Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. Pixie, ja NIE MOGĘ prowadzić psa na smyczy, to jest fizycznie niemożliwe, po prostu, a im dłuższa linka tym gorzej bo ja nie jestem w stanie obrócić się na tyle szybko żeby się z niej odplątać.
  2. Chyba są wolne miejsca u wiosny: [B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotelik-dom-tymczasowy-u-wiosny-111378/[/URL][/B] w każdym razie wiosna ma w podpisie banerek, z napisem, że są wolne miejsca
  3. Postęp o którym pisała Olena polega na tym, że sunia wyszła dzisiaj na poranny spacerek bez smyczy. Z mieszkania do windy musiała ją jeszcze Olena na rekach przenieść, ale dalej nie było tak źle. Suńka pobiegała sobie troszkę i załatwiła wszystko co trzeba, słuchała się mnie bez problemu. Co prawda tylko do czasu. Ona się strasznie boi ludzi i wystarczy, że odległość między nami zwiększyła się na tyle żeby ktoś obcy w tę przestrzeń wszedł i sunia natychmiast wpadała w panikę i uciekała. Oczywiście życzliwi ludzie próbowali ja zaganiać w moją stronę co powodowało u małej jeszcze większą panikę. No ale poradziliśmy sobie bez problemu - wystarczyło, że podeszłam do niej i już dalej poszło, przy nodze wróciła do bloku, bez problemu weszła do środka i nawet do windy sama wsiadła. Cały problem polega na tym, że ja chodzę bez porównania wolniej niż ona i trudno będzie zawsze utrzymać na tyle mały dystans, żeby nikt miedzy nas nie wszedł.
  4. Guzikowym koszykiem to ona się mało interesuje, zdecydowanie woli kanapę. Chociaż akurat teraz śpi właśnie w koszyku. Po pierwszym zachwycie koleżanką Guzik okazał się paskudnym egocentrykiem, nawet odezwać się do suni nie mogę bo natychmiast pcha się pod ręce. A jak próbuję ją głaskać to potrafi ją odepchnąć i wepchnąć się na jej miejsce. Nawet szelek nie mogę jej spokojnie założyć bo Guzik natychmiast pcha łepek pod moje ręce i każe się głaskać. Okropny zazdrośnik z niego. Ale poza tym to nie jest źle, bawi się z nią, spali sobie w nocy przytuleni razem (na moim tapczanie oczywiście), żeby mnie nie było to byliby idealnie zaprzyjaźnieni :)
  5. Noc minęła nam spokojnie, tylko tapczan mam za wąski :) Ranek dostarczył trochę wrażeń, bo jak tylko się ruszyłam, to się dwa słodkie ciężary na mnie zwaliły koniecznie chcąc mnie polizać i poprzytulać się, biedna Duśka musiała się ewakuować żeby jej nie zgnietli. Dzisiaj na porannym spacerze było już trochę lepiej co nie znaczy, że sunia chętnie chodzi na spacerki. Najpierw ją trzeba wywabić albo wyciągnąć z mieszkania, potem panicznie się boi windy, więc Olena bierze ją na ręce, na trawniku szybko załatwiła wszystko co trzeba i nie chciała się ruszyć, usiadła w śniegu i tylko się rozglądała wokoło. Trochę ją Guzik rozruszał i nawet z własnej woli pobiegła coś obwąchać, ale generalnie wolała do domu. Co prawda zimno jest bardzo, poza tym sól na chodnikach i łapki na tym cierpią, więc wszystkie psiaki w okolicy niezbyt chętnie spacerują. Guzik też szybciutko załatwia co ma do załatwienia i leci do domu, nawet się na mnie nie obejrzy. Po powrocie umyliśmy łapki z soli, zjedliśmy śniadanie i teraz całe towarzystwo śpi. Relacje suni z Dusią też się poprawiły, powarkuje na nią jeszcze, ale dzisiaj dziewczyny obwąchały swoje pyszczki, leżały obok siebie na tapczanie i było dobrze. W każdym razie Dusia nie boi się chodzić po podłodze, chociaż omija sunię ostrożnie.
