Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. to nasz Chorruś .............na tym zdjęciu prezentuje się pięknie, lecz teraz to kupka nieszczęścia [IMG]http://images39.fotosik.pl/11/c98499edaf0790f0med.jpg[/IMG]
  2. A piesiu z nowotworem już po operacji, czuje się dobrze, a ponieważ to coś co miał wycięte jest bardzo podejrzane i okropnie wygląda dzisiaj zostanie wysłane do badania ...........aby to nie był jakiś złośliwiec:-( tfu tfu:shake::shake: z Kolei Chorro na którego zbieramy pieniązki z bazarku źle sie czuje, nie wiem co mu dolega mam nadzieje tylko że to nie wina tago guza .....P.Piotr ma mu sie przyjrzec jak bedzie na miejscu. ...........ojej:-(
  3. [quote name='Jo37']Transport można organizować kombinowany . Czy jest możliwość dowiezienia jej chociaz kawałek .[/quote] do środy będę miała konkretną dopowiedz......jeśli nic z tego nie wyjdzie będziemy szukały innego transportu, no koniecznie trzeba jak najszybciej wyciągnąć niunie ze schroniska.........to taki cudny psiak:loveu::loveu:
  4. [quote name='Shawnee']Verdonka? Jaky psiak to byl? U Karina sa te 6 szeniaki i jej mama. Byla u doctora, wszysto ok. majom gruby brzuch, dostaly medis przeciw robaki. sa głodne, brudne i śmierdzom :lol: ale sie bawiom. Karina poda mi jutro fotos. A sunja boxer jest w schronisku [URL="http://www.tierheim-viernheim.de"]www.tierheim-viernheim.de[/URL] , to okolo 90 km stond. fotos jesze niema...[/quote] no fakt, straszne z nich smierdziuchy ale nawet nie było jak je wykąpać, nie ma ogrzewanych boksów i zaraz by się pochorowały........te wielkie brzuchy tez widziałam nawet Kula dzwonił do weta zapytać czy były odrobaczone no i były ......widocznie nie wystarczyło jeden raz, albo się tak najadły bidule i dostały wzdęć, bo one dosłownie pochłaniały jedzonko a Verdonka to ta po operacji ścięgien co wymaga długiej rehabilitacji, póki co chyba nawet nie można jej zabierac bo jakakolwiek podróz może jej jeszcze zaszkodzić .................dziś rozmawiałam na jej temat z wetem i mówi iz sam jest w szoku, nastapił przełom i sunia zaczyna szybko dochodzic do siebie, jak idzie się z nią powolutku to zaczyna stawac na tą łapkę, drzwi od gabinetu weta gdzie urzeduje Verdona są otwarte i może sobie swobodnie chodzić po korytarzach
  5. [quote name='zuziaM']Spojrzcie tylko ... w takim schronisku jest teraz sunia mix bokserka - Lejdi ( dzieki Joasi :lol: ). [IMG]http://www.tierheim-viernheim.de/images/Tierheim/GARTEN1.JPG[/IMG] [IMG]http://www.tierheim-viernheim.de/images/Tierheim/HAUS1.JPG[/IMG] [IMG]http://www.tierheim-viernheim.de/images/Tierheim/GELAENDE.JPG[/IMG] [IMG]http://www.tierheim-viernheim.de/images/Tierheim/ZWINGER.JPG[/IMG] [IMG]http://www.tierheim-viernheim.de/Kesselhaus.jpg[/IMG] Czy to miejsce wyglada na schronisko :crazyeye: ? ? ? Dlaczego nasze polskie nie sa takie :placz: ? ? ?[/quote] o kurcze....to ja chętnie tez tam zamieszkam, nie chcecie mnie adoptować?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. [quote name='Shawnee']lolka, masz e-mail adress od pana pawelka?[/quote] [email]piotr.pawelek@op.pl[/email]
  7. [quote name='tanitka']tymczas byłby tak długo jak będzie potrzeba. Z racji nie najmłodszego wieku Saby pewnie szybko ten dom by się nie znalazł, ale poczekamy. W zalezności od jej kondycji i stanu zdrowia sterylkę też byśmy przeprowadzili. Na kiedy mniej więcej byłby ten transport, tuż przed świętami?[/quote] właśnie czekam na dokładne określenie się tej osoby co zadeklarowała zawiezienie niuni ...........no i czekam, czekam, czekam:roll: a to nasza jedyna opcja , jak nie wypali to nic innego nie znajdę , najwyżej po świętach
