-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
jutro wszystko napisze:lol: właśnie uprzedziłam mojego TZ ze jak wracamy biorę kolejna bidę na tymczasik............kazał mi ją pokazać a jak mu zasugerowałam, że to taka niunia trochę a'la pony to umarł że smiechu :evil_lol: .......on tak profilaktycznie woli sprawdzić kogo biorę, chyba się obawia, że przytargam któregoś dnia do mieszkania psiaka gabarytowo w typie bernardyna :evil_lol:
-
[quote name='lutomskak']łuszczka to przewlekłe powierzchowne zap rogowki dotyczy to tylko owczarkow niemieckich i ich mieszancow zawsze zaczyna sie od bocznego kąta oka to schorzenie jest obustronne i mozna powiedziec nieuleczalne[/quote] nasz schroniskowy Biszkopt w niczym nie przypomina owczarka a jednak taką ma wstępną diagnozę:roll: a nie wiesz czy zawsze prowadzi do ślepoty?.............udało mi się gdzieś w necie doczytać, że jedną z terapii są soczewki kontaktowe najgorsze, że tylko jeden specjalista w naszym województwie do którego dzwoniłam zdecydował się podjąć leczenia........cała reszta mówiła że brak im doświadczenia w leczeniu tej przypadłości i tak naprawdę niewiele wiem na temat samego przebiegu, kuracji i szans na wyleczenie w piątek jadę z Biszkoptem do specjalisty i chciałabym już wcześniej mieć jakiekolwiek pojecie z czym mam doczynienia, aby nie zejść na zawał u weterynarza:cool3:
-
no nie wierzę..............kolejne cuda:-o i naprawdę ciężko im znaleźć domy????.......uwierz u nas szczeniaków nie ma, ale jak się pojawiają to nawet w połowie nie są tak piękne, takie zwykłe kofane buraski wiejskie głównie mamy:loveu: a i tak błyskawicznie znajdują domy Eruane pod koniec tygodnia będę wiedziała jak stoję finansowo na kolejny miesiąc.........cokolwiek mi zostanie przeslę Twojej kuzynce na opiekę nad szczylami a ta z oczkami jak węgielki i czarnym noskiem to dziewczynka? a wiekszy to chłopiec?
-
[quote name='Lidan']Oczywiście, że pomogę tak jak tylko będę w stanie. Już zacznę tworzyć jakiś rzewny tekst, choć nie jestem pewna czy potrafię :oops: Czyli teraz nie umieszczać ogłoszeń, czekamy na Twój powrót z urlopu, tak? A jeśli mam już teraz zacząć działać to muszę mieć jakieś namiary na osoby z którymi będzie można się skontaktować gdyby ktoś zainteresował się tą kudłatą ślicznotką. Ona jest taka śliczna i taka biedna :placz: Jeśli przebywa w jednym boxie z kilkoma psami, a wcześniej na kanapie może spała to nie ma się co dziwić, że maleństwo wystraszone. Noce są coraz chłodniejsze...Pewnie ,malutka marznie :-( Może ma problemy z dopchaniem się do miski. Szkoda, że już teraz nie możesz jej zabrać do domu...[/quote] wyjeżdżam dopiero 6.11 i do tej pory można by było coś ruszyć....w razie "W" jak wyjadę to namiary można dać na ZuziaM, Mariolkę lub kierownika schroniska, jutro się dowiem może wróciła Kaska to wtedy ją bym poprosiła o popilotowanie sprawy.......jutro wszystko ustalę oraz wiecej informacji o niuni zabrałabym ją ale jak wyjade na tydzień to nie mam gdzie niuni zostawić:-(, nie wyobrażam sobie żeby po tygodniu oddac ja spowrotem do boksu no teraz po ujrzeniu tych zdjęc to chyba zejdę na zawał........ponad tydzien temu wygladała o nibo lepiej:placz:
-
LIDAN mam zdjęcia Dreduli.............:shake: i widzę, że strasznie zmarniała, jakaś taka płochliwa się zrobiła, biedne słońce:-( dziś nie mogłam złapać kierownika żeby dowiedzieć się o niej więcej szczegółów, spróbuje jutro ale tak sobie na nią patrzę i myślę, że jak wrócę ze urlopu tj. po 13.11 i ona nadal tam będzie i nie pojawią się jakieś pilne przypadki ....to chyba ją wezmę na DT, wychucham, wydmucham, wypielęgnuje i już takiej pięknej lolitce poszukam domu...........pomożesz mi wtedy w szukaniu??? [IMG]http://images47.fotosik.pl/24/8675c5aea04f4d4amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/24/642171d18cc50f03med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/24/96a204d3961fa3f8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/24/c11a190d7809f49amed.jpg[/IMG]
-
o losie!!!.........a ile ich jest i w jakim są wieku? ja dopiero po 13.11 mogę podjąć jakąkolwiek decyzję jako DT i niestety w pierwszej kolejności zawsze są ..... tfu tfu....pilne przypadki z naszego schroo i zwierzaki z moich okolic poza tym odległość miedzy nami wielka:roll: i nie wiem jak Wy się na takie tematy zapatrujecie naprawdę nikt z Waszych okolic nie przyjmie szczylków??.........
