-
Posts
6677 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Selenga
-
Cudny psiak latami na kablu elektrycznym! JUŻ W NOWYM DOMKU!!
Selenga replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
Ile razy się spotykamy z Panią Anią i ile razy zaglądam do Niej do sklepu, to zawsze o Tobiaszku sobie rozmawiamy :) I za każdym razem Pani Ania opowiada jaki Tobiaszek jest cudowny i kochany. Zadomowił się już całkiem, z kocim towarzystwem dogaduje się doskonale, najbardziej jest zaprzyjaźniony z kotem z pożaru - Pani Ania ma teorię, że one potrafią wymienić między sobą informacje o strasznych przeżyciach z przeszłości i dlatego te najbardziej przez życie doświadczone trzymają się razem. Oczywiście malec wie, że może sobie pozwolić na wszystko (no może prawie wszystko), więc sobie nie żałuje - jest wybredny jeśli chodzi o jedzonko, domaga się pieszczotek i zabawiania. Poza tym jest zdrowy i nawet zaczyna być psem bardzo pewnym siebie - na spacerze potrafi się odgryźć całkiem sporemu psu jeśli ten go zaczepi. To duża różnica w psychice, bo początkowo bał się każdego i tylko w okolicy nóg Pani Ani czuł się bezpiecznie. Teraz też chodzi na smyczy przy nodze, ale jak jakiś kolega na niego warknie to już nie ucieka i nie chowa się za Panią Anię, tylko odwarkuje bojowo. Pewnie wie, że ma zaplecze obronne i jego odwarknięcie to "Co podskakujesz? Ja też mam swoją Panią, nie jestem gorszy od ciebie, więc nie podskakuj". Na bójki z kolegami Pani Ania oczywiście nie pozwala. Wybieram się w najbliższych dniach do sklepu Pani Ani, więc jeszcze garść świeżych informacji podrzucę. -
Halinów k/ W-wy! Szczeniak.... Ale jamnik czy owczar?? MA DOM!!!
Selenga replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
banerek dla smarkacza [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/halinow-k-w-wy-2-m-ce-szczeniackie-szczesliwe-zycie-co-dalej-z-nim-126377"][IMG]http://dogo.egonet.pl/banery/lolek.jpg[/IMG][/URL] -
Czika ze schorniska w Żyrardowie PILNIE!! szuka domu.ma dom
Selenga replied to saldzia's topic in Już w nowym domu
banerki dla suni [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/czika-ze-schorniska-w-zyrardowie-pilnie-szuka-domu-124692/"][IMG]http://dogo.egonet.pl/banery/czika2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/czika-ze-schorniska-w-zyrardowie-pilnie-szuka-domu-124692/"][IMG]http://dogo.egonet.pl/banery/czika1.jpg[/IMG][/URL] -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
Selenga replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
A my mocno, mocno, mocno trzymamy kciuki :) -
[quote name='wanda szostek']Selenga wielkie dzięki za pomoc i wsparcie. Wczoraj był u nas wujek Gallegro i zrobił Agusi filmiki, Jak wklei je na wątek i nowe fotki to może dodaj do Allegro. Twój szablon bardzo mi się podoba. Czy możesz uchylić rąbka tajemnicy?;) [/quote] Dodam filmiki do następnej aukcji A jeśli chodzi o szablon, to ja sie zawodowo zajmuje robieniem stron internetowych, więc przygotowanie takiego szablonu i wstawienie go na allegro nie stanowi problemu :) Jeśli chcesz mogę udostępnić ten szablon Mogę tez zrobić inny
-
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
Selenga replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kolia, bardzo dziękuje za informację i ze swojej strony obiecuję, że jeśli uda nam się niewykorzystane leki odsprzedać, to uzyskaną w ten sposób kwotę wpłacę na fundację - na pewno przyda się innemu potrzebującemu zwierzakowi. -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
Selenga replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Leki w Chinach załatwiał mój klient i żeby nie komplikować sprawy (i nie podnosić kosztów) umówiłam się z nim, że on zapłaci za leki tam i to co on tam zapłaci będzie stanowiło jego rozliczenie z moją firmą, po prostu my płacimy za naszą pracę w kwocie równoważnej temu co on zapłaci tam. Koszty wyniosły łącznie 950 $ czyli wg kursu z tamtego okresu 2945 zł. Ta kwota jest równoważna należności aktualnej klienta, która wynosi 1550 zł + 1395 zł należności za przyszłe prace. Na szczęście pilnie z tej kwoty potrzebne jest 1200 zł bo tyle muszę zapłacić programistom za zadania wykonane już dla tego klienta. Ta kwota pokrywa zresztą koszt tych leków, które do Ewy już dotarły. Z ostatnich informacji jakie mam wynikało że na pewno mamy 630 zł, kilka wpłat jeszcze doszło, ale nie wiem dokładnie ile. Staramy się zmniejszyć kwotę zadłużenia, ponieważ wykorzystana została jedynie niewielka część leków, próbujemy resztę leków odsprzedać (zarówno tutaj jak i w Chinach). Ale jeśli się nam to nie uda, to moich "chłopcy" będą musieli pracować dla tamtego klienta za darmo, albo ja zbankrutuję. Tak to w tej chwili wygląda i obawiam się, że gdyby Duszek żył, zebranie potrzebnej kwoty byłoby realne, ale teraz będzie bardzo, bardzo trudne. Nie chcę już nawet myśleć o tym, że się nam nie uda odsprzedać tych leków, które zostały. -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
