Jump to content
Dogomania

Aga - Czakra

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga - Czakra

  1. Nasz Bobuś czekał dzisiaj na nas nie w budzie, ale w pełnej krasie na wybiegu. darł paszczę niemiłosiernie. Jak nas zobaczył całym dupskiem wywijał, w miskę wlazł i się rozjechał. A potem udawał, że tak właśnie miało być - przygotowanie do tańca na lodzie... Trochę taki weselszy się wydawał, z jednej strony to smutne, że zaczyna się już przyzwyczajać do swego psiego losu, z drugiej - przynajmniej nie siedzi załamany...
  2. Własnie szykujemy siew odwiedziny do Micia, kuferek smyczek naszykowany, szczotki i grzebyki też. Tylko zimno strasznie... Powinnam kupić mu kubraczek, musze zapytać czy można. Ale dopiero jak dostanie docelowe lokum i poznam współtowarzyszy. Na razie jest wciąż w szpitaliku, więc mu ciepło. Ja mu kupię kubrak - a pozostałe będą go za niego ciągać?
  3. Moja Czakrusia była dla mnie kobietą mojego życia. Chciaż hodowczyni powtarzała mi, że nie zachowuje się jak typowy bouvier - mnie odpowiadała w 200%. Pajtosek jest zupełnie inny, prawdziwy bouvier który kocha wszysystkich. Czakrusia kochała tylko mnie, pozostałych zaledwie tolerowała. Nic ją nie interesowało poza mną, ani żarcie, ani ludzie, ani inne psy... A Pajtosek - macha dupskiem do wszystkich. Przy pierwszym porodzie, jak rodził się Pajtosek właśnie, asystował mój syn, siedział na rybackim stołeczku i czekał, mial z 6 lat wtedy... Wszysto można było ze szczeniakami p rzy Czakrze zrobić, Ira była wtedy młodziutka - Czakra karmiła a Ira im dupska lizała... Bobek podobny jest do Czakrusi, niezbyt wylewny, spokojny, dostojny, na pewno nie jest mu wszystko jedno kto na drugim końcu smyczy stoi. Na razie sie jeszcze nie obraża, ale i na to przyjdzie pora...
  4. [quote name='Pysia']No dobra ;) Powiedzmy że wygląda ...dobrze ;) Mówisz że on z budy jest na pewno? Czyli krzywda by mu się nie stała jakby znalazł dom z piękną, porządną budą i kojcem?[/quote] Każdy z nas chciałby, żego "jego" psy trafiały do jak najlepszych domów. W przypadku dużego psa bardzo ciężko jest znaleźć dom - mieszkanie, byli jedni państwo, ale stwierdzili że maja za mały metrarz. Nic na siłę. Nie każdy koń musi biegać w Wielkiej Pardubickiej i nie każdy pies musi spać na kanapie. Ważne, żeby pies mial odpowiednie warunki i kochających opiekunów, rozumiejących, że jest to starszy pies wymagający innego traktowania niz młody, może wkrótce specjalistycznej opieki weterynaryjnej, regularnej pielęgnacji (obiecałam pomoc przy strzyżeniu w ramach rozsądnej odległości i nie wycofuję się z tego). Pysiu, tu tez mieszka w budzie, ale nikt go nie kocha codziennie...
  5. Stary, ale jary skrabie... Stare psy wychowane w mieszkaniach, które trafiają do schronisk często nie wiedza co to buda. Bobek doskonale zna budę i zaanektował sobie jedna i tylko w niej śpi. Strzygąc go, pomiędzy skórą a kołtunami znajdowałam źdźbła słomy, nie była to słoma schroniskowa, bo był w schronie dopiero kilka dni i słoma schroniskowa nie mialaby szans dostać siepod zwoje kołtunów, a i w pierwszej budzie miał koc. Po tej czystej słomie wywnioskowałam, że mieszkł na dworzu, ale myślę że na i na kominek nasz Baron się nie obrazi, ale przed kominkiem ekologiczne futerko...
  6. B.... wcale nie jest jakimś grubasem, on dobrze wygąda, chociażschudł już trochę... on ma taka trochę beczkowatą klatkę piersiową, jak głaszczesz - to żebra znać.
  7. no iwidzisz, jednej babuinie sie udało to i starcowi może... nie mów mu tylko, że jest stary - bo w to uwierzy
  8. jest bardzo dumny. Jak stoi pośród tej swojej czeredy, to króluje. Ma dokwaterowanego młodego zadziornego psiaka, ale już chyba sobie wyjaśnili kto jest kto. Ostanio o malo i ja nie oberwałam, bo stanęłam im na drodze. Bobek tak z rozpędu było... i tak Buniek na niego mówimy. Baron? a widziałaś ty barona co mu słoma z butów wystaje? Pójdzie na salony to i Baron mu może byc!
  9. No i co z tego, że stary? Tworząc zasady mojej bytności w schronisku - wymyśliłam sobie, że będe zajmować się psami starymi właśnie i chorymi. Oczywiście życie weryfikuje założenia i w praktyce różnie to z tym bywa. Bobek jest stary, Micio jest stary, MilkyWay chciaż oceniałam go na cztery lata ma czipa, które wstawiano jakieś 6-8 lat temu... Może i one nie znajdą już domów, ale trochę zainteresowania im się na pewno przyda. Teraz na oku mamy bardzo bardzo starego psiaka w typie owczarka niemieckiego, powłóczy nogami, jak się o siatke nie oprze to upadnie - dzisiaj z nim gadałam, a jutro posiedzę z nim w boksie. Itakiego małego kudłacza Pimpka pospolitego - on jest łagodny, więc od razupójdzie na spacerek. Mamy jeszcze dwa psiaki umieszczone na tyłach schroniska - po chorobach skórnych, żeby zwiedzających nie straszyły. Bananek stary jak węgiel ciągnie na smyczy bardziej niż MilkyWay, a biała sunia w typie paskudztwa deedee jest jeszcze starsza od węgla, nie widzi, nie słyszy, ale jak nas czuje to nie chowa się do budy ze wstydu, że łyse placki ma. Podobno tylko przed nami nie ucieka. I dziwią się nam w schronie, że te staruchy i brzydale bierzemy... przeciez tyle młodych jest...Jest i serce się kraje, ale ręce mam tylko dwie, jedno połamane serce a dzień nie jest z gumy.... czego serdecznie żałuję. Więc Marsik, co z tego że stary - żyje i należy mu się dom albo przynajmniej nasza uwaga