  8. [quote name='malagos']lolka, nie wiesz tego zapewne, ze tanitka od dawna zajmuje sie pomocą wyżlom i jest w tym specem. Jako dom tymczasowy, jako staly i jako poszukiwacz domów. Jakby wyzliczka trafiła pod jej oko i rękę, to mozesz być spokojna. :cool3:[/quote] w takim razie padam Tanitce do stóp :evil_lol::evil_lol:
  9. [quote name='tanitka']moja propozycja domu tymczasowego w Warszawie (u znajomego) jest nadal aktualna, mogę też wysłać na sterylizację wcześniej fundusze. [IMG]http://images50.fotosik.pl/37/8909a2a022ab4119med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/37/a6c9adaa090fd285med.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/414/136ac3cb13be00d8med.jpg[/IMG] __________________[/quote] to byłoby cudownie ....a nie będzie to problem dla Twojego znajomego?? jak długo może sunię przetrzymac? ja tak dmucham na zimne:roll: na wyżełkowym forum napisałam że mamy przed swietami transport do warszawy, więc może podaj mi swój tel na PW to porozmawiamy:lol: a i mówiłam o tej opcji kierownikowi i ucieszył sie, że ktos chciałby jej pomóc on doskonale zdaje sobie sprawę jaką katorgą dla suni jest schrosniko.............prosił mnie tylko abym dopilnowała wszystkiego i nie dopusciła aby sunia krążyła z rąk do rąk Tanitka a powiedz mi proszę jakie są szanse na znalezienie jej stałego domu???, ja kompletnie nie mam pojęcia o tych psiakach i ludziach którzy się na nie decydują gdzie mam szukac tego domku????
  10. [quote name='Shawnee']masz lp albo chip od tych malich i tey mami? Lolks, jak mi podasz lp i chip od tej suni, to ja jom wesme na HP. potrzeboje ale jesze krutki opis.[/quote] Joasia nie mam tych numerów, dowiem się dopiero w poniedziałek lub we wtorek a opis suni jest krótki i smutny ...........trafiła do schroniska po wypadku w wyniku którego miała pozrywane ścięgna, powybijane stawy i przemieszczone odłamki kości, jest już po operacji, bardzo skomplikowanej bo trzeba było jej przeszczepiać ścięgna .........nie wiadomo czy się udała bo za mało czasu minęło i sunia nawet nie próbuje wstawać jest bardzo łagodna w milczeniu znosi swoje cierpienie, tylko patrzy prosto w oczy tymi brązowymi ślepiami............. nie mogę przez nią spać spokojnie jej leczenia potrwa miesiącami i potrzebna jest rehabilitacja co w schronisku jest kosmicznym wręcz wyczynem, nie wiem co z nią zrobić ........poczekamy jeszcze z tydzień aż weterynarz określi jej stan i kolejne kroki leczenia i staniemy na rzęsach aby jej pomóc, najbardziej się boje że nie dość ze będą problemy pooperacyjne to jeszcze w wyniku jej bezruchu zanikają jej mięśnie w tylnych łapach a sama sunia jest niesamowita, wzbudza takie emocje, że nikt nie potrafi o niej zapomnieć dodatkowo mogę powiedzieć że jest w typie labradora, duża , nie wiem dokładnie ile ma lat ale ząbki ma białe, wygląda na maksymalnie 4letniego psiaka, lecz mogę się mylić..........szczerze mówiąc nikt nawet sie nie zastanawiał się nad jej wiekiem, ważniejsza była ta operacja
  11. [quote name='Toffina']Ehh.. jak to dobrze ze mamy blisko dobrych sąsiadów:p Pozostałe pewnie tez szybciutko znajda nowy domek ale te szczeniaki ile maja? Pewnie powinny zostać przy mamie jeszcze jakiś czas.. to może jakiś DT sie znajdzie...?:roll:[/quote] te dwa co są z mamą są już samodzielne, maja z 5 tygodni, jednak chyba odrobinę za wcześnie aby je rozdzielać, póki są razem jakoś znoszą to schronisko.....a tyle dobrze że zarówno mama jak i one dosłownie by się zabiły dla dotyku człowieka .....stoją przy kratkach i płaczą aby je wyczochrać, ich mamusia jest miziulą ten chłpiec onkowaty ma z 4 miesiące, ....z poczatku myslałam że duzo więcej bo jest spory jednak on ma mleczne zabki jeszcze i goły brzuchol z siusiakiem z pędzelkiem(nie to żebym była zboczona ale maluchy są tam nieowłosione do pewnego czasu no i te pądzelki:evil_lol:), niestety jest wystraszony i niesmiały........ale wyrosnie na pieknego dostojnego psa czarnuszek to tez taki 4 miesięczny psiurek........ale zadziora wstretna, musiałysmy oneczka dac do innego boksu bo go atakował, bardzo płacze, najmocniej z całego szczeniaczkowa:-(
  12. [quote name='Toffina']Czyli wszystkie mają już zaklepane domki czy jak??:loveu:[/quote] Karina weźmie tą rodzinkę z 6 maluchami............pozostaje rodzinka mama+dwa maluchy, i kolejne dwa szczeniaki sierotki
  13. słonko nie znikaj nam:loveu:
  14. [RIGHT][LEFT]zrobiłam też wątek Sabie - wyżełce:loveu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wyzelka-niemiecka-szorstkowlosa-schronisko-w-dluzynie-126517/[/url] [/LEFT] [/RIGHT]
  15. [quote name='Dorothy']piekna dzielna sunia. Zapewne najwazniejsza teraz bedzie rehabilitacja.. czy lekarz wspominal juz, jak mialaby ona wygladac?[/quote] póki co tego nie sprecyzował, chyba sam czeka na kluczowe pierwsze dwa tygodnie po operacji ......w ogóle strasznie się nią przejął, przyjeżdża specjalnie do niej ............ciężko jest jeszcze cokolwiek stwierdzić, Verdona miała operacje zeszłej niedzieli i nadal leży, sama nawet nie próbuje wstawać
  16. [LEFT]w schronisku w Dłuzynie/Zgorzelec mamy taka oto pannicę [B][SIZE=3]wyżerkę niemiecką szorstkowłosą[/SIZE] [/B][/LEFT] ma na imię[COLOR=Red] [B]Saba[/B][/COLOR] i została oddana przez właściciela 08.11.08 sunia ma 8 lat i jest zdrowa nie dość że [B][COLOR=Red]Saba[/COLOR][/B] była przerażona utratą właściciela to jeszcze na dzień dobry została sterroryzowana przez inne suki w boksie, nie miała prawa się ruszyć spod ściany, całe szczęście udało nam się ja umieścić w hotelowym boksie:roll: [COLOR=Red][B]Saba[/B][/COLOR] jest kochanym, łagodnym psem bardzo pragnącym kontaktu z człowiekiem, jednak nie jest zbyt wylewna, nie skacze na człowieka ani nie domaga sie nachalnie uwagi, po prostu jest! Dużych psów się obawia z kolei do mniejszy ma stosunek obojętny, biegając swobodnie po korytarzu schroniska miała przez kraty styczność z małym koteczkiem i kompletnie nie zwracała na niego uwagi Jednak jej tęskne spojrzenie poprzez kraty wybiegu na las mówi samo za siebie.............to jest pies myśliwski i potrzebuje dużej swobody , nie wiemy czy była psem polującym, praktycznie nic o niej nie wiemy....jak to zwykle bywa właściciel przyprowadził sunie i po prostu zostawił :shake: szukamy dla suni odpowiedniego właściciela, znającego rasę lub takiego który potrafi docenić jej naturę niestety z braku funduszy sunia nie jest wysterylizowana:shake:, jednak bez tego nie zostanie wydana do DS [IMG]http://images31.fotosik.pl/408/924002dfbc66a8fbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/413/6c2f0951d3874ed9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/418/f5c17a743fd52fcbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/299/92f6fa9805e768c5med.jpg[/IMG]
  17. założyłam watek Vredonie ...................a ponieważ mam dziś wisielczy nastrój to i watek jest w tym tonie:roll:
