Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. skacz na początek, Noreczko może któraś cioteczka usłyszy, że ktoś marzy o takim małym, ślicznym pieseczku jak Ty
  2. Sorry cioteczki, ale ja nie mam aparatu, pani Ania też. Rozmawiałam z nią przed samym nowym rokiem i umówiłyśmy się, że zorganizujemy jakąś sesję zdjęciową tylko musimy się jeszcze umówić z Oleną84 żeby obfotografowała małego, albo musimy gdzieś pożyczyć aparat. W każdym razie Tobiaszek się zaokrąglił i zrobił się bardzo pewny siebie, żaden inny pies nie ma prawa podejść do pani Ani, koty ustawia w domu, panią Anię owinął sobie wokół palca i wychodzi na to, że to samiec alfa :evil_lol:
  3. Dziewczyny, BARDZO WAS PROSZĘ - nie róbmy na tym wątku awantury o kasę. Duch był wspaniałym psem i nie zasłużył sobie na to. Żadna z osób teraz w sprawę zaangażowanych nie jest winna - wszyscy chcieliśmy pomóc i robiliśmy to w dobrej wierze. W końcu po to jest ta cześć forum, po to jest Fundacja, robiliśmy to co należało zrobić. Pojawił się problem rzeczywiście, ale to nie jest powód do stawiania komukolwiek zarzutów czy polowania na winnych. Każdy problem da się jakoś rozwiązać i w tej chwili osoby, które miały jakiś wpływ na całą sytuację starają się ten problem rozwiązać, ja też. Jesteśmy w kontakcie na PW i wydaje mi się, że to jest lepszy sposób niż awantury na wątku, który jest przecież czymś w rodzaju nagrobka dla Ducha. Niech Duch biega spokojny i szczęśliwy po tęczowych łąkach, nie mąćmy tego naszymi ludzkimi sprawami.
  4. Nie chciałam problemu ze spłatą długu roztrząsać na wątku, bo to tak trochę przykro - Duch za TM a tu dyskusje o kasie. Ale skoro i tak do tego doszło to czuję się niejako wywołana do głosu. Sytuacja na prawdę jest bardzo nieciekawa, bo grozi mi utrata współpracowników, którym nie mam z czego zapłacić, a to z kolei pociągnie za sobą utratę ważnego klienta, na tyle ważnego, że stanowiącego do tej pory źródło utrzymania dla 3 osób. Klient pewnie dogada się bezpośrednio z chłopakami na dalszą współpracę i tylko ja zostanę na lodzie. Ile mogłam tyle chłopakom zapłaciłam, ale skończyliśmy kolejne zadania i trzeba za nie znowu zapłacić. Cały czas próbuję się skontaktować z Ewą, ale nie odbiera telefonu, nie odpisuje na maile i smsy. Na dodatek mam niesprawny samochód i brak kasy na naprawę, gdyby nie to, pojechałabym zobaczyć co się dzieje. Nie chciałabym żebyście to odebrały jako apel o kolejną zbiórkę pieniędzy - wiem przecież, że pieniądze zostały zebrane, staraliśmy się wszyscy pomóc w ratowaniu Ducha. Nie proszę was więc o pomoc, ale myślę, że powinnyście wiedzieć jak wygląda sytuacja.
  5. Sorry, przeoczyłam to. Poprawiłam inne rzeczy a o tym zapomniałam :(
  6. allegro Kacperka, tak na wszelki wypadek Potrzebuję kogoś kto mnie pokocha... (518595900) - Aukcje internetowe Allegro
  7. jak zwykle - wznowione allegro [B][url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=518581940]Pokochaj Czorta - nie ma drugiego takiego psa (518581940) - Aukcje internetowe Allegro[/url][/B]
  8. kolejne zaktualizowane ogłoszenie Stuarta na allegro: [B][url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=518573498]Najzabawniejszy pies pod słońcem szuka domu (518573498) - Aukcje internetowe Allegro[/url][/B]
  9. niestety bez zmian, siedzi u gospodarzy i czeka aż przyjadą "miastowi" żeby się do kogoś przytulić :( kolejne allegro małej: [B][URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=518567600"]Urocza sunia, wspaniała towarzyszka dzieci (518567600) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/B]
  10. kolejne ogłoszenie Agusi na allegro: [B][url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=518566270]Ach te uszy! Tylko się zakochać - sunia dla Was (518566270) - Aukcje internetowe Allegro[/url][/B]
  11. [quote name='Gosiapk']Czy projekt pod nazwą: Strona internetowa dla przytuliska, już się rozpoczął? :cool3:[/quote] Rozpoczął się i jest prawdopodobne, że do końca weekendu się zakończy, przynajmniej na tyle żebyście mogły się wypowiedzieć co przydałoby się jeszcze dodać. Przykro mi, że to tak długo trwa, ale ja mogę to robić tylko w czasie wolnym od pracy, a tego niestety bardzo mi brakuje. No ale wykorzystałam święta i te wszystkie wolne dni i chyba mi się uda w końcu skończyć.
