Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. Nie wyczułam jak głębokie są urazy psychiczne u suni - ona się panicznie boi mężczyzn, w obecności faceta jest jak sparaliżowana. A to była rodzina 4 osobowa, z facetem i 2 dzieci. Strach ją tam wykańczał i nie było sensu się nad nią znęcać. Szukam jej teraz domu z samymi kobietami. A sunia jest na prawdę fantastyczna :) tu jest jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-czarna-z-marek-poszukuje-domu-128145/[/URL]
  2. Ja jestem, tylko tak sobie cichutko obserwuję przymierzałam się, żeby może Karmelkowi dać DT, ale moja tymczasowiczka wróciła z nieudanej adopcji i nie da rady niestety :(
  3. Z największą przyjemnością zakończyłam allegro przed czasem - obserwator niech spada :)
  4. Matko! zupełnie jak mój Guzik - połamane żebra (i krzywo pozrastane), postrzelona łapka... Guzik już bezpieczny, Kostuś też będzie już bezpieczny, na pewno znajdzie dom. [quote] Panicznie boi sie wychodzenia na dwór. Kłądzie się, przulega całym ciałkiem do ziemi i zaczyna się trząść :shake:. Nie ma mowy o żadnym sioo itp.[/quote]Podobnie było z moją aktualną tymczasowiczką - przez 4 dni trzeba ją było wynosić na spacer albo siłą wyciągać na szelkach, bo za nic nie chciała opuścić mieszkania. W końcu się przekonała, że wróci i już było dobrze. Może warto spróbować i wyprowadzać go na spacer z innym psem - Malutka obserwowała zakładanie obroży Guzikowi i to on ją właściwie nauczył wychodzenia z domu, a nawet wsiadania do windy. I może warto spróbować z szelkami zamiast obroży - jeśli go ktoś dusił sznurem czy coś, to szelki nie będą mu się tak źle kojarzyły.
  5. [COLOR=Red][B]UWAGA![/B][/COLOR] Na stronie [URL="http://www.koalicja.org.pl"]Koalicja dla Zwierząt[/URL] , w zakładce "Komentarze" jest wyjaśnienie spowolnienia prac nad ustawą, apel o "akcję społeczną" oraz lista mailingowa do wykorzystania. Przydałby się jakiś tekst... Może na dogo powstanie?
  6. Państwo "miastowi" byli dzisiaj u suni. Zawieźli dla niej karmę i przysmaczki różne, zostawili tez pieniądze - w tych warunkach "miejscowi" zajmują się sunią dość dobrze, nie jest chuda, ma porządną budę (pan "miastowy" zrobił latem), szczęśliwie upilnowali i nie jest w ciąży. Ale państwo bardzo by chcieli żeby jednak trafiła do porządnego domu. Najlepiej w Warszawie żeby ją mogli odwiedzać od czasu do czasu :)
  7. W końcu jakieś imię mieć powinna, choćby tylko oficjalne :) A że Mała i Mela to bardzo podobne, więc póki co jest Mela
  8. hmmm... na allegro.. Kacperek... ma... obserwatora... mam nadzieję, że to nie jest jakiś analfabeta, który nie doczytał żeby nie obserwować jak się nie jest zdecydowanym, tylko człowiek świadomy, rozsądny i odpowiedzialny...