  18. [CENTER]dziewczyny namówiły mnie do założenia tego wątku .......... ja niestety jestem w tym przypadku pozbawiona nadziei:oops: tu potrzeba cudu [LEFT][B][COLOR=Red]Verdona[/COLOR][/B] trafiła do schroniska w Dłuzynie/Zgorzelec w wyniku interwencji, potracił ją samochód ..............nie mogła się ruszać [/LEFT] [LEFT] Weterynarz stwierdził zerwanie ścięgien a jak się później okazało miała również wybite stawy i przemieszczone odłamki kości [/LEFT] [/CENTER] Dzięki bazarkom udało nam się sfinansować ta trudną operację, sunia miała przeszczepiane ścięgna, usuwane odłamki kości i nastawiane stawy ............czy operacja się powiodła? , tego jeszcze nie wiadomo za mało czasu minęło aby to stwierdzić Sunia jest w schronisku, jedynym luksusem jaki można było ją obdarzyć w takich warunkach jest przebywanie w gabinecie weta, i częstsze doglądanie [COLOR=Red][B]Verdona[/B][/COLOR] praktycznie nie wstaje, pracownicy zmuszają ja do wyjscia na dwór aby się załatwiła, jednak jest to dla niej póki co nieziemsko bolesne Ona praktycznie cały czas leży w bezruchu................efekt jest taki, że z przodu wygląda jak normalny pies a jej zadek to taki kruchy szkielecik, istnieje ryzyko zaniku mięśni [B]Weterynarz stwierdził że jej leczenie potrwa miesiącami ........... potrzebna jest rehabilitacja, baz tego sunia nie ma szans powrotu do zdrowia[/B] [CENTER][B][COLOR=Red]Verdona[/COLOR] podbiła wszystkim serca.......ja nigdy nie widziałam aby pies znosił cierpienie z taką pokorą i w takim milczeniu ....ona jest cicha[/B] [LEFT][B] patrzy tylko przeszywająco prosto w oczy tymi swoimi pięknymi brązowymi ślepiami ........... nie widząc o co prosić, [/B] [B] aby nie bolało? aby pomóc? aby poświecić jej chwilę?[/B] [/LEFT] [/CENTER] [B][COLOR=Red]czy znajdzie sie ktokolwiek na tym swiecie kto jest w stanie i ma na tyle sił, czasu i dysponuje odpowiednimi warunkami aby pomóc Verdonie ???? [IMG]http://images27.fotosik.pl/301/1c4b3e31d0920ab0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/302/a89887ebbdd2bd52med.jpg[/IMG] [/COLOR] [/B]
  19. ale zaraz zaraz w izolatce jest mały piesek z informacją ......"nie do wydania" .....myślałam, że tez go zabieracie i teraz się pogubiłam:roll:, bo kurcze ja nie znam tych imion, oni chyba roboczo je tak nazywają bo w dokumentach tego nie ma a tego amstafa/mastifa to Wy zabieracie???
  20. [quote name='Shawnee']Hi, wiem ze Inga ten weekend jest w polsce i wecmie Maika, Bambi, Bernhardin-Mix und Mama i jej 6 zczeniaczków! Lolka, jakie psy sa Maika i ten Berhardin-Mix? Fotos? Jakie zczeniaki jesze szuka domek? Spitam Karina![/quote] jezuu no gdyby nie Wy to byłaby tragedia:loveu: dziś byłam w schronisku i kierownik wskazał mi psiaki które zostaną zabrane oprócz tego amstafa czy temu podobnego(nie odróżniam tych ras:oops:) mówił o tych dwóch: [IMG]http://images40.fotosik.pl/34/5ff187111fd9d6eamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/34/5b0516f7b7446503med.jpg[/IMG] [B]a oprócz 6 szczeniaczków które bierzecie są jeszcze 4 inne dwa maluszki z mamą[/B] [IMG]http://images30.fotosik.pl/302/b1f477712a211dadmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/414/1d08684ccf70236dmed.jpg[/IMG] [B]chłopak bardzo podobny do owczarka niemieckiego, będzie bardzo duży[/B] .....[B].niech Cie nie zmyli jego wielkość, on ma jeszcze mleczne zęby[/B] ......on mierzy już prawie do kolana [IMG]http://images32.fotosik.pl/413/09af3104da22d14cmed.jpg[/IMG] [B]i czarny piesek ......jego zdjęć nie mam :oops: [/B] [B]a powiedz czy te maluszki bierzecie z ich mamą?? a i jeszcze jedno ...Kula mnie prosił aby Ci powiedzieć, że pomylił paszporty i Wy dostaliście paszport psa który pojechał do Holandii a oni Wasz pytał czy potrzebujecie właściwy???[/B]
