-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
[quote name='ARKA']To ciekawe skad w niemieckich schroniskach sa psy-chyba wszystkie z Polski. wszystkie od Polakow przebywajacych w Niemczech;):evil_lol::evil_lol:
-
Kama - śliczna i wesoła mix jamniczka - już w nowym domu, w Krakowie.
Charly replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
hm..... wszystkie moje schroniskowce siusiały na początku w domu, nie specjalnie reagowałam, tzn. baaardzo delikatnie, za to na spacerkach chwaliłam, ale też bez szaleństwa, na zasadzie: "siusianie w domu - to dziwne, no chyba coś ci się pomyliło, siusiasz na dworze, no właśnie tak ma być, to norma", po kilku dniach orientowały się w rożnicy między schronem a domem, obejmowały dom w posiadanie, były u siebie, no w swojej budzie się nie siusia. ciekawe jak to u innych schronowych jest? Poschroniskowy Filip nauczyl sie czystosci szybciutko,a teraz znow czasem sika w domu. nie na swojej budzie:evil_lol: Siusia w kuchni:razz: wiec pecherz i te rzeczy sprawdza sie posylajac siu do lab. tak? -
Kama - śliczna i wesoła mix jamniczka - już w nowym domu, w Krakowie.
Charly replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
Gocio jest chory na uklad moczowy. Bierze antybiotyk , jest poprawa.[/quote] Ludzie pomozcie mi. Skad wy wiecie ze jest chory na uklad moczowy. Jak to sprawdziliscie. Rybcia jak Ty to u Figi sprawdzilas. Baska a Ty. a inni? jestem wdzieczna za kazda rade. trzeba siku do lab wyslac? -
SZKIELET z Krzyczek -Mrówa pojechała do nowego domu!
Charly replied to pati-c's topic in Już w nowym domu
[quote name='pati-c']Dziewczyny,ja się zaraz wykończę nerwowo :cry: :wallbash: Oby to tylko nie był grzyb!! Jadę jutro zrobić badania próbek skóry..[/quote] Bedzie dobrze. nic nie musi miec. ale lepiej sprawdzic. zeby mu sie nie pogorszylo. Czy Twoj wet sprawdza to u siebie w gabinecie? Bo jesli wysle cie do ludzkiego lab.( tak bylo ze mna:roll:) to niech sie puknie w glowe. pewnie masz namiary na laboratorium zwierzece. Niech wet mu zeskrobie skore. wsadzi to do fiolki, opisze i trzeba wyslac do lab. zwierzecego. pewnie da adres, jak nie, to ja mam. Oprocz tego na lamblje trzeba sunie sprawdzic. Zebrac 1gram:evil_lol: kupki do plaskyku z apteki i wyslac swieze do lab. (Tzn. rano zebrac i zaraz na poczte i wyslac priorytetem. Przy lambljach b. wazna jest swierzosc:evil_lol:. koperta z wypustkami kosztuje 2,10 zl.) Fakture dostaniesz razem z wynikami. Nie wysylaj pieniazkow razem z probkami, bo jak przeplacisz to nie zwroca:shake:. Koszt skory ca. 40 zl. koszt koo ca. 10 zl. wybacz te informacje, ale ja nie wiedzialam i stracilam 3 tygodnie czasu, zdrowia psa i mase pieniedzy na zatrzyki, ktore po kilku dniach przestawaly dzialac i tak w kółko. Jak bedzie grzyb, to dostanie pies antybiotyki. Wet ma dac w tabletkach, bo na zastrzyki bedziesz jezdzic codziennie i wydawac kupe szmalu. -
Malutki Dziadzia...śpi w krzakach..POJECHAŁ DO DOMU!!!
Charly replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
jestem za. nasz Bisiek tez bedzie jechal. moze to polaczyc. taniej wyjdzie:cool3: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Charly replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Banerek Farcika mnie sie nie otwiera. prosze o link do Farcika -
Malutki Dziadzia...śpi w krzakach..POJECHAŁ DO DOMU!!!
