Jump to content
Dogomania

Ryss

Members
  • Posts

    1201
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ryss

  1. Dzięki Ci, Nowy Skrypcie Nowej Dogomanii, że zbanowałeś wszystkie sygnaturki/stopki, bo to, co tu się wyprawiało z nimi ostatnio, to już wołało o pomstę do nieba. Ja rozumiem, sygnaturka jak w książce pisze - wizytówka użyszkodnika forum, ale na miłość boską - nie pińcet banerów (a co jeden, to większy) zajmujących u mnie cały, 22-calowy ekran monitora! Zatem - tak trzymać i nie popuszczać, Nowy Skrypcie Nowej Dogomanii.
  2. Spoko, pojawi się na pewno niebawem, pod nową ksywką. Ta Obiektywna/Ciekawa1992/Wyjadaczka jest sprytna, ale nie na tyle inteligentna, by była w stanie diametralnie zmienić styl swoich wpisów. Więc czuj duch, gdy pojawia się nowy użyszkodnik na Dogo, ale Ty masz czuja.
  3. No, u mnie zrobiło tylko dubla.
  4. Dobrze, dobrze - pięć razy i chwatit, że dropiata ładniej brzmi. Moją "Lassie" - 100% blue merle - otrzymałem z książeczką zdrowia, gdzie w rubryce "Maść" stało jak byk - "biała szare plamy". A pisał to jak by nie było wet.
  5. Ona jest raczej blue merle - czyli marmurkowa - jak pies, a nie dropiata, jak koń.
  6. Ona jest raczej blue merle - czyli marmurkowa - jak pies, a nie dropiata, jak koń.
  7. Dziecko, Ty nie szukaj pomocy dla niego na ulicy - gdy na dworze w nocy -18 stopni Celsjusza - tylko weź go na smycz (albo mocny sznurek, gdy smyczy nie masz) i zaprowadź psa pod budynek Urzędu Miejskiego w Szczebrzeszynie, pl. Kościuszki 1. Tam przywiąż go do stojaka dla rowerów, a sama udaj się do sekretariatu burmistrza i spytaj się sekretarki, komu masz zgłosić bezdomnego psa, który błąka się po Szczebrzeszynie. Ona skieruje Cię do wydziału, w którego kompetencjach leży pomoc bezdomnym psom. Bo gminy mają zasr... mają ustawowy obowiązek zajmowania się takimi psami na swoim terenie i muszą je umieścić w schronisku. Nie daj się spławić biurwom, a gdy jesteś nieletnia - najlepiej weź ze sobą osobę dorosłą.
  8. To prawda. Pamiętam, że za zadawanie dociekliwych pytań w sprawie psów w Hotelikach pod Różami - podobnych do pytań, które niedawno jeszcze padały w zamkniętym już wątku Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem - zbanowany został znakomity psi anioł - Irenaka, a zaraz potem - gdy powiedziałem, co ja myślę o modku banującym Irenę (no, dosadnie powiedziałem, przyznaję) - zbanowany zostałem ja. Co prawda - tylko na trzy miesiące, ale jednak. Wchodząc na forum bez logowania (by tylko poczytać), też nabijasz licznik wejść.
  9. Nie wiem jak to działa, ale na pewno nie tak. Podpisano: kobieta.
  10. I tu jest chyba pies pogrzebany - prawdopodobnie modek nie ma kija, żeby tego przysłowiowego psa uderzyć. A czemu mu admin tego kija nie daje? Poza zapracowaniem, przyczyną może być - jak pisałem w innym miejscu - many. Widzisz, ta-której-imię-niech-szlag-trafi pisze te swoje bzdety, Ty wiesz, że tego nie ma nawet co czytać, ale parta ciekawością klikasz w to gówno, otwierasz je i... to się właśnie liczy na portalu, który musi zarobić na swoje utrzymanie i przynosić zyski - liczy się Twoje kliknięcie. A w co, to już nie ma znaczenia - ważne, że na Dogo. Myślisz, że ta ilość wyświetleń podawana przy "Twoim" wątku - tak jak przy każdym temacie - to dla Twej satysfakcji jest? To przede wszystkim liczone jest dla reklamodawców.
  11. Nie wygłupiajcie się z tymi kropkami, bo takie coś Bou strzeliło do głowy. Po stu takich "wpisach" będzie kilka stron pustych i nowy użyszkodnik, który tu wejdzie, nie będzie wiedział o co chodzi. Bo kto zaczyna wielostronicowy wątek od pierwszej strony, prawda? Tak trudno "pozycjonować" wątek jakimś słowem, czy zdaniem? "Up", "do góry", "vide pierwszy wpis", czy - "pocałujta w dupę wójta na pierwszej stronie".
