Jump to content
Dogomania

Anuka1

Members
  • Posts

    469
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anuka1

  1. Łups, a czemu nie ma zdjęć? Zrobiłam zgodnie z instrukcją Andziu. [URL]http://img100.imageshack.us/img100/3360/obraz016tb8.jpg[/URL] [URL]http://img339.imageshack.us/img339/4813/obraz017kc8.jpg[/URL] [URL]http://img527.imageshack.us/img527/107/obraz018iy2.jpg[/URL] [URL]http://img341.imageshack.us/img341/9360/obraz019fq3.jpg[/URL] [URL]http://img337.imageshack.us/img337/5918/obraz020gs9.jpg[/URL] [URL]http://img151.imageshack.us/img151/3876/obraz021fu8.jpg[/URL]
  2. [quote name='gallegro']Wandziu, nie wyszły, ponieważ skopiowałaś nie ten link :razz:. Dziewczyny, najlepiej przygotować zdjęcie w rozdzielczości ok. 500 szerokość i (prawie) dowolną wysokość. Potem wybrać stosowny link pt. "pełen rozmiar na forum" (opis z fotosika). Jeśli korzystacie z imageshack (nie wiedzieć czemu), to nie włączajcie funkcji pokazywania rozdzielczości pod zdjęciem. Nie pamiętam jak jest oznaczona, bo imageshack nie używam.[/quote] Gallegro Anuka musi Ci powiedzieć, że wczoraj pierwszy raz wklejała zdjęcia a pod ręką jedynego uczytiela jakiego miała, to była Macia. No dzięki Bogu, że była Macia. W innym razie komu innemu by tyłek zawracała, znaczy głowę. :razz: Jedyny program jaki Macia dobrze obsługiwała był ten. Potem Anuka jeszcze próbowała na Fotosiku, ale czego wymagać od ślepego. No bo Anuka mniej więcej tak po omacku kombinowała jak te zdjęcia zrobić (nigdy tego w życiu nie robiła). No i wyszła jej taka kobyła, że z dogomanii to na 100% by ją wywalili.:placz: Więc pozostała przy rozmiarze mini.;) Ale solennie obiecuje Anuka, że się poprawi i nie przyprawi wielbicieli Tiniuszki o ślepotę.
  3. [quote name='ewaz']Zamówiłam na allegro Fiprex L na kleszcze bo już się pojawiły.Obroża też chyba działa bo na niej jeszcze nie znalazłam.Co to weterynarza to Pani Kasia już nam poleciła jednego,ale ja oczywiście poszłam do innego.Myślałam że jak znajomy to bardziej się zainteresuje.Nie wiem czy ten zastrzyk był potrzebny ale krople do przemywania które nam dał są dobre.Na razie nic nowego ze skórą się nie dzieje,miała jedną krostę przy oku ale już odpadła.Zamówiłam jeszcze szampon z odżywką Dr Seidla ,napisane było że jest na problemy skórne .U Tiny wszystko w porządku próbuje rządzić w domu.Na spacerach nadal się nie słucha,jutro będziemy ją uczyć na surowe mięso.Tina to mały łakomczuch jak widzi takie mięso to nie ten sam pies,słucha się i rozumie polecenia.Tylko te spacery mnie martwią jak zobaczy jakiegoś psa to jest szaleństwo i bieg.Boję się jej puszczać ze smyczy,poleci za daleko i się zgubi.Jak mamy dużo czasu to jedziemy za miasto tam można ją puszczać bo nie ma psów.W mojej okolicy niestety psy same sobie chodzą na spacery więc muszę uważać.[/quote] Ta cacuszka do brzuszka to ona lubi, ale nie rozpaskudzaj jej (a ja swoje nie). Będzie lepiej reagować też na inne rzeczy jeśli będzie dostawać przysmaki nie za często no i za konkretne zadania. Surowe mięsko pamiętaj tylko po to by wracała do Ciebie. Ale fakt jest faktem, że ona towarzyska więc jak zobaczy psa, to pewnie i tak będzie miała w nosie mięsko. A z weterynarzami, to tak bardzo różnie bywa. Jeden jest dobry w tym, a inny w tamtym. Wiadomo, że w instytutach naukowych i w klinikach są lepsi przede wszystkim dlatego, że mają bogatsze doświadczenie i inne fundusze no i możliwości. Ale i kogo z nas tak normalnie stać na leczenie w klinice psa. Może spróbuj, do tego drugiego. Tylko, że on też pewnie co najwyżej powie, że trzeba zrobić badania nowe, albo leczyć antybiotykiem na podstawie starego no i trzeba się będzie na coś zdecydować. A jak Ewaz ta skóra na głowie według Ciebie, koło uszu - tworzą się strupki czy wygląda normalnie? ładne te wczorajsze zdjęcia, które dostałam. No i w końcu Was też widać.
