Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    26813
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    37

Everything posted by Onaa

  1. Zaglądam do Runa, troszkę mnie nie było na dogo, cieszę się że psiaczek lepiej się czuje, pozbył się tego co go bolało i go męczyło. Teraz tylko domek potrzebny :).
  2. Długo mnie nie było, oglądałam zdjęcia jak Fiszeczka powyginała pręty w kenelu, nie wiem czy dobrze widzę, że taki mały piesek potrafi tak podziałać. Ale widzę że jakiś domek na horyzoncie. Mam nadzieję że to ktoś bardzo aktywny, z małym Adhd ;), i będzie odpowiednim partnerem dla Fiszeczki, ja mam koleżankę, jest bardzo ruchliwa, szybka, lubi robić wiele rzeczy naraz i w ogóle w ciągu dnia, ma niespożytą energię, jak kupiła sobie bulteriera, to ciągle na jakieś szkolenie z nim chodziła, rano przed pracą na godzinny spacer :0 !, no i oczywiście po pracy jeden dłuższy czyli taki nawet do dwóch godzin, a w weekendy wycieczki, ja bym osobiście padła, a ona ze swoim psiakiem świetnie się bawili, czyli po prostu musi swój trafić na swego :).
  3. Cieszą fajne wieści z domku Lili i jej zdjęcia :). Martwi mnie tylko to , że nie lubi tej jednej , a z rozmowy wiem, że ważnej dla Was bardzo osoby. I nie jest to mężczyzna, bo zwykle pieski z zamojskiego schroniska mają negatywne skojarzenia jeśli już to właśnie z mężczyznami, mój Gucio także. Może ktoś coś poradzi, podpowie, jak poprawić relację Lili z tą osobą. Może trzeba żeby ta osoba bardzo spokojnie zachowywała się w stosunku do Lili, dała jej czas i przestrzeń w której Lili będzie miała możliwość ją poznać. A może Lili robi się zaborcza o swoich Ludzi ?
  4. Przepraszam , długo mnie tutaj nie było, ale szukanie wszędzie, czekanie, i znowu szukanie miejsca, u dexterki miało być 16 maja to się okazało że piesek który miał mieć domek wrócił, więc czekanie , ale jak wyjechała u Murki Lumi, i okazało się że Asia która miała miejsce teraz, nie bierze pieska, to WRESZCIE biedna Shila moje opuścić schronisko !!! Proszę trzymajcie kciuki żeby tym razem się udało pomóc suni. I dziękuję Wam bardzo za cierpliwość, mnie już takie wątpliwości dopadały że nie miałam nawet siły żeby wejść nawet na jej wątek.
  5. Na wątku zamojskim lunarmermaid pisała jakie ma warunki u siebie, nie wiem czy sunia by się tam odnalazła, czy nie chciała by uciekać, o suni przecież też niewiele wiadomo, a czy stado by nie wyczuło że jest słabsza, kaleka. Na ten moment sytuacja jest taka że u Dexterki od jutra ma się zwolnić miejsce w boksie wewnętrznym, gdyby jakiegoś pieska z boksu zewnętrznego można było przenieść - myślałam o Rudym lub Runo, do tego boksu wewn. - Dexterka mi pisała że trzeba by przyzwyczaić pieska kilka dni, to wtedy mam nadzieję, sunia mogłaby pojechać do boksu zewnętrznego. Różnicę w cenie między boksem zewnętrznym a wewnętrznym 50zł miesięcznie trzeba by dopłacić z pieniążków suni tak jakby to ona zajmowała ten droższy boks.
  6. Druga noc Lili była cięższa niż pierwsza, - być może pierwszej nocy była zmęczona wrażeniami i stresem, - Lili obudziła się , pisnęła i zaczęła nerwowo biegać po mieszkaniu, była zdezorientowana, Pani udało się ją na szczęście uspokoić i zasnęła z Państwem w jednym pokoju. Lili ma swoje posłanie, miejsce ale najchętniej śpi, leży pod biurkiem Pani lub Pana. Spacer kolejnego dnia też był ciężki. Na spacerze próbuje się wyrywać, szarpać. Choć Państwo chodzą na ten zielony teren gdzie jest spokój. Aha, jak Lili idzie to najchętniej przy murze albo przy krzakach, jakby się chciała wtopić w to co ma za plecami , chyba się boi otwartych przestrzeni. Nie wiem czy to minie z czasem czy Państwo mogą jakoś suni pomóc. Państwa martwią jeszcze dwie rzeczy, pierwszego dnia Lili nie chciała jeść, ale dostawała tylko suche, i trochę smaczków, wczoraj już było lepiej, ale jest problem z sikaniem a raczej z jego brakiem :(. Od przyjazdu Lili wysiusiała się tylko raz, mało też pije, Państwo muszą ją zachęcać , podsuwać miskę z wodą, ja też się tym z martwiłam. Picie i i sikanie to podstawowe potrzeby fizjologiczne , żeby nic suni nie było. Bardzo prosze o jakąś poradę.
  7. Sunieczka ma już imię :D. Shila :). Mam nadzieję że w tym tygodniu już uda się dograć sprawę miejsca dla Shili, kciuki nadal potrzebne.
  8. Hania mi napisała że jak Szafirek przyjechał z Lili na nowe miejsce do sunia od samochodu do mieszkania całkiem fajnie szła, wąchała zapachy po drodze - czyli dobrze bo była zainteresowana :). W domu położyła się i obserwowała. A Państwo mi napisali później , że na początku Lilusia trochę nerwowo biegała po mieszkaniu i obwąchiwała wszystko. Starała się Pańśtwa wymijać ale nie broniła się przed głaskaniem. Państwo byli z nią na krótkim spacerze, niestety próbowała się wyrywać ale do domu chętnie wróciła z powrotem i zrobiła kupkę :) Potem Państwo specjalnie poszli do drugiego pokoju, więc Lili przychodziła i zaglądała do nich a po dłuższej chwili, przyszła i położyła się niedaleko nich i zaczęła przysypiać, stres ją wymęczył. Państwo mi napisali jeszcze, że Lili jest cudowna i są nią zachwyceni :). Mam nadzieję, że nadal będzie tak dobrze. Ds Lili zapłacił za transport i za pobyt majowy 12 dni w hoteliku :). Ponieważ chciałam Państwu przybliżyć nasze pomaganie psiaczkom, i jak biedne zmarnowane potrafią być psiaki, to wysłałam Państwu krótki opis i zdjęcia Makusia, Papisia i mojej nowej wątkowej podopiecznej ślepej na jedno oczko, i Państwo wyrazili chęć pomocy Makaremu :).
  9. Dopiero teraz doczytałam że zdrowie Runo było zagrożone, uff dobrze że już idzie poprawa. Ropnie, stany zapalne potrafią mocno obciążyć organizm, dobrze że to się stało w hoteliku kiedy można było mu udzielić od razu pomocy a nie w schronisku.
  10. Czy to ten sam piesek ? - chodzi mi o FELIKSA ? Na tym z wcześniejszego postu wygląda na średniaka a z opisu to niewielki piesek jeśli faktycznie ma ok 12kg. Bardzo smutny biedak :(.
  11. Dzisiaj rano, Lili żegna swój ogródek u Szafirków. LILI - Gdzie ja jadę ?? I pierwsze zdjęcie ze swojego nowego Domku :D - powodzenia Maleńka !
