Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. jest też ok 12 ślicznych kotów............one maja tam całkiem nieźle co zresztą widać, wylegują się leniuchy na posłankach teraz jest wielka akcji sterylizacji kociej.........wszystkie idą do cichniecia [IMG]http://images34.fotosik.pl/421/d7a5ba25dfba2aecmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/41/465a1fceb75570d1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/41/d3fc0fa0aa2ce9c3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/306/1bde692ae7a9019emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/41/fb4f370aeec5ce87med.jpg[/IMG]
  2. a to cudna sunia w typie pekinczyka...........kochana przytulanka [IMG]http://images32.fotosik.pl/421/d208677df4af6f79med.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/305/b4bc4bc357e65d20med.jpg[/IMG] jest też piesek ............prawdopodobnie [B][SIZE=2][B]West highland white terrier[/B][/SIZE][/B] [IMG]http://images42.fotosik.pl/41/1b5a0b8681ecaf4emed.jpg[/IMG]
  3. to jest Boux, piesek po operacji nowotwotu, w tej chwili czekamy na wyniki wyciętego paskudztwa [IMG]http://images26.fotosik.pl/306/a0cc46a047f2c11dmed.jpg[/IMG] a to nasz kochana Verdona............jesoo jaki ten pies jest cudowny, taka mądrość bije z jej oczu [IMG]http://images29.fotosik.pl/306/d0c19d4374778799med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/41/5139075a988abac5med.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://images47.fotosik.pl/41/e63815e9c74fba07med.jpg[/IMG][IMG]http://images32.fotosik.pl/421/abb3b9b566997884med.jpg[/IMG]
  5. w schronisku jest [B][SIZE=3]16 SZCZENIAKÓW!!!!!!![/SIZE][/B], to jakaś plaga ...........maluchy mają od 2-4 miesięcy i są zarówno małe jak i duże, wszystkie płaczą ............niektóre są bardzo bojaźliwe i przerazone [IMG]http://images35.fotosik.pl/41/f8f3f1f203c6b665med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/427/52c6646a0737ccf7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/306/e2569dc3347b6946med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/427/04438ac781738223med.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/305/b1295a2887253ed7med.jpg[/IMG]
  6. [quote name='diuna_wro']LINK DO BAZARKU [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/na-bezwladne-psie-nozki-127463/#post11455888[/URL] Kto zbiera pieniążki na malucha? Jeśli jest pilna potrzeba zakupu zastrzyków czy innych leków proszę o info, mam dostęp do leków bez recepty w cenach hurtowych. Proszę także o numer konta na PW[/quote] Diuna:loveu::loveu::loveu: nie jesteśmy jednak żadną fundacją i jak zbieramy pieniązki to na nasze osobiste konta a potem przekazujemy do schroniska lub płacimy weterynarzowi osobiście ............. jeśli nam ufasz to możesz pieniążki przekazać mi lub Zuzim(ma większy staż na dogo i wiele osób może za nią poręczyć) zastrzyki taurmal sa w tej chwili nam potrzebne jak i masci homeopatyczne, może uda Ci się taniej załatwic............mariola kupiła zastrzyki za ok 5 euro ampułka
