Jump to content
Dogomania

Aga - Czakra

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga - Czakra

  1. po prostu odbierz pv i bierz się do roboty. Ircia czyli Irasiad nie bierze kociaków czy psiaków do domu, ale stara im się pomóc w różny sposób. Więc odbierz pv
  2. tak, tyle to wiem. Ale tu wyszło tak, że skopiowałam ze strony aktualny adres, a potem nie chodził. Więc skopiowałam ten sam z otwartej strony ogłoszenia i teraz chodzi. Skomplikowane, ale warto - dla Micia
  3. http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=32057&id_kat=11 nie wiem o co chodzi z tymi linkami, ale jak kopiuję z forum - to nie działa, a jak kopiuję z otwartej strony - to działa.
  4. A oto i ten, co do choinki ustrojonej w bombki nie pasował, chyba tylko do tej w lesie... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/130/db5fa82dea5e101c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/89/2891a5e3b014787b.jpg[/IMG][/URL] Ola nie uśpić dlatego, że stary. Ale wyobraź sobie lecznicę, do której trafia stary, ślepy, nikomu niepotrzebny pies? Uśpić - żeby nie męczył się na stare lata w schronie w samotności i bólu, żeby nie zagryzły go inne psy zanim zdąży stać sie czyimś ulubieńcem... I nagle ten stary, brudny pies zaczyna merdać ogonkiem - więc zamiast zastrzyku dostaje michę, posłanko, kąpiel i strzyżenie... I nikt nie ma już odwagi ani serca skazać psa na śmierć - obojętnie czy zastrzykiem czy pobytem w schronisku. Ile znasz lecznic, w których pozwala się mieszkać przybłądom? Ja - jedną. I pies zostaje, ale na jak długo? Kto będzie go karmił, kto będzie go leczył? Kto przytuli, gdy stanie sie jak z Atoskiem - że w w ciepełku i bezpieczeństwie poluzuje, gdy dopadną go demony starości? Ola, kto? Wawer znajduje się pod opieką "IRASIAD - na ratunek": [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101390&page=20[/URL]
  5. Może kogos z miłosników rasy zainteresuje piesek, który nie pasował do świątecznej choinki i suto zastawionego stołu: [COLOR=red][B]Bo nie pasował do choinki.... Wawer[/B][/COLOR] "Foksterier znaleziony w lesie pod Warszawą. Miał dredy, więc został ogolony. Miły , zero agresjii, grzeczny , czysty , nie siusia w pomieszczeniu, kupa też nie. Starszy, ok 12 lat, ale trudno powiedzieć, nie widzi, w nowym miejscu gubi się, chyba ma też słaby węch. Nie reaguje na kąty w pomieszczeniu. Nie szczeka. Taki trochę zagubiony, ale lecznicę już poznał i trawnik koło niej, więc już na siusiu dziarski wychodzi. Badania krwi wyszły mu calkiem nieźle. Nie ma się do czego przyczepić. Do schrou ne nadaje się , jest zbyt malo samodzielny, najlepiej do starszej osoby, lub dużo pracującej. Dziewczyny w piatek krzyczaly że powinno się go uspić, bo nie znajdzie domu, ale nikt teraz nie ma odwagi podjąć takiej decyzji. Moze udałoby mu się znaleźć dom. Nie jest to pies do stada psów, bo go stratują."
  6. no, że kociak do Irci trafi - to się nie spodziewałam, ale Czakrusia w poprzednim życiu była kotem - więc nie ma co się dziwić w zasadzie...
  7. Albiemu i pozostałe dziewczyny z Orzechowców - sprawa bud i kojców w waszych rękach. Wszelkie potrzebne informacje Albiemu dostała na maila. Budy i kojce mogą być nie tylko dla Orzechowców. Zainteresowanych odsyłam na pv
  8. może to znowy pani A. była - przecież wiadomo, że stary - to i do krycia się nie nadaje. Słabe geny..., ale widać niektórym to nie przeszkadza. Ot, życie
  9. dzieki, ale te linki to są z waszych postów. Obiecuję, że sie nauczę - dostałam cała stronę tych stron, ale cholera nie ma kiedy usiąść, bo w domu walka o kompa.
  10. Akucha: [URL]http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/...gl_prez=956671[/URL] - już działa Vesna: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/8145...sow_bobek.html[/URL] - nie działa
  11. no widzisz, a jak wciskam u siebie to nie działa, albo nie można wyświetlić strony albo inne info
  12. Akucha: http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/...gl_prez=956690 - działa http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz...2057&id_kat=11 - działa już http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz...2057&id_kat=11 - chyba działa,tylko u mnie nie otwiera się, ja skopiowałam adres z jakimś czymś z przodu (gapa ze mnie)