Selenga replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki agaga. Już miałam wizję, że zostaję z tym długiem sama... Oddałam facetowi pieniądze... Teraz moi programiści zostali bez wypłaty... -
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
Selenga replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
przymierzałam się do wzięcia staruszka na DT, ale podobno ma u Ciebie ds, więc dla niego to lepiej ale może chociaż się na coś przydam - mogę zrobić smarkaczowi allegro i banerek -
no mnie się też niby coś o uszy obiło i tak się zastanawiam czy ta cisza nie znaczy, że dziadeczek już w drodze kikou, jest jeszcze taka maleńka, ślepa bida do przytulenia: Babulinka,maleńka,12 letnia,niewidoma suczka... - Dogomania Forum
-
No ja też już nie mogę się doczekać informacji :) Kto w końcu ma szykować cieplutkie posłanko?
-
Będzie dobrze - dobre jedzonko, rodzinne ciepełko i kochająca ręka zdziałają cuda, jeszcze się maleństwo życiem nacieszy. Zobaczycie jaki z niego będzie super chłopak
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
Selenga replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Selenga replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Marysiu cierpliwości, te jego oczka też bedą roześmiane. Mój Guzik kiedy do mnie trafił też miał takie smutne oczy, chociaż wcześniej 3 miesiące był rozpieszczany maksymalnie w DT. A teraz oczy mu się śmieją i pychol i cały Guzik jest jedna wielką radością. Jak już Dyziek sie upewni i uwierzy, że to jest jego dom i jego rodzina, to jemu też się oczka będą śmiały -
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Selenga replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg']psiaki zazwyczaj lekaja sie mezczyzn, jeszcze takich duzych... :lol:[/quote] Ale też psiaki znają się na ludziach, bezbłędnie odróżniają dobrego człowieka od złego :) Dyziulek już wie, że w tym domu nikt go nie skrzywdzi, że jest kochany - odpowiada całym swoim serduszkiem. Dyziowi i jego nowej rodzinie życzę dużo, dużo szczęścia i radości :) -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
Selenga replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
"Duch postanowił odejść. Najpierw zaprezentował objawy takie jak wtedy gdy przyszedł do nas - nadpobudliwość ruchowa, nierozpoznawanie miejsca i ludzi. Potem wyłączył zasilanie (odmówił leków, jedzenia i picia). Potem przez kilka minut szczekał na coś, co tylko on widział, opróżnił organizm z produktów przemiany materii... Usnął. We śnie biegł. I cisza." Dostałam takiego smsa... Ewa płacze.... Nie tylko Ewa.... -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
Selenga replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest bardzo, bardzo źle. Duch jest nieobecny, nie poznaje otoczenia, Ewa mówi, że on się poddał, że chce odejść. Nie przyjmuje żadnych pokarmów, leków też. Nie wiadomo czy uda się go przekonać żeby walczył, Ewa obawia się, że to już koniec. Sama jest w kiepskim stanie. Będę dzwonić wieczorem i napiszę wam jak się czegoś dowiem. Oby to były lepsze wieści, chociaż trzeba się przygotować na wszystko. -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
Selenga replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ewa nie ma internetu, dlatego się nie odzywa. Niestety nie jest dobrze. Wczoraj była z Duchem u weta, który potwierdził diagnozę dotyczącą nowotworu i stwierdził, że to co się pojawiło w pysku to oznacza, że nowotwór zaatakował kości. Doradza eutanazję żeby się pies nie męczył. Jedyne co zalecił to leki przeciwbólowe. Ewa jest rozwalona całkiem. Zwłaszcza, że Duch ma kłopoty z jedzeniem, więc nie ma jak podać mu leków, wczoraj zamiast 4 porcji dostał tylko 2. Na dodatek mocno krwawi po podaniu niektórych leków. Ewa martwi się, że może jest już za późno. Chińscy lekarze przewidzieli ten atak nowotworu na kości i ten drugi czynny preparat właśnie na to jest, więc jeszcze można próbować walczyć. Nowe leki wprowadzone do organizmu też mogą powodować dziwne skutki na początku, bo w końcu to jest walka, a nowotwór przecież tak od razu też się nie podda. W każdym razie póki Duch żyje, dopóty jest jeszcze cień nadziei.