-
kolejne maluchy:-(
-
[quote name='ElzaMilicz']Dziewczyny ja mam dla niej dobry domek ( ok. Wrocławia ), ale rano dzwoniłam do [B]Andzi69[/B] i odpowiedziała ,że Leośka zostaje w DT. Co mam o tym myśleć ?[/quote] ja tu tylko jestem gościem............jednak z tego co zrozumiałam miała zostać lecz w tej chwili jest to niemożliwe i to chyba dzisiaj zostało postanowione
-
[quote name='Eruane']No właśnie, ja się cieszę, że problemy wyszły tak szybko, bo za jakiś czas mielibyśmy wyrośniętego i zepsutego przez dzieci psa, którego nikt nie chce. Właśnie dowiedziałam się, że mają pretensje, że pies jest dziwny i nie chce bawić się z dziećmi. To niby zabawka? :angryy: Standardowa sytuacja. Dobrze, że to wyszło tak wcześnie. Aktualnie robimy wszystko, żeby sunia zmieniła tymczas.[/quote] moja znajoma Czeszka ma leonbergera i sunia prawie wcale się nie bawi, przynajmniej w naszym rozumieniu tego słowa, bardziej ja interesuje pilnowanie swojego stada czyli np nas jak razem wyjeżdżamy, w ogóle nie jest wylewna i nie potrzebuje często bezpośredniego kontaktu, wystarczy że jej ludzie są obok ............. mimo, że jest bardzo łagodna i do ludzi i do zwierząt potrafi bardzo rzadko a jednak źle ocenić sytuacje i poczuć nieznane nam zagrożenie.........taki cielak jak wystartuje do czy to psa czy człowieka to nie ma zmiłuj jej wychowanie zajęło Lence trzy lata cięzkiej pracy a i tak mówi, że nie do końca dobrze nią pokierowała, za mało czasu jej poswięciła taki pies to nie zabawka........potrzeba świadomych ludzi
-
no to pięknie............ale dobrze że zareagowałyście na czas...........teraz to taka słodka , śliczna kuleczka, która jednak wyrośnie na bardzo dużego i silnego spa...............i jeśli odziedziczyła jakieś geny po leonbergerze to słodki niedźwiadek będzie wymagał dużo pracy przy dobrym wychowaniu
-
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
lolka replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
mnóstwo pytań..........zero konkretnych odpowiedzi Weronia z pewnością założyła ten watek w dobrej wierze.......jednak stał się on w tej chwili bardzo niewygodny dla organizatorów całej akcji, trzeba się tłumaczyć a im najwyraźniej to nie odpowiada........... ja już straciłam zaufanie do wszelkich dużych organizacji, fundacji itp. .........wolę angażować się i pomagać zwierzętom na "własnym podwórku", prywatnym i autentycznie wrażliwym/uczciwym osobom, oraz poszczególnym, sprawdzonym!! z reguły małym stowarzyszeniom w tej chwili naprawdę żałuje,że nakłoniłam kilka osób na wpłaty na rzecz pewnej, również tu głośniej akcji........bo nie potrafię im teraz potwierdzić czy rzeczywiście pomogli tym zwierzętom......... a jakbym im wskazała konkretnego psiaka to przynajmniej byłabym pewna, że ich pieniądze nie poszły na marne -
[quote name='Eruane']Leosia została znaleziona w Zagnańsku, ale przebywa obecnie w Kielcach, tak jak w tytule wątku. :p Póki co sytuacja z ewentualną adopcją bez zmian. :-([/quote] no fakt jak byk KIELCE:chaos:
-
[quote name='justysiek']Zagnansk chyba ten w wojewodztwie swietokrzyskim chyba ze sie myle:roll:[/quote] :mdleje:............