  12. Kochana, jak dobrze, że się odezwałaś :) Ostatnio właśnie myślałam o Was - co słychać u Miciuni, jak sobie żyjecie. Bardzo się cieszę, że wszystko jest dobrze i życzę Wam żeby było jeszcze lepiej :loveu:
  13. A tak właściwie to co Dyziek jeszcze robi w dziale "do adopcji"??? Nie powinien już szczęśliwie przenieść się do działu "Już w nowym domu"??
  14. Umówiłyśmy się dzisiaj z p.Teresą na wspólny spacer i Żuczek zobaczył mnie dzisiaj po przerwie od soboty. Ależ on się ucieszył :) Najpierw poczuł nas z Guzikiem w windzie, leciał do wyjścia i piszczał, na zewnątrz szukał nas gorączkowo, a jak mnie zobaczył to oszalał ze szczęścia. Obleciał mnie naokoło kilka razy co spowodowało, że zostałam związana linką. Pani Teresa odpięła go i dopiero zaczęło się szaleństwo.Nie zrażało go nawet groźne warczenie i kłapanie zębami Guzika-zazdrośnika. Ale jak p.Teresa zaczęła dopieszczać mojego zazdrośnika, to Żuczek przerzucił się na odganianie Guzika od SWOJEJ pani. W końcu jednak dwa zazdrośniki się dogadały i pobiegali sobie obaj luzem. Przy okazji Żuczek pokazał co potrafi - obszczekuje ludzi jak jest puszczony luzem. Oczywiście jak jeden to i drugi, więc byłyśmy zadowolone, że niewiele osób się kręciło przy bloku. Żuczek nie chciał za nic wracać na smycz, więc p.Teresa umierała ze strachu, że on gdzieś poleci i się zgubi. Na szczęście maluch wracał grzecznie na moje wołanie i gwizdanie. W każdym razie chłopak już się zadomowił u p. Teresy na dobre, nawet obszczekuje gości. Ale niestety obszczekuje też koty, więc rezydenci są obrażeni na p. Teresę za sprowadzenie takiego nowego domownika. No ale to dopiero tydzień - obie mamy nadzieję, że to im przejdzie i będzie zgoda w domu
  15. [quote name='luka1']czy sytuacja jest na tyle klarowna że mozna zmienić tytuł?[/quote] [B]TAK, luka1, można zmienić tytuł.[/B] Rozmawiałam dzisiaj z Panią Teresą i powiedziała, że nie odda Żuczka za nic na świecie :loveu: Umówiłyśmy się zaraz po świętach na podpisanie umowy adopcyjnej. Żuczek kocha Panią Teresę bezgranicznie i Pani Teresa Żuczka też. Problemy oczywiście są, bo Żuczek nie chce zostawać sam w domu, skomli i drapie drzwi wtedy. A zostaje bez Pani Teresy tylko na krótko, tyle ile potrzeba żeby zrobić zakupy na "bazarku" przed naszym blokiem. Poza tym wczoraj Żuczek został zaatakowany przez kocurka. Trochę się wystraszył, trochę oddał, w każdym razie kotłowanina była. Ale Pani Teresa uważa, że to jest kwestia czasu i że nie jest to powód żeby Żuczka oddać. Przylepa z niego straszna, więc wcale się nie dziwię, że tak zupełnie zawojował Panią Teresę. Boi się jeszcze nowych ludzi, nowych dźwięków, nowych miejsc, ale jak Pani Teresa jest w pobliżu to wszystko jest OK.
  16. Olena, jeszcze możesz chodzić ok. 9:00 w kółko naokoło bloku z Tusią i z aparatem :evil_lol: O tej porze p. Teresa wychodzi z Żuczkiem na spacer. Jak spadnie śnieg, to się mały będzie pięknie komponował na białym.
  17. Zdjęcia będą :) Umówiłam się z p. Teresą, że jak pójdę do niej z umową adopcyjną to zrobimy, więc wybierzemy się we dwie z Oleną. Ale weźcie pod uwagę, że teraz czas jest raczej na wizyty nie najlepszy, wszędzie przygotowania do świąt, a potem święta. A nie chodzi przeciez o to żeby wpaśc na moment, pstryknąć Żuczkowi (tak się teraz nazywa nasz Krecik) 2-3 zdjęcia i uciekać. Poza tym nie chcę się na razie Żuczkowi pokazywać, niech przyzwyczai się do nowej pani to wtedy nie będzie problemów. Myślę, że w weekend zorganizujemy jakies spotkanie. A w cześniej może się uda zaaranżować jakieś "przypadkowe" spotkanie Oleny z p. Teresą i Żuczkiem na spacerze. Myślę, że na razie to najważniejszy jest Żuczek i lepiej żeby pobył ze swoją pańcią a nie pomyślał sobie czasem że znowu wróci do innego domu.