  4. [quote name='andzia69']no pikne zdjątka - tylko czemu takie malizny? trzeba klikać, czekać az sie otworzy.... Anuka - w imageshacku zaznaczasz ptaszkiem takie cos pt resize image, zaznaczasz do jakiej wielkosci ma ci zdjecie zmniejszyć - czyli 480 x 600 czy jakoś tak, i klikasz kopiuj na samym dole załadowanego zdjecia i tak jak jest wklejasz tu - i wtedy zdjecie bedzie widoczne po bozemu!:lol:[/quote] Andziu są wielkie jak na moje umiejętności olbrzymie. No i powiedz Słońce Ty moje co ja bym bez Ciebie zrobiła. Oczywiście przy kolejnym wklejaniu zastosuję się i do Twoich i Gallegra porad. Popróbuję i coś z pewnością wyjdzie.
  5. [URL=http://img221.imageshack.us/my.php?image=obraz010sl9.jpg][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/7606/obraz010sl9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img135.imageshack.us/my.php?image=obraz011oi1.jpg][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/9752/obraz011oi1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img210.imageshack.us/my.php?image=obraz012vl2.jpg][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/183/obraz012vl2.th.jpg[/IMG][/URL]
  6. Wklejam zdjęcia Tinki przysłane przez Ewaz. Na początek te starsze. [URL="http://img266.imageshack.us/my.php?image=obraz001lj1.jpg"][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/5929/obraz001lj1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img165.imageshack.us/my.php?image=obraz002bm3.jpg"][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/7338/obraz002bm3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img176.imageshack.us/my.php?image=obraz003st0.jpg"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/4301/obraz003st0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img264.imageshack.us/my.php?image=obraz004pk1.jpg"][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/6803/obraz004pk1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img516.imageshack.us/my.php?image=obraz005aw3.jpg"][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/1784/obraz005aw3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img246.imageshack.us/my.php?image=obraz006zm6.jpg"][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/8766/obraz006zm6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img248.imageshack.us/my.php?image=obraz007hz6.jpg"][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/7348/obraz007hz6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img221.imageshack.us/my.php?image=obraz008jr4.jpg"][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/5487/obraz008jr4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img261.imageshack.us/my.php?image=obraz009yn0.jpg"][IMG]http://img261.imageshack.us/img261/131/obraz009yn0.th.jpg[/IMG][/URL]
  7. [quote name='doddy']Najlepiej kroplić i zakładać obrożę. Ja tak robię i kleszcza ze swoich psów wykręcałam tylko raz w życiu.[/quote] Doddy Tinka nosi obrożę preventic od grudnia, więc to mają opiekunowie z głowy. Ale ludziska z forum molosowatych coś tam na jej działanie (znaczy obroży) przeciwkleszczowe narzekali. U Ciebie to w ogóle panuje jakaś aura: psy, które brały udział w walkach przestają mieć ochotę na gryzienie tylko im zabawa w głowie, kleszcze się nie czepiają. Ja Cię tam nie wiem, ale to jakaś nieczysta sprawka;).
  8. [quote name='ewaz']Pytałam o preparat na kleszcze powiedział,że obroża wystarczy.[/quote] Ewaz trochę namąciłam - przepraszam. Preventic działa też na kleszcze. Chyba dlatego napisałam, że jest słaby ponieważ jak go szukałam trafiłam na forum molosów, gdzie nie najlepiej się wypowiadano na temat działania tej obroży na kleszcze. Ale faktycznie zawiera substancję, która powinna działać czynnie i jest sprzedawany jako przeciw kleszczowa. Tina nosi ją od grudnia, więc 4 miesiąc, czyli nadal powinna działać. Zakroplić nie zaszkodzi a nawet byłoby wskazane. Napiszę do Kasi, może ona doradzi Wam jakiegoś dobrego weta. Zwykle staram się nie krytykować specjalistów, ale widzisz uczyłam w liceum m.in. kilku przyszłych weterynarzy i żadnego psa nie powierzyłabym ich opiece i niestety muszę stwierdzić, że wielu z którymi się bezpośrednio lub pośrednio spotkałam, nie powinno w ogóle dostać dyplomu. Ale miałam też przyjemność poznać kilku, wobec których czuję tylko szacunek i podziw. Jak wszędzie są ludzie i ...
