Jump to content
Dogomania

Beatrx

Members
  • Posts

    4822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Beatrx

  1. a próbowałeś dojść do tego miejsca, w którym pies się wystraszył, na około? skoro z jednej strony podejść nie chce to może od tyłu da radę. póki co leków nie podawaj, zostaw je na sylwestra skoro psiak aż tak się boi. jeśli bawi się zabawkami to na spacery zabieraj zabawkę i np. piłkę zrzuć ze schodów tak żeby ją piesek widział i za nią poleciał. tylko nie rozczulaj się nad nim za bardzo, bo przecież tak naprawdę nic się nie stało i musisz to pokazać psu swoim zachowaniem. wprowadź też nowe słowo np. "okej" i powtarzaj je za każdym razem jak psa spotka coś dobrego: dostanie jeść, pobawisz się z nim, pogłaszczesz, ktoś go pogłaszcze, ogólnie chodzi o to, żeby mu skojarzyć te słowo z czymś dobrym. jak już skojarzenie będzie w porządku to w momencie, jak usłyszysz wystrzał wypowiesz to słowo, a skojarzenie może uspokoić psa.
  2. psy się na siebie nie obrażają. "wykluczanie ze stada", zostawianie pod blokiem czy inne głupoty psa absolutnie niczego nie uczą. u psów życie jest proste: zrobisz coś, co mi się nie podoba, dostaniesz krótką korektę, przerwiesz zachowanie i już jest fajnie. po prostu pokazujesz psu to, co Ci się nie podobało i w to miejsce pokazujesz mu to, co ma robić. smakołyki odpuść, zamiast tego kup piłkę na sznurku albo ze starej szmaty zrób szarpak. pies sam Ci podpowiedział, co na niego działa zbierając patyki czy przynosząc zabawki. nie ma sensu na siłę wklejać ją w ramy karmienia żarciem skoro ona chce się bawić. zabieraj ze sobą zabawki na dwór i baw się z nią, ćwicz ogólne posłuszeństwo: siad, waruj, stój przy Tobie, na odległość, z amrszu, chodzenie przy nodze, aportowanie, przywołanie, przeskakiwanie różnych rzeczy. baw się z nią w szukanie zgubionych przedmiotów czy w szukanie "zgubionych" członków rodziny. wbrew pozorom spokojna praca na pół godzinnym śladzie bardziej wymęczy Ci psa niż latanie od krzaczka do krzaczka przez 4 godziny;) i pamiętaj: jeśli nie dasz psu zajęcia to on je znajdzie na własną łapę. a jak będziesz dla psa atrakcyjna, przy Tobie będzie super, będzie zajęcie to psica nie będzie miała powodów, żeby uciekać. do tego poczytaj o crate games, to uczy psa opanowywać swoje emocje. a jak Ci psica zwieje to nie proś jej o przyjście, nie ganiaj tylko ucieknij w drugą stronę, zacznij piszczeć, skakać, tańczyć, pobaw się z nią, pokaż jej szarpak, baw się nim sama i jak przyjdzie to pobaw się z nią. nie łap jej od razu, złap ją po chwili zabawy i pochwal. aha, i jeśli jej zachowanie zmieniło się po sterylce to sprawdźcie jej poziom hormonów.
  3. pamiętam jak mojego pierwszy raz zapięłam na flexi i też był w szoku, ze ta smycz to taka długa jest:evil_lol:
  4. będą dobre
  5. możliwe. chociaż u mnie pies nie lata po całym domu, nie biega mokry i nie trzepie się po kątach, a mimo to jest szczęśliwy i krzywda mu się nie dzieje. ot po prostu nie chce mi się prać co chwila dywanu, który chcąc nie chcąc przesiąknie zapachem mokrego psa i smrodek rozniesie się po całym domu.
  6. co innego wytrzepanie się psa, a co innego bieganie po całym domu i tarzanie się po dywanach.
  7. wystarczy psa nauczyć, ze po wytarciu trzeba się położyć na legowisku, a nie latać w kółko.
  8. [quote name='KasiaZ']stwierdził, że muszę Korę nauczyć bezwzględnego posłuszeństwa i wtedy będzie mnie słuchać w 100% [/QUOTE] to faktycznie powiedział Ci niesamowitą tajemnicę:cool3: jeśli nie wiesz, jak nauczyć psa podstawowych komend to kurs się przyda. praca wśród innych psów na placyku w początkowej fazie też się przyda. ale podstawą jest tutaj wyprowadzenie psa z placyku. zacznijmy od tego, ze polecenie "nie" czy "zostaw" dla Twojego psa nic nie znaczy. akcją ze spodniami jedynie ją utwierdziłaś w słuszności podjętych przez nią kroków. u was potrzebne jest coś więcej niż zwykły kurs, po prostu psica nie uważa Ciebie za przewodnika i tak po psiemu skarciła Cię gdy nie posłuchałaś jej ostrzeżenia. w sytuacji konfliktowej, jeśli nie czujesz się pewnie i nie potrafisz załatwić tego w inny sposób, lepiej psa odwołać od konfliktowego przedmiotu. możesz ją nawet zwabić kawałkiem żarcia, grunt żeby nie wchodzić z nią w walkę, bo widzisz, jak to się kończy a następnym razem może być gorzej. do tego codzienne treningi posłuszeństwa. nawet wyjście z domu niech będzie ćwiczeniem. każ suce warować jak się ubierasz, