-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
dostałam maila: nie dzis, a jutro sie dowiem, jak zadecydowal DS dla Bisia w niemczech. Jeszcze jedna wazna informacja dla wszystkich (dostalam przez email), ktorzy z Niemcami utrzymuja jakies "zwierzece":razz: kontakty [SIZE=4][COLOR=#ff0000]Jakis psychol (w stylu Hanibal Lector) podajacy sie za wet/lub znawce zwierzat szuka psów i nie tylko, w kraju i za granica. Nie wiem dokladnie, co z nimi robi, nie chce tez wiedziec.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#ff0000]Wazne jest nazwisko: w sprawie nazwiska piszcie w razie potrzeby do mnie i traktujcie je prosze poufnie. tzn. nie powinno sie nigdzie publicznie pojawic. Dzieki[/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='enia']Charly, pisałam ,że w aptece można kupić taki płyn do wcierania w skóre głowy ludziom p/wszom potem owija się w folie na 30 minut , toto zdycha , truje sie i myjesz szamponem na koniec. Sprawdzone na mojej śwince morskiej i działalo rewelacyjnie! To plyn dla ludzi a konkretnie dzieci.Siebie też możesz natrzeć skoro swędzi.[/quote] wiem ze pisalas. Ale on na wszy juz cos dostal. Ja musze dostac cos na te jajeczka. Ach ogole go i tyle
-
[quote name='ARKA']:shock:trzeba bylo je zbierac do pudeleczka, zapakowac ładnie i odeslac jako prezent, priortytetem, pani K i panu L :bye: madrala.. [B][SIZE=3][COLOR=red]A Filip mial zaaplikowany frontline-tak czy nie?[/COLOR][/SIZE][/B][/quote] mial advokat, a potem FIPRex (ma byc tez na wszy), mowilam frontline, ale wet wie lepiej:roll:
-
[quote name='enia']A wsza żywi sie krwią potem składa te jaja i one sobie dojrzewaja do wylęgu, własnie wczepione we włosy.[/quote] no wlasnie i chyba sie wylegaja. jutro ide do zoologicznego po jakis plyn. jak mnie ci wet. irytuja.ja nie musze wiedziec, ale oni tak. i czemu mi taki kit wciskaja ze zleca te jajeczka.
-
...i jak juz sie tak rozpedzilam, to prosze o jeszcze jedna rade. bardzo wazna. Filip od krotkiego czasu nagle ni z tego ni owego, wstaje otwiera mordke, wywala jezorek i ciezko dyszy. patrzy przy tym na mnie i piszczy. Mowi ze cos jest nie tak...a ja nie wiem jak mam mu pomoc. I tu znow. mowialam wetom...ale to nic. to mu przejdzie. moze za cieplo. ale nie jest za cieplo. Podam mu wody, to mu przechodzi, ale cos jest nie tak serce? musze cos wiedziec, bo mnie inaczej wet oleje.
-
[quote name='enia']Charly to te jajeczka sie jeszcze trzymaja??? mówie o wszach...... gdyby nie żyly to chyba by to spadlo nie? kto sie na tym zna? gdyby go natrzeć tym na wszy dla ludzkich dzieci co w aptekach jest? aaa wlaśnie przeczytalam ,że Ty też byłaś hmm "zawszona" , to psie idą na ludzi? SZOK:crazyeye:[/quote] wet powiedzial ze nie:mad:Ale wlasnie na mnie przeszly. (na TZ nie) W aptece mnie uswiadomili ze jak najbardziej moga. Dostalam szampon, na cialo niby nic nie maja. Ale szampon nie wystarczal, bo one mi sie po ciele rozlazly. Wiec sie w tym szamponie kąpalam. Pod prysznicem. Uwaga..tak naprawde to nie mozna. Tylko na glowe. Ale ja pod prysznicem na gabke rozcienczalam i sie tym mylam (zeby nikomu do glowy nie przyszlo do wanny to lac) I Eniu wiesz co..mnie ten wet tak irytuje. Bo tez go pytalam co z tymi jajeczkami. A no ze odpadna po tym spot on. Ale jak maja odpasc. przeciez one nie pija jak sobie wisza, czy pija? Wielkiej pomocy od wet. tu nie dostalam. filip ostatnio sie coraz wiecej drapie znow a i mnie swedzi jakos... Nie chca te zolzy zlesc z niego. Tzn. te jajeczka. Mowisz Eniu jakis szampon na wszy dla dzieci.... Bo taki szampon do kapieli mam dla niego. Tez na wszy, ale b. lagodny. Wiec inny? chyba jednak jutro do zoologicznego sie udam Powiem szczeze od samego poczatku, jakby nie Wy, to zaden wet mi nie moglby pomoc. Wszystim (oprocz jednemu) wszystko trzeba bylo podpowiadac. Tak zejda te jajeczka zejda. Akurat. Zeszlo jakies 50% po tych praniach. Ale dalej siedza. ps. najlepsze to jak mi poradzil wet. 2 tygodnie czekac z odwszaniem, bo on taki slaby.....szkoda gadac. dopiero Ty Eniu mnie uswiadomilas, ze mam sie tym zajac od razu... Dwa tygodnie...
-
Bobi z krzyczek -wyssali z niego życie !!! Zostaje u nas !
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
. Panie Zbyniu, mówisz pan, że nie pijesz a zionęlo od pana wódą !!![/quote] a co bys Basienko robila innego. Wsadzili Zbynia tam (celowo?). A pielegnacja tego schroniska przerasta jego mozliwosci moze nie tyle intelektualne ale emocjonalne na pewno. Zyjesz w tym piekle (tak mowil) 24 godziny na dobe. Mieszkasz tam. Nie masz nic wokół tylko te ryczące psy. Nie masz gdzie isc, nie rozumiesz czego od ciebie chca te szczekajace mordy. Co prawda jestes cwana...ale to jeszcze wszystko pogarsza. Za to masz kolezkow. Przychodza z alkoholem za pazucha w czasie pracy. odwiedzaja cie w czasie pracy. To co nie pijesz? Nie wiem jak to wszystko funkcjonuje w takiej np. Ostrodzie. Wiem, ze bylo bardzo zle. Teraz wyglada lepiej. Ale niezaleznie od tego. Pamietasz Baska jak zesmy tak zajechali....jak pracownicy tam zasuwali. Uwijali sie jak mrowki. A Krzyczki:shake: Tam wszyscy mieli czas. I Zbyniu i ta dziewczyna od kotow. Juz nie wspomne ze ostroda nie wiedziala o przyjezdzie, za to Krzyczki zdazyly sie przygotowac.... -
tez nigdy nie chce tego tak nazywac. ale Miki niczym innym Krzyczki nie sa a jesli chodzi o osobe o wielkim sercu:lol: to ja myslalam, ze to taki reklamowy chwyt, heheh:evil_lol: Pomyslalam, ze dziewczyna ma glowe nie od parady. nie wiedzialam wtedy, ze jest b. konkretna i jesli tak pisze, to bedzie trzeba sie "cieplo ubrac":evil_lol::evil_lol:
-
To nie tak. Gdybym miala wybór.....ale nie mialam. Co mialam zrobic? gdybym wiedziala o tym wczesniej, nie wzielabym Filipa. Nie znalam go jeszcze. Wszaki byly ogromne, obrzydliwe. I ja naprawde autentycznie sie balam. Strach byl najgorszy. No, ale teraz jestesmy oboje odwszeni. Teraz:) nie zaluje. Ja sobie i jemu moglam pomoc. a on? tam? nic nie jest do porownania z tym co one przechodza. to i wszy mozna wytrzymac. Ale..nie musialo tak byc. Wiadomo bylo, ze Filip idzie. Mozna bylo zaaplikowac mu jakis spot on juz tam. to jest 25 zl, a sytuacja bylaby inna. Zupelnie. NIe powinnien byl taki wychodzic. Bo wszy a pchly to dwie rozne rzeczy. I nikomu wszawicy (w takich ilosciach..bo wszy juz mialam jako dziecko..ale to bylo cos innego zupelnie) od tak zawszonego psa nie zycze w domu, ubraniach, poscieli i na ciele. Maly spi od pierwszego dnia tam gdzie my.....bo mamy tylko 1 pokoj.... Mam tylko nadzieje, ze te jajeczka na wloskach malego naprawde po tych spot on juz sie nie obudza...tak mowi wet...Ale ja tam nie wiem. przeciez one nie pija tej zatrutej krwi, tylko sobie siedza i czekaja albo nie?.. Kapalam 3 razy, wyczesuje, ale to nic nie da. Wiec mam nadzieje i czekam az sie ociepli, wtedy Filipa bezwzglednie ogole. choc mordki nie mozna. A mordka najbardziej zajajeczkowana jest. Powiem Ci Miki, ze najgorszy byl ten strach. A wiem co wzielam? Nie wiem. Za to wiem skad...I...wcale mnie to nie uspokaja...
-
Dziadek z Krzyczek-maleńki struszek w DT-już nie!-jest w Hamburgu!!!
Charly replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki:multi: Rico ma szczescie swoje odnalesc Nastepny co za chlebem jedzie... Bedzie dobrze:) -
Dziadek z Krzyczek-maleńki struszek w DT-już nie!-jest w Hamburgu!!!