  9. [quote name='ewaz']Powiedział że on żadnej choroby nie widzi.Dał profilaktycznie zastrzyk na pasożyty,jakby coś się działo kazał przyjść na powtórkę za 10 dni.Do przemywania oczu dał Optivet.Jest to preparat do oczyszczania z brudu i wydzielin,ma działanie nawilżające łagodzi podrażnienia.[/QUOTE] Co do kleszczy, to ja się zgadzam z Gallegro. Żadna obroża nie daje gwarancji jedynie wspomaga ochronę. Zakraplacz działa porażająco, tzn. jeżeli nawet kleszcz się przypnie, to bardzo szybko się odepnie. Nie wiem czy Pan doktor mówił o obroży tej, którą Tinka ma na sobie. Bo jeżeli o tej, no to niestety ale Preventic się nie nadaje przeciwkleszczowo, jego główne działanie jest przeciw nużeńcowe. Co do wyglądu skóry Tiny, to albo w ciągu tego czasu poprawiła się rewelacyjnie i faktycznie nic nie widać, albo mi to przypomina naszych siedleckich lekarzy, niestety. Muszę uciekać bo wyganiają mnie z bibnlioteki .
  10. [quote name='ewaz']Dyscyplina to jest dobry pomysł ona mnie chyba trochę wykorzystuje.Dzisiaj miała dzień dobroci i była bardzo grzeczna ,teraz sobie śpi.na razie nie mam zamiaru stosować drastycznych metod takich jak kaganiec czy klatka .Piesek jest bystry na pewno się nauczy.Za trzy tygodnie mam długi urlop i będziemy się intensywnie uczyć.Niestety jutro musimy iść do weterynarza ,zrobiła się jakaś ropiejąca krosta obok oka. Poczytałam trochę o nużeńcu i stosuje się do zaleceń takich jak częste pranie posłania ,dieta wysokobiałkowa,witaminy ,olej lniany,no i nie wiem co jeszcze można zrobić.Jutro napisze co nam przepisali i poradzili.Moja mama na pewno nie przestanie lubić psa bo ciągle mnie molestuje kiedy ją przyprowadzę ,na dodatek ciągle ją rozpieszcza i pies potem szaleje.[/quote] Ewaz już nie chciałam pisać wprost, ale ja jestem pewna, że Cię wykorzystuje. Ty masz za miękkie (czyt. dobre serce). A do tego jeszcze Twoja mama i rozpieszczanie i kłopoty gotowe. Do Tinki stosują się te same zasady co do dziecka. Jak pozwolisz dziecku wejść na głowę, to na pewno wejdzie i nic dobrego z tego nie będzie (jestem prawie pewna, że gdyby Tinka od początku miała u mnie dyscyplinę, to Hienek nie miałby dziur w łapach, ale jak ja jej pozwoliłam rządzić, no to co się dziwić). Zobaczymy co powie weterynarz. Robisz bardzo dużo. Być może, że jednak będzie trzeba zastosować leczenie antybiotykami. Tina miała stwierdzonego gronkowca. Niby nie takiego groźnego, ale to może on wywołuje te objawy. W papierku tym z badań laboratoryjnych jest stwierdzony. Zapomniałam Ci napisać, żeby zakroplić Tinkę przeciw kleszczom. U nas ostatnie dwa lata w Siedlcach był prawdziwy pomór pokleszczowy. Przyjaciele potracili swoje ukochane psy, mimo że leczyli od razu po pierwszych objawach. Niestety ta obroża, którą Tina ma i advocate nie działają na kleszcze. Ewaz cieszę się, że Tina trafiła w Twoje troskliwe ręce.
  11. Worel zadecydowała o pieniądzach, które zostały po Tinie. Mam podzielić po równo (95.75 :2 = 48 zł) i przesłać na dwie sunie na sterylki. Pierwsza sunia z Krzyczek jamniczka, druga sunia z maluchami. Pierwsze wysyłam do Gamon, drugie do Pati. No to robię przelew.
  12. Ewaz jeszcze przeczytałam notatkę Andzi. Ten kaganiec to jest myśl. Na początek, gdyby kość nie działała - tylko po to żeby oduczyć ją niszczenia. Taki większy, żeby mogła się przez niego napić wody. Wiem, że to brzmi nieludzko, ale chodzi o przejście pewnego etapu, a nie o znęcanie się nad Tiniuczką.