Charly replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Moriaaa']Jest bardzo czyściutki. Wychodzi na spacer i od razu siu i kupka, tak jak maja starszuki, oby jak najszybciej do domku.[/quote] no wlasnie. tak to jest. a jak w niedziele slonce zaswieci to sie mozna wybrac na dluzszy spacer. Naprawde same plusy. Moze sie ludzie boja o koszta? jak z jego zdrowiem? To ze oczki juz nie takie, to wiem. ale to nic wielkiego. Moj półślepota biega jakby widzial w 100%. Trzeba ostrzec tylko przed dziura itp:loveu: Ale piesek nie wyrywa do przodu.nie ciagnie. nie bryka. -
Tu mamy siebie i próbujemy pomóc w Niemczech nie możemy zrobić nic....[/quote] Moge prosic o konkrety? Doskonale Cie rozumiem Beka. Tylko ile mozna pomoc tu? Psom z dogo? chocby. a ile czekaja.. a reszta, o ktorej nic nie wiadomo. Swiat psi nie konczy sie na dogo. A i tu nie jest rozowo. Obawa jest dobra, jesli motywuje, zeby zminimalizowac ryzyko. Nie zeby zamykac psu droge. Ja sie obawiam bardzo. ps. chocby przyklad Bisia. Jak wygladal w Krzyczkach. Jak dlugo tam byl. teraz taka szansa. I ma nie isc, bo tu mozemy pomoc? Jak na razie pomocy nie ma. My sobie tu gadu gadu, a Bisio nie ma gdzie isc od poniedzialku. Idzie z tego co ja wiem do Lami, ktora ma juz psy. Psy raczej dominanty i Bisiek bedzie musial byc odizolowany.... Kto jeszcze zaoferowal pomoc wziecia Bisia? Gdzie jest ta pomoc? Czy sa jakies konkretne oferty?
-
Ja własnie na szersza skale troche się obawiam. Jednak jest to daleko. mimo wszystko. Oczywiscie, ze bede rozmawiac teraz o innych psiakach. Juz nie w tym samym miejscu, bo ta osoba dla Biska szukała od razu DS Ale sa jeszcze te inne pensjonaty. W sumie to nazwa mniejszego schroniska. Nie uzywam słowa schronisko w takim wypadku, bo a) jest mniejsze b) nazwa schronisko zawsze kojarzy mi sie juz tylko z jednym:-( Ciesze sie, ze Bisiek idzie do Berlina. To zawsze blizej, niz zachodnie Niemcy. Zawsze mozna odwiedzic,zobaczyc, choc przypadkiem...:cool3::evil_lol: Mozemy tylko sprawdzic, mozemy tylko poprosic innych o sprawdzenie. Sprawdzic takze organizacje w rejestrze, ktore psem sie zajmuja. Co tez uczyniłam.Ale tak do konca to pozostaje tylko wierzyc i mocno trzymac kciuki. Ryzyko jest zawsze jak jest faktor ludzki.... Gdyby bylo inaczej, nie byloby dogo. Nie musialby nikt brac psow na DT, DS, sponsorowac. Domkow szukac. Dlatego nie dziwia nieudane adopcje. ale ciesze sie okropnie:multi:
-
. Jedno muszę jej przyznać- jest bardzo mądra i cholernie cwana.;) A mój syn ma teraz prawie 15 lat i śpi z nią odkąd zamieszkałą w naszym domku.Przedtem spała w dziecinnym łózeczku z małym Kubusiem , teraz wielki chłop targa co wieczór swoją kociczkę do łóżka bo nie potrafi bez niej zasnąć:evil_lol:[/quote] cudne, co piszesz, jak dzieciaki maja taka szanse byc ze zwierzakiem od najmlodszych lat, dorastac, wszystko sie wokol zmienia...a ten ukochany zwierzak wciaz na naszej drodze....
-
Twierdze,ze nawet jesli pies z Polski, ktory czeka tutaj na adopcje w schronisku...:roll: (nie tylko z K) trafi do schroniska w Niemczech to i tak wygral. Co do Bisia, osob jest sprawdzona. My dostaniemy do wzgladu bardzo restrykcyjna umowe adopcyjna (zapytam czy moge sobie ja skopiowac. bedziemy mieli na zas;)) . Sa pełne dane osoby adopcyjnej. Jak pisalam, ja bede mogla jechac. A jesli nie (tylko z powodu Filipa) to nie chcialabym polegac na jednej organizacji, ktora domek znalazla. Zupelnie inna organizacja (z Niemiec zachodnich) obiecala takze w razie potrzeby dom sprawdzic. Nie uwazam ze adopcje tylko przez organizacje. Jesli jest dobry kontakt, jesli dom mozna sprawdzic przed i po adopcji, to nie zamykajmy psom drogi. W tym wypadku ja akurat widzialam takie udane adopcje. Nie ma reguły Trzeba byc ostroznym. W Polsce tez.
