-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
[quote name='tanitka']czekam na wiadomości, możesz zadzwonić[/quote] Tanitka nie dzwoniłam bo nie miałam z czym:-(, kolejna opcja nie wypaliła:placz::placz:..........:shake:, nie wiem czy cokolwioek znajde do świąt a tym bardziej nie wiem czy ten DT byłby później nadal aktualny :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
-
Cud się wydarzył....verdona juz w nowym kochającym domku
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Toffina']Oj widzę ze dawno nikt nie podnosił... Lolka co tam się u Verdonki dzieje??[/quote] coraz lepiej:multi:, chodzi sobie swobodnie w budynku schroniskowym, jeszcze wiele przy niej pracy i nie do końca wiadomo czy będzie w pełni sprawna, ale najgorsze ma juz za sobą jest cień nadziei, że znajdzie domek :cool3:......... jeśli tak się stanie uwierzę w cuda i nigdy już nie zwątpię:roll: -
[quote name='tanitka']dziewczyny, jakie są realne szanse na to aby ona przed świetami przyjechała?[/quote] jutro do wieczora mam wiedzieć czy jedzie jeden znajomy znajomej :roll:bezpośrednio do warszawy. jeśli jedzie to we wtorek lub środę, czy to Ci Tanitka wstępnie pasuje............proszę napisz mi jeszcze czy jutro mogę do Ciebie zadzwonic jak bede miła pozytywne wieści???
-
[quote name='Toffina']A ten pan to nie wiem czy jeszcze jest bo taki ładniutki to mógł już wybyć:razz: [URL="http://img56.imageshack.us/my.php?image=1002080nv0.jpg"][IMG]http://img56.imageshack.us/img56/3312/1002080nv0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img523.imageshack.us/my.php?image=1002081ov3.jpg"][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/4527/1002081ov3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img122.imageshack.us/my.php?image=s5003137du4.jpg"][IMG]http://img122.imageshack.us/img122/1482/s5003137du4.th.jpg[/IMG][/URL] jeśli to ten piesiu z niebieskim okiem to nadal jest:-(............straszny ignorant z niego, w nosie ma człowieka nawet nie można z nim nawiązać kontaktu wzrokowego, przynajmniej mi się nie udało
-
[IMG]http://images49.fotosik.pl/37/4ebad15d59b7a2bcmed.jpg[/IMG][/quote] to zdjęcie jest kosmiczne :megagrin::megagrin: a przez tego akrobatę z lewej to prawie z krzesła spadłam :evil_lol: Leosia jest piękna:loveu:
-
[quote name='magda z.']myślisz że mogłyby się nie dogadać? a czy na wątku transportowym jest ogłoszenie ze potrzebny nam transport? jak nie to daj znać, ja zaraz wpiszę od w-wia, bo od nas to nie znajdziemy;)[/quote] pewnie by się dogadały....tylko ciężko będzie zgrać to połączenie ....... z pewnością będą mieli dokładna godzinę wyjazdu a do opola mamy kolejny hektar i nawet jak kogoś znajdziemy na tej trasie to marne szanse na wstrzelenie się w te same godziny
-
Cud się wydarzył....verdona juz w nowym kochającym domku
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lu_Gosiak']Trzeba by ja poogłaszac, bo przeciez nie moze w tej lecznicy zostać pewnie w nieskonczoność..[/quote] ona nie jest w lecznicy tylko w schronisku ...... ja osobiście mało wierzę że ktoś w Polsce obejmie nad nią opiekę............jedyna nasza szansą pozostają fundacje niemieckie -
[quote name='tanitka']no to dalej czekamy na wiadomości[/quote] nie wiem Tanitka ...nie znalazłam jeszcze nikogo, a czas leci ............ wiem że to z Twojej strony wielka przysługa że znalazłaś jej miejsce, potrzeba tak niewiele, jedynie transport .............ale ja chwilowo wszystkiego nie jestem w stanie sama ogarnąć,
-
[quote name='Shawnee']jusz majom domek :multi:[/quote] to cudownie :sweetCyb::sweetCyb: jak to się dzieje, że u nas psy siedzą w schronisku miesiącami a niejednokrotnie latami a u Was raz-dwa i już w domkach:roll: a tak przy okazji jak ostatnio z Kasią sprawdzałyśmy nr psiaków w wielkiej księdze to z westchnieniem czytałyśmy pierwszą stronę ......najdłużej psiak siedzi w w schronisku z 6 albo 8 lat:-(, jednak nie wiem który:oops:............ teraz mnie natchnęło i przy okazji sprawdzę tego rekordzistę i porobię mu fotki
-
[quote name='magda z.']moja juz wyćwiczona z Bismarckiem, keidyś pisałam, jak pomagała wyciągać Onkę z pociągu, suka się zwiesiła, a jej właścicielka nie mogła jej na peron wystawić. Niunia klapnęła i zonk, konduktor chciał policje juz wzywać i babkę kosztami przestoju obciążać, a moja muter rękawy podwinęła, psa za bary z przodu złapała i wyciągnęła;) Stwierdziła, że jak kaganiec miała to nic jej nie zrobi;) Bo ona Bismarcka jak zostawał pierwszy raz z nia sam, a ja do w-wia jeździałam, to tez ze schodów targała, a brat tyłek pchał:evil_lol:[/quote] ooo to masz zuch mamuśkę, pozdrów ją koniecznie:lol:
-