  6. Udało mi się skończyć i zainstalować w końcu stronę (chociaż jeszcze trochę walczę z galeriami). Na razie jeszcze nie ma treści, bo nie wszystko jest uzgodnione z p.Celiną. Ale obejrzeć można [URL="http://www.klembow.egonet.pl"]Przytulisko dla Psów w Klembowie[/URL]
  7. Malutka była z Oleną na wieczornym spacerku i zrobiła wielką koope i wielkie siiku. Ponieważ od chwili kiedy trafiła do lecznicy (czyli od wczoraj rano) wogóle nie załatwiała się, więc jest to dobra wiadomość :) Ale na spacerki trudno ją wyprowadzać - trzeba podstępem, siłą albo na rekach, strasznie się boi. Może jak jej ulżyło teraz, to jakoś się przekona do spacerów. W każdym razie Olena ma z nią zabawę niezłą.
  8. Maleńka czuje się co raz lepiej u mnie i co raz pewniej. Problemem był pierwszy spacerek bo bardzo Ciebie szukała. Nie brałyśmy ją z Oleną84 na smycz bo mówiłaś, że ona tego nie lubi i trochę strasu miałam - pobiegła w podwórko Ciebie szukać i nie chciała do mnie wrócić. Na szczęście była też Olena84 ze swoją Tusią i wróciły razem pod blok. Ale pod blokiem też nie bardzo chciała wracać do domu, cały czas wracała i wypatrywała. Dopiero jak weszłyśmy do mieszkania to się bardzo ucieszyła i spokojnie poszła spać (na kanapę). Nie wiem czy się załatwiła, przy mnie nie, ale może w czasie jak pobiegła w podwórko. Myślę, że to nie jest dobry pomysł żebyś przyjeżdżała. Będziemy ją teraz wyprowadzać jakiś czas na smyczy na wszelki wypadek i na pewno się odblokuje. Na razie nic nie piła ale chodziła i szukała jedzenia, bardzo dokładnie wylizała miskę Guzika (pustą). Zaraz będę im robiła jedzenie - dostanie trochę kurczaka z ryżem na początek, a od jutra już normalnie będzie dostawała jeść. Myślę, że jak dostanie jeść, to zrozumie, że w tym domku też jej będzie dobrze i będzie spokojniejsza. Na razie wszystko jest nowe i trochę się jeszcze boi. Bała się w windzie, nowe otoczenie też ją stresowało. Ale generalnie nie jest bardzo nieufna, Olenie dała się wziąć na ręce bez problemu. Mnie na początku chyba trochę się bała, może to ze względu na kule, mogła byc bita lub odganiana kijem i teraz jej się to źle kojarzy. Ale już się chyba przekonała bo sama podstawia łepek do głaskania.
  9. Nie wszystkie :) Żuczek na kanapę nie wskakiwał, przynajmniej u mnie. U Pani Teresy oczywiście wie do czego służy kanapa. Oczywiście post przeskoczył :)
  10. Allegro ma cały czas i cały czas jest wyróżnione. Odwiedzających sporo, ale było tylko jedno zapytanie o nią, niestety nic z niego nie wyniknęło. Pewnie byłoby większe zainteresowanie gdyby sunia była wysterylizowana, ale w tej chwili nie ma kto się tym zająć, "miastowi" w Warszawie, a na miejscowych nie można liczyć bo to dla nich fanaberia.
