-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Dolega jej to, że jest małą zarazą kocią i niestety większość młodych kotów tak ma, latają jak wściekłe po domu, a im wyżej tym lepiej. Są koszmarne. Nie bez powodu jeśli biorę jakiegoś kota na stałe to zawsze jest on dorosły. Zaciskam zęby, ale czasami zęby zgrzytają ze złości i z bezradności bo najlepiej to zamknąć oczy i udawać, że żadne zwierzę pomocy nie potrzebuje, no i utopić się we własnym egoizmie i potrzebie spokoju. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Elu, bardzo dziękujemy za ogłoszenia :). Ja też jeszcze wolę nie zapeszać, ale mam nadzieję, że ta wdzięczna suczka znajdzie swój domek. Jest bardzo miłym psem, choć nieco autystycznym na spacerach. No i ma ogromne ciągoty ucieczkowe - stare nawyki bytowania w lesie zapewne. Ale najgorszy jest jej lęk przed samochodami - jak tylko wejdzie do samochodu paraliżuje ją strach - automatycznie wręcz zaczyna wymiotować, a nawet załatwia się na siedzenia. To jest koszmar. Kiedy odwoziliśmy ją do Jamora na czas wyjazdu do Świnoujścia, też zrobiła nam w samochodzie cuda. Odległość 40 km, a Pola zwymiotowała i ledwo zdążyliśmy się zatrzymać na poboczu bo zaczynała już się załatwiać w samochodzie. Nawet nie można jej smyczy odpiąć bo w przypadku takich akcji trzeba działać migiem, a wypuszczenie Poli w obcym miejscu = ucieczka z jej strony. Co do kotki Pychotki to dom odpadł. Kiedy próbowałam się dodzwonić aby potwierdzić datę przywiezienia, nikt nie odbierał, nikt też nie oddzwonił. Kotka Pychotka jest okropna, koszmarna - nie lubię młodych kotów, potwornie niszczą, bałaganią. Nie mam dnia ani nocy aby coś nie zostało stłuczone, podarte, naddarte, wyrzucone - np. wyrzucane są kwiaty, niszczone są kwiaty bo kot je wyrywa z doniczek, przewraca doniczki i wyrzuca ziemię i kamyki, tłucze te doniczki (mam tylko ceramiczne), zrzuca kubki i inne rzeczy z blatu, stołu, ostatnio nawet zrzucił pokrywkę z cukiernicy na stole i wywalił cukier. Nie wspomnę już o poszarpanych kolejnych firankach - zakupionych całkiem niedawno czy o sikaniu na poduszki, legowiska, kocyki. Po dzisiejszej nocy kiedy to prawie spadła doniczka z mebli (zerwałam się i udało się ją uratować), a kot zwiewając potłukł mi kolejną moją ulubioną rzecz stojąca na komodzie - jestem o krok od wystawienia tej kocicy do domku gospodarczego. Moja litość to jedno, ale naprawdę mam dość. Ten szaraczek jest spokojny i prawie nieszkodliwy, a ta kocica jest straszna. Pychotka zrzuca w nocy nawet telefony, klawiaturę od komputera, potrafi nawet wyrwać gniazdko ze ściany szarpiąc kabel i przegryza kable. Jeśli nic się nie zmieni to niedługo ją wysterylizujemy i zamieszka w domku gospodarczym. Ja już nie mam siły na takie akcje. No i ogłaszam ją oczywiście. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witam Gusiaczka, Marysię i Panią Poker miłą :). Co do huraganu to jedynie mogę próbować bardzo intensywnie ogłaszać Gacka i Beti - choć Gacek wiadomo, lekko dziki, wypłoszony i nawet trudno go pogłaskać po dwóch latach u nas. Co do Beti to masakra na całej linii - leje w domu, szczególnie na legowiska i dywaniki, niczego nie sygnalizuje, nie reaguje prawie wcale na odwoływanie, atakuje ludzi, którzy przychodzą na posesję i w ogóle wtedy nie reaguje na odwołanie tylko ujada jak szalona, biega wokół i próbuje doskakiwać aby ugryźć, w ogóle nie korzysta na spacerze jeśli ma smycz. Jordan i Roza to już w ogóle porażka wiekowa, a Roza dodatkowo ma problemy emocjonalne dość duże. Te kilka ostatnich lat dało mi dużo do myślenia, wielu rzeczy się nauczyłam, wyciągam wnioski. Co do pieska to trafił super i mam na niego podgląd tak naprawdę. Jako jedynak sprawdza się rewelacyjnie i jest bardzo lubiany w nowym domku. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Trzy nasze koteczki i biała w łatki kotka Pychotka, a w głębi szaraczek niedawno zgarnięty z ogrodu, nadal jest odrobinę dziki. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witamy się serdecznie. Powolutku klaruje się sprawa Polci, Musimy odczekać jeszcze 2 tygodnie, ale i tak coraz bardziej możliwe jest, że panna Pola zamieszka w domku z ogrodem pod Warszawą. Te dwa tygodnie musimy się podenerwować. Rozmawiałam już kilka razy z Panią i z Panem domu, i oboje są na tak, przeprowadzona jest też wizyta pa przez fundację skąd mieli mieć innego psa, ale tamten okazał się agresywny w stosunku do Państwa kotów (a jedna ich kotka jest niewidoma). Państwo jutro wyjeżdżają, a domu pilnuje ktoś z zewnątrz więc jak tylko wrócą to się odezwą. Jest też odzew na kotkę Pychotkę - znajdkę wrześniową. Całkiem możliwe, że jutro dopniemy szczegóły i jeden kot pojechałby w świat. Jak będzie - zobaczymy. Tak sobie optymistycznie muszę coś skrobnąć aby było weselej. Musi być w końcu :). Jestem nastawiona na minus dwa zwierzaki :) i kurczowo się tego trzymam. Kupiłam worek karmy Josera, jak nie ma Bafiego to potrzeby bardzo zmalały, Bafi był wyjątkowym żarłokiem, lubił sobie podjeść, szczególnie wieczorkiem, no ale jak się tyle biega to i zjeść trzeba. Koszt 119,50. Zdjęcia słoneczne psich i kocich potworów. -
Jordi - Płetwal Błękitny - czy " zdąży do Domu?"
mestudio replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Kejciu, widzę, że masz większy problem niż mi się wydawało. Ale to Twój problem. Jesteś młodą, zadziorną osobą i niech tak pozostanie, że to ja jestem ta niedobra. Mam nadzieję, że zauważyłaś na koncie 50 zł, które wysłałam Ci dodatkowo od Mattilu - zaczynam mieć wątpliwości jak widzę Twoje mega zdenerwowanie. Pieniądze październikowe są potwierdzone na wątku zbiorowym Szanowna Pani ponieważ jak pisałam te dwa psy tam miały być rozliczane. Od dawna są tam wpisane. Cieszę się, że mogłam Was wspomóc rezygnując z Waszych "ciężko zebranych pieniędzy" (jak to mi wypomniałaś), oraz przesyłając dodatkowe od Mattilu, cieszę się, że mogłam Was odciążyć i możecie pozbyć się problemu dwóch nieadopcyjnych psów, które wg Was powinnam adoptować i karmić tak aby było taniej. Takie podejście do psów w BDT jest dołujące, dołujące bo mam u siebie nadal 7 psów (2 własne) + 1 na utrzymaniu w innym miejscu + dwa znalezione ostatnio koty + 4 własne + 1 dziki przychodzący jeść. Nie może być tak, że DT jest nagabywany aby przygarniał sobie psy, które mu zalegają bo są stare. To jest nie w porządku i zniechęca do jakiejkolwiek pomocy w przyszłości. Mój problem polega na tym, że dałam się namówić na te dwa wątki, choć miałam dużo wątpliwości, a także na tym, że nie biorę do siebie ślicznych pieseczków tylko starsze i trudne. Dostałam kolejną nauczkę i w tej chwili nikomu więcej nie zaufam - w sumie to nie wiem czy to co pisujesz na pw i tu, to stanowisko Twoje czy Wasze? W każdym razie nie stresuj się tak bardzo, z mojej strony to ostatni post i na żadną prowokację więcej nie odpowiem. Dla mnie sprawa jest zakończona. (Jakbyś żądała podziękowań to też zamieściłam je jakiś czas temu na wątku zbiorczym). -
Jordi - Płetwal Błękitny - czy " zdąży do Domu?"
mestudio replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Witam, w związku z tą informacją informuję, że do dziś żadne pieniądze nie dotarły i proszę o nie wysyłanie mi takowych. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witamy serdecznie gości miłych. Dziękujemy za wpłatę Agnieszka103, zaraz dopiszę do rozliczenia. Był z nowych ogłoszeń ciekawy telefon w sprawie Poli, czy cokolwiek z tego wyniknie okaże się dopiero za jakiś czas - minimum 3 tygodnie. Pożyjemy, zobaczymy. Chwilowo tylko daję znać, że cokolwiek się dzieje. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witam wszystkich milczących i zaglądających. Pozdrawiamy listopadowo. Wstawiam zdjęcia pieska, którego zabraliśmy z ulicy, jest już we własnym domku. Pani nie mogła się doczekać więc przyleciała samolotem i porwała psiaka do Niemiec - zabrała się ze znajomym samochodem. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Dziękujemy za wpłatę od Zuanna. Dopisuję do rozliczenia. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Chciałam tylko poinformować, że od miesiąca listopada dwa psy Jordan oraz Gacek, wracają pod opiekę tego wątku. Dodatkowo ponownie wyjaśniam, że jeżeli któryś z naszych psów odejdzie - NASZYCH - czyli Fiźka lub Lady, to wtedy rozważymy adopcję jednego z psów, które u nas zalegają. Nie wzięłam sobie psów ze schronisk, aby je sukcesywnie przygarniać. Pieniądze jakie zostały zebrane na dwóch odrębnych wątkach Jordana oraz Gacka proszę przekazać na inne psy pod opieką założycielek tamtych wątków. Za dotychczasowe finansowanie żywienia i innych potrzeb Gacka oraz Jordana dziękuję. -
Myślę, że bardzo przesadziłaś z oceną mojej osoby i robisz to celowo. Taka przykra zagrywka. No ale co kto lubi. Nie mogę dyskutować z kimś takim jak Ty bo nie mam o czym. Swoje zdanie wyraziłam i nie zmienię go nawet dla Ciebie.
-
Wronka - nic mi w gardle nie staje. Ciągle nie pojmujesz, że w naszym kraju jest jawne przyzwolenie na złodziejstwo i łapówkarstwo co mnie mierzi. Nie trzeba zakładać działalności aby zapłacić niewielki podatek od tego dochodu, ale to trzeba chcieć i być w porządku. Wystarczy zapytać pierwszej z brzegu księgowej jak to zrobić aby być w porządku. Według Twojego poglądu jesteś chwalebną i wielce cudowną osobą, mega tolerancyjną bo Ty płacisz podatki, a inni jak chcą to niech nie płacą, nic Ci do tego.
-
Niczego innego się nie spodziewałam jak zarzutu, że jestem cierpiąca. Standard. Wystarczy jednak przeczytać z nieco głębszym zrozumieniem mój post. Moja wypowiedź porusza nieco inny temat jakbyś nie zauważyła - temat złodziejstwa i przyzwolenia na to złodziejstwo w naszym kraju. No ale to taki szczegół, że ja jestem mini firmą jednoosobową i oddaję państwu dużą część swoich wypracowanych pieniędzy, a inni nic oddawać nie muszą. Cieszę się, że nie widzisz powodu do tego aby rozliczać ludzi z lewych pieniędzy, ja też nie rozliczam, jedynie wyrażam swoje zdanie i porównuję do podatków jakie płacę.
-
Czyli mam rozumieć, że jestem kretynką, która za free tymczasuje ogromne ilości bezdomnych psów, remontuje dom i wymienia sprzęty zniszczone przez psy za swoje pieniądze? Jestem kretynką, która mogłaby prowadzić potajemnie działalność gospodarczą nie płacąc podatków i ZUS jak płacę obecnie, tylko odkładać te pieniądze sobie na czarną godzinę? Mierzi mnie podejście, że jedni niech sobie prowadzą mini firmy i płacą, a inni niech sobie biorą do kieszeni i nic nie płacą. Właśnie to jest problem naszego państwa - przyzwolenie na łapówkarstwo oraz lewe dochody. Jestem w domu 24 godziny na dobę, wychodzę sporadycznie. Jestem uwiązana i nawet najkrótszy wyjazd raz na kilka lat do najbliższej rodziny stanowi wyzwanie. Nikt mi za nic nie płaci - za głaskanie, za spacerowanie, za nic. Rozumiem, że ja pracy nie wykonuję mając obecnie 7 psów i 6 kotów? Zresztą co tu pisać - widzę, że nie ma to sensu bo przyzwolenie na złodziejstwo jest wszędzie. Może powinnam rzeczywiście dać sobie spokój z dobrodziejstwem - w końcu mieszkam w polu, mam ogromny ogród, tereny do wybiegania i mogę śmiało wszystkim pisać, że nic nie robię tylko non stop z psami spaceruję i je głaskam. Tak samo jak płatne DT zapewniam psom wszystko i daję im cały swój czas - cały. Wszystko jest podporządkowane psom i o ile kot jest prawie bezobsługowy, to pies wymaga sporej uwagi każdego dnia, wymaga uregulowanego trybu życia, wymaga często nauki wszystkiego. No ale co tam, widać są równi i równiejsi w kraju.
-
Widzę, że jest jakiś problem - ktoś dostaje 300 zł (i nie płaci od tego żadnego podatku), a oprócz 300 zł do ręki kupują mu wszystko dla psa oraz opłacają weta. 300 zł zostaje dla tej osoby na jej prywatne potrzeby. Tak to wygląda. Jeśli ktoś prowadzi hotel i hoteluje psy od 25-30 zł w górę, a bezdomniaki za 10-15 to dodatkowo opłaca się hotelowi wszystkie zabiegi weterynaryjne, a czasami w tej sumie 300 zł pies ma karmę. Ja osobiście nie rozumiem, dlaczego ja płacę ogromne podatki bo jestem vatowcem + ZUS i drżę o każdy grosz jaki zarobię czy US się do czegoś nie doczepi, a w płatnych DT te 300 zł biorą sobie do kieszeni bez skrępowania, bywa, że tak tymczasują po kilka psów i jeszcze się im dosyła cuda na kiju dla psiaków.
-
Dziwne jest, że płaci się za DT kiedy takowy nie prowadzi działalności gospodarczej, a pies i tak jest dodatkowo utrzymywany przez innych (karma, posłania, buda, inne), hotel to miejsce prowadzenia działalności i te 300 zł jest opodatkowane, a psa karmi się z tych pieniędzy, dodatkowym opłatom podlega zaś leczenie psa. Są hotele dobre - ja znam tylko dwa zaufane i są hotele beznadziejne żerujące na krzywdzie zwierząt. Jestem bezpłatnym domem tymczasowym od lat i nie mam nic przeciwko dobrym hotelom - naprawdę dobrym i uczciwym, sama korzystam z ich usług jeśli mam za dużo psów pod opieką, za to mam wiele przeciwko domom tymczasowym gdzie płaci się za to, że pies tam znajdzie kawałek podłogi lub miejsce w budzie.Jest to nieuczciwe i mnie osobiście bardzo zniechęca do dalszego funkcjonowania. Obecnie potrzebuję około 10 tysięcy złotych aby naprawić szkody wyrządzone przez psy w moim domu - wspomnę tylko o zdewastowanych drewnianych podłogach i zrytych ścianach, drzwiach, zniszczonych nowych kanapach, wyrzuconych dywanach i wielu osobistych rzeczach pożartych przez psy.