  18. Agusia ma cały czas allegro, ale niestety nic to nie daje
  19. No niestety, po moim mailu pani więcej się nie odezwała
  20. Bazarek na Kacperka Słodki misiek,anioł,książka,psia miska-na leczenie Kacperka z wypalanymi oczami - Dogomania Forum
  21. Krecik u Pani Teresy jest prawie grzeczny. Piszę prawie bo niestety nasikał w przedpokoju (u mnie sikał w tym samym miejscu). I zrobił to bezpośrednio po spacerze, w czasie którego załatwił wszystko co trzeba. Pani Teresa wyszła do sklepu na chwilę i on w tym czasie właśnie nasikał. Może dlatego, że został sam z kotami? Poza tym kotka Pani Teresy bardzo się go boi, chowa się, nie daje się wziąć na ręce, jest obrażona. Krecik jej nie atakuje więc właściwie nie powinna się go bać, ale może to jest kwestia przyzwyczajenia i zaakceptowania nowego lokatora. Z kocurkiem jest OK, nie zaczepiają się, udają że się nie widzą. Do Pani Teresy już się przyzwyczaił, przytula się, pozwala się głaskać, przymila się i chodzi za nią. Zaakceptował też posłanko. Teraz wszystko w łapkach kici - jeśli ona go zaakceptuje, to Krecik zostanie u Pani Teresy na stałe. Pani Teresa jest bardzo zmartwiona zachowaniem kici, bo za nic nie chciałaby oddawać Krecika a jednocześnie zależy jej na spokoju koteczki. Ja ją rozumiem, bo też było mi bardzo przykro patrzeć na Dusię chowającą się po kątach :(
  22. [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/dyzio/dyziek6.jpg[/IMG] [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/dyzio/dyziek7.jpg[/IMG]
  23. Wieczorne wiadomości są takie: - Krecik był na spacerku, ale był tak przerażony zmianą sytuacji, ze nie bardzo się załatwił, raz siknął tylko i ciągnął do domu (pierwszy spacer z Oleną i ze mną też tak wyglądał) - na klatce schodowej wystraszył się dużego psa i jego właściciela, jakoś się uwolnił z obroży i uciekł pani Teresie - szczęśliwie drzwi się zamykają same, więc nie bardzo miał gdzie uciekać i udało się go zwabić do windy, ale nie dał sobie już założyć obroży, po prostu UWAGA! [B]gryzł[/B] Panią Teresę - po przyjściu do domu chodził za nią krok w krok, udało się mu naciągnąć nową panią na kotlecika, chlebek, kolejną parówkę....(cwaniaczek, ze mną takie numery nie przechodziły) - w końcu ułożył się przy nogach p. Teresy i śpi, od czasu do czasu sprawdza czy p.Teresa jest na pewno, przytula się i śpi dalej - żeby mu nie było twardo i chłodno, Pani Teresa podłożyła mu ręcznik - skoro woli na podłodze obok niej niż na posłanku, to niech ma chociaż trochę wygodniej - po stwierdzeniu, że koty Pani Teresy nie dadzą się ganiać, całkowicie stracił zainteresowanie nimi, udaje że ich nie ma - kocur, który syczał, groźnie miauczał i próbował Krecika nastraszyć, uspokoił się i śpi Powiedziałbym, że wygląda to optymistycznie :) A nam trochę smutno, brakuje tego śmiesznego pyszczka. Tylko Dusia jest szczęśliwa, bo wreszcie może swobodnie chodzić gdzie chce i jak chce. Jeśli chodzi o bazarek, to umówię się z Oleną żeby obfotografować fanty i wystawię w przyszłym tygodniu.
  24. Krecik został u Pani Teresy... Kocurek był wkurzony, koteczka zainteresowana. Krecik wystartował do kotki, ale ponieważ nie uciekła, więc zawrócił i udawał, że koty go nie interesują. Zjadł jedzonko przygotowane dla niego, zjadł jedzonko kotom, zjadł 3 parówki... Praktycznie nie wychodził spod mojej spódnicy. Ale dał się pogłaskać Pani Teresie. Będę jeszcze dzisiaj dzwonić do Pani Teresy. Trzymajcie kciuki... Chyba nie będę spała dzisiaj w nocy... :D Aha, i jeszcze coś. Dostałam od p. Teresy fanty na bazarek dla sochaczewskich zwierzaków - kalendarz i album na zdjęcia w starym stylu :) Mam wystawić bazarek?
  25. zamówione banerki: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-psiak-z-lancucha-ma-6-8-lat-zachowuje-sie-jak-szczeniak-pilnie-domek-123546"][IMG]http://dogo.egonet.pl/banery/brutus1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-psiak-z-lancucha-ma-6-8-lat-zachowuje-sie-jak-szczeniak-pilnie-domek-123546"][IMG]http://dogo.egonet.pl/banery/brutus2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-psiak-z-lancucha-ma-6-8-lat-zachowuje-sie-jak-szczeniak-pilnie-domek-123546"][IMG]http://dogo.egonet.pl/banery/brutus3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-psiak-z-lancucha-ma-6-8-lat-zachowuje-sie-jak-szczeniak-pilnie-domek-123546"][IMG]http://dogo.egonet.pl/banery/brutus4.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...