Ania B
Members-
Posts
343 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania B
-
Bajka już po kontroli. Wygląda na to, że wszystko jest na dobrej drodze. Dostała antybiotyk (baaaardzo płakała :placz:i już chyba nie lubi Pana Doktora), a 21 stycznia zdjęcie szwów. Uff!. Dziś w nocy nawet z kołnierzem nie było tak źle, Bajcia założyła go z rezygnacją. Dzieczyny!!! Bajka dziękuje WAM wszystkim za pomoc i okazane serce:lol: i my też.
-
Bajci wraca humor. Zjadła swoją porcję jedzenia, dzielnie towarzyszyła w gotowaniu obiadu, a na spacerze rozglądała się za kotami.:lol:
-
Oczywiście jak jesteśmy w domu to Bajcia chodzi tylko w kubraczku. Jest to piesek, który nie znosi ograniczeń. U weta przegryzła smycz, którą była przywiązana, gdy czekała na odbiór. Dlatego też wet zasugerował, a nawet nakazał kołnierz. Istnieje obawa, że pod naszą nieobecność Bajcia wygryzie w kubraczku piękną dziurę:diabloti: i wtedy dopiero będzie problem.
-
Popołudnie i wieczór dość spokojnie. Syn "pożyczył" Bajci swój jasiek, żeby miała wygodnie. Koszmar zaczął się po założeniu kołnierza. Bajka walczyła bardzo dzielnie i za pierwszym razem udało się jej ściągnąć "świństwo" razem z obrożą. Obroża została zapięta mocnniej i już nie udało się zdjąć kołnierza. Ale kombinowała strasznie, ocierała się o wszystko i wszystkich, a ignorowana demonstracyjnie próbowała spać stojąc. Poddała się po dobrej godzinie. Wytrzymała mniej więcej do 5 rano, a wtedy ja się poddałam (i drzemała z ręką na jej głowie). Mam nadzieję, że choć trochę Bajcia polubi kołnierz.:eviltong: Wczoraj troszkę wymiotowała, a dziś nie bardzo chce jeść. Odmówiła suchej karmy, bułki z masłem, skusiła się jedynie na plasterek szynki. Później spróbuję dać jej może gotowanego indyka. Chyba jeszcze ja wszystko boli.
-
[IMG]http://img242.imageshack.us/img242/4703/22137695fz5.jpg[/IMG] Bajka w zielonym kubraczku
-
Bajka jest już w domu, póki co jest bardzo biedna. Odmówiła wejścia poschodach i trzeba było wnieść ją do domu (IV p). Teraz leży sobie cichutko na dywanie, pewnie wszystjko ją boli. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej. W piątek idziemy na kontrolę.
-
Bajcia jest u weta od 8 rano (teraz już chyba po zabiegu). "Na szczeście" zapłaciliśmy złotówkę z góry i mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko. Odbieramy ją, razem z Anią W, której przy okazji dziękuję za pomoc, chwilę po 14:00. Bajcia to nerwuska, nie podobał się jej zastrzyk (piszczała i była wyraźnie niezadowolona):placz:. Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko "z górki". Dam znać po południu jak Bajka zniosła zabieg.
-
Bajka zjadła dziś śniadanie bardzo wcześnie, ok 6:00. Teraz co chwila miłośnie zgląda nam w oczy, albo trąca mnie nosem i prowadzi do kuchni (cwaniara). Nie jest zadowolana, że nic nie dostaje. Dziś byłyśmy w parku, chciałam zobaczyć, czy zainteresują ją kaczki. No i nie specjalnie, trochę na nie popatrzyła, ale nie wzbudziły w niej złych instynktów, nawet nie szczekała, ani nie ciągnęła w ich stronę.:lol: Acha, i wygląda na to, że jak zostajke sama to jest grzeczna. Dziś sąsiadka (emerytka) zdziwiła się, że mamy nowego pieska, czyli Bajki nie słychać (z czego się cieszę)
-
Aż tak odważna nie jestem i raczej nie zdecyduję się na puszuszczenie psa bez całkowitej pewności, że do mnie wróci. Z kotami faktycznie jest problem. Dziś w drodze do domu z popołudniowego spaceru znów wyniuchała kota i prawie do połowy wlazła pod zaparkowany samochód (ale wczoraj wieczorem nie zwróciła uwagi, a może nie zauważyła kota sąsiadki spacerującego po klatce schodowej).:diabloti: Co to jest adresatka ? Czy to taka blaszka z adresem/telefonem przyczepiana do obroży? Jeśli tak, to jeszcze nie mamy, ale kupimy.