  7. udało mi sie zebrać trochę informacji o psiaki..........niestety nie było kierownika a weta nie mogłam złpac telefonicznie piesio trafił do schroniska 08.12 po tym jak od kilku dni był widziany czołgający się przy drodze..............ma około 5 lat w momencie przywiezienia w księdze zapisano, paraliż, zachowane głębokie czucie w łapkach, brak trzymania zwieraczy w tej chwili piesio dostaje sterydy w zastrzykach, homeopatyczne zastrzyki-traumel , oraz wszelkiego typu maści pobudzające krążenie ma tez codziennie w miarę możliwości masowane te łapki w tej chwili jest znaczna poprawa,ma pólparaliz-chemiplegia, nadal ściągnie te nóżki, lecz widac że od czasu do czasu próbuje samodzielnie nimi "sterować", trzyma mocz i koopke......po prostu podczołguje sie dalej od legowiska i załatwia się pod siebie nie sa to całkowiecie bezwałdne nózki ,opierając sie na przednich wygina się na wszystkie srtony i znikomo podpierając tylnymi pełznie piesio nie sprawiał wrażenia cierpiącego,nie płakał ani nie stękał jak go macałam .............był troche zdretwiały po wzieciu na szalik............ogólnie ciezko stwierdzic czy go boli gdyż tak bardzo się cieszył z wizyty, że dosłownie nam tam tańczył bardzo potrzebujemy w tej chwili tych zastrzyków homeopatycznych traumal, jedna ampułka kosztuje ok 5 euro, kilka fotek [IMG]http://images42.fotosik.pl/41/826e8b63e6eb0a2emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/41/8e8147aa27e7c503med.jpg[/IMG] po podniesieniu na szaliku miał chwilowo nózki bezwładne i dziwnie wyginał sie w pałąk, oraz paluszki bezwładnie ciągnął za soba...........jednak na kolejnym zdjęciu juz widac że te paluszki samodzielnie ustawił we własciwej pozycji [IMG]http://images49.fotosik.pl/41/802b9eabc081ca81med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/427/6b99df128f30a461med.jpg[/IMG]
  8. kolejne rozliczenie ostatnio podawany stan: [COLOR=Red][B]+ 260,91 zł[/B][/COLOR] ------------------ [B][COLOR=Red]+ 69 zł[/COLOR][/B] bizuteryjne bazarki [COLOR=Red][B]+ 31 zł[/B][/COLOR] bazarki Zuzim [COLOR=Red][B]- 150 zł[/B][/COLOR] operacja Chorro/ zaliczka, jeśli podczas operacji nic złego nie wyjdzie to już będzie całkowity koszt [COLOR=Red][B]- 210,91 zł [/B][/COLOR] zgodnie z obietnicą przekazuje ta kwotę na sterylki kotów [COLOR=Red][B]Stan: 0 zł [/B][/COLOR]:-( szkoda, że złożyłam deklaracje kotom zanim dowiedziałam się o tym piesku z paraliżem......miałby coś niuniek już w skarpecie a tak trzeba od nowa zacząc zbierać
  9. [quote name='kikou']ja tez zrobie bazarek... ok. 6 stycznia mogłabym wziąć go do Wroclawia na badania.... wczesniej niestety nie dam rady.....[/quote] :buzi::buzi::buzi: na razie nie mam pomysłu co z nim zrobić to znaczy gdzie go zabrać na tymczas............teraz przed świętami znalezienie takiego domku graniczy z cudem, niestety bidulek musi poczekac do nowego roku boję sie jutrzejszej wizyty u małego, pewnie serce mi pęknie:-(
  10. Tanitka dzwoniłam z tą cudną informacją do kierownika schroniska, P.Kula szalenie się ucieszył i prosił abym przekazała najserdeczniejsze podziękowania i uściski dla Ciebie jak dla Pani Ewy :Rose::Rose::Rose: jesoo co za radość :laola::cunao:
  11. Mariola aplikuje mu zastrzyki sterydowe, od dwóch dni też masuje mu te łapki i naciera maściami homeopatycznymi ...[B]jest poprawa[/B], on potrzebuje przede wszystkim ciepełka, masaży i jest szansa że z tego wyjdzie tak przynajmniej powiedziała mi Mariola(ludzka lekarka)..............nie wiem może poszukać jakiejś emerytki lub osoby niepracującej co by za opłatą opiekowała się małym w sensie nacierania, masowania aby przynajmniej miał szanse odzyskania czucia w tych nóżkach..............piesio potrafi już trzymać koopki i siuu ale zimny boks i brak ogrzewania drastycznie zmniejasza jego szanse na dojście do siebie............. znacie może takie osoby, jakiś płatny tymczas
  12. [quote name='zuziaM']A ta niunke widzialam tez wczoraj ........:-( Lezala dokladnie tak samo, jak na tym zdjeciu ..... wcisnieta w kacik izolatki :-( ..... Mam nadzieje, ze jest jedna z tych, ktorym sie wczoraj udalo opuscic schronisko .... do Holandii albo Niemiec ...... [IMG]http://images41.fotosik.pl/34/f4ebd4bcf6fa7419med.jpg[/IMG][/quote] tak on tak siedzi nieruchomo w boksie ale jak tylko wyniesie się go na wybieg z tyłu następuje metamorfoza, zaczyna latać, biegać i szaleć z radości.................a co było napisane na jego karteczce, nie wiesz czasem??, bo ostatnio był tekst "nie do wydania" tak jakby zarezerwowany dla kogoś............ale to już ponad tydzień
  13. [quote name='Kasia&Rika']jejku, prześliczny tymczas ... co mu jest? wygląda tak słodko, jakby nic mu nie dolegało, oby już nie wrócił do schronu nigdy...[/quote] ma połamane dwie tylne nogi, a cały tył i brzuszek w krwiakach ..... aż boję się go dotykać ............potrącił go samochód:-( całe szczęście je, pije i mruczy jak go drapie po pyszczku, to dobry znak
  14. to byłby wspaniały prezent dla nas wszystkich , kochana Sabuchna:loveu: , mordeczka słodka a dziewczyna całkiem nieźle sobie bryka jak na 8-latkę :cool3:
  15. a tu mój tymczas :-( [IMG]http://images31.fotosik.pl/421/c1d2c7cc045465a8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/41/c7a86bc9c44305b1med.jpg[/IMG]
  16. Sabuchna w DT :multi::multi::multi::multi: [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/7421/pc010009gf8.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/6343/pc010027nk7.jpg[/IMG]
  17. Sabunia w końcu ma szczęśliwego pysia:multi::multi:, pod wspanialsze skrzydła nie mogła trafić..............Tanitka jeszcze raz dziękuje
  18. niunia już na miejscu :multi::multi::multi::multi:, Tanitka:loveu: ma fotki na które czekam niecierpliwie ...........a sunia cud malinka
  19. Może tak być? W czym i jak mogę jeszcze pomóc Loluś?[/quote] oj Majga najbardziej teraz potrzebuje jakiejś terapii wstrząsowej abym przestała w końcu marudzić i wzięła się do roboty, no ręce mi opadają ostatnio same siermięgi sie pojawiaja, juz brakuje mi siły, czasu i checi do czegokolwiek najpierw Biszkopt z choroba genetyczną teraz Verdona z pozrywanymi sciegnami, dalej idąc Biju z nowotworem na doopce, Choroo co czeka na operacje ten bidulek z bezwałdnymi łapkami a żeby było mało to za godzinke jadę po całego pośrubowanego kotka ze schronu za ta cała bandę czuje sie odpowiedzialna i nie ma zmiłuj trzeba im pomóc
  20. [quote name='zuziaM']Ok, to ja juz wyjezdzam po kociaka. [I]lolka[/I].... bede wiec pod telefonem. Do wieczora :lol:. [I]OLUTKA[/I], bardzo przepraszam, ze tak sie nie zlozylo w tym tygodniu.... ale bedzie jeszcze niejedna okazja :lol: ! Z pania Ela jestem juz umowiona, zajedzie do mnie ok. 16-tej ( na ruskie pierogi sie dala skusic, bo nie chciala .... mowila, ze musi pedzic do domu ... a ma 130 km chyba jakies .... :roll: ).[/quote] oj Gosia wielkie dzięki....ten kotecek ledwo przeżył noc w tym zimnie .........paweł wraca gdzieś o 20.00 to ja odrazu do Ciebie po niego przyjadę