Charly replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
:klacz::laugh2_2::smilecol::cool2: -
[quote name='Ania W']No ale jak pierwotniak siedzi sobie w czyimś organizmie nieproszony to pasożytem nie jest ;-) ? Mniejsza o większość - jeżeli jest to trzeba postarać się go pozbyć. Myślę że jego budowa to efekt zmian krzywiczych...Może on w ogóle nie miał szczęścia w życiu...:roll:[/quote] Tez wyczytalam ze to pasozyt. zmian czego?:lol: Mysle, ze szczescia nie mial. Ale teraz ma. Ile doradcow szkolonych:multi:. Czyli bedzie kał sprawdzany, ZKŁ, USG i okulista. filip biedaku..
-
[quote name='ARKA'];) lamblie to nie sa pasozyty, to pierwotniaki... I z tego co czytalam gdzies niekoniecznie muszą wyjsc w tych 3-ech koopach..a są...maja tam jakies swoje cykle rozwoju.. [URL]http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=5578[/URL] [B]Objawy chorobowe[/B] Najczęściej zakażenie przebiega bezobjawowo. Objawy ostrego zakażenia występują po 1-3 tyg., są niejednoznaczne i zależne od wieku i stanu wydolności układu immunologicznego (odpornościowego), a także rodzaju szczepu Lamblii. [B]U dorosłych występują nudności, brak apetytu, gwałtowne, wodniste, sfermentowane stolce, gazy, niewielka gorączka, wzdęcia, kurczowe bóle brzucha, niekiedy w okolicy pęcherzyka żółciowego, bóle głowy, zmęczenie, bezsenność, reakcje uczuleniowe z różnego rodzaju wysypką i stany podgorączkowe.[/B] U dzieci zwykle występuje wodnista biegunka. moze i u psow tez tak:roll:[/quote] dzieki. poczytalam na podanym watku o tych lambiach. no niezle. Bo i my sie mozemy zaracic i na odwrót:shake:. Chyba o jakies odszkodowanie wystapie:angryy: Filip ma apetyt ( nie na bobki naturalnie, tylko na miecho) jak dziki dzik;), ale nie wiadomo. zapytam weta co do tych lambli..mam wrazenie ze moj wet (jeden z dwoch) nie lubi jak mu cos sugeruje. Przeciez w koncu to wieksza kasa dla niego. Ale co tam..."pies jest zdrow...tylko podtuczyc i bedzie piekny:roll:" tak jakbym chciala miec chorego psa. Jestem psim hipochondrikiem. oprocz tego chyba bede musiala zapytac o ten ZKŁ (zródlo: Oktawia). bo cos mu sie skora b. szybko natluszcza i bardzo smierdzi.
-
Filip nie ma goraczki ani wymiotow. Bole moze mial wczoraj (lezal skulony, dzis juz nie) Bede musiala oddac co trzeba do zbadania i zobaczymy. ale te usg tez bedzie zrobione. bo maly, jak go biore na rece zawsze dziwnie steka. to moze byc dobry trop z tym usg. Generalnie Filipek nie jest tak zbudowany jak ostatecznie byc powinien. w dziwnych miejscach kosci mu wystaja. Moze stare zlamania. Nie wiem czy ma sens to przeswietlac, bo musi byc chyba narkoza. Ostatnie kosci zeber ma bardzo dziwnie ostro zakonczone z obu stron. Wystaja mu tam te kostyrki dziwnie. Zabki ma co niektore powybijane. Jeden zabek (ten najslodszy) wystaje z mordki po boku (beda zdjecia). Swoje przeszedl, to widac. biedaczek.
-
Dziadek z Krzyczek-maleńki struszek w DT-już nie!-jest w Hamburgu!!!
Charly replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
:evil_lol:ja sobie new kids on the blocks podloze. -
wiesz, ja to tak i tak mialam zamiar zrobic, ale wylecialo mi z glowy. wiec zapytam sie z ilu dni mam zbierac. a propos ta zbieranine z pierwszego dnia, to moge tak sobie w plastikowym pojemniczku trzymac az do tego 3 dnia? (jesli mi kaza zbierac 3 dni) zastanawiam czemu wet mi tego nie polecil zrobic. przeciez to powinno byc dla psa ze schronu chyba obowiazkowe. on dostal w pierwszy wieczor na robale advocata,a potem tabletki na glisty itp. moze ten advocat i na ta lamblie tez byl? Wet mowil ze na wszystkie wewnetrzne robaki oprocz glist i tasiemca jest advocat zadzwonie najlepiej i sie spytam. dzieki Aniu ps. czy u Was dziewczyny tez taka Syberia za oknami:crazyeye:
-
Chudzinka z Krzyczek -mix dobka ! Kora ma dom !!
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Basiu. co z lapka Kory?