na razie się tym nie przejmowała - jak wyjdzie ze szpitala to będzie miała jeszcze dużo czasu żeby pomagać, na razie to jej zdrowie jest najważniejsze. Tak więc trzymajmy kciuki za przyszłą opiekunkę Kapselka. P.S. [B]Zapomniałam napisać, że p. Joanna przewiduje unormowanie się sytuacji (łącznie z przeprowadzką do domu z ogrodem u jej Mamy) na ok. 20.06, a w każdym razie na pewno w czerwcu jeszcze Kapselek byłby już w nowym domu[/B]
  5. Właśnie zadzwoniła do mnie p. Joanna, która "wylicytowała" Dyzia na allegro. Bardzo, bardzo jest jej przykro, że cała sprawa się przedłuża, ale rzeczywiście jej sytuacja zdrowotna troszkę się skomplikowała i potrzeba trochę czasu żeby wszystko na tyle się unormowało, żeby dom do którego Kapselek trafi był domem rzeczywiście stałym i spokojnym a nie kolejnym "punktem przerzutowym". W każdym razie pani Joanna i jej mąż są zdecydowani na adopcję zarówno Liska-Dyzia jak i Kapselka, prosiła żeby piesków już nie ogłaszać bo ona je na 100% weźmie do domu, będzie z nimi na początku cały czas, bo będzie miała wolne i będą chodzili na spacery do lasu i na łąki, poza tym psiaki będą miały do dyspozycji ogród i dom oraz kolegę foksteriera. Pani Joanna pytała też gdzie ma wpłacić pieniądze zadeklarowane na allegro jako pomoc dla opiekunów psiaków, ale powiedziałam żeby na razie się tym nie przejmowała - jak wyjdzie ze szpitala to będzie miała jeszcze dużo czasu żeby pomagać, na razie to jej zdrowie jest najważniejsze. Tak więc trzymajmy kciuki za przyszłą opiekunkę Dyzia. [B]P.Joanna przewiduje unormowanie się sytuacji (łącznie z przeprowadzką do domu z ogrodem u jej Mamy) na ok. 20.06[/B]
  6. [quote name='GameBoy']cieszymy się obie!! ciotki jak bedzie z ogloszeniami? [/quote] Mogę jej zrobić allegro, na innych serwisach jeszcze nie miałam czasu założyć konta :oops:
  7. Jak ja lubię, kiedy się tydzień zaczyna takimi wiadomościami :) jesteście wspaniali :multi::klacz:
  8. SABA JUŻ W DRODZE DO DOMU :) Wszystko przebiegło bez problemu, zdjęcia będą wieczorem
  9. może chcesz starą kołdrę? jak jej się rozłoży na podłodze to może to chwyci?
  10. Przygotowałam trochę fantów, ale nie wiem czy przy tych wszystkich innych wspaniałościach wam się spodobają... Jak to wam dostarczyć?
  11. [quote name='Agata69']Moja autystyczna sunia uciekła w popłochu 2 dni temu. Nie mogę spać ani jeść, szukam ją pół nocy, wstaję o 5 rano znowu szukam. Widziano ją w różnych miejscach jak biega jak oszalała. Czuję się jakby mi serce pękło....[/quote] wydaje mi się, że to kwestia czasu żeby się pojawiła na tyle blisko żebyś mogła ją znaleźć. Zwłaszcza, że ludzie o niej wiedzą i pewnie dadzą znać. [quote]Wody nie miały nadal, pani twierdzi że Dino wypija każdą ilość. Nalałam im wodę, wypiły, Dino rzeczywiście jakbu wody nie widział nigdy.[/quote] Dobrze by było sprawdzić co z jego nerkami. Jeśli wypija każdą ilość to raczej nie jest normalny objaw [quote]Saba uwielbia najmłodszą dziewczynkę. Nie chciała wejść do auta, dopiero weszła za Esterką. Jak zabierałam sunię, mała płakała. [/quote] Chociażby z tego powodu podjęłaś dobrą decyzję :) Kupię dzieciom tę książeczkę. Co myślisz o niespodziance wysłanej dzieciom pocztą?
