Ania B
Members-
Posts
343 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania B
-
[quote name='ewunian']Śledzę ten wątek dłuższy czas.. sama mieszkam daleko... ale czy ten post nie oznacza, że psiak już jest wyciągnięty ze "schroniska"?[/QUOTE] Niestety, nie:shake:. Piesek jest cały czas u hycla. Dopiero w czwartek zobaczę fizycznie pieska i zobaczymy co powie lekarz. Cały czas kombinuję, co zrobić z małym, ale dopóki nie będzie choć wstępnej diagnozy, co do jego stanu zdrowia, to nie można go umieścić w domu, gdzie są inne zwierzęta. No chyba, że znajdzie się domek, gdzie mały będzie mógł być izolowany.
-
Do góry maluszku, żeby cioteczki o tobie nie zapomniały;)
-
W czwartek (wcześniej się nie udało) mały ma umówioną wizytę u sławy warszawskiej dermatologii, zobaczymy co powie doktor:lol:
-
Nikt nie zagląda do malucha:-(
-
Tak, jak napisała Koosiek, mieszka z psami i jego zachowanie jest ok (ale jednak,jak się zorientoiwałam, jest trochę izolowany). Co do kotów nie wiadomo. Pokazałam zdjęcia mojej wetce - nie była "zachwychona":shake:. Prawie na 100 % można podejrzewać nużycę (wskazują na to charakterystyczne okularki wokół oczu), no i trzeba zdiagnozować psa, bo tak na prawdę może tam być wszystko - drożdżaki, świerzb, chore uszy....:-(
-
Skóra chłopaczka nie wyglada dobrze. Pokażę dziś wieczorem zdjęcie małego mojej wetce, zobaczymy co powie. Wiem, że zaocznie niewiele mozna, ale spróbuję.
-
Basiu0607, Koosiek, wysłałam Wam maila.
-
Basiu0607, wyczyść skrzynkę. Nie mogę Ci przesłać wiadomości na PW :)
-
Dziewczyny, czy wiecie jak nazywa się to schronisko, albo na jaki jest dokładny adres?
-
Dopiero przeczytałam:angryy: Aniu, tak mi przykro:-(. Wiem, jak bardzo ciszyłaś się, że Dixon w końcu znalazł dom. Niektórzy ludzie są beznadziejni, szkoda słów...:shake:
-
Pewnie dziewczyny jak są razem to się nawzajem nakręcają i ogarnia je głupawka:diabloti:. Dobrze, że Figa czuje się lepiej:lol: Agnieszko, moja wetka zawsze do przemywania ran daje mi Riwanol (maja sunia zaliczyła już skaleczenie łapy i pogryzienie) a na przyspieszenie gojenia solcoseryl żel (przyspiesza ziarninowanie skóry)
-
O rany:shake: Dziewczyny faktycznie dały dziś czadu:crazyeye: Agnieszko - szczęście w nieszczęściu, że Marusia trafiła do Ciebie. Inny domek pewnie by odpuścił. Pewnie niszczycielskie zapędy Marusi były powodem pozbycia się jej. Znam ten problem z autopsji - moja poprzednia sunia, mimo niewielkich rozmiarów (jamnik) potrafiła dokonań niezłych spustoszeń (podarte fotele, porwana kanapa, podrapane drzwi....) I też była znaleziona i nikt jej nie szukał:shake: Bokser mojego taty "zeżarł" lodówkę (podłączoną do prądu):crazyeye: Dosłownie ją wybebeszył. To był naprawdę cud, że nic mu się nie stało. A było to jeszcze w "ciężkich" czasach, o nowy sprzęt nie było tak łatwo;) Mam nadzieję, że Asia Wam pomoże. Trzymam kciuki.
-
Co za wspaniałe wieści od rana:multi::multi::multi:
-
Uff! Przez jedną małą chwilkę, jak zobaczyłam, kto zrobił ostatni wpis:razz:, zrobiło mi się gorąco (jeżeli to możliwe, by było jeszcze goręcej niż jest):diabloti: Przestraszyłam się, że coś się stało niedobrego:oops: Ale bardzo się cieszę, że wszystko jest w porządku i Taysonek grzecznie się sprawuje:lol::multi:
-
[quote name='ania z poznania']Aniu B, wyczyść skrzynkę, bo nie mogę wysłać pw do Ciebie :mad::evil_lol:![/QUOTE] Wyczyściłam:oops: