-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witamy się - wieści są takie, że Greta tym razem odratowana została i nawet wieczorem zaczęła jeść. Potem dodam do rozliczenia mięsko i karmę suchą bo niewiele już nam się ostało w pojemniku, a na długi weekend trzeba się zaopatrzyć we wszystko. Zimno chociaż w końcu świeci słońce, zmykamy do ogrodu. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Na swoje pocieszenie wstawiam kilka weekendowych zdjęć. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
No cóż, pomimo leczenia i podawania co rusz serii zastrzyków i leku mającego odbudować nerwy, Grecia wróciła do punktu -zero- i jesteśmy na początku albo i gorzej. Gdyby dziś nie pojechała do weta to wieczorem by nam już zeszła. Okazuje się, że znowu nie działa wypróżnianie zarówno pęcherza jak i odbytnicy i kot ledwie żyje bo organizm się zatruł, ale dlaczego w sobotę tego nie wymacano to ja już nie wiem. Miała pęcherz przecież wyciskany, ale ja się nie znam. Może za daleko szukaliśmy powodu jej osłabienia. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Wiem, relacja moja drętwa i oschła, ale mnie nerw trzyma maksymalny i nijak wykrzesać nie mogę odrobiny luzu. Kolejna ekipa budowlana umówiona na konkretny termin olała nas kompletnie, a już nie ma w czym wybierać z ogłoszeń na nasz rejon. Do tego Greta z przytuliska ta co to w Nowy Rok wróciła połamana - uderzona w kręgosłup przez jakiegoś debila wiejskiego- gorzej się czuje i nijak nie daje się postawić diagnozy co i jak, w sobotę wydaliśmy kolejne 200 zł aby szukać przyczyny jej braku apetytu i ospałego zachowania i po badaniach krwi i różnych kroplówkach, zastrzykach i cudach pobrano jej na koniec mocz i znaleziono niezwykle rzadkiego pasożyta, który jako jedyny żeruje w moczu......... wet spotkał się tylko jeden raz z takim przypadkiem i to u kota przywiezionego z Australii. Czy to jest przyczyna, nie wiem bo dziś Greta czuje się jeszcze gorzej pomimo podania specjalnego leku i zastrzyków, które ja jej podaję. Tak kończy się przygarnianie z litości zwierząt, które nie znalazły domów - czyli bankructwem totalnym. A to podsumowanie dla tych, którzy nie pojmują, że nie mogę adoptować wszystkich zwierząt, jakie nie mogą znaleźć domów - szczególnie do jednej pani, może łaskawie to przeczyta. Wszystkich normalnych i logicznie myślących z góry przepraszam za ostatnie zdanie. A teraz lecę szukać kolejnych pracowników majowych... Jeszcze dodam, że cieszę się z domku Fruzi choć jestem nieco nieszczęśliwa, że Fruzi mieć nie mogę i chyba w tym nieszczęściu pozostanę długi czas. edit: Właśnie Tz znowu poleciał na sygnale z Grecią do kliniki wet. Masakra. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Słów kilka o Fruzi Zuzi. Fruzia jest bardzo lubiana i trafiła super. W najbliższy weekend wyjeżdża w Bieszczady na mini wakacje ze swoimi nowymi właścicielami. Nauczyła się już sikać na spacerkach, nauczyła się zostawać na kilka godzin w domu, ze szkód w czasie przyuczenia to zniszczyła jedynie klamkę u drzwi bo skakała na nie jak zostawała sama i całą klamkę obgryzła. Teraz nazywana jest psim aniołem. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Może teraz zadziała -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Krótki filmik o Fruzi-Zuzi. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Pozdrowienia zaakceptowane i również pozdrawiamy :-). Dziękujemy za wpłatę Iv_ Uzupełniłam rozliczenie w pierwszym poście oraz wydatki na pierwszej stronie za 2016 rok. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Elu, tak - pamiętam, że ogłaszasz Polę i bardzo Ci dziękuję. Ona jest jedynym w miarę normalnym psem - czyli adopcyjnym u nas i w niej ciągle nadzieja, że stado się nam zmniejszy. Trudno jej zrobić ładne zdjęcia, te ostatnie do niczego się nie nadają, ale spróbuję w weekend przy pomocy TZ-a coś wykombinować. Może tym razem coś się nada do podmiany. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Gusiaczku, Gacusiowa po mocnym czesaniu futra jest co nie zmienia faktu, że lubi sobie podjeść panna, ona ma już około ośmiu lat tak w ogóle i zabawne to nie jest. Kolejny podstarzały psiak. Gdyby choć Pola znalazła dom. Jest w miarę adopcyjna, ale tak nijaka, że straszliwie ciężko. Śniadanie na trawie. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Chwilę temu walenie do drzwi, otwieram, a tu kobita ze wsi obok (znam z widzenia bo czasami korzystam z busa do miasta). Tekst na powitanie: "Pani weźmie psa??? bo mi się przybłąkał taki duży a mam dwa swoje......" No, no, no - nie wezmę i cała wykładnia gdzie ma odwieźć, no i że przyjmują w KGK wszystkie pieski........... Syn stojący obok pańci: " a tam się płaci?" Pańcia ze wsi : "no myślałam, że mi się uda........., ale mój chłop pracuje w KGK" To po co kobito tu przychodzisz i drażnisz mnie i moje psy??? Jak Twój chłop pracuje w KGK to chyba wszystko wiecie co i jak lepiej niż ja?...........no ale pewnie się mylę. Dostaliśmy od Jo37 pieniążek dla psiaków, bardzo dziękujemy, uzupełnię później rozliczenie. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Brak mi już słów co do solidności firm budowlanych, to jest jakiś koszmar. Przychodzi facet, wycenia umawia się na termin, a w dniu kiedy mają robić dzwoni około 9, że coś mu niby wypadło i klepie, że zacząłby w poniedziałek, ale jest taki przesąd, że w poniedziałki się nie zaczyna żadnych budów i będą we wtorek. W poniedziałek dzwonimy na zmianę bo TZ musi wziąć urlop i chłop nie odbiera, w końcu zadzwoniłam ze swojego drugiego numeru, którego on nie znał i chłop stwierdził, że oczywiście będą między 8-9. No ale ja już wiem, że nie będą, ale TZ i tak bierze urlop..........................na darmo. Miałam rację niestety. Nie wiem co to za okolica, bo to nie pierwszy raz mamy taką sytuację, kupa leni beznadziejnych, którym się nie chce zarobić, nie pojmuję tylko po co to to w ogóle przyjeżdża, wycenia i ściemnia. U Fruźki wszystko ok, nie ma z panną żadnych problemów, poprosiłam o jakieś foto i muszę wrócić do jakiejś równowagi psychicznej i pozytywnego nastawienia - podobno w piątek przyjdzie kolejny budowlaniec ocenić, wycenić itd. Ale to podobno. Całą zimę zaglądał do nas pewien duży pies, rozciągał miski kocie i buszował, pojawiał się jak się ściemniało. Na początku nie wiedziałam co się dzieje, ale w końcu wypatrzyłam go przez okno, uciekał jak mnie widział, ale po pewnym czasie się bieda przyzwyczaiła. Teraz też boi się jak wychodzę wystawić mu michę, ale po chwili daje się nawet dotknąć. Pies ma obrożę taką z wieku szczenięcego, ale ma. Ktoś go musi spuszczać na przebiegi wiejskie wieczorami, a ten wciska się pod siatką na tyłach ogrodu, szuka szybko czegoś do zjedzenia i zmyka potem. Próbuję ustalić czyj to pies. Wiem, że tu psy karmi się obierami i suchym chlebem, ale może jednak pies należy do kogoś normalniejszego i nasze żarcie lepiej mu smakuje. Z drugiej strony zawsze rzuca się na to jedzenie jak dziki. Czas nam mija w ogrodzie, coś tam sobie skubiemy, a psiaki buszują w orzechach włoskich, trawce i obijają się niemożliwie. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Dowiem się jak już uporamy się ze schodami, zadzwonię w niedzielę i podpytam. Dziękujemy za wpłatę od Zuanna. Uzupełniłam rozliczenia w pierwszym poście i trzecie rozliczenie na pierwszej stronie czyli tegoroczne. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
E tam, co to za podejście do sprawy. Już nie będę klepała co i jak :-). Ostatnio odzyskałam oryginalne stare zdjęcia rodzinne i mam na nich swoją prababkę urodzoną w 1887 roku. Moich przodków w internecie nie odnajdę :-) bo zbyt zwyczajni byli. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Gusiaczku, jakich to niesamowitych rzeczy człowiek się może dowiedzieć szukając swoich przodków. Skoro tak uciekasz od przeszłości to powiem - nie warto, przeszłość to nie Ty. Ja jestem bardzo zaskoczona swoimi odkryciami rodzinnymi dotyczącymi przełomu XIX/XX wieku i moich prababek i ich poczynań od 1887 roku :-). Odnalazłam też grób ojca mojej matki, którego ona sama nigdy nie poznała - na grobie jest zdjęcie i w wieku 65 lat moja matka pierwszy raz zobaczyła swojego ojca. W Warszawie zaś przy ul. Szczawnickiej 6 na Grochowie stoi dom, gdzie mieszkała moja 2xprababka i jej wnuczka czyli siostra mojej babci jeszcze przed wojną. Dom przetrwał wojnę i ma taką samą formę jak wtedy. W ogóle co rusz dowiaduję się czegoś nowego i nawet zaczepiam ludzi w internecie, noszących nazwisko moich prababek i mieszkających w miejscowościach gdzie one mieszkały, dzięki temu prawdopodobna rodzina stara się wyciągać informacje od najstarszych mieszkańców tych wsi :-). Polecam poszukiwania, warto. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witamy. U nas zwyczajnie, sporo czasu spędzamy w ogrodzie na przycinaniu krzewów i takich tam pracach, pańcia była sobie w Gdańsku - porzuciła bandę i TZ-a na rzecz spacerów po pięknym Starym Mieście i poszukiwania przeszłości. W sobotę będziemy mieli przewrót kwietniowy bo cały dzień będą nam budowali nowe schody wejściowe do domu, także czeka nas zamieszanie dość duże. Zakupiliśmy trochę mięska, zamówię karmę bo już jest niewiele i potem odliczę wszystko i uzupełnię rozliczenie bo uzbierało się kilka paragonów. A teraz umykamy znowu do ogrodu popracować nieco. edit: Dziękujemy za wpłatę Agnieszka103, uzupełnię potem. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Wczoraj przeszły nad nami dwie piękne burze - pierwsza z ulewą deszczową, a druga po jakiejś godzinie z wielkim gradem. NO ale i tak juz dużo czasu spędzamy na wypasie w ogrodzie, pańcia coś tam skubie przy krzewach bo ktoś to to musi poprzycinać, a psiaki skubią trawę i orzechy. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Nie wiem jak można marnować czas na takie strony jak pudle, demotywatory itd. ..................gadam o tym ciągle w domu więc jeszcze sobie tu napiszę, a co? -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Jakoś mi nie wychodzi - niby sobie radzę, ale lepiej mi wychodziło zawsze zarządzanie ludźmi niż psami. Dlatego psy mnie dość lubią, a ludzie nie :-). -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Ano szkoda, niech będą cudowni, wspaniali i naj. Cudowne cioteczki :-). Co do urodzin Twoich to życzę tylko dobrego i miłego, sama nie obchodzę, chyba że ktoś sobie przypomni, że takowe mam. Przyzwyczaiłam się już, że jestem bezurodzinowa i bezimieninowa. Co do Lady to już taki typ, zawsze była trudna, znaleźliśmy ją jako pięciomiesięczną pannę i nie wiemy co tam z nią się działo. W każdym razie to typ dominantki obsesyjnie broniącej naszego domu i nas. Do tego jest dużym psem. Żaden pies nie będzie w hierarchii wyżej od Lady. Taki układ. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Roza to dziwna baba, zaczęła szaleć chyba rok temu latem, jak musiałam ją czasami izolować od stada bo podskakiwała naszej Lady jak jakaś nawiedzona. Jak byliśmy w ogrodzie to Roza natychmiast leciała do naszej Lady z dzikim szczekiem i do ataku, a to groziło jej zgonem. Robiłam więc wymiany i Roza czasami siedziała w domu z godzinę jak Lady biegała z innymi. Wtedy zaczęła drapać i dziczeć. Potem miała chwilę spokoju, a teraz znowu się zaczyna, od pewnego czasu nie życzy sobie nawet czekania na werandzie po deszczu, aż obeschną jej łapy i siada pod drzwiami i ujada jak szalona żeby ją wpuścić. To dziwny pies, niereformowalny, strachliwy, wypłoszony, a do tego z mikro rozumkiem i brakiem instynktu samozachowawczego. Kiedyś rzucała się na TZ-a, potem jej przeszło, a teraz znowu wraca ten sam problem. Co do korzyści z posiadania psów tymczasowych to nie wiem jakie tu można mieć korzyści, no chyba że ktoś kradnie i twierdzi, że zapłacił za benzynę ileś tam, a jechał służbowym samochodem albo za połowę tej ceny, albo jak wysterylizował psa na gminę, a pisze cioteczkom, że zapłacił 200 zł. Wiem o takich super cioteczkach, ale za mała jestem. Nasze korzyści to zniszczony dom i wiele sprzętów, z przykrością patrzę każdego dnia na naszą piękną drewnianą podłogę - co z niej zostaje po akcjach z laniem itp. cudach. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
No tak, zapomniałam, nie ma się o co złościć. Chciałam mieć tymczasy to mam i muszę sobie ponosić finansowe konsekwencje tego pomysłu w postaci zdemolowanego domu co jakiś czas. Wybór jest taki, że albo zostawię Rozę pomimo zimna w kojcu chociaż ma guza w płucach i może złapać szybciej kolejne zapalenie płuc, albo zostawię ją w domu mając nadzieję, że jej nie odwali. No jeszcze jest trzecie rozwiązanie - mogę się uwiązać w domu i nie opuszczać go w ogóle. Podsumowując - brak wyboru na tym etapie, za późno bo myśleć powinnam dwa lata temu, wtedy nie porwałabym się na Rozę, Beti i Polę. Głupie decyzje, głupie pomysły to i głupie życie. No i nie piszę tego w formie pretensjonalnej tylko w formie podsumowania swojej pustej głowy. Serdecznie dziękujemy za wpłatę od Mattilu - uzupełnię rozliczenie wieczorem. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Gusiaczku, dziękujemy za kartkę świąteczną. Dziś musieliśmy razem wyjść i nie było nas około czterech godzin. W domu została Roza, Gacek i Jordi i znowu błąd bo Roza powinna absolutnie być wywalana do kojca. TZ niedawno naprawił ścianę, którą zryła rok temu, a dziś wracam, a ściana przy drzwiach wejściowych zdewastowana jeszcze gorzej. Wydrapana ogromna dziura, wszędzie pełno styropianu, tynku i siatki zabezpieczającej styropian. Drzwi też podrapane. Załamać się można, a ja nie chcę jej zostawiać w kojcu bo jest jeszcze chłodno i może szybciej złapać kolejne zapalenie płuc. Naprawdę za dużo tej mojej litości, wejście znowu wygląda jak w lokum jakiejś leniwej patologii.