  9. [quote name='wtatara']szkoda że tak się stało. Domek jak sama piszesz fajny- moze innego pieska by wzięli[/quote] Z rozmowy z pania Anią wynika, że tak, ale jeszcze państwo nie zdecydowali czy teraz czy poczekają jeszcze trochę aż mała Natalka zacznie chodzić. nowe allegro dla suni [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=545102308]Skondensowana miłość - tylko dla pań (545102308) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  10. Mała jest już u mnie. Bardzo się ucieszyła, chociaż widać było, że panią Anię i Kubusia też polubiła - oboje zostali oblizani na pożegnanie. Kubuś zresztą był dla niej w domu pani Ani numerem 2 - to za Kubusiem się chowała, kiedy nie było w domu pani Ani. Kiedy pani Ania z Kubusiem wychodzili, to Mała nie bardzo mogła się zdecydować czy iść z nimi czy zostać - w końcu odprowadziła ich do windy, ale już wsiąść nie chciała, wróciła do domu. Niestety trzeba jej znaleźć dom bez mężczyzny, bo na płeć brzydką reaguje panicznym strachem, nawet w bezpiecznym domu. U mnie też tak było, ale u mnie mężczyźni pojawiają się dość rzadko i na krótko. Dodatkowo ona cały czas potrzebuje kontaktu z przewodnikiem stada, więc pilnowanie pani Ani przez cały dzień ją po prostu męczy i wtedy łapie zębami jeśli ktoś chce coś od niej. Rano, kiedy jest wyspana i wypoczęta, to jest zupełnie inny pies niż wieczorem, kiedy towarzysząc pani Ani w ciągłej krzątaninie zwyczajnie pada na pysk (a swoją drogą jakie te kobiety domowe są wytrzymałe, nawet pies nie daje rady a one muszą). Ja większość dnia spędzam przy komputerze, więc Mała mogła w dzień też odpoczywać. No cóż, pomyliliśmy się w ocenie jej problemów emocjonalnych. Wydawało się, że młoda psina łatwo się zaadaptuje, a tymczasem okazało się, że urazy są dużo większe niż przypuszczaliśmy. Poszukamy innego domku dla Malutkiej, teraz już dokładnie wiemy jakiego potrzebuje.
  11. obiecane allegro suni [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=544809873]Ruda piękność - mamuśka z lasu szuka domu (544809873) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  12. obiecane allegro [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=544805440"][B]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=544805440[/B][/URL]
  13. Paulina zna sytuację, rozmawiała wczoraj z panią Ania i ze mną.
  14. Mała wraca jutro do mnie. Wygląda na to, że to nie jest problem dzieci, ale ludzi wogóle. Sunia zachowuje się normalnie tylko w obecności pani Ani, je tylko wtedy kiedy pani Ania jest w kuchni, śpi tylko obok pani Ani, cały czas jest przy nodze. Wszystkich innych ludzi panicznie się boi, trzęsie się i chowa za panią Anię. Natalkę złapał lekko, ostrzegawczo i pani Ania podejrzewa, że ona po prostu była już tak zmęczona, że broniła się nie tyle przed Natalką co przed jakimkolwiek kontaktem wogle. Dzisiaj tak samo ostrzegawczo zlapała męża pani Ani. Uznałyśmy z panią Anią, że nie ma sensu jej dłużej męczyć. Wychodzi na to, że to jest typowy pies jednego pana, a raczej jednej pani, bo mężczyzn to ona się boi panicznie.
  15. Coś sobie przypomniałam :) Jak brałam na DT Żuczka, to pomoc przy socjalizacji oferowała dogomaniaczka-behawiorystka. Już do niej piszę - może ona coś poradzi mądrego.
  16. chyba nie w tym problem wydaje mi się, że ona po prostu uważa dzieci za konkurentów najpierw nie miała nikogo i się błąkała, potem trafiła do Pauliny na chwilę, potem do następnego DT na chwilę, potem do mnie na trochę dłużej u mnie konkurowała z Guzikiem i Dusią, na nich też potrafiła warknąć jeśli nie udawało jej się przepchnąć do mnie i mimo wszystko ten dom też straciła więc teraz stara się za wszelką cenę odgonić innych konkurentów a przy tym nie bardzo rozumie czego się od niej oczekuje u mnie był Guzik więc wystarczyło go naśladować i było dobrze na samym początku ona ganiała Duśkę i ja musiałam pilnować żeby tego nie robiła, za każdym razem kiedy widziałam, że ona się do Dusi przymierza mówiłam jej że nie wolno stopniowo dziewczyny się zaprzyjaźniły i ganiały się w zabawie, ale kiedy Mała widziała, że ja na nie patrzę, za każdym razem przestawała się bawić z Dusią, tak jakby pamiętała, że zabraniałam na miętolenie nie reagowała warczeniem, miętoliłam ją też, poza tym Kubuś jest na prawdę delikatny myślę intensywnie co możnaby było zrobić na pewno potrzebne jest żeby od dzieci uzyskiwała pozytywne bodźce, ale to w przypadku Natalki jest mało wykonalne, ona jest za mała żeby Małej dawać jedzonko, drapać po brzuszku czy inaczej się bawić
  17. Niestety nie - jeszcze za wcześnie. Wygląda na to, że Mała nie toleruje małej Natalki. Dziabnęła ją dzisiaj i nawarczała na nią. Boi się też Kubusia. Właściwie w pełni toleruje tylko panią Anię. Nie spodziewaliśmy się tego niestety. Państwo jeszcze chcą spróbować, może sytuacja się poprawi, ale musimy być przygotowani na to, że Mała wróci do mnie i będziemy jej dalej szukać domu. Ona ma prawo być zdezorientowana i wystraszona i bronić się po swojemu, ale to nie znaczy, że możemy ryzykować bezpieczeństwo dzieci.
