-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
No cóż, nasza Lady jest z nami 10 lat i jest agresywna, rzuca się na inne psy jak tylko wyda jej się, że powinna. Właśnie dlatego nigdy nie szukaliśmy jej domu gdyż jest nieobliczalna. Nie wiem, czy dobrym pomysłem jest branie sobie na głowę kolejnego problemu i to tak dużego.
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Dziękujemy, szczególnie, że Rozalia jest znowu bardzo chora. Starość niestety. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Fruzi wyróżniłam ogłoszenie, koszt 5,99 zł. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witamy wszystkich serdecznie. Dziś Fruzia została zaszczepiona na wirusówki, musieliśmy jechać z Rozą do weterynarza bo znowu jest chora więc wzięliśmy też Fruzię. Roza chyba traci odporność, zapewne jest bardzo stara skoro tak łapie infekcje, dopiero co miała ropne zapalenie płuc, a teraz ma chore gardło biedna. Koszt szczepienia to 45 zł, dojazd dzielę na pół - 20 zł. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
TZ się skarży to znaczy, że moje przygnębienie i bezradność oraz chęć życia w normalnym i czystym domu bez dziur w ścianach, zniszczeń i wiecznego sprzątania,prania udzieliła się chłopu. A teraz wracamy do spraw zwyczajnych i miłych. Pięknie dziękujemy za wpłatę Zuanna, dopisałam do rozliczenia. Zakupiłam worek karmy bo się kończy. No i to chyba tyle z nowości. A, kręgosłup mój miły znowu dał o sobie znać, a dziś zaczyna się jakiś paskudny katar i bolące gardło. Pogoda marna bo wieje mocny wiatr i chwilami popaduje. Deszcz niepożądany o tej porze roku, no ale inaczej być nie chce. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Zapomniałeś o 2x4 łapy na werandzie...... -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Oczywista oczywistość, że DS wystarczy w zupełności. Dziś Fruzia zachowuje się bardzo poprawnie za wyjątkiem sporadycznych akcji z pogonią za kotem. Przez 3 godziny była też w kojcu z naszą Fiźką bo musieliśmy z serduszkiem jechać na bal karnawałowy. Przy następnej okazji jak będziemy wychodzili na godzinkę to zostawię ją znowu na werandzie aby sprawdzić jej zachowanie. Dziś kupiłam trochę mięska na ząb do ugotowania z ryżem. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Zobaczymy jak będzie, może to były pojedyncze wpadki. Wczoraj Fruzia była na dłuższej wycieczce. Pojechała z nami aż pod Sandomierz, pańcia fotografowała stare groby, a Fruzia spacerowała z TZ-em i naszą Lady na polance przy cmentarzu. W samochodzie Fruzia jest idealnie idealna. Można z nią jechać na koniec świata. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
A teraz opis zachowań Fruzi, o której wiedziałam, że kwestią czasu będzie aż pokaże jaka jest naprawdę. Po przygodach z szorściaczką jaką mieliśmy u siebie w 2014 roku nie ufam psom w tym typie. Fruzia przez około pięć dni zachowywała się radośnie i w miarę porządnie. Z soboty na niedzielę w nocy zrobiła wielką kupę w łazience i przy okazji nasikała. O dziwo w poniedziałek wieczorem jak chciała wyjść to zaczęła biegać niespokojnie w okolicy drzwi wyjściowych. W niedzielę w ciągu dnia nasikała jeszcze na ręcznik przy misce z wodą psią. Wczoraj zaś przyszła sobie zwyczajnie do pokoju gdzie siedziałam i z marszu nasikała na podłogę. Dziś po spacerze porannym chwilę od powrotu do domu, raczyła nasikać w kuchni przy meblach. Atakuje też koty co widać było już wcześniej, ale teraz się rozkręca - wczoraj podnosiłam naszą połamaną Gretę, a Fruzia podbiegła i złapała kota za ogon i zaczęła go ciągnąć. Jeżeli tak wygląda jej prawdziwe oblicze to zapewne wspomogło to pozbycie się jej z domu. Jakie ma jeszcze wady to się zapewne okaże, przy każdym psie wychodzą one po jakimś czasie jak już się zadomowi i poczuje pewniej. Nie znoszę psów, które sikają w domu choć spacery mają na każde żądanie, a bez żądania minimum 5x dziennie bez względu na pogodę. Nie mogę mieć takiego psa u siebie, dość mam zniszczonych rzeczy w domu, a szczególnie drewnianej podłogi przez takie egzemplarze i wiecznego prania choćby dywaników w łazience. Niestety nikt psem się do tej pory nie zainteresował, zero odzewu na mój apel o DT, no ale to akurat mnie nie dziwi. Jak pisałam wcześniej daję Fruzi czas do 20 lutego bo potem będę znowu sama i nie uśmiecha mi się osiem psów szczególnie przy chorej Grecie i Jordim, którego coraz częściej trzeba nosić po schodach. Jeśli Fruzia do tego czasu się nie uspokoi z atakowaniem kotów i sikaniem w domu i nie znajcie DT lub DS to rozejrzę się za hotelikiem. Oczywiście te jej wady nie zmieniają faktu, że to uroczy pies, ale ja osobiście już na takie uroki nie lecę. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Ja i tak już miałam lądowanie na nadgarstku kilka dni temu. Ale jakimś cudem nadgarstek ze stali nierdzewnej i zniósł moją nadwagę. A z rzeczy mniej efektownych niż moje piruety i wywrotki - po łące przy naszym domu biegał dziś szczeniak, wszedł nawet do nas, niestety pewni sąsiedzi mieszkający ze 300 metrów od nas mają mikro sunię - dosłownie mikro i to pewnie jej szczeniak. Sunia biega często po wsi i od kilku dni z nią maluch. Dziś chodził sam. Prostaki nierozgarnięte górą jak widać. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Gusiaczku, u nas zawsze długo wszystko się topi, ciągle w ogrodzie jest biało, ale za to potwornie ślisko. Fruzię zacznę ogłaszać, puszczę pierwszą serię na weekend, staram się jej zrobić kilka fajnych zdjęć - takich wyjściowych. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Kilka zdjęć - a może znacie jakiegoś miłośnika terierkowatych? Fajnie by było aby Fruzia znalazła cokolwiek do 20 lutego. Nie chcę zostać znowu z ośmioma psami sama. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Grecia kłuta będzie jeszcze długo, to samo dotyczy podawania tabletek odbudowujących nerwy. Kuracja Greci jest bardzo kosztowna i w tym miesiącu przekroczy 500 zł, do tego dodamy około 500 zł na wyżywienie naszych prywatnych zwierząt, dojazdy do lecznicy za każdym razem 40 km i za chwilę mamy najniższą krajową, albo już mamy bo jeszcze Bunia będzie miała operowaną przepuklinę w tym miesiącu. Już nawet nie liczę specjalnych podkładów dla Grety, dużych prześcieradeł nieprzemakalnych na kanapy i reszty drobiazgów. Gusiaczku miły, zaraz potwierdzę i jeszcze raz bardzo, bardzo dziękujemy. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Dziękujemy bardzo, bardzo za wpłatę Gusiaczka - pieniążki bazarkowe są na koncie psiaków. Byliśmy z Jordim w lecznicy, piesek dostał zastrzyki na 6 dni - to jakaś kuracja, która powinna poskutkować, a jeśli dalej będzie kiepsko chodził to po pięciu dniach przerwy od pierwszej serii zastrzyków, można podać kolejną serię. Przy okazji zaszczepiliśmy Fruzię przeciwko wściekliźnie. Koszt wizyty to 65 zł (koszt za naszą Grecię to 60 zł i dalej niestety leczymy po tej serii zastrzyków). Fruzia w samochodzie jeździ wzorowo, położyła się w kulkę w foteliku Serduszka i spokojnie spała. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Sama bym sobie ja momentalnie wzięła, ot taki psikus losu. Psa sobie wybrać nie możemy. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Nasza miła, stetryczała pomocnico - wielce zobowiązani jesteśmy i kłaniamy się nisko bardzo - dwa stare dziady i stado zwariowanych potworów. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Właśnie nigdy nie interesowałam się tą rasą, nic o niej nie wiedziałam, a to taka fajna i radosna psina. Rozglądamy się za właścicielem, ktoś ma podpytać leśniczego kozienickiego, weterynarze w mieście wiedzą o niej i mają na uwadze. Co do adopcji to dziś Fruzia, jutro Rózia albo Józia, a ja już pisałam kilka stron temu jak duże mamy koszty prywatne jeśli chodzi o nasze zwierzęta. Niestety nie zarabiamy więcej i nigdy nie wiadomo co będzie jutro. Pies wdzięczny, owszem, ale za bardzo daliśmy się wmanewrować w ilość psów i obowiązków. Fruzia jest tu tylko dlatego, że stała pod naszym ogrodzeniem, etap brania psów z przytulisk i od innych mam daleko za sobą i nie wrócę do tego - a winni są ludzie. Ok, Fruzię ogarniemy - zaszczepimy, wysterylizujemy i zaczniemy ogłaszać, a sami mamy ochotę odpocząć i wyremontować zdewastowany przez psy i koty dom. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
