Jump to content
Dogomania

jurmar98

Members
  • Posts

    624
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jurmar98

  1. Fantastycznie.Lepszych wiadomości już być nie może.Ze spokojem mogę uciekać z wątku. Żeganaj Fabiśku i bądź szczęśliwy.
  2. Fajnie.Fuks już był koniem,a teraz jeszcze karusiap robi z niego słonia.40 kg to już potężna waga dla psa o gabarytach Fuksika.Może się tak wydawać dlatego ,że jest bardzo silny(myślę,że waży 30-35 kg) .A to ciągnienie na smyczy powodowane jest jego długotrwałym siedzeniem w boksie,jak tylko wyjdzie zza krat -to huuulaj dusza.Z powrotem już idzie się z nim lepiej.A gdyby zrobić taki eksperyment.Po dłuższym spacerze zabrać go za jakiś czas jeszcze raz,chyba by już tak nie ciągnął.Szkoda,że nie mogę przyjechać w niedzielę,bo bym spróbował (chociaż- może mi się uda). Mój Rolf jest jeszcze większy i silniejszy i po wzięciu go ze schroniska miałem jeszcze większe "zapasy" na spacerach niż z Fuksikiem,a teraz już się zupełnie uspokoił (jeśli nie widzi kota) i zupełnie nie przeszkadza to ,że mieszkam na dużym osiedlu w bloku.Tylko,że w przypadku Fuksa przyszłym właścicielom należałoby chyba zrobić test siłowy
  3. Widzę Neczka,że już wiesz (doszedł mój mail,czy telefon Majuśki?) Zatem do z(s)obaczenia.
  4. Nie martw się Weszko .Lepiej niech "maluch" trochę poczeka,a znajdzie tych jedynych ,dla których jest przeznaczony.Myślę ,że to już niebawem. Przy okazji mały off dot. Fabia.Ponieważ gonią mnie terminy i nauka,a muszę koniecznie jeszcze w kwietniu odwiedzić Orzechowce,to chyba nie dam rady przyjechać w niedzielę do Fuksia i przekazać obiecanych 50 zł na Fabia.Czy któraś z Cioteczek (Weszka ,Amiga) może przysłać mi nr konta na które wpłacę obiecaną kwotę?
  5. A to co?Koniec wątku. Tyle dni minęło i żadnych wiadomości o Fabiu. Amiga zrób coś
  6. Świetnie Pani Doroto,że tak szybko pojawiła się Pani na dogo.Teraz będziemy mieć informacje o Pomponiku z pierwszej ręki.Jeszcze raz życzę duuuużo szczęścia we wspólnym "pożyciu" z czworonożnymi przyjaciółmi.
  7. Nareszcie się doczekaliśmy.Malutka fantastyczna.Tworzą wspaniały duet z Dirki.Martwią mnie tylko jej nieco smutne oczęta na zdjęciach z zabawką. Czy to już dorosłość,czy nostalgia za domkiem u Weszki?
  8. Neczka-w sobotę,niedzielę,poniedziałek pasuje mi każda godzina,pozostałe dni raczej po 14.00. Czy pozwalają tam dokarmiać pupilów we własnym zakresie?
  9. On jest śliczny.Mordka prawie taka sama jak mojego Rolfa.Zresztą oglądając banerki stwierdziłem,że w Orzechowcach jest bardzo dużo "pięknot". A jak wygląda sprawa odwiedzin.Czy osoba zupełnie obca jak np jurmar mogłaby (za wstawiennictwem ,którejś z Cioteczek)odwiedzić pieska i zabrać na spacer?
  10. Już jest piątek(bardzo to odkrywcze) Dawaj Weszka w końcu te zdjęcia.
  11. Która z Cioteczek zrobi ogłoszenia?.Pokryję koszty 2 ogłoszeń wyróżnionych?
  12. Jak już zadeklarowałem to i dorzucę 50 zł,ale dopiero w następną niedzielę jak będę w hoteliku.
  13. Neczka wysłałem kody na pw.daj znać czy doszły
  14. Neczka-napisz mi proszę dokładnie jak to zrobić sms-em ,bo zupełnie się na tym nie znam
  15. Weszko -zrób coś!!! Jak mała była u Ciebie to zdjęcia były co chwilę.A teraz nie ma czym oka pocieszyć.Przecież widok Zaruni to doskonały antydepresant.
  16. Ogłoszeń nie umiem robić ,ale jakieś dwa wyróżnione ogłoszenia mogę zasponsorować.Tylko proszę o podanie na pw nr konta i kwoty wpłaty. czy poza tym (oczywiście prócz domku) psiakowi czegoś nie brakuje z rzeczy "materianych"
  17. A propos zabawek.Będąc w hoteliku zostawiłem Fuksowi dużą twardą gumową kość.Przy następnej wizycie już jej nie widziałem,lub może przeoczyłem.Czy ktoś wie ,czy jeszcze tam jest ,bo jak nie to kupię mu następną,może wtedy będzie wyżywał się na kości ,nie na Cioteczkach. Osobiście muszę stwierdzić ,że poza ciągnieniem na smyczy,to nie zauważyłem jakichś agresywnych zachowań u Fuksika,a nawet przeciwnie,bardziej chciał mi serwować buziaki niż podgryzać.Myślę,że jak będzie częściej wyprowadzany,to się uspokoi.