  12. To ile ona ma mieć tych operacji?
  13. Z Konstancina-Jeziornej do Kobiernic jest 344 km, gierkówką - czyli 1,30 zł za kilometr. Prawie jak taxi. Dla porównania dodam, że u mnie - przy obecnej cenie oleju napędowego 3,90 zł/l i na autostradzie/trasie szybkiego ruchu - koszt 1 km to 0,20 zł. Oczywiście bez uesu, vatu, citu i amortyzacji. Ale ja nie jestem taksiarzem, tudzież nie zajmuję się usługami transportowymi.
  14. Bou, to ja wspomogę Twój dobry uczynek tekstem, który już niegdyś przytoczyłem na Dogo, lecz w innym miejscu i z inną dedykacją, ale pozostaje on wciąż aktualny i rozwija podane przez Ciebie kwestie: Art. 190a. § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej. § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego. Przedmiotem ochrony nowego przepisu, umieszczonego w rozdziale XXIII kodeksu karnego – Przestępstwa przeciwko wolności, jest przede wszystkim wolność człowieka. Jak wskazano w uzasadnieniu do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny (druk sejmowy nr 3553) – „Przy konstruowaniu przepisu wykorzystano model skutkowy zobiektywizowany przy zgeneralizowanym opisie czynności sprawczej, zakładający posłużenie się syntetyczną metodą opisu typu czynu zabronionego, w korelacji do rozwiązań obowiązujących w obecnej kodyfikacji karnej, w której z reguły unika się kazuistycznego określenia znamion”. Należy bowiem zgodzić się z poglądem, że „o ile jesteśmy w stanie zdefiniować najbardziej negatywne i niepożądane skutki działań tzw. stalkerów, o tyle jest to trudne do uczynienia w zakresie możliwych do podjęcia przez nich czynności sprawczych” STALKING, CZYLI... Pomysłowość stalkerów wydaje się nieograniczona. Z badań, a także z literatury krajowej i światowej dotyczącej tej problematyki wynika, że stalking mogą stanowić m.in. następujące zachowania: 1) uporczywe wydzwanianie (w szczególności nocne), 2) wysyłanie listów, SMS-ów, e maili oraz inne formy cyberstalkingu, 3) pozostawianie wiadomości pod drzwiami mieszkania ofiary, pozostawianie wiadomości na poczcie głosowej, 4) wręczanie lub przesyłanie ofierze niechcianych kwiatów czy prezentów (zarówno obraźliwych, jak i romantycznych czy deprymująco cennych), 5) natrętne składanie propozycji spotkań, wspólnych wyjazdów i propozycji seksualnych; 6) śledzenie, podążanie za ofiarą, zatrudnianie do tego prywatnych detektywów, 7) obserwowanie, podglądanie ofiary, przebywanie w okolicy miejsca zamieszkania lub pracy ofiary, wyczekiwanie na ofiarę w miejscu jej pracy lub w okolicy miejsca jej zamieszkania, 8) przyglądanie się ofierze, dążenie do nawiązania kontaktu z ofiarą za pośrednictwem wspólnych znajomych i rodziny (w tym również dzieci), wypytywanie ich o szczegóły z życia prywatnego ofiary, 9) wypytywanie o ofiarę w miejscu jej zamieszkania i pracy, 10) zakładanie podsłuchu telefonicznego, przeszukiwanie prywatnych notatek i śmieci ofiary celem uzyskania informacji o niej, 11) wdzieranie się do mieszkania ofiary celem zabrania ofierze przedmiotów osobistych, bądź pozostawianie śladów obecności celem zastraszenia, 12) rejestrowanie faktów z życia prywatnego ofiary za pośrednictwem aparatu fotograficznego i sprzętu audio wideo, 13) podszywanie się pod ofiarę, np. przez składanie zamówień w jej imieniu, podszywanie się pod znajomych lub rodzinę ofiary, wysyłając jej listy z fałszywymi informacjami, 14) manipulowanie ofiarą na przykład poprzez wszczynanie postępowania karnego przeciwko ofierze lub groźby wszczęcia postępowania czy groźby lub próby samobójstwa celem wymuszenia na ofierze pewnych zachowań, w tym wymuszenia kontaktu ze stalkerem, 15) uprzedmiotowienie ofiary, poniżanie jej, manipulowanie przyjaciółmi i rodziną ofiary celem ich odwrócenia się od niej (nastawianie ich przeciw ofierze), 16) zaczepianie ofiary w miejscach publicznych, 17) niszczenie mienia prywatnego ofiary, 18) szantaż emocjonalny, szantaż ekonomiczny, wyrządzanie szkody ulubieńcom – zwierzętom domowym będącym własnością ofiary, 19) groźby (w tym groźby uszkodzenia ciała lub groźby śmierci), 20) akty przemocy fizycznej, trzymanie w mieszkaniu ostrych narzędzi celem zastraszenia ofiary, 21) akty wandalizmu i uszkodzenia mienia, np. zarysowania, stłuczenia – celem zastraszenia ofiary (najczęściej dotyczy to samochodu ofiary lub miejsca jej zamieszkania), 22) wykrzykiwanie w miejscach publicznych obelg pod adresem ofiary w jej obecności (np. w okolicy miejsca pracy lub zamieszkania). Użycie wyrazów „uporczywe nękanie” dostatecznie – jak się wydaje – oddaje sens zachowań określanych mianem stalkingu, w szczególności zachowań powtarzalnych, dręczących ofiarę, które same w sobie są oddziaływaniem na wolność jednostki, a w rezultacie jej ograniczeniem, skutkującym wywołaniem poczucia zagrożenia lub naruszeniem prywatności. Użycie tego określenia kładzie generalny nacisk na odbiór przez ofiary zachowań sprawców, nie zaś na intencje sprawcy, które przy tej konstrukcji przepisu są w istocie bez znaczenia. Należy podkreślić, że zamiarem projektodawców było wyraźne wskazanie, że chodzi o zachowania nie tylko powtarzalne, różnorakie czy wielokrotne, ale także nacechowane absolutnie złą wolą (wśród synonimów dla pojęcia „uporczywy” można wymienić takie określenia, jak: nawracający, natarczywy, nieustępliwy, prześladujący, chroniczny, natrętny). Sprawca przestępstwa z art. 190a § 1 k.k. będzie więc musiał mieć świadomość, że jego zachowanie jest niechciane i niepożądane przez pokrzywdzonego. Nieistotne zaś będzie, czy będzie działać z chęci dokuczenia pokrzywdzonemu, czy też z powodu potrzeby jego admiracji. Przedmiotem czynności wykonawczej jest inna osoba, na którą ukierunkowane są działania sprawcy, lub osoba dla niej najbliższa6 (pojęcie osoby najbliższej powinno być interpretowane w myśl przepisu art. 115 § 11 k.k.). SKUTKI Dla zaistnienia przestępstwa z art. 190a § 1 k.k. konieczny jest skutek w postaci wzbudzenia u pokrzywdzonego poczucia zagrożenia, ocenianego w sposób obiektywny. Przesłanką odpowiedzialności sprawcy będzie więc wyłącznie takie poczucie zagrożenia, które powstałoby u każdej racjonalnie myślącej osoby, a reakcja taka byłaby zupełnie w tych okolicznościach naturalna i nie budziła żadnych wątpliwości. Innym skutkiem uporczywego nękania jest również istotne naruszenie przez sprawcę prywatności8. Nadmienić należy, że pojęcie „prywatność” pojawia się po raz pierwszy w obszarze przepisów polskiego prawa karnego. Wyczerpanie przez sprawcę znamion tego występku nastąpi wtedy, gdy wkroczy w sferę życia prywatnego pokrzywdzonego, wbrew jego woli, z drugiej zaś strony ingerencja ta nie będzie dopuszczalna na podstawie przepisów prawa i w zobiektywizowany sposób będzie istotna. Naruszenie prywatności powinno być każdorazowo oceniane pod tym właśnie kątem, musi być ono znaczące, dla każdej osoby racjonalnie myślącej i dokonującej obiektywnej analizy sytuacji. Podkreślić należy, że pojęcie prywatności nie może i nie powinno być utożsamiane wyłącznie z centrum życiowym pokrzywdzonego takim, jak posesja, mieszkanie czy dom, prywatność to bowiem nie tylko miejsce w świecie, ale przede wszystkim sfera swobody decyzji o wszystkim, co istotne z punktu widzenia życia osobistego. To również brak obowiązku znoszenia stanów naruszających w sposób istotny dobra osobiste takie, jak: zdrowie, wolność, cześć, nazwisko, wizerunek czy tajemnica korespondencji. Źródło: www.gazeta.policja.pl
  15. Sybilo - na litość boską, nie pień się! No, chyba że jesteś Fa. I proszę o cytaty z moich pism wybranych, na poparcie Twoich zarzutów. Tak z prostej ciekawości mej, by wiedzieć, co konkretnie w tych pismach jest dla dogomańskiej szarej myszki (wybacz, ale Twój nick nic mi nie mówi) - sianiem zamętu, obrażaniem ludzi, wytykaniem im braków wykształcenia, poniżaniem? Ale od razu mówię: lekarzem nie jestem (nie będę uściślał - jakiej specjalizacji nie jestem, by Cię nie urazić) i ze swoimi problemami - nie związanymi z psami - musisz radzić sobie sama. Nic mi do tego. A wycieczki personalne mi nie straszne - kosa zawsze trafi u mnie na kamień. Więc się miarkuj, słonko. Albo dorośnij.
  16. Paulo_T - pozostaniemy nieutuleni w żalu... Na Usenecie mawiano (mawiano, bo Usenet umiera): tu się nie dyskutuje, tu się walczy. Coś z tych gorących dyskusji na newsgrupach przeszło i na fora dyskusyjne. I dobrze, bo ochowo-achowa dziecinna paplanina dorosłym ludziom nie w smak. Dorosłym psom takoż.
  17. Ty to jesteś, Marto... Tak jak by były nie-prześliczne suki. Podobnie jak kobiety.
  18. Ryss

    Pies demolka

    Widzisz, Nagabo, gdybyś opisała, w jaki sposób problem został rozwiązany, to może ktoś inny - z podobnym problemem - mógłby skorzystać z wynalezionego przez Ciebie rozwiązania. Bo w życiu należy nie tylko brać, ale i dawać. A tematy na Dogo nie są zamykane (są, ale nie dlatego, że pies już nie zjada kanapy). By nie trzeba było wymyślać prochu, gdy pojawia się tu problem z kolejnym kundlem. Już nie mówiąc o swołoczy z papierami.
  19. Wypożycz na pół dnia jakąś młodą, zabawową suczkę, razem z właścicielką (może być i właściciel, ale z kobitką to i Tobie będzie przyjemnie). Najpierw wszyscy czworo razem, aż psy się poznają i zaczną się bawić. W trakcie zabawy Ty i pańcia suczki przemieszczacie się po schodach w górę. Pańcia woła suczkę. Jeśli pies nie pobiegnie za nią, schodzicie w trójkę do niego. Bierzesz psa na ręce i tachasz go na górę. Tam dołącza do was pańcia z suczką. Znowu zabawa. Teraz z pańcią przemieszczasz się na dół - pańcia woła suczkę. Chodzi o sprawdzenie, w którą stronę - w górę, czy w dół - psu łatwiej się przemóc, by ruszyć za suką. Jeśli mimo wszystko pies nie wejdzie, ani nie zejdzie w ślad za suką, zostawić go samego i w trójkę urządzić sobie głośną zabawę za schodami, ale tak, by skurczybyk widział z dołu (lub z góry) wasze harce. Powinno pomóc.
  20. Nie. Między Bielskiem-Białą a Wadowicami, koło Kęt.
  21. Piękny blog, piękne psy, piękne zdjęcia. Mnie najbardziej ujęło to: Zaproście mnie do stołu...
  22. Pisiory obiecały, że zlikwidują gimnazja i wróci normalność, czyli osiem klas podstawówki plus cztery lata liceum. Może przynajmniej tej jednej obietnicy dotrzymają i obejdzie się bez psychologa. Ale objaśnię Ci również, że gimbaza to także stan umysłu. No i muszę przyznać, że zawstydziłaś mnie tym niechceniem moim. Wezmę się zatem niebawem za czytanie tych ochów i achów, by nie być tylko silnym w gębie (bo jak mówią dzieci w przedszkolu - pysk masz ty, krowa i twoja teściowa), a co z tego czytania wyniknie, to Ci powiem (Co ci powiem, to ci powiem, ale ci powiem. Waluś Kwiczoł).
  23. Zbij termometr, nie będziesz mieć gorączki, jak powiedział Klasyk. I korzystaj z funkcji "Edytuj", by dopisać swoją złotą myśl do poprzedniej srebrnej, która to (złota) umkła Ci wcześniej - a nie umieszczaj swoich jednozdaniowych wpisów jeden pod drugim (vide Regulamin forum). A zdania te zaczynaj wielką literą, jak Cię pani od polskiego uczyła (chyba) w gimbazie.
  24. Niech zgadnę (bo nie chce mi przekopywać przez 11 stron wątku): "3 kilogramowa sunia bez jednej łapinki" jest w Hoteliku pod Różami - czyli płatnym i darobiorczym? Gdybym ja prowadził taki hotel, też bym dbał o tzw. obłożenie hotelu.
  25. Gdyby to napisał mężczyzna, szybko by się doczekał komentarza - szowinistyczna męska świnia. Od jakiejś feministki. Choć jak na ironię, świnia jest rodzaju żeńskiego.
×
×
  • Create New...