[quote name='OLUTKA55']w zgorzelec info dział autostop ktos jedzie do opola 12 jest adres [EMAIL="feniks79@o2.pl"]feniks79@o2.pl[/EMAIL][/quote] jezuu ale jak to wszystko zgrać??, ja się boje , bo najpierw z kimś by jechała do opola,tam na miejscu trzeba jakos zorganizowac przejecie suni potem z opola znowu nie wiadomo z kim do warszawy a Tanitka tez ma ograniczony czas na odbiór suni w warszawie z tego co zrozumiałam pracuje do 17.00 ............no nie wiem jak do ogarnąć, tzn wiem ale się boje
-
[quote name='magda z.']ja jeżdze pociągiem do w-wia, może ktoś z w-wia by niuńkę do opola podrzucił, to już niedaleko, nawet pociągiem:roll:[/quote] no szlak mnie trafia że Saba mogłaby być zabrana ze schronu a z tak prozaicznej przyczyny nadal tam siedzi:angryy::angryy: dooopa blada a najgorsze że nawet funduszy już nie mamy, tzn mamy ale 19,41 zł, a taki pełny płatny transport to jest przegięcie, za to można zoperować 1.5 połamanego psa:roll: Zuziam co by się nie działo dziś wieczorkiem wpadnę na sekundę podrzucić Ci te bazarkowe fanty, będziesz?, bo wczesniej nie miałam czym przyjechać:roll: wczoraj o pólnocy skończyłam bazarek na Chorro....ale było gorąco ,do ostaniej sekundy trwała walka, ale dzieki temu myslę że starczy na operacje glizdusia:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='magda z.']ja jeszcze popytam mamy, bo ona dzisiaj pojechała, to byłby pociąg, jesli ona jest grzeczna to zmolestuję rodzicielkę, bo ja bym sobie poradziła, a mama miękka jest:evil_lol: tylko nei wiem czy ona jeszcze przed świetami tam wyruszy:roll:[/quote] jezuu Magda ale TY sadystka jesteś :evil_lol::evil_lol::evil_lol:, niunia niby grzeczniutka jest ale mimo wszystko bałabym się o Twoją mamę, bo wiesz ja sobie wszystkie mamy utożsamiam z moją i jak sobie pomyśle że właśnie Basia miałaby cos takiego zrobić...to dreszcze mnie przechodzą, ło matko, pewnie gdzies by obie zagineły po drodze:roll::roll::roll: w buszu a tak powaznie to dałam ogłoszenie na transpotrowym , jest jedna opcja ale tak kombinowana że jeszcze sama nie wiem dokładnie o co chodzi:roll:, muszę sie wczytać w PW od dziewczyn dokładniej a całościowo płatny transport niestety nie wchodzi w gre z prostej przyczyny ......w naszej skarpecie po tych wszystkich nieszczęsnych operacjach zostało zaledwie 19.41 zł
-
[quote name='OLUTKA55']jest ogłoszenie na transporcie opole -warszawa data do uzgodnienia tel.696446924 [EMAIL="magda@schronisko.opole.pl"]magda@schronisko.opole.pl[/EMAIL] oferta transportu za koszt paliwa karolaug , [EMAIL="karolaug@gmail.com"]karolaug@gmail.com[/EMAIL] moze by cos pokombinowac poszperam jeszcze:cool3:[/quote] opole jest od nas daleko:-( a gdzie takie ogłoszenia znalazłaś? jest tu na dogo?
-
Cud się wydarzył....verdona juz w nowym kochającym domku
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
z ostatnich wieści u Verdonki nastąpił mały przełom, jak chodzi powolutku to zaczyna stawać już na tej łapce, przynajmniej próbuje :multi::multi::multi: teraz trzeba ja motywować aby nie leżała i trochę chodziła aby wzmocnić nieruszane od dawna mięśnie ........powolutku a ponieważ jest wyjątkowym rekonwalescentem w schronisku, i jako jednej z nielicznych przysługuje zaszczyt rezydowania w ogrzewanym gabinecie weta a nie w izolatce, to w tej chwili ma otwarte drzwi i jeśli tylko zapragnie może chodzić sobie swobodnie po korytarzach budynku, no choć tyle luksusu można jej podarować w tych warunkach -
Klotki, dzięki Tanitce nasza wyżełka ma załatwiony DT w warszawie wśród pozytywnie zakręconych wyżełkomaniaków:loveu: , jesli Kasi kolezanka jednak nie pjedzie tam przed świetami to nie mamy transportu dla suni...........pomyślcie moze znacie kogos kto się tam w najblizszym czasie wybiera i mógłby zabrać Sabę, sunia jest łagona i grzeczna
-
[quote name='Shawnee']Lolka, a kto operuje te psiaki? Piotr albo kotz inny? Pytam sie, bo piotr nie ma zasu dla nas kastrowac samce, a mi zekamy i zekamy... Ile kosztowala operatcia od Verdonka?[/quote] Piotr operuje, jest to o tyle wygodne że nie musimy same wozić psów do weterynarza a on później się nimi jeszcze na miejscu opiekuje operacja Verdony kosztowała 600 zł ......ale nawet po operacji specjalnie do niej przyjeżdża:cool3: on faktycznie mam mało czasu, zawsze trzeba czekać:roll:
-
[quote name='Kasia&Rika']ale śliczny :loveu: aż się nie chce wierzyć,że taki chory...[/quote] na tym zdjęciu ten jego guz był mało wyczuwalny, takie zgrubienie właściwie........piesio był radosny i wesoły a teraz wygląda jak ścierka, nie wiadomo czy to wina tego paskudztwa, ale faktem jest że coś z nim jest nie tak , źle sie czuje, jest apatyczny i większość czasu leży w budzie