-
witam czy miał ktoś kiedyś styczność z tą chorobą??........ [B]łuszczka rogówki[/B]
-
[quote name='Eruane']Sunia jest u znajomych osoby, która ją znalazła w Zagnańsku, w bloku - z tego ,co wiem. Narazie jeszcze może tam zostać, ale nie wiem, dokąd zechcą ją przetrzymać.[/quote] ło matko a gdzie ten Zagnańsk??...........bo jeśli to w miarę blisko odemnie to mogę się porozglądać za domkiem, poogłaszac ją tutaj.......woj dolnośląskie okolice zgorzelca i jeleniej góry w schrosniku w dłuzynie/zgorzelec nie ma szczeniaków a ludzie dzwonia i pytają.......a jesli sie jakieś maluchy pojawiają to teraz błyskawicznie znajduja domki.....ja ostatnio miałam pod opieką nieschrosnikowe szczeniory i w kilka dni znalazły swoich ludzi:lol:, wystaczyło wywieszone ogłoszenie w schrosniku, normalnie deficyt szczeniaków:evil_lol:...a tu po polsce tyle maluchów nie może znaleźc domku:-(
-
dziś się dowiedziałam, że trzy bokserki trafiły:-(......ponoć śliczne panienki, jedyny problem to że one nie umieją bez siebie żyć i nie można ich rozdzielać .........są szanse że zaopiekuje się nimi niemiecka fundacja od boksiów ale póki co nic pewnego.........oczywiście najpierw sterylki:cool3:, jesli nie to puszczę je dziewczynom od bokserów one bardzo prężnie działają, może coś zaradzą:cool3: nie wyobrażam sobie ich w boksach czy nawet w budynku.......schrosnisko niestety nie ma ogrzewania, zamarzną bidule
-
[quote name='Eruane']Wszyscy ludzie, którzy mieli przyjechać, nie przyjechali. Jeden pan jeszcze dzić ma oglądać sunię. Nie wiem, jak długo będzie mogła zostać w tym DT, w którym jest. Ale najgorsze, że na tyle osób zainteresowanych, nikt nie przyjechał. Jeden gość dzwonił, że chce psa na prezent, więc też odpadł. Czekam na wiadomość od rodziny z Warszawy z naprawdę wielką nadzieją. :-([/quote] ojej to niezbyt ciekawie......a gdzie właściwie teraz sunia przebywa(ślepa chyba jestem bo nie mogę znaleźć tej informacji) i na jak długo ma DT?
-
[quote name='Lidan']Jak napisałam wcześniej mogę spróbować zrobić ogłoszenia, tyle, że nie mam doświadczenia w tej dziedzinie. Nie jestem jak ElzaMilicz, która co rusz bierze jakiegoś biedaka na tymczas i w krótkim czasie znajduje mu nowego właściciela (ta to ma dar :loveu:) Wszyscy moi znajomi maja psay lub z różnych powodów psów nie chcą/nie mogą mieć. Jednak poza czasem na wklejanie ogłoeszeń nic nie stracę, a może akurat się uda... Postaraj się jak najwięcej dowiedzieć o tej suczce, jeśli się uda zrobić nowe zdjęcia to też fajnie. Będę tu zaglądać w nadziei na nowe wieści, a najchętniej na wiadomość, że już ją ktoś zabrał ze schroniska.[/quote] Mariola dziś pojechała do schroniska, poprosiłam Ją żeby wyfociła niuńkę......oczywiście jak zwykle musiałam zapomnieć nazwy alei boksowej w której się znajduję:roll:, mam jednak nadzieję ze ją odnajdzie w tym tłumie i porobi ładne zdjęcia
-
Buldożka Fifi- PAMIĘTNIK - moje życie w nowym domu !!!