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Charly replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
jutro musi sie udac. -
:loveu:uff. Bisiek, wsadzam Ciebie pod poduszke. Zeby sie wszystko ziscilo:loveu:
-
Przerazona, chora sunia cierpi!!! Krzyczki... Pojechala do Niemiec...
Charly replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Emilia uwazaj bo puscisz chopa z torbami:evil_lol: -
Przerazona, chora sunia cierpi!!! Krzyczki... Pojechala do Niemiec...
Charly replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Emilia wiesz, ze chcialam wlasnie ciebie poprosic, a potem wylecialo mi to z glowy. pomyslalam sobie ze jesli kto to Emilia bedzie miala:loveu: ps. zdjecia Boba zmiana niesamowita. w 3 tygodnie. na 1szej sa zdjecia od razu z Krzyczek i na przedostatniej nowe zdjecia. -
Przerazona, chora sunia cierpi!!! Krzyczki... Pojechala do Niemiec...
Charly replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='lamia2']Jeśli okaże się, że mała to sunia ... to mamy tymczasik, ale prośba wtedy będzie o pomoc finansową w leczeniu bo to najprawdopodbniej grzybica :-([/quote] Bobik wygladal gorzej, a nie mial grzyba. dostal zatrzyki i masc. Zobaczie sami jak pieknie porasta siercia. to naprawde nie musi byc trudne, tego psiaka na prosta wyprowadzic. Zapytajcie Basi co dostal. ma ktos linka do nowego Bobika:) pod reką? nie trzeba sie bac. ale..jesli mozna to moze odpchlic i odwszyc juz na miejscu;) -
Malutki Dziadzia...śpi w krzakach..POJECHAŁ DO DOMU!!!
Charly replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
jeszcze nie ma taki psiak?? to jakas pomyłka nikt nie chce? spokojny, kochany, cieply, przyjacielski. Nie potrzebuje 3 godzin spaceru kazdego dnia. Nie napada na inne psy czy koty. Nie trzeba sie z nim bawic jak ze szczeniakiem albo mlodym psem. lezy sobie i zawsze jest kiedy potrzebujemy poglaskac cieplego przyjaciela. mozna go wsadzic pod pache i z nim wszedzie pojsc.Sama przyjemnosc. ludzie lepiej sie o dziadzie bijcie. jak komu psa, to tylko dziadzia. starszy psiak wie o co chodzi w zyciu. nie chce nic pisac o mlodych, ale z doswiadczenia polecam starszaki goraco. wiem co mowie;) sika w domu czu na dworze? -
co do chorob krzyczkowych psow...nie wiem co o tym myslicie, ale pani z Niemiec prosila Bisia wlasnie na lamblje odrobaczyc.ogladajac filmy i zdjecia Okty i czytajac moje relacje Filipowe mowi, ze to cud jesli jakis z tych zwierzat lamblji nie ma. Podobno potrafia sie tez niezle kamuflowac te lamblje i nie ma objawow. A potem...raz dwa pies pada z dnia na dzien.. ciekawa jestem wynikow Filipa. Ma jutro byc. niech bedzie jak najszybciej
-
nie tylko podobna faktycznie, ale przede wszystkim wyglad chorobowy ten sam. jak nie wyjdzie, za niedlugo bedzie wygladac jak Bobik. A na zdjecia Boba jak wyszedl juz patrzec nie dam rady. Tak sie przyzwyczailam do nowego jego wygladu, ze tamtego nie dam rady ogladac. najgorsze jest to, ze te bidy tam tak sie wcisna w bude, ze nie latwo je zobaczyc.Bobi wyszedl tylko bo nasypali jedzenia. tak to bysmy nawet go nie zauwazyly. tak sie schowal
-
a no to wszystko jasne. dziekuje
-
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
trzymamy. aktualnie na momencik sie zwolnily -
dzieki bardzo