  12. nie żyje wczoraj jeszcze było wszystkow porządku, biegała nawet, cieszyłam się, że ze stawami się poprawiło, pięknie jadła wieczorem dostała krwotoku najbardziej prawdopodobna przyczyna to perforacja guza wątroby brzuch jej się wydął okropnie, wykrwawiała się, mocno spadła jej temperatura ciała, bardzo ją bolało wezwałam weterynarza do domu strasznie się męczyła i ok. pólnocy zdecydowałam, że nie ma sensu jej dłużej męczyć była już w agonii
  13. Z moich obserwacji też wynika, że często to co my uważamy za zaniedbywanie psa, jest wynikiem braku podstawowej wiedzy na temat opieki. Większość ludzi nie zdaje sobie wogóle sprawy z tego, że pies musi mieć wodę dostępną cały czas, bo skoro sami piją od czasu do czasu to pies pewnie też tak ma. Jeśli ludzie rzeczywiście lubią psy, to wytłumaczenie im pewnych zasad na pewno pomoże. Nie traktowałabym też oddania na leczeni do schroniska jako całkiem dyskwalifikujące - jak wiadomo leczenie psa kosztuje, nie każdego na to stać, a według większości ludzi, w schronisku zwierzęta się leczy a nie od razu zabija. Skoro pies miał raka a mimo to go nie uśpili, tylko starali się znaleźć dla niego miejsce, gdzie mógłby być leczony, to wcale o nich tak najgorzej nie świadczy. Nie wiem w jakim wieku są dzieci, ale może dobrze byłoby im sprezentować książkę o pielęgnacji psów? Jeśli uznasz to za dobry pomysł to mogę taką książkę im kupić.
  14. Tego nie wiem Dzisiaj przyjeżdża pani z Niemiec żeby zabrać Sabę jutro w daleką drogę do domu. Wszystkie dokumenty już przygotowane. Myślę, że dorotikus będzie przy tym i podeśłe mi zdjęcia, ona nie może wejść na dogo od dłuższego czasu.
  15. cześć cioteczki :) Iga była u mnie bardzo krótko, ale musze powiedzieć, że mnie zaskoczyła, nie sądziłam że taki mały szczeniol ze schroniska może się słuchać. Nie powiem żeby chętnie słuchała, ale jednak jak powedziałam "nie rusz" czy "zostaw", to wykonywała polecenie łypiąc na mnie niezdowolona czy przypadkiem nie odpuszczę :) Ale będzie z nią GB miała ubaw - to żywe srebro, nawet na minutę nie usiadła spokojnie. Zjadła kotu zabawkę, wciągnęła mi robótkę na drutach pod tapczan, wytarła kurze pod tapczanem, zrobiła siku i wieeelką koopę, naszczekała na Sagę (ale moja staruszka nie z takimi smarkaczami sobie dawała radę). Gotowanego jedzenia Sagi nie tknęła, ale jak już namierzyła suchą karmę Sagi, to się bardzo zdecydowanie próbowała do niej dobrać. Kotka się schowała wysoko i siedziała tak cicho, że musiałam jej potem szukać, tak więc reakcji na kota nie dało się sprawdzić :) No a poza tym to ona jest CUDNA :)
  16. Skoro on jest tybetańczyk to może Norbu? To tybetańskie imię
  17. Ależ ja nie sabotuję wcale :) Wiadomo - wasza opieka jest tymczasowa. Ale z punktu widzenia psa to niby za czym ma tęsknić? Poprzedni pan to d...ek i p....nt, a nowego swojego własnego człowieka pewnie nie umie sobie wyobrazić :) Ma was i jest szczęśliwa, nie wie, że może być jeszcze szczęśliwsza.
  18. [quote name='t_kasiek']jakie ona ma smutne, stesknione oczka :([/quote] Smutna i stęskniona to ona raczej nie jest - pod taką opieką jaką ma u Anny Marii i Grzegorza to raczej nie tęskni za poprzednim właścicielem :)
  19. Już widziałam :) Cudna jest. Saba tez taka szczęśliwa będzie niedługo :)
  20. Cudności :D Jak sobie przypomnę to przerażone, maleńkie biedactwo, wciśnięte w kąt przy drzwiach łazienki, dygocące ze strachu i zdenerwowania nowymi rzeczami wkoło, to aż trudno uwierzyć że to ten sam psiak. Ale tak miało być :) jak zobaczyłam przed lecznicą jak twój TZ czule bierze małą na ręce, to wiedziałam, że w końcu do was trafi :)
  21. Postaram się wygospodarowac trochę czasu i zrobić mu allegro, ale nie obiecuję, że to będzie dzisiaj. Na pewno w tym tygodniu.
  22. Na allegro nie było. Postaram się zrobić ogłoszenie do druku, ale nie obiecuję, że to będzie na pewno dzisiaj Czy jest szansa na nowe zdjęcia Kolejarki? BARDZO by się przydały.
  23. Lisek = Dyzio To ten sam psiak :)
×
×
  • Create New...