  21. [quote name='mrófffcia']Cieszę się przeogromnie że Lejdiska nasza jedzie do niemiec :multi: co do szczeniaczków to wygląda że ojcem mógł być jakiś border bądź jego mieszanka... młody onek śliczny jak to onek i ma wielgachne szanse na znalezienie domu gdyż jest młody i duży...a co do rehablilitacji Verdonki to może znalazłoby się gdzieś DT? z pyszczka taka troszkę labkowata się wydaje więc może tam ją ogłosić jako mix w potrzebie?[/quote] DT dla Verdony byłby najlepszym wyjściem ale gdzie takiego szukać?? ..........sunia przez kilka miesięcy będzie musiała być pod opieką weta, do tego dochodzi rehabilitacja i nie ma mowy o tymczasie w bloku gdzie sa schody .........mimo wielkiego optymizmu az w takie wielkie cuda to ja nie wierzę:shake:
  22. [quote name='Lidan']To jest nieprawdopodobne, że im większej ilości psów uda się znaleźć nowe domy tym więcej pojawia się nowych na ich miejsce. To jest jakieś błędne koło :placz: Podobno teraz po zakończeniu sezonu działkowcy pozbywają się niepotrzebnych zimą psich strózów. Pierwszy raz usłyszałam o takim zjawisku kilka dni temu w radiu. Szczeniaczki śliczne, jak to szczeniaczki :loveu:[/quote] ja dokarmiam właśnie takiego jednego działkowca:-( .............. i wczoraj zostawiłam kartkę do własciciela, że jeżeli nie zacznie dbać o niego to wezwę TOZ ...............czyli siebie i Kasię bo własnie od 01.12 dostapiłysmy zaszczytu zostania członkami Toz-u:evil_lol::evil_lol: .bo nasze schro jest TOZowskie więc tak sie potoczyły nasze losy
  23. dzisiaj zaprzyjaźniłam się z Sabą, jest cudowna, bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem jednak nie jest zbyt wylewna...........nie skacze na człowieka ani nie domaga się nachalnie pieszczot po prostu podchodzi i jest wzięłam ja na mały ogrodzony wybieg ...........nie szaleje ani nie próbuje forsować ogrodzenia.............przybiega na zawołanie małe psy ignoruje , większych się boi i unika, co prawda nie miała bezpośredniej styczności z psiakami dzieliły ich kraty ale widać że nie ma agresywnego usposobienia............w budynku gdzie sobie swobodnie chodziła był tuz za krata mały kotek, spojrzała na niego i odeszła jeśli chodzi o ten tymczas w warszawie to my z transportem nie mielibyśmy większych trudności, wiem o osobie co jedzie tam przed świętami i nie stanowi dla niej problemu zabranie Saby...........boje się tylko aby osoba chcąca ja wziąc na Dt nie miała kłopotu, nie chce ją/jego obarczać taką odpowiedzialnością i tak dużym problemem.......bo wydaje mi się /aby mylnie/ że znalezienie odpowiedzialnej osoby chcącej adoptować wyżła nie będzie proste, nie wiadomo ile to potrwa i nie chciałabym kogoś stawiać w tak kłopotliwej sytuacji [IMG]http://images33.fotosik.pl/418/f5c17a743fd52fcbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/413/6c2f0951d3874ed9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/37/8909a2a022ab4119med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/37/a6c9adaa090fd285med.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/414/136ac3cb13be00d8med.jpg[/IMG]
  24. na koniec biedna Verdona.............z jaką pokora ona znosi ból, to niewiarygodne:shake:, sunia jest kochana, można z nią robić wszystko a ona tylko patrzy tymi cierpiącymi oczętami:placz::placz: jej rehabilitacja potrwa miesiącami.........ja nie wiem jak to zrobić w schronisku, nie wiem:shake: [IMG]http://images27.fotosik.pl/301/1c4b3e31d0920ab0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/302/a89887ebbdd2bd52med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...