  13. [quote name='ewaz']Jak na razie wszystko dobrze tylko ,że nadal robi demolkę.Wpadłam na genialny pomysł,że będę wozić psa do mojej mamy na czas mojej nieobecności wtedy zostaje sama tylko godzinę.Dodam,że mamę zna i lubi .Wczoraj było wszystko w porządku a dzisiaj pogryzła kurtkę i kapcie i to wszystko w ciągu godziny.Dziwne jest to że przez pierwsze dwa dni jak zostawała sama nic nie ruszała.Wydaje mi się ,że im pewniej się czuje tym więcej rozrabia.Poprawiło się na spacerach słucha się Pana, nie ucieka.Ja jej na razie nie puszczam ze smyczy.Jutro niestety musi zostać sama na 6h jakoś już nie mam odwagi prosić moją mamę o opiekę.Boje się że zniszczy coś większego .[/quote] Ewaz Twoja mama nie jest rozwiązaniem. Tina nie nauczy się zostawać sama, a Twoja mama w końcu psa przestanie lubić. Czy kurtkę pogryzła w obecności Twojej mamy? Tak na moje oko, to musicie koniecznie przystopować z wszelkimi smakołykami. Absolutnie niczego nie dawać za nic. Powtarzam się, ale to ważne. Chodzi o zwiększenie kontaktu z Tiną. Dyscyplina jest bardzo ważna. Od kiedy Tina u mnie nauczyła się, że pewnych rzeczy nie wolno, a za przekraczanie zakazu są konsekwencje, zaczęłyśmy mieć znacznie bliższy kontakt. Wiem, że to nie jest łatwe (patrz na zdjęcia z mojego domu - długo mi zajęło zanim sama siebie przepracowałam i wbrew sobie zrobiłam kilka rzeczy, m.in. zabroniłam wylegiwania się na wersalce). Będzie lepiej reagować na nagrodę, jeśli będzie je racjonalnie dostawać. Nie wiem czy próbowałaś z kością. Kupić mniej więcej taką kość, jak Tina zabrała ode mnie. Wcześniej było jeszcze na niej trochę mięsa i nie tylko. Pamiętam, że jak Tina dostała tę kość, była tak pochłonięta pracą nad nią, że moje wyjście nie robiło na niej żadnego wrażenia, a sama praca zajęła jej z pewnością kilka godzin. Jedno jest tylko wielce prawdopodobne, że ona z tą kością może wędrować po waszym łóżku, dobrze jest je przynajmniej czymś przykryć. Po przyjściu trzeba kość schować, żeby się nią nie znudziła no i żeby czuła wartość kości. Wcześniej pisałam o częstym zostawaniu. Chodzi o to żeby często a krótko, potem coraz dłużej. Saba kiedy pierwszy raz zostawiłam ją na 9 piętrze w mieszkaniu w Lublinie - wyła tak, że gdy ja windą byłam na 4, to jeszcze doskonale ją było słychać. Hienek nie odstępował na krok przez pierwszy miesiąc i maltretował drzwi gdy zaczęłam wychodzić. Każde z nich nauczyło się zostawać i nie pustoszyć mieszkania.
  14. [quote name='andzia69']ewaz - a gdzie ona zasotaje jesli zostaje sama? czy zamykacie drzwi i zostawiacie ja z jej zabawkami np. tylko w przedpokoju z dostępem do kuchni.[/quote] Andzia z Tinką drzwi o normalnych klamkach bez zamka nic nie pomogą, bo ona je sobie po prostu otworzy. My z brata Angelusem załatwiliśmy sprawę wymieniając zwykłe klamki na okrągłe gałki z zamkami.
  15. Ja też nie mam żadnych wiadomości o Tinie. Dostałam od Ewaz tylko zdjęcia. Jak mać przyjedzie ze wsi, to pomoże mi wkleić.