lolka replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
przeglądałam Wasz watek i po cichu trzymałam kciuki za tą kruszynkę ...........brawo dziewczyny jesteście aniołami:loveu: wcześniej nikt nie zrobił zdjęcia Fifi z "lotu ptaka" a ona ma na plecach takiego śmiesznego żółwika !!!! :lol: -
widzę, że wielu psiakom robisz watki, jednak mało kto na nie zagląda.........a zupełnie nikt nie odpowiada!?!? to ja chociaż pirata podniosę...........śliczny chłopak
-
[quote name='Lidan']Jak napisałam wcześniej mogę spróbować zrobić ogłoszenia, tyle, że nie mam doświadczenia w tej dziedzinie. Nie jestem jak ElzaMilicz, która co rusz bierze jakiegoś biedaka na tymczas i w krótkim czasie znajduje mu nowego właściciela (ta to ma dar :loveu:) Wszyscy moi znajomi maja psay lub z różnych powodów psów nie chcą/nie mogą mieć. Jednak poza czasem na wklejanie ogłoeszeń nic nie stracę, a może akurat się uda... Postaraj się jak najwięcej dowiedzieć o tej suczce, jeśli się uda zrobić nowe zdjęcia to też fajnie. Będę tu zaglądać w nadziei na nowe wieści, a najchętniej na wiadomość, że już ją ktoś zabrał ze schroniska.[/quote] dzięki kochana jutro zadzwonię do schroniska i pomolestuje kierownika:evil_lol: żeby szybciorem porobił zdjęcia suni i mi je przesłał naprawdę bardzo ale to bardzo dziękujemy za pomoc:loveu::loveu:
-
[quote name='OLUTKA55']pokazcie wiecej psiakow moze wten sposob komus wpadna w oko:loveu:jest strona schroniska i pisze psy do adopcji i na tym koniec:shake:[/quote] nie jest to proste:shake:..........jedynie trzy tu na dogo jesteśmy.........każda z nas ma do schroniska dziesiątki kilometrów, a magda to i tak z tego co wiem we Wrocławiu pomieszkuje ja jestem w stanie tylko raz w tygodniu tam pojechać a i tak nie wiem wtedy gdzie ręce włożyć, głównie latam ze szlaufem i sprzatam boksy staramy się jak możemy, zbieramy teraz na bazarkach na Biszkopta, lada moment spróbujemy utworzyć nowe bazarki na sterylki dla schroniskowych suczek,jak jest jakaś tragedia to bierzemy zwierzaki na Dt juz kilka psiaków udało nam sie umieścić w lepszych warunkach .......... nam po prostu brakuje chetnych ludzi do pomocy w sumie schrosniku pomaga maksymalnie siedem osób,niektóre fizycznie inne że tak powiem logistycznie i dopiero niedawno się poznałysmy bo wczesniej to każda sobie i na własną rekę niestety to schrosniko jest na totalnym zadupiu, to dosłownie koniec swiata, jesli nie masz samochodu to tam nie dotrzesz
-
[quote name='Lidan']Jest śliczna :loveu: powinna szybko kogoś znaleźć. Podobno częściej i szybciej ludzie adoptują takie kudłate przylepy. Niestety, ja raczej nie mogę wziąć drugiego psa, bo (poza sprzeciwem mojego męża) Gapa suki nie wpuściłaby do mieszkania (większych się boi, mniejsze atakuje :mad: ) Może należałoby jej zrobić osobny wątek, jakieś ogłoszenia... Nie mam w tym doświadczenia, ale gdyby było więcej danych i więcej zdjęć to mogłabym spróbować gdzieś powstawiać. A nóż wpadnie komuś w oko.[/quote] oj to cudnie by było jakbyś pomogła szukać jej domku...........niestety w schronisku będę dopiero pod koniec przyszłego tygodnia,jeśli nikt wcześniej tam nie pojedzie to dopiero wtedy zrobię jej sesje foto:cool3:, u nas jak może zauważyłaś zaledwie mała garstka ludzi do pomocy w schronisku i poza nim(w porywach do siedmiu osób), nie mamy możliwości pomocy wszystkim a nawet większości.........to co staramy się zrobić to zaledwie kropla w morzu tutejszych potrzeb