  10. Pięknie pod tą choinką na niebieskim tle wygląda... A Gabryella zrobiła allegro: [URL]http://www.allegro.pl/item284517332_...yc_piekny.html[/URL] Ślicznie wszytkim Bobek dziękuje...
  11. Nogi dziadka bola już od spacerowania... Jak dziadek ma takie zdjęcie co pod tekstem się pojawia i po kliknięciu wyskakuje wątek (baner,tak?) - to ja chętnie wezmę Czemu my mówimy na niego dziadek? Przecież on ma MARS na imię!!!
  12. [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]IRASIAD żegna MAJĘ[/COLOR][/SIZE][/B] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/126/e0d67486f5220ba8.jpg[/IMG][/URL]
  13. nawet podobny do Micia ... Dziewczyny jak to jest? Jeżeli znajdzie się dom w innym mieście, ale nie przez dogo i nikt nie ręczy za nowych opiekunów, to co wtedy robić?
  14. Żeby sobie bidak pazurków nie połamał tym kopaniem... Mamy allegro, mamy ogłoszenia.... i cisza.... Jutro czesanko, żebym piękny był dla was w podzięce.
  15. Z Miciem coraz lepiej, już nie ma biegunki, ale nadal jest w szpitaliku. Teraz trzeba wykombinować do jakiego boksu ma trafić... Przepraszam was, pomyliłam się - Miciu jest wykastrowany
  16. Pysia - dzięki wielkie. Dzisiaj Bobek stal cały dzien na wybiegu i pokazywał się zwiedzającym, szczekał do tego niemiłosiernie. Pewnie jutro będzie miał chrypę...
  17. Dziękujemy, Majka jutro wyrusza w trasę
  18. Ja miałam kiedyś samojeda, 100 lat temu a może i więcej - SAVO Albus, wtedy dopiero rozkręcały się zaprzęgi. Sami nawet startowaliśmy w pierwszych zawodach w klasie SH, ale Savcio nie był biegaczem. Potem prowadziłam sekcję psów zaprzęgowych przy gdańskim oddziiale zk, ale raczej na zasadzie zabawy a nie prawdziwych statrów. Mieliśmy wózki na jednego psa i robiliśmy takie małe imprezy, ale to było w latach 1992 - 1996, chyba o ile dobrze pamiętam. Wiem jak zachowują sie samojedy, jak malamuty, jak husky - czasami boje się, że tą wiedzą odstasze ludzi od adopcji. Ale wolę, żeby MilkyWay siedział w schronie niż wylądował znowu uwiązany do płotu. Przed chwilą dzwoniła pani, która biega - ma przyjechać w sobotę obejrzeć psiaka. Jej koleżanka ma haszczaka, więc troszkę liznęła kociego charakterku...
  19. Dla Bobka: Czakrusia z synkiem Pajtoskiem [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/126/e059f39edb38936a.jpg[/IMG][/URL]
  20. Bardzo cię o to prosimy. Ja powysyłałam do paru hodowców, których znałam osobiście za czasów Czakrusi (CZAKRA PATILLA Filos - na pewno znasz mojego Pomponka), i tak na prawdę tylko jedna babka jest ze mną w kontakcie. Smutne, prawda? Bobek jest też na forum Chucho - ale tam nikt nie zagląda, chociaz Immanis właśnie tamtędy znalazł dom. Niestety nie mamy z Panem kontaktu, a on miał też sukę bouviera ze schroniska z Łodzi chyba. Ci co strzygą w trojmieście bouviery - też go nie kojarzą, a pies jest przecież bardzo charakterystyczny. Iwona mówi, że w okolicach Koszalina była hodowla, która miał takie jasne szczenięta, ale nie mogę namierzyć. Jeżeli jesteś na bieżąco w bouvierach - może wiesz o kogo chodzi? Ja wypadłam z wystaw jak Czakrusia zaczęła chorować, a Pajtosek nie znosi tego całego bałaganu - więc nie wystawiam. Bobek zachowuje sie jak pies wystawowy, biega pięknie, stoi jak krowa na wystawie, nic tylko na międzynarodówkę z nim...
  21. Pysiu - Mysiu poszło. jak wstawisz daj koniecznie znać - podamy adresik tutaj
  22. czyżbym nie musiała jej już zdjęć robić????????? jak Olka nie powie, to wam jutro powiem:diabloti:
  23. Tak mój syn pewnie zadzwoni w sprawie i Bobka i Micia...
  24. MilkyWay jest miły i sympatyczny o tyle na ile husky może być miły i sympatyczny. Początkowa rezerwa i agresja lękowa - ustąpiły miejsca tęsknocie, a może nadziei nawet. Jak robił siku na spacerze, to rozkopywał zapach z takim impetem i uśmiechem, że miło było patrzeć... niestety nie udało mi się foty strzelić bo za szybki jest [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/74/e2a6b296453ce3f4.jpg[/IMG][/URL] dwie panie dzisiaj o niego pytały, ale tylko jedna powiedziała, ża zadzwoni w sobotę...
×
×
  • Create New...