  16. Jeszcze w przelocie do domu wpadłam na chwilę. U mnie Tina miała trochę inna sytuację. Na posesji razem z Hienkiem wybiegała się do woli. Do tego jednak całkowicie sama nie zostawała, bo wiedziała, że za drzwiami leży Hienek. Tak z doświadczenia wiem, że źle znosiła kiedy mogłam być w domu cały dzień a dopiero następnego dnia wychodziłam. Tak jakby się przyzwyczajała momentalnie do myśli, że będzie tak cały czas. Trzeba by zostawiać ją jak najczęściej samą, początkowo krótko. Może na początek zostawiać włączone radio lub telewizor. Blisko jej posłania zostawiać coś przesiąkniętego mocno zapachem opiekuna (ale tylko taką rzecz, której w razie pogryzienia nie będzie szkoda). Do brze też tylko wtedy kiedy wychodzicie zostawiać jej świeżą kość taką, na której jeszcze trochę mięska jest do obgryzienia. U mnie nie demolowała. Czasami wyjęła sobie książkę z półki, albo otworzyła szafę. Za to tak jak wspominałam lepiej nie zostawiać rzeczy blisko drzwi i okna. Kiedy próbuje się wydostać za opiekunem może je pogryźć, z rozpaczy lub bezsilności. Mój tata nieopacznie zostawił jej pod samymi drzwiami wyrzynarkę. No to ciachnęła mu przewód. Tina jest w stanie przyzwyczaić się do zostawania. Raczej klatka nie powinna być potrzebna. Trzeba tylko bardzo często zostawiać ją samą (ćwiczyć to tak samo jak inne rzeczy) i przy wychodzeniu nie dawać jej do zrozumienia, że się wychodzi - nie mówić do niej pożegnalnym tonem, unikać kontaktu zbyt bliskiego (ona i tak doskonale będzie wiedzieć, że opiekun wychodzi). U mnie na początku za każdym razem skakała na klamkę i próbowała się wydostać, ale doszłyśmy do momentu kiedy nawet nie schodziła z fotela i spokojnie leżała.
  17. No kurcze wpisujcie się wszystkie dobre duchy, bo zaczyna to być wątek Anuki.
  18. ziele wrotyczu - 1 cz. ziele krwawnika - 0,5 cz. gałązki, kora lub korzeń berberysu - 1 cz. ziele tymianki - 0,5 cz. Zioła wymieszać. Dwie łyżki mieszanki zalać dwoma szklankami wrzącej wody; zagotować i od razu odstawić na 30 minut pod przykryciem; przecedzić. Tu się zaczyna problem, bo okłady na oczy powinny trwać po 20 minut 4 razy dziennie, a Tina z pewnością nie będzie do tego chętna.:cool3: Co zrobić jeżeli Tiniusza nie wykaże się chęcią :diabloti:, to dobrze jest przynajmniej przemyć i chwilę przytrzymać przy skórze.;) Zioła najlepiej kupić w zielarskim.
  19. Oczy Tinie można przemywać naparem z nasion kopru. Ja przemywałam też rozcieńczonym Mariomigramem, ale on jest na alkoholu, więc nawet przy rozcieńczeniu potrafi podrażniać. Zaraz wkleję jeszcze mieszankę ziołową przeciw roztoczom, którą też można przemywać wokół oczu. Nie powinno się psom przemywać skóry wokół oczu rumiankiem ponieważ po dłuższym czasie powoduje podobne wyłysienie jak Tina ma.
  20. Moja mała rada z tym nieposłuszeństwem. Wiem co to u Tiniuchy znaczy biec kiedy nabierze wiatru w żagle. Pędzi jak perszing, już o tym pisałam. Musicie ograniczyć dawanie przysmaków za nic. Wybrać najlepszy, na który najmocniej reaguje. Zacząć od ćwiczenia w domu. Dobrze reagowała już na komendę "do mnie". A więc np. kiedy gdzieś sobie spokojnie leży w domu, pójść do łazienki i zawołać "do mnie". Jeśli tylko przyjdzie dać ten przysmak. Przy żadnej innej komendzie nie dawać tego najlepszego przysmaku. Jak będzie już dobrze reagować w domu (tzn. od razu przychodzić), to można spróbować na dworze. Na początku tam, gdzie najmniej ją coś będzie rozpraszać no i na początek na długiej smyczy. Stopą przydepnąć koniec smyczy i pozwolić jej odejść najdalej jak będzie mogła. Następnie zawołać "do mnie" i smakołyk. U mnie na posesji po tym jak dwa razy dostała mięsko żywe (znaczy niegotowane, ale może być równie dobrze gotowane; chodzi o to żeby to było dla niej coś bardzo wyjątkowego) pędziła na złamanie karku kiedy wołałam "do mnie". Ale to był jednak zamknięty teren a na całkowitej wolności, to pies musi mieć na prawdę porządną motywację, żeby od razu wracać do właściciela. Nigdy, jak bardzo wcześniej nie wyprowadziłaby Was z równowagi nie wolno zareagować na jej powrót negatywnie. To tylko pogarsza sytuację i przynosi odwrotny skutek. Cierpliwości i czasu, będzie dobrze.
