Onaa
Members-
Posts
26813 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
37
Everything posted by Onaa
-
DEKLARACJE MIESIĘCZNE 40,00 - limonka 80 20,00 - znajoma elik - p. Agnieszka 20,00 - Dulska 50,00 - Mruczka 10,00 - Nesiowata 20,00 - mari23 50,00 - CZETKA 50,00 - helli 10,00 - p.Paulina z fb 20,00 - Maruda 10,00 - Onaa 100,00 - Anonim 10,00 - kikou 20,00 - dorota1 30,00 - koja RAZEM 460,00 DEKLARACJE JEDNORAZOWE , INNA FORMA POMOCY dwbem - coś limonka80 - w razie potrzeby Jolanta08 - coś Anonim - 200zł agat21 - bazarek imienny Ogromnie Wam dziękuję za wsparcie sunieczk.
-
Ślicznie Ci dziękuję :). Elu bardzo dziękuję tym bardziej że masz też swoich starszych potrzebujących podopiecznych. Bardzo Ci dziękuję :). Mruczko bardzo dziękujemy, ja mam nadzieję że sunię ucieszy wolność i bliskość człowieka. Bardzo Ci dziękuję. Z tego co wiem to sunieczka jest tam kilka lat, dokładniej to wyjdzie pewnie przy zczytaniu, do siatki do Toli podchodzi już długo biedula, i wreszcie się dla niej pojawia się szansa. Mari bardzo Ci dziękuję :). Ślicznie Ci dziękuję CZETKO. Agatko, super, dziękuję bardzo za bazarek :). Bardzo dziękujemy :). Ślicznie dziękuję :). Bardzo dziękuję Dorotko :). Dostałam też pw: - od osoby która chce pozostać anonimowa z deklaracją 100zł miesięcznie i 200zł na transport, bardzo dziękujemy :), - od helli która zgodziła się przenieść deklarację 50zł - bardzo dziękuję :), - od Marudy, która przeniosła dalej swoją deklarację 20zł - bardzo dziękuję :), - od koji, która przeniosła deklarację 30zł - ślicznie dziękujemy :), i od p. Pauliny z fb 10zł - bardzo dziękuję :). Edit, mam jeszcze dwie stałe deklaracje od Mazowszanki13 -20zł - ślicznie dziękujemy i od p. Krystyny z fb - bardzo dziękuję :).
-
Wchodzę na wątek biedulki a tutaj tyle nowych dobrych serduszek jest z nią ! Ogromnie Wam dziękuję że jesteście. I bardzo dziękuję też za Wasze ciepłe słowa :). Zaraz zrobię zestawienie deklaracji, bo widzę że jest spore wsparcie dla bezimiennej jeszcze sunieczki. Wczoraj próbowałam znaleźć miejsce dla niej, i znowu jest jak przy Kokosku, przyznam że wieczorem ręce mi opadły :(. W znanym mi dobrych miejscach nie ma miejsca wolnego albo sunia jest za duża. Pytałam jeszcze o miejsce u Dexterki przez messangera bo widzę że są tam pieski zamojskie, więc opcja jest kojca węwnętrznego za 500zł miesięcznie od 16 maja.
-
A ja zapraszam serdecznie na wątek tej zamojskiej biedy z jednym ślepym oczkiem
-
A Gucio się robi łobuz, troszkę go już puszczam ze smyczy , a dzisiaj chyba jakiś okres cieczkowy nastał bo nos miał cały czas w trawie, a potem puścił się biegiem za jakimś facetem i zaczął go obszczekiwać tak jak mojego partnera w domu, swoim tubalnym głosem. No to chyba mamy kolejną rzecz do przepracowania. A taki był przez pierwszy miesiąc jak aniołek :D.
-
Ogromnie się cieszę że jesteście już u sunieczki :D, ona jeszcze nie wie ale już ma wokół siebie dobre serca, już nie jest sama i niczyja, dziękuję. Jeszcze nie wiem gdzie będzie miała miejsce, ale że jest starsza i taka właśnie jak to nazwała Agat21 "adopcyjna inaczej" - kiedy psiak jakimś cudem , łutem szczęścia znajduje dobry kochający domek albo miesiącami, czy nawet latami mieszka, żyje w hoteliku, dlatego muszę ją zabezpieczyć w większą część miesięcznych deklaracji. Ale tak bardzo mi jej żal, a ona tam w schronisku ma zerowe szanse na dom niestety :(.
-
DEKLARACJE MIESIĘCZNE 40,00 - limonka 80 20,00 - znajoma elik - p. Agnieszka 20,00 - Dulska 50,00 - Mruczka 10,00 - Nesiowata 20,00 - mari23 50,00 - CZETKA 50,00 - helli 10,00 - p.Paulina z fb 20,00 - Maruda 10,00 - Onaa 100,00 - Anonim 10,00 - kikou 20,00 - dorota1 30,00 - koja 20,00 - Mazowszanka13 15,00 - Patrycja96 20,00 - ania75 RAZEM 515,00 DEKLARACJE JEDNORAZOWE , INNA FORMA POMOCY dwbem - coś malti - coś Karen116 - coś limonka80 - w razie potrzeby Jolanta08 - coś Anonim - 200zł agat21 - bazarek imienny Ogromnie Wam dziękuję za wsparcie sunieczki.
-
Nie wiem co więcej mogę napisać o suni, chyba że bardzo Was proszę o pomoc dla niej .. no bo starsza , nieciekawa z urody, w schronisku oślepła na jedno oczko, nie wiadomo z jakiego powodu, może ją to boli, może zaraz przestanie widzieć i na drugie oczko :(, z wielkości to taki średniaczek, z charakteru - przyjazna. Jej zdjęcia przewijają się na zamojskim wątku już dłuższy czas, i tutaj jest pomijana, tak jak w schronisku Zawsze gdy Tola podchodzi do tej boksu to sunieczka podchodzi do siatki, z niemą prośbą o pomoc .. Ale ostatnio tak Tola napisała o niej - "zawsze była przy siatce, prosiła, odprowadzała wzrokiem - nic z tego nie wyszło, nikogo nie ujęło jej oddanie, łagodna natura i wielka tęsknota za własnym domem i za zapachem trawy. Dzisiaj nie było jej na wybiegu, długo czekałam i dopiero jak odchodziłam, podeszła do siatki... Może już nawet nie marzy:( " Proszę nie pozwólmy jej odejść w zapomnieniu, może i dla niej jest nadzieja ??
-
Rozmawiałam z Panią, jeszcze się zastanowią dokładnie kiedy ale chcieliby faktycznie w niedzielę najwcześniej, ponieważ pani ma w pracy ważne rzeczy w tym tygodniu do zrobienia a chciałaby poświęcić pierwsze dni całkowicie Lilusi :). Jeśli chodzi o koszty to Pani była pod wrażeniem tego co robimy dla tych biednych psiaków, i Państwo chcieliby chociaż trochę się dołożyć do kosztów związanych z Lili, żeby było na kolejnego pieska.
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Onaa replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Narazie pogoda taka że Makuś niewiele traci :), moje psiaki nawet rano później wstają a o potem więcej niż zwykle śpią. Nie pierwszy raz psia koopa źródłem szczęścia na dogomanii :D. -
Ja z dziwnych telefonów pamiętam - "pani, gdzie ten psiok, wsiodam i jodę" - pan tak od razu jak odebrałam telefon, drugi - kiedy młody chłopak robił sobie ewidentne hece pytając mnie czy "czy psiak mnie polubi bo wie pani ja jestem rudy", i od jakiegoś faceta który nie wiedział o jakiego pieska chodzi ale chciał go dla dziadka po 90stce że niby ten dziadek taki zdrowy i silny że by drzewa wyrywał, i na koniec zapytał dlaczego ja oddaję tego psiaka i czy go biłam. Hm. A Krecik jest uroczy :D.
-
Cieszę się że wizyta wypadła pomyślnie :). Potwierdziło to zdanie moje i Hani po rozmowie że domek fajny, odpowiedni. Jeśli chodzi o koszty to rozmawiałam z Panią o kosztach transportu, ponieważ Państwo nie mają samochodu, więc pytali czy możliwe by byłoby żeby przywieźć Lili do nich, i ja potwierdziłam że możemy zorganizować transport, Pani pytała o koszty i ja powiedziałam że miło jak przyszły dom pokrywa lub partycypuje w kosztach transportu.