  12. Tak bidusia czekała nieśmiało patrząc, bardzo się cieszę że dzięki Waszej pomocy udało się jej pomóc :). A jutro jest Wielki Dzień dla Lilusi :) - jutro już będzie w swoim domku, Państwo już nie mogą się doczekać, Pani wzięła urlop trzy dni żeby razem z weekendem mieć czas tylko dla suni :). Państwo wiedzą że w pobliżu zamieszka Cyneczka i jeśli tylko domek Cynki wyrazi chęć to są jak najbardziej otwarci na wspólne spacery. Jeśli chodzi o wspólny transport to Państwo Cynki też są niezmotoryzowani z tego co widziałam na wątku suni i sami musieli kogoś szukać żeby im pomógł w transporcie. Tak że trzymamy mocno kciuki ja jutrzejszy dzień za Lili, bo dla niej to będzie zmiana, której ona z początku nie będzie rozumieć, będzie stres, i będzie potrzebować miłości, cierpliwości i trochę czasu w ds, żeby poczuła się kochana. Ogłoszenia Lili można jak najbardziej zamieniać na potrzebujące pieski.
  13. Zaproponowałam dt Fiszce ponieważ jest malutka , wielkości mojej sunieczki, natomiast mam obawy o bezpieczeństwo i komfort mojej suni gdyby tymczasem była większa od niej suczka, poza tym Fiszka jest młoda i adopcyjna, więc zakładałam że na krótki czas jakoś te trzy psiaki w mieszkaniu dadzą radę ale na dłuższy pobyt , zwłaszcza że nie mam za bardzo jak piesków oddzielić od siebie na czas mojej nieobecności w domu, tak żeby zachować ich komfort i nie zastać zniszczeń po powrocie do domu, albo nie daj Boże żeby Gucio chciał sie dostać do pokoju gdzie jest tymczas i wybił szybkę w drzwiach bo on tak lubi taranować wszystko, jak chce to idzie i nie patrzy że nie można , albo jakby był drugi samiec to przypuszczam że Gucio zacząłby podsikiwać meble i co jest w pokoju żeby zaznaczyć swój teren, więc każdy ewentualny mój tymczas to jest kwestia do rozważenia , niestety nie mogę kierować się tylko sercem :(.
  14. Witam nowoodwiedzających sunię :). Sytuacja wygląda tak że trzeba czekać na miejsce w boksie u Murki, natomiast miejsce u Dexterki w boksie wewnętrznym byłoby ale jakby sunia byłą odrobaczona i wyleczona a to może różnie czasowo trwać, więc trzeba czekać na miejsce w boskie zewnętrznym, czekam na jeszcze jedną odpowiedź, proszę trzymajcie kciuki mocno żeby się udało bidulkę jak najszybciej zabrać ze schroniska. Miałam podać numer konta na pw ale chciałam to już zrobić jak sunia będzie miała swoje imię. Skarbnikiem sunieczki zgodziła się być Jo37 - bardzo Ci dziękuję.
  15. Rozmawiałam z Elą i skończyłam właśnie rozmawiać z Martą :). Faktycznie jak się dowiedziałam od Marty od malutkiej kudłatej suni i jak zobaczyłam jej zdjęcie to zaproponowałam dt dla niej. Ja mam w domu małą 7kg Tofinkę no i Gucia, więc muszę odpowiednio dopierać ewentualnego tymczasa, bałam się że większa sunia - bo myślałam też o dt o tej czarnej ze ślepym oczkiem, może w razie spięcia zrobić krzywdę mojej Tofince. Ja teraz jestem jeszcze w domu ale jak w najbliższym czasie wrócę do pracy to nie będzie mnie w domu około 10 godzin dziennie. Rozmawiałyśmy z Elą i jeśli ona chce dać suni dt to będzie mogła poświęcić jej więcej czasu, a miłości do zwierząt u niej ogrom :) podobnie jak i u mnie :). Najważniejsze co jest najlepsze dla sunieczki, więc ani nie poczuję się urażona ani się nie obrażę że Ela daje jej dt , po prostu tak jak Ela chciałam pomóc małej. Myślę że dt u Elik będzie dla Fiszki wspaniały , a ja się umówię na spacerek z nimi :D.
×
×
  • Create New...