  11. Czekuś ma drugiego obserwatora nie wiem czy to sa kandydaci na dom, ale chociaż wpłatami na Czekusia to powinno zaowocować
  12. Mamy od dzisiaj nową tymczasowiczkę, śliczną młodziutką czarnulkę z tego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-czarna-z-marek-poszukuje-domu-128145/"][/URL][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-czarna-z-marek-poszukuje-domu-128145/[/URL] więc Guzik jest cały w skowronkach, on BARDZO lubi dziewczyny :) Mała jest nieco mniej zadowolona i już dwa razy go pogoniła, bo strasznie namolny był. No to jeszcze trochę fotek dobrze się pogrzać na słoneczku [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/guzik/DSC05058.jpg[/IMG] lubię się bawić z ta małą księżniczką [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/guzik/DSC05056.jpg[/IMG] czyż nie jestem przystojny? [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/guzik/DSC05057.jpg[/IMG]
  13. znowu jakieś nowe miejsce... [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/mc/mc1.jpg[/IMG] trzeba wszystko obejrzeć... [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/mc/mc2.jpg[/IMG] wiadomo gdzie najlepiej.. [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/mc/mc3.jpg[/IMG] Malutka jest nieco większa od mojego Guzika i nawet nie była bardzo wystraszona. Nawarczała na Guzika bo on oczywiście był bardzo namolny. Warczy też na Dusię (kotkę), ale jej nie atakuje i nie gania, więc pewnie szybko się dziewczyny dogadają. Płakała trochę po wyjściu Pauliny, ale teraz jest już dobrze, śpi sobie spokojnie, oczywiście nie na posłanku. W stosunku do mnie jeszcze jest nieufna, ale pogłaskać się daje, nie ucieka.
  14. ja zaglądam oczywiście :) ależ one są fajne
  15. allegro dla Czekusia, porządnie wyróżnione [B][url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=521770174]Czekuś - kruszynka wyrwana śmierci prosi o dom (521770174) - Aukcje internetowe Allegro[/url][/B]
  16. allegro dla Pinga, porządnie wyróżnione [B][url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=521728519]Przeżył obóz zagłady dla psów, szuka domu (521728519) - Aukcje internetowe Allegro[/url][/B]
  17. Poluję teraz z aparatem na zabawy Guzika i Dusi, ale pod tym względem oni są okropni. Pięknie się bawią dopóki nie wezmę aparatu do ręki, wtedy od razu stają oboje przodem do obiektywu i nie ma zabawy. Ale może mi się uda jakoś w końcu z zaskoczenia ich uchwycić w czasie zabawy. To są na prawdę fantastyczne sceny jak Duśka robi fikołki na grzbiecie Guzika, albo Guzik przewraca Dusię na plecki i łapie ją za gardło. Mnie zawsze wtedy cierpnie skóra, ale Dusinka jest zachwycona bo Guzik ją bardzo delikatnie tarmosi. Ona go wtedy łapkami obejmuje za szyję i nadstawia tą malutką szyjkę pod zęby Guzika.
  18. ja mam nadzieję, że jeśli Pani nie dojechała wtedy to w te dni po sylwestrze jej się uda...
  19. przykro mi, że nie mogę tym razem pomóc, przyjeżdża do mnie na tymczas ta mała: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-czarna-z-marek-poszukuje-domu-128145/[/URL] no chyba żeby znalazła domek równie szybko jak Żuczek-Krecik-Niewidzialny, to wtedy będę mogła pomóc
  20. Siostrzenica pożyczyła mi aparat, więc dla wszystkich fanek Guziczka kilka fotek. Na początek bardzo Wam dziękujemy za życzenia i życzymy również wszystkiego co tylko może zdarzyć się dobrego. a żebyście nie myślały, Cioteczki, że mam takiego grzecznego kota, to dalszy ciąg świątecznej kartki A teraz już Wasz ulubieniec bardzo się lubimy STRZELAJĄ! gdzie by się tu schować?? strategiczne miejsce - w przejściu już mi się nie chciało na fotel wskoczyć nie ma to jak relaks nie po oczach!
  21. banerek dla suniek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/newreply.php?do=newreply&noquote=1&p=11527888"][IMG]http://dogo.egonet.pl/banery/szczurki.jpg[/IMG][/URL]
  22. zrobiłabym mu allegro tylko podajcie jakieś namiary adopcyjne
  23. czy on ma jakieś ogłoszenia? allegro?
  24. czy on ma jakies ogłoszenia? zrobic mu allegro?
×
×
  • Create New...