No właśnie, jestem obrażona!!! Tak dziś siedzę i patrzę i wypatrzyłam, że dla tych zwierzów naszych to najlepszy byłby oddzielny salon użytkowy, a najlepiej dla kotów salon nr 1, a dla psów salon nr 2. I koniec rozważań bo jakieś poruszenie w stadzie zaobserwowałam, co wskazuje na konieczność opuszczenia ciepłego domu. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Rozi, nie chcemy tego psa i szukam jej miejsca. Moje podejście do problemu znacie - za dużo piesków nam zostało bo nikomu nie przypadły do gustu w ogłoszeniach. Fruzia dziś musiała zostać na 3,5 godziny, zostawiliśmy ją na werandzie z naszą Fiźką do towarzystwa i tylko dwie doniczki zwaliła pewnie wskakiwała na okno jak szliśmy do samochodu. Chwilowo więcej szkód nie widzę. Jednak dla mnie Fruzia jest podejrzana w kwestii pozostawania w domu. Ogólnie jest bardzo miłym psem, radosnym, ale ma odruch uchylania się przed ręką i czołgania po ziemi kiedy się ją przywołuje żeby np. weszła z werandy do domu, jak niepotrzebnie wybiegnie przy okazji otwierania drzwi. Zachowuje czystość, w nocy śpi z nami, nie szalała jak zamknęłam ją w pokoju na dwie godziny z kotami i dwoma innymi psiakami - na czas odwiedzin pani fryzjerki mojej. We wtorek ją zakropliłam aby zniszczyć przegapione kleszcze i zabezpieczyć przed pchłami. Mamy problem z Jordim, staruszek wczoraj zaczął dziwnie chodzić, drętwieją mu tylne nogi, a dziś jest gorzej, bardzo usztywniony i bezwładny robi się prawy bok z łapą i musiałam go wnosić po schodach do domu. W ogóle rozjeżdżają mu się wszystkie łapy. Jutro będziemy u weterynarza z Gretą to Jordi pojedzie z nami. W ogóle jest kiepsko, nasza kotka Bunia ze schroniska w Białej Podlaskiej (zabraliśmy ją razem z Jordim) ma kolejny raz przepuklinę i znowu musimy ją dać pod nóż. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
No cóż, jakbyś przeczytał choć jeden mój post to byś sobie przypomniał............ -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Bardzo serdecznie dziękujemy za wpłatę Iv_, dopisałam do rozliczenia. Dopisałam ostatnio kupowane podroby z wyjątkiem serduszek bo TZ wrzucił paragon do kominka :-), kastracje kocurka - 12 zł i dziś zakupiłam worek karmy. Szorściak Fruzia zakochała się w TZ-cie. Jak tylko wychodzi na chwilę z domu to panna leży plackiem pod drzwiami i piszczy, albo jak on tylko zamknie drzwi to leci do kuchni i próbuje wskakiwać na blaty kuchenne aby wskoczyć na okna. Nie wiem cóż ona w TZ-cie widzi, no ale jak widać jestem mało istotnym elementem bo jedynie gotuję, karmię, wyprowadzam na spacery i sprzątam po towarzystwie siedemnaście razy dziennie. Uważam to za jawną zdradę.... Fruzia nie jest zbyt kłopotliwa, ale coś tam za uszami ma z pewnością, jej skoczność jest kłopotliwa i nie bardzo widzę ją zostawioną w domu bez opieki. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Fruzia szorściak. Nasz Leoś leniwiec. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Poker, to zdjęcie robiłam stojąc przed naszą bramą wjazdową. Co roku robię kilka zdjęć tych okolic z podobnych miejsc aby sobie porównać za 20 lat co się zmieniło, jak dożyję oczywiście. Niestety zmienia się bo jedna taka stara babka co roku wiosną łazi i podpala przydrożne rowy i niszczy te drzewa bo nadpalone w końcu zamierają, a i co roku wycinają jakieś z tych drzew. Za parę lat może być tylko pole i łysa droga, taką mamy gospodarkę i pomysły, nie szanuje się natury niestety. Do babki wezwałam kiedyś policję bo przegięła podpalając cały rów na długości minimum 200 metrów, teraz chodzi do zagajnika, a właściwie na teren mogiły cholerycznej zbiorowej i tam pali wiosną chaszcze bo wszystko jest zaniedbane. Mogiła jest kawałek dalej jakieś 300-400 metrów od naszej posesji. A u nas zima, dziś mniej przyjemnie bo wieje mocny wiatr, w dodatku taki wilgotny, a to sprawia, że jest jeszcze chłodniej. Zwierzakom jednak to pasuje, lubią śnieg i chętnie wychodzą na spacerki żeby poszaleć. Dziś dotrze drugie legowisko z ekoskóry, ale nie odliczam tego zakupu. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Wyciągnęłam z suni trochę kleszczy, nie są duże, raczej takie kilkudniowe i trzeba porządnie w tej sierści przeszukiwać skórę. Byliśmy u weterynarza, zostawiliśmy szarego kota dzikusa do kastracji i był przegląd suni sierściucha. Sunia ma około pięciu lat, po wyglądzie sutków można domniemywać, że jest tak wyeksploatowana przez ciągłe ciąże albo miała niedawno młode i się nie wciągnęły. Mleka w sutkach brak, temperatura w normie. Psa raczej nie kojarzą, czipa brak. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Gusiaczku, kropki i krzyżyki w dwóch postach pod Twoim to nieudolne próby wstawiania zdjęć :). Jakoś udaje się ciągnąć ten wózek psio koci wspólnymi siłami, tragedii nie ma na szczęście, no ale gdyby nie zastrzyki bazarkowe to już byłoby bardzo źle. Dziękujemy serdecznie za bazarki i za wpłaty od darczyńców. Zaraz jedziemy do weterynarza z sunią szorściakiem i zabieramy szarego kota dzikuska może go wykastrują. Deserowo zakupiliśmy 2 kg mięska na weekend, potem dopiszę z paragonów sumę do rozliczenia.