-
Dziękujemy za zaproszenie na spacer. Myślę, że ze spuszczaniem ze smyczy nie będzie tak żle, bo Bajcia bardzoładnie reaguje na polecenie do mnie - zwłaszcza jak ma się dla niej smakołyk. Poza tym to żywioł. Biega z prętkością światła na długiej smyczy ( a właściwie na dwóch). I bardzo podobał się jej wczorajszy śnieg. Bajcia ma świetna pamięć- wczoraj próbowała upolować kota, a dziś rano szukała go w tym samym miescu:evil_lol: A, i robi się z niej straszny łasuch, bardzo lubi jeść. Pozdrawiam. A
-
[IMG]http://img407.imageshack.us/img407/3392/33136863iy2.jpg[/IMG] Bajka rozprawia się z żubrem [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/6127/20336877wu0.jpg[/IMG] Bajka odpoczywa Bajka bardzo szybko przyzwyczaiła się do nowych warunków. Pilnuje domowników i towarzyszy nam przy wszystkich czynnościach, zwłaszcza w kuchni. Jedyne pomieszczenie, którego się boi to łazienka. Poza tym ma się dobrze i macha Wam ogonkiem z pozdrowieniami.:multi:
-
Czasami udaje się dopchać do komputera. Cały czas Bajka i tak zostanie, już ładnie reaguje na imię. Poza tym ma się dobrze i jest przez nas dopieszczana. I najważniesze, a czgo do tej pory nie zrobiłam - bardzo WAM wszystkim dziękujemy!!!!:roll: Zdjęcia wstawia nasz Paweł. Serdecznie pozdrawiam. Ania
-
Bajka właściwie całą noc przespała spokojnie, chyba tylko raz wstała na obchód mieszkania. Śpi w koszyku w pokoju syna (w kuchni się jej nie podobało). Apetyt jej dopisuje znakomicie, po swiom sniadaniu dzielnie asystowała przy naszym. Zwiedzamy pobliską okolicę. Wydaje się, że Bajcia szybko się przyzwyczai. Niestety nie mogę obiecać, że moje informację będą bardzo częste. Przyczyna jest prozaiczna - nie mogę dopchać się do komputera okupowanego przez mojego syna.:cool3:
-
[IMG]http://img170.imageshack.us/img170/1511/21553659xq5.jpg[/IMG] Bajka idzie spać [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/1254/29043998er6.jpg[/IMG] Bajka odpoczywa [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/9707/76659399ps6.jpg[/IMG] Bajka i jej nowa zabawka [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/8919/11860865jg4.jpg[/IMG] Bajka pozuje ;)
-
Bajka podróż metrem znosła dobrze, w domu zwiedziła wszystkie kąty i wywąchała dywan (pachnie jeszcze poprzednim psem). Szybko odkryła, w której szafce jest jedzenie. Na razie jest lekko zdezorientowana, trochę popiskuje, pewnie tęskni za swoim tymczasowym domkiem. Mam nadzieję, że szybko się przyzwyczai do nowych warunków. Chyba kiedyś miała Pana, bo bardzo lgnie do panów.
-
[IMG]http://b12.grono.net/87/16/gallery-40790988.jpg[/IMG] podobno nie chciała jeść a gdy tylko ktoś pójdzie do kuchni to ona zaraz za tą osobą ;) [IMG]http://b62.grono.net/58/200/gallery-40791191.jpg[/IMG] tu wygląda jakby coś wzięła :p