  18. Neczka fotki właśnie wysłałem na Twój adres w 2 mailach. Myślę,że z tym uszkiem ,to rzeczywiście nic groźnego.Nie podważając kwalifikacji kąpielowych Cioteczek-może trochę wody się dostało do uszka? Przewiać w podróży raczej go nie przewiało ,bo okna nie otwierałem a klimatyzację włączyłem na minimum.Zresztą Pani i tak wie co robić,ma już krople.Napisałem o tym ,bo pytała,czy nie zauważono czegoś z uchem wcześniej. Myślę,że po obejrzeniu fotek nikt nie będzie miał wątpliwości,że wcześniejsze oddanie malucha,bez wizyty przedadopcyjnej było dobrą decyzją.Brawo Neczka i Majuska. I jeszcze pytanie,czy umowę adopcyjną wysłać bezpośrednio na adres schroniska widniejący na dokumencie?
  19. No to warto było tyle czekać,by znaleźć taki domek.Nie wiem ,czy dobrze doczytałem,ale czy pozostał jeszcze po Fabiku jakiś dług (40zł?).Jeśli tak,to pokryję tą kwotę. A co zrobić z "pustym miejscem po Fabiu,nie ma jakiegoś sznupa na jego miejsce?
  20. Dopiero wróciłem z podróży i śpieszę podzielić się wiadomościami o Pomponiku.W podróży piesek bezproblemowy,prawie cały czas (poza spacerkowym postojem) spał.Państwo do Żyrardowa przybyli równo ze mną i od razu przekazałem im malucha.Byli zachwyceni,stwierdzili,że jest jeszcze ładniejszy niż na zdjęciu,od razu zaczęły się mizianka.Pomponik też wydawał się być zadowolony.Do domku dojechali bez problemów.Psiak został wykąpany i ostrzyżony (tego drugiego nie jestem pewien może będzie ostrzyżony).W domu zachowuje czystość.Śpi z córką Pani.Dobrze "dogaduje" się z pieskiem rezydentem.Wszyscy są nim zachwyceni;chyba nie mógł trafić lepiej.Jest jakiś kłopot z uszkiem,nie bardzo daje się tam dotknąć (czy w schronisku było to samo?),ale Pani była u weta i dał na to jakieś krople. Mam parę zdjęć z podróży,jak odpocznę, to wyślę wieczorem do Neczki-myślę ,że wstawi.
  21. A ja już jestem umówiony na jutro z Panią P. w Żyrardowie.Czyli jutro wieczorem maluch powinien być już we własnym domku.
  22. No to czekam. Trzeba jeszcze ustalić z przyszłą opiekunką jaki termin odbioru Pomponika jej odpowiada.
  23. Pisząc o transporcie Neczka jakby nieśmiało odrzuca miją wcześniejszą propozyję pomocy. Ale teraz konkrety.Na str 5 Pani wyraźnie pisze ,że może po pieska przyjechać do W-wy.Ja uważam,że lepiej jej jest go odebrać u mnie w Żyrardowie.Odległość ta sama ,a trasa lepsza.Widzę tu jeszcze deklarację Majuśki do Radomia.Dla mnie co prawda byłoby to znaczne ułatwienie ,nie jechałbym z Dąbrowy Tarnowskiej do Rzeszowa,tylko odebrał małego na trasie.Tylko nie wiem,czy tyle przesiadek i przechodzenie z "rąk do rąk" i jeszcze tak długa trasa to dobre dla psinki. Dlatego mógłbym go odebrać (oczywiście przy pomocy kogoś miejscowego) bezpośrednio ze schroniska i przekazać do rąk przyszłych opiekunów. Dysponuję czasem od piątku po południu,do poniedziałku wieczór. Decyzja należy do Cioteczek.Ponieważ czasu mało ,a nie zawsze wszyscy jednocześnie są na dogo to podaję nr tel 605 788 694 jurek
  24. Cioteczka Malawaszko ja ogłoszeń nie robię ,bo nie umiem (fajna wymówka),ale i nie mam teraz zupełnie czasu.Ale jeśli możesz zrób jej od wujka jurmara ze dwa wyróżnione lub jakieś w gazecie (sama będziesz wiedziała najlepiej jakie) i daj mi na pw kwotę i konto do przelewu.
  25. 50 metrowe mieszkanie?i rozmiar psiaka im nie przeszkadza?.Tym lepiej to to jest właśnie rodzina dla Fuksa,wybrali (o ile się zdecydowali) jego nie patrząc na małe nieDOGOdności.Ja z moim cielakiem przebywam non stop w pokoju 25 m2 i nie odczuwamy tłoku.A od wyszumienia się są spacerki ,las itd. Zresztą po co ja to piszę jak każdy dobrze o tym wie. Niechże się w końcu uda.
×
×
  • Create New...