  21. [quote name='malicja']o cholercia! nie pomoge w transporcie, ale moge pomoc w oplaceniu kontrastu, jesli sie zdecydujecie. jakie bylyby koszty?[/quote] kochana jesteś:loveu: .............jednak największy problem to zawiezienie psa na badanie, ja nie mam auta i nawet nie mam w tej chwili od kogo pożyczyć..........cały czas myślę co tu robić dowiem się ile kosztuje ten luksus kontrastu
  22. [quote name='magda z.']niesamowite jest to że tak szybko wychodzi z tej przypadłości[/quote] wielka w tym zasługa weta, który stwierdził ze odkrył w sobie ukryty talent:roll: i sam jest zaskoczony że tak świetnie udała mu się ta operacja pozbawiona jakichkolwiek skutków ubocznych i błędów
  23. w piatek porobię jej nowe fotki i trzeba ruszyć z ogłoszeniami chociażby z tego względu ze verdona chodzi już sobie swobodnie i naraża się na zagrożenie chociażby wyjscie na dwór i niefortunne podejście do jakiegoś psiaka z budy grozi pogryzieniem, nie są w stanie jej bezustannie pilnowac ale tez nie chca jej zamykac w zimnym boksie.......tzreba szukać jej domku:roll: sunia jest nieziemsko mądra, taki pies co wydaje się że wszystko rozumie
  24. rozmwiałam z wetem i przekazał mi kilka informacji o psiaku.......... pies ma stałe lub czasowe uszkodzenie rdzenia kręgowego, lecz wet nie wyklucza również krwiaka w kanale kręgowym, jedyna możliwością tego sprawdzenia jest zdjęcie kontrastu którego nie ma gdzie na miejscu zrobić, pozostaje jedynie wrocław:placz:, czyli 160 km w jedna strone i brak transportu oraz finduszy:placz::placz: pies czucie ma zachowane, w tej chwili zostało powstrzymane bezwiedne załatwianie się pod siebie, zaczyna to kontrolować nie wiadomo kiedy nastąpił ten uraz, zanim trafił do schroniska pies co najmniej od kilku dni był widziany jak czołgał się przy drodze nie wiem czy mam robić to zwykłe prześwietlenie, wet powiedział że raczej nic nie wykaże pozostaje jedynie kontrast .........no i klops, co robić??
  25. [quote name='zuziaM']Doskonale to rozumiem, wiem... bo widzialam ..... :roll: Ja tak bym chciala pomoc .....:placz:.... pieska nie moge wziac na 1000 % ! ! ! Moje suki by go rozszarpaly przy najblizszej okazji ! Z nimi mam urwanie glowy ..... Poza tym juz jedna kaleczke mam " pod tymczasowa opieka " juz .... 2 lata ! I moj maz by mnie wywalil, gdybym kolejna bidke wziela .... pewnie by sie wsciekl, bo to tez pewne, ze na ... baaaaardzo dluuuuugo ..... Poza tym, jemu potrzebny ktos stale ... a ja pol dnia poza domem siedze ... Ale ..... pogadam dzisiaj na temat koteczka .... moze przedswiateczne milosierdzie okaze :-( ...... A czy wtedy pomyslalabys o piesiu :-( .... ? ? ? Ja z Toba pojade do pani doktor ... zapoznam Was ze soba , dogadamy sie co do ewentualnych kolejnych wizyt ..... Jesli bedzie potrzeba i bedziesz musiala wyjechac .... ublagam rodzine na chwilowa opieke ...... A ... moze Joasia w miedzyczasie cos wymysli ? ? ? Agusia :placz: !!!!! Pomysl, prosze ![/quote] Gosia jakby to tylko odemnie zależało mały już byłby u mnie .......... a tak muszę delikatnie oswajać pawła z tym nieszczęsnym przypadkiem, no nie jest łatwo tym bardziej że teraz ma goracy okres w pracy i pierdyliard stresów mało tego wyjeżdżam na świeta do rodziców i jak wezme tego kotka to sasiad w ramach rewanżu zaopiekuje sie nim z psem nie ma szans cały czas szukamy jakiegos wyjscia, nie ukrywam że duża nadzieje pokładam w Joannie,ona już powiadomiła u siebie wszelkie fundacje,
×
×
  • Create New...