  21. Wklejam wiadomość z domku Tiny. Przyszły też zdjęcia, ale ja nie umiem wkleić a Andzię to już się boję prosić, no bo ile można. Każda cierpliwość ma swoje granice. "Witam Dzisiaj byliśmy z Tiną za miastem,mamy mały problem z posłuszeństwem na spacerach.Tina spuszczona ze smyczy biegnie jak szalona i nie reaguje na wołanie a strasznie szybko biega.Raz mi zwiała to musiałam ją długo ganiać ale robimy małe postępy.Jak ją dzisiaj wzieliśmy w nowe miejsce to sama się pilnowała.Jak na razie nie ma nowych zmian na skórze tylko wokół oczu ma bardzo delikatną skórę,tak dzisiaj szalała po krzakach, że podrapała sobie to do krwi.Mam pytanie czy Pani te oczy czymś przemywała? W domku nadal zachowuje się bardzo dobrze tylko jak nas nie ma to pakuje się do naszego łóżka.Potem udaje niewinną ale ja nie dam się nabrać bo zostawia ślady.Tinka jest bardzo towarzyskie stworzenie dobrze reaguje na wszystkie nowo poznane osoby. Pozdrawiam "
  22. [quote name='andzia69']Anuka - wybrałam po kilka zdjeć i najwyzej będę po troszkę wstawiać:lol: to jeszcze zdjęcia Tinki z dt;) [/quote] Andzia ja wysłałam tyle, bo się pohamować nie mogłam, ale nie po to żeby Cię zawalić robotą:roll:. Nie wzięłam pod uwagę faktu, że mam do czynienia z Aniołem. To ja będę bezczelna i jeszcze Ci wyślę dwa filmiki. Tylko nie wiem jak to zrobić bo przez o2 i gmaila nie chcą coś iść. A wybuchnąć zasłużonym gniewem jak mi się należy, mimo że jesteś aniołem zawsze możesz. Sama się o to proszę. Tylko musisz piorunem walnąć, bo czasami aluzji nie rozumiem. Ze mną trza ostro i po męsku, prosta w obsłudze jestem. Troche se pod nosem potem pomruczę, ale w końcu do tego zakutego łba dotrze, że się zagalopował.:cool3:
  23. [quote name='ewaz']Nareszcie jesteśmy,dopiero dzisiaj przyszedł link z aktywacją.Na początek chcemy podziękować wszystkim za wsparcie i zaangażowanie w sprawe Tinki szczególnie Pani Anecie .Jutro napisze coś więcej i prześle zdjęcia. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje.[/quote] Gdyby Wam jedna rejestracja nie wystarczała, to zrobiłam Wam wczoraj jeszcze dwie, dla użytkownika Eza i Ewaza na to samo hasło, co sami robiliście. Jeszcze nie przyszły tylko linki aktywujące. ;) No i dołączam się do kolejki oczekujących na wieści o Tiniusze.
  24. [quote name='andzia69']Anuka....zerknij tutaj:-( szczylek ma czas do środy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106300&highlight=amstaff+amstaf+amstaffka[/URL] Wandziu - nie bij;)[/quote] Andziu nie mogę. Moja sytuacja finansowa jest w tej chwili fatalna. Mam długi i akurat teraz kiepskie możliwości ich spłacenia. Do tego w tej chwili znowu zrzuciło mi się na głowę sporo ważnych spraw do załatwiania. Pieniądze, to jeszcze nie tragedia, bo jakoś może udało by się pozyskać, ale brak czasu to znacznie poważniejszy problem. Jeżeli teraz coś zawalę, to mogę mieć poważne tego konsekwencje. :shake: No i mogę liczyć w tej chwili tylko na siebie. Do tego jeszcze dołącza się to, że staram się nie brać na siebie ciężaru, co do którego wiem, że go nie uniosę. Potem jestem wściekła na siebie, że podjęłam się czegoś czego nie byłam w stanie wykonać, a i tak winę zwalę na siebie (no bo i słusznie, jak nie byłam w stanie to trzeba się było nie podejmować), albo co gorsza na kogoś innego (mimo, że to jednak ja podjęłam decyzję). Dopóki nie wyjdę na prostą nie wolno mi, a jak bym jednak sama chciała, to przypomnij mi, co napisałam.
  25. Andzia masz szczęście. o2 i gmail nie chcą mi pozwolić przesłać Ci reszty zdjęć i filmików. Spróbuję później lub jutro.
×
×
  • Create New...