  13. dziewczyny - wy bardzo dużo pomogłyście, bez was nawet ogłoszenia by nie miał. Ja tu później wpadnę, bo pędzę dalej. MICIO on ci jest nie Miecio!!!
  14. Ja też w pracy, i zaraz dalej - więc tylko dzień dobry. Chociaż ja to miałam zły dzień, przez te psy wszystko...
  15. Albiemu - przesłałam link z materiałem filmowym Januszowi. Jutro pożyczy aparat i zrobi psiakowi zdjęcia. Bo my Polacy tacy już dziwni jesteśmy - potrzebna jest jakaś tragedia, żeby wszystko z kopyta ruszyło.
  16. Micio dzisiaj nie wyszedł wcale z boksu, może stwierdził że nie ma po co? Może poddał się? Nawet do Kasi nie podszedł... Miciu, nie rób nam tego i nie poddawaj się. Jeżeli zwątpisz - znowu zaczniesz chorować...
  17. Olu, a ja stałam obok Ciebie i nie pokłoniłam się... Atosek, Atosek... mówiłaś o nim, ale nigdy czasu dla swoich domowych psów nie miałyśmy...
  18. nie samą pracą człowiek żyje, ale mnie też to czeka. Więc, Bobek - do łóżka!
  19. nas też jest tu niewiele - raptem trzy gracje, które w dodatku nie mają czasu ze sobą porozmawiać, tylko w biegu pomiędzy kojcami i z daleka, bo nie wiadomo jak psy zareagują. Ogłoszenia i allegro - to wielka pomoc dziewczyn, których nawet nie znam - podsyłam tekst i zdjęcia, a one wykonują ciężką pracę. Jestem bardzo widzięczna i zobowiązana - i dalej będe prosić, teraz dla Miki i Dziuni. Na pewno wkrótce sama opanuję tą sztukę i nie będe dziewczynom głowy zawracać. Póki co - szykuję robótkę dla Vesny. Pomogły nam bardzo dużo dziewczyny z sopockiego schronu i osoby niezwiązane bezpośrednio z żadnym z trójmiejskich schronisk - i za tą pomoc i opiekę bardzo dziękujemy. Także sympatykom rasy zakochanym w naszym Bobku. Nie ważne czy Bobek znajdzie dom jutro lub za miesiąc, ale dzięki niemu - bo przez niego się zarejestrowałam, dom znalazła Majeczka i MilkyWay (Mleko). Wczoraj po długiej tułaczce trafił do schronu stary ślepy cocker spaniel - będzie łzawa historia, bo pies agresywny, błąkał się po lasach i drogach, stary i chory... Nie będzie - Bobek też się błąkał i też jest stary, a do tego prawdopodobnie przygłuchy... A Micio? - pies naprawdę gaśnie w oczach, nawet nie wyszedł z budynku, jak Kaj-ka była, i nikt do niego zagląda, a chory jest - tylko psychosomatycznie. A Mika - worek treningowy? - ciekawe kto poza nami odwiedzi ją na watku... A Agę z guzem jak mandarynka, a niewidomego Hektorka? Zaraz dostanę foksteriera - stary, ślepy, głuchy - pod choinką nie pasował, więc jakoś tak dziwnie pod lecznicę się przybłakał... nie mają serca oddać go na Paluch, ale w lecznicy też nie może za długo zostać Dzisiaj w schronie była Kaj-ka i Bobek spał, więc dla niego 10.00 to noc była jeszcze!!!! A mama ci nie mówiła, ze nie wolno przeszkadzać psu jak śpi?
  20. A co ty go tak rano budzisz? On pospać sobie lubi...
  21. odwiedza - ja życzyłam - żebym Cię już więcej nie widziała w tych okolicznościach
  22. A czemu Pani Marsa go nie odwiedza? Smutno mu bez niej, wirtualnie też
  23. Muszę Cię, Miciu, przeprosić. Napisałam, że zadziora jesteś... a to Bobek zadymę tu zrobił. Niby taki spokojny, a jednak... Więc śpij sobie spojnie, malutki, i z Bobka nie bierz przykładu. I Mikusię uściskaj
  24. Spokojnej nocy, bez koszmarów sennych. Mnie to ostanio cały czas ogłoszenia Micia śnią się. Oj, Bobek, narozrabiałeś tutaj, malutki...
  25. ja chyba tylko psy powinnam opisywac, bo mnie tu zaraz zbanują. Albo oskarżą o brak serca, skazywanie szczeniąt na poniewierkę w schronie. Przy tym co robię - serce muszę zostawić w domu. Nawet nie wiecie ile ekwilibrystyki wymaga ode mnie poruszanie sie po schronie, żeby żaden z "moich" psów mnie nie widział i nie czuł, jeżeli nie ide akurat do niego. Bobek stoi na środku jak krowa i dziamie jak przemykam gdzieś z innym psem. Mleko wyje przez cały mój pobyt - gdybym miała serce ze sobą, wrociłabym z nimi do domu. I z Miciem. Ale co potem? Nie ma co się ekscytować, moje odpowiedzi nie oddają tego, co czuję - są źle interpretowane. A Bobek nadal czeka...
×
×
  • Create New...