-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Mattilu, ale ja nie o Tobie tu i nie o kilku innych miłych osobach :). Patrzę przez pryzmat tamtego psa co znalazłam i już do swojego domu pojechał. Śliczny pieseczek to 44 udostępnienia nagle miał w ciągu dwóch dni, a Pola pokazana od nowa z nowymi zdjęciami na mojej stronie psiej to tylko Pola jakich wiele - pies nijaki więc nikt go nie będzie udostępniał, a przecież jest tam ponad 500 osób tych samych co przy tamtym psie. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Słodzizna ma od wczoraj lekki katarek, jak nie przejdzie do końca tygodnia to trzeba podjechać do lecznicy. Ogłosiłam od nowa Polę, wysłałam też nowe zdjęcia i nowy tekst do kolejnych ogłoszeń na 20 portali, na FB też ją od nowa ogłosiłam - tylko oczywiście nikt nie udostępni, no może łaskawie 1-2 osoby - się tak zdarza czasami. Udostępnia się śliczne pieseczki takie jak ten ostatni znaleziony lub jakieś drastyczne rzeczy, no albo po dobrej znajomości. Ot takie mam doświadczenia. A inni mają Dt dla 4 kotów np i własnego jednego pieseczka i robią bazarki na własnego pieseczka, który zachorował aktualnie i potrzebują na leczenie. Takie mam przemyślenia i obserwacje na dzień dzisiejszy. Mi we łbie się nie mieści, ale widać mam łeb nijaki. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Kupiłam dwa pakiety ogłoszeń - koszt 10 zł. Mała znajdka, kiciuś który się błąkał w naszym ogrodzie - dzikusek tak wyglądał 21 października, syczał, warczał, atakował łapkami. Po kilku dniach jest już dużo lepiej, w każdym razie zaprzyjaźnił się ze zwierzętami, jeszcze trochę obawia się człowieka, ale już chodzi po domu. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Tylko tu jest pewien problem bo mogę mieć potem nieprzyjemne konsekwencje - będą wiedzieli kto doniósł bo wiedzą czym się zajmuję - to rodzina ojca mojego Serduszka, wnusi. To jest gospodarstwo brata drugiej babci Serduszka i tamta pani babcia ma piękny charakter. Nie mogę sobie pozwolić na najmniejsze niesnaski ponieważ widywanie Serduszka uzależnione jest od naszych relacji. Muszę znaleźć inny sposób o ile jakiś znajdę. Chwilowo martwię się o dwa nadprogramowe koty i o milczące telefony w sprawie Poli. Czy ktoś jakiś bazarek ogłoszeniowy gdzieś wypatrzył? Zapłaciłabym chętnie za pakiet ogłoszeń dla Poli, a nuż się uda. Zakupiliśmy 10 kg ryżu dla towarzystwa. Kupiliśmy też trochę saszetek dla dwóch małych kotów, karmę suchą jedzą od naszych bo kupujemy wysyłkowo większe ilości, żwirek też jest nasz. Ktoś mi obiecał, że poudostępnia koty w kocich grupach na FB, a nuż znajdą domy, nie wyobrażam sobie, że miałyby zostać u nas. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
A na co mi logika, jak się źle w takowej fryzurze widzę? I bez loków dużo tych włosów :). Pogadaliśmy sobie, a my dziś kupowaliśmy drzewo kominkowe od takich jednych na wsi pod miastem i cóż nam się ukazało jak pańcia przez stodołę nas przeprowadziła................otóż w stodole stoi na metrowym łańcuchu posokowiec, co se pani od myśliwego wzięła i z obawą nawet własnego pieska próbowała dotknąć, a piesek jak do niego wyciągnęłam rękę to mało nie padł z radości. Kochane zwierzę. łańcuch dosłownie ma metr, albo i mniej. Pies ma dziurę w stodole i tam włazi w siano. Obok zero miski z wodą, za to stoi kubeł plastikowy po smole???? jak mi się po zaciekach wydaje i w kuble obiery zgniłe.............obiery dosłownie, jakieś obrzydliwe po kartoflach, cebuli itd. I co? Pierniczone prostaki wiejskie nigdy niczego się nie nauczą i nie zajarzą nawet, że w cywilizowanym kraju się urodzili w dodatku jest XXI wiek. Mam zdjęcia i filmik, ale TZ zasnął, a ja tych blue coś tam jeszcze się nie nauczyłam bo mam nowy telefon. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Miałam nic nie pisać w tym temacie bo to nie na temat, ale skoro się ,czepiata' wszyscy :) - jak się ma takie włosiska jak ja to nie da się ich myć na noc - schną jakieś 5-6 godzin albo i lepiej, a jak się położę z wilgotnymi to mam loki jak diabeł z rana. Suszarki nie używam bo moje włosy się nie przetłuszczają więc ich nie wysuszam dodatkowo. Kolejna sprawa to to, że myję włosy raz na 6 dni i TZ mógłby łaskawie mnie zastąpić wtedy z wychodzeniem z psami, ale nie, on albo zaśnie, albo coś tam, albo, albo i albo. No to tyle w temacie kochani. Jednak uważam, że mam prawo ten raz w tygodniu umyć włosy kiedy mi pasuje żeby wyglądać jak człowiek, a nie jak roztrzepaniec. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
No bo co tu mówić jak się ma stado wariatów, które nie da Ci zrobić samodzielnie jednego kroku. Psy mnie pilnują, konkretnie mnie i w domu i w ogrodzie, bywa, że się o nie potykam nawet w ogrodzie bo każdy próbuje być blisko jak coś robię - odwracam się i niespodzianka, któryś siedzi tuż za mną. Inne też próbują być blisko. Są zazdrosne i przepychają się do pańci. W domu nie mogę się poruszyć bo zaraz myślą, że gdzieś idę i wszystkie startują z kanap, legowisk. A kolejna sprawa to jeśli już je bym wypuściła same to mi nabrudzą pod samym domem, a to już nie jest fajne. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Nie mam takich zwyczajów, a jak mam to sporadycznie i na kilka tur i jest wtedy za duże zamieszanie, taka Roza nie wie jak się ogarnąć w takich sytuacjach, a Lady jest bardzo poddenerwowana i niebezpieczna. Dziś np. wróciliśmy od weta i dobre 20 minut przygotowywaliśmy klatkę i miejsce dla dzikiego kocurka na werandzie. Ja na werandzie odbieralam od TZ-a klateczke, kocyk i tak dalej bo wszystkie takie rzeczy psie mamy w domku obok domu. Psy były na zewnątrz i nagle ja uchylam drzwi aby wziąć coś od TZ, a tu Roza wpada na mnie tyłem żeby było ciekawiej bo stała na schodach i cofała się przed TZ-em. Ponieważ miałam same skarpetki na nogach to pazur Rozy wbił mi się w nogę i coś tam mruknęłam pod nosem, a Roza uznała, że jest w potrzasku bo ani do tyłu, ani do przodu nie da rady i skoczyła ze schodów przez barierkę na dół....................w szoku byłam, zwyczajnie w szoku. A tak szczerze to psy nie chcą wychodzić na dwór same, jak je wypuszczam i się ubieram na werandzie to psychole siedzą na schodach, a w stadzie takie siedzenie jest niebezpieczne bo Lady może zaatakować. jej wystarczy jeden zły pomruk i tragedia gotowa. Zwyczajnie psiaki nie są nauczone latania samopas i nie będą nigdy. Jak jesteśmy latem w ogrodzie i ja wejdę na chwilę do domu to siedzą jak głupole na schodach, jedynie Jordan lubi robić rundki wokół domu. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
No trudno mi nie latać. Pomijając kota i wyjątkowa sytuację z nim, to jestem tu sama od 11 dziś do około 20 jutro i tak w koło. Psy się same nie wyspacerują, wychodzę z nimi kilka razy dziennie - nie trzy, cztery, a więcej. Nic nie poradzę. Kot to najmniejszy problem w wypadku choroby. Dzikusek siedzi w kąciku klatki, sparaliżowany i nawet jedzonka nie skubnął za bardzo, no ale zobaczymy. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Dziś spędziliśmy na rozjazdach itp. prawie dwie godziny ze złapanym kotkiem szarakiem. W nocy udało się go odłowić do klatki łapki więc podjechaliśmy do lecznicy sprawdzić co i jak. Kotek okazał się panem kotkiem w dodatku dość dzikim. Kastrować go jeszcze nie można, wypuścić szkoda bo siedzi to to w krzakach albo pod paletami, nawet do domku gospodarczego nie wchodzi aby się schronić. Zamieszkał więc w dużej klatce na werandzie i będzie się oswajał z ludźmi i zwierzami wszelakimi. Chwilowo jest na etapie warczenia, rzucania się, syczenia itp. Jak znormalnieje to zamieszka w domku gospodarczym i będziemy szukali domku. Wykastrujemy też stworzenie w odpowiednim czasie. Chwilowo wsypałam mu rozkruszona tabletkę odrobaczającą, co do odpchlenia to myślę jak to zrobić. Ja dalej zakatarzona, z temperaturą i w ogóle beznadziejna. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Już się leczyłam miodami w herbatce cały zeszły rok, aż zakończyło się zapaleniem oskrzeli i coś tam z płucami się już działo. Miałam nadzieję, że po pół roku bycia zdrową po kuracji antybiotykowej to już tylko wspomnienie, ale widzę, że starość nie radość. Chwilowo się herbatkuję i mam jakieś do ssania od gardła tablety i znalazłam jedną przeciwgorączkową :). Mam nadzieję, że gorzej nie będzie. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Pięknie dziękujemy!!! Zaraz lecę. Mattilu, wszystko przed Tobą :-). Trochę się dziś zdziwiłam chwilę temu bo rano postawiłam na paletach temu koteczkowi do złapania miskę z jedzonkiem, a wyszłam z psami na drugi poranny przebieg po ogrodzie i miski nie ma. Nie wiem co z nią zrobił koteczek, nie widzę żeby spadła. Na porannym spacerze wybrałam się w kierunku bramy bo widziałam, że listonosz coś w skrzynce zostawił. No i idę sobie, a psiaki ze mną, a tu nagle do bramy podbiega wielki husky, a ulicą jedzie baba na rowerze i tylko coś tam do niego zawołała. Nasza Lady ruszyła jak wściekła do bramy i łbem uderzyła jak szalona, aż się odbiła. Nie wiem co by było gdyby brama była otwarta - czasami TZ zostawia otwartą jak wyjeżdża do pracy i potem ja ją zamykam jak wychodzę na poranny spacer z psami. Pies się przestraszył i pobiegł w stronę swojego domu, a po drodze na skrzyżowaniu podczepił się do niego kolejny pies sąsiadów, no ale później jak jakaś pańcia durna zobaczy takie psy lecące od mojej strony to znowu będzie, że to moje. A Pani właścicielka huskiego udała głupią i sobie pojechała dalej do miasta. A ja znowu jestem chora, coś mnie pokręciło i otwieram sezon jesienny z bolącym gardłem i temperaturą, zaczyna się też cudowny katar - miałam weekendowe plany więc cóż. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Tak, koty też warczą i to całkiem groźnie jak się czują osaczone przez inne zwierzaki. Potem prychają i walą łapami z wyciągniętymi pazurkami po oczach i zwiewają. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Serdeczności :). Mgła sobie poszła i wyjrzało w końcu na 2 godzinki słońce. Poszliśmy więc poprzesadzać domowe kwiatki. psiaki mają frajdę orzechową i wyszukują sobie wśród liści smakowite orzechy, co ciekawe - nie pasują im te, które widać gołym okiem. Najlepsze są te wywęszone z zakamarków. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witaj Iwonko, ja uwielbiam taki pigwowiec ze słoika jako dodatek do herbatki. U nas bardzo pochmurno i okropna mgła od rana. Wczoraj jak wyjeżdżaliśmy z posesji, nagle wyskoczył nam przed samochód jak oparzony szary kociak i z przerażeniem pobiegł do naszego ogrodu. Pomyślałam sobie, że to ten, którego kiedyś spotkałam u nas w krzewach jak wracałam z zakupów, no ale widziałam go tylko raz wtedy. Dziś rano po spacerze stałam przed domem i zauważyłam, że nasz Leoś - kot, pilnie obserwuje coś pod paletami drewnianymi, po chwili usłyszałam warczenie kota. Zagoniłam towarzystwo do domu i postawiłam miskę. Do miski wyszedł szarak. Widocznie zwierzak kręci się w naszym ogrodzie i korzysta z wystawianej karmy. Od dziś będę mu wystawiała jedzonko w jednym miejscu i spróbuję go złapać do sterylizacji. Kociak nie pozwala do siebie podejść więc zakupiona klatka łapka się przyda. Musze kastrować cokolwiek do nas przyjdzie bo jakaś masakra będzie potem. Kicia była strasznie głodna, z pewnością jest to młodziak, ale trudno mi ocenić wiek. Wydaje mi się, że ma troszkę uszkodzony pyszczek od noska w dół. Ot takie u nas wiadomości tylko. Dziękujemy Gusiaczkowi za próbki karmy oraz za plastikowe legowisko - kociakom bardzo się podoba, jak wszystko co nowe. Taka kocia natura. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witamy serdecznie - odpisywałam wcześniej, ale widzę, że mój post zaginął w przestworzach dogomanii. Dziękujemy za wpłatę od Gusiaczka - uzupełnienie bazarku. Dziękujemy za wpłatę Agnieszka103 oraz Mattilu. Zaraz uzupełnię rozliczenie. U nas cisza na liniach telefonicznych, nikt nie chce znajdy kota i nikt nie chce Poli, Beti, Rozy, Jordiego, Gacka. Wegetacja na całej linii. Do rozliczenia dodaję 100 zł - 50 zł to pieniądze na wyżywienie Jordiego, a 50 zł to pieniądze na wyżywienie Gacka. Latem zadano mi pytanie czy mogłabym gotować Jordanowi jedzenie aby było taniej i wyliczyć ile on jada. Niestety wyliczyć się nie da gdyż Jordi jada i gotowane i chrupki, a gotuję dla wszystkich na zmianę z chrupkami. Nie wyliczam psiakom jedzenia bo często jak jedzą rano gotowane to po południu dojadają sobie chrupki i jak trzeba to korzystają z worka karmy naszych psów: Fiźki i Lady (bywa, że zamówienie dochodzi po kilku dniach). Nie mam też możliwości i czasu na kupowanie ryżu czy mięsa oddzielnie dla Jordiego i Gacka bo robimy zakupy raz w tygodniu hurtowo. Także Jordi i Gacek od tego miesiąca otrzymują po 50 zł na jedzenie. Potem doliczę worek mięska - 5 kg bo nie pamiętam ile kosztowało. -
Moja i Ziutki w tym głowa by dom znalazła sunia - GACUSIOWA!
mestudio replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Gacek ma wiecznie zimowe futerko, nawet jak połowa futerka mu wypadnie :), taki gatunek futerkowy z niego. -
Moja i Ziutki w tym głowa by dom znalazła sunia - GACUSIOWA!
mestudio replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Na konto Gackowej dotarło 50 zł. Dziękujemy. -
Z tym drugim psem to nie do końca może pomóc. My próbowaliśmy różne kombinacje z Panną Fąfel - zostawała z różnym towarzystwem i nic nie pomagało, z Lady jest to samo, Pola i Beti jak są dłużej same to też cudują, nawet jak wiedzą, że ja jestem za drzwiami, w kojcu zniszczyły już całkowicie dach budy, a to i pracy wymaga i materiałów aby zrobić nowy. Ale najgorszy jest brak czasu i pogoda teraz. No ale najgorsze to są egzemplarze, które się niczego nie krępują i niszczą co się da nawet jak człowiek jest w domu.
-
No i to jest najgorszy problem z najgorszych dla mnie jeśli chodzi o psy. Nasza Lady ma 10 lat i pozostawiona w domu potrafi cuda zdziałać, ostatnio próbowaliśmy po kilku latach przerwy. Nic się nie zmieniło, więc jak wychodzimy to pozostaje kojec. Panna Fąfel 5 lat przez takie zachowania szukała domu :(. A wlazłam tu napisać, że czas się rozliczyć z pozostałych funduszy, no ale chyba jeszcze chwilę poczekamy.
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Wstawiam link do orzechów. http://www.dogomania.com/forum/topic/333611-orzechowy-bazar-na-dt-mestudio-do-18-pa%C5%BAdziernika-godz-2200/ -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Dziś o 21 otwieram bazar orzechowy jakby ktoś chciał orzeszki pyszne.