  18. Dostałam od pani Ani 2 urocze zdjęcia Małej, niestety na komórkę :( Nie mam kabelka, próbowałam metodą przez stronę internetową, ale mimo że pierwsze zdjęcie wrzuciłam wczoraj rano, to do tej pory jeszcze się nie pojawiło. Spróbuję jeszcze w kooperacji z Pauliną :)
  19. allegro małej biorę na siebie :) jutro będzie
  20. zrobię jej w weekend allegro, dzisiaj się nie wyrobię
  21. ufff, KAMIEŃ Z SERCA... teraz już będzie z każdym dniem lepiej i za kilka dni będziecie mieli z niej co najmniej tyle radości co ja :) a jak malutka będzie miała na imię?
  22. [quote name='patusia0922']Piesek ma juz dom stały?[/quote] Tak, od wczoraj :)
  23. Tytuł jak tytuł, wiadomo, że musi byc chwytliwy a to cytat z zu75, jak prawie cała treść ogłoszenia zresztą. Ale w miniaturce dałam taką fotkę, że od razu Kacperkowi oglądalność podskoczyła, nawet bez wyróżniania :diabloti:
  24. To prawda, że ruch na wątku mały, ale to nie znaczy, że o suni zapomniano. Przede wszystkim ma cały czas wznawiane allegro Sterylka realna jest dopiero na wiosnę, jak państwo "miastowi" zaczną tam jeździć, teraz sunia jest pod opieką miejscowej ludności, a ta na pewno sterylką się nie zajmie. Gdyby znalazł się ktoś, kto by przyjął sunię na DT to mżna by było sterylke zrobic teraz. Ale nie sądzę żeby to był dobry pomysł, zabieranie jej stamtąd na sterylkę, przetrzymanie jej 10 dni w domu i odwiezienie spowrotem. Ewentualny DT musiałby się nią zając do czasu wyadoptowania. Ja jej DT dac nie mogę, bo jest za duża - jestem niepełnosrawna i z większym psem nie poradzę sobie. Sama też mam mieć w najbliższym czasie 2 operacje, które mnie wyłączą z funkcjonowania normalnego na jakieś 2 miesiące. Niestety, potencjalne DT zapchane na maksa. Ja robię dla małej tyle, ile jestem w stanie.
  25. Malutka bardzo tęskni ale jest już lepiej troszkę. Nockę przespała z Kubusiem. Jeść sama nie chce, ale z ręki je - wczoraj zjadła serek od Pana z ręki, dzisiaj parówkę z ręki Pani Ani. Przez chwilę została sama kiedy Państwo wyszli po zakupy i jak wrócili, to Malutka machała radośnie ogonkiem. Czyli reaguje mniej więcej tak samo jak u mnie, może u mnie było jej trochę łatwiej bo naśladowała Guzika, a teraz musi sobie sama poradzić. Najgorsze jest to, że się nie chce załatwić. U mnie było to samo na początku, Ola musiała się z nią sporo nachodzić po trawnikach zanim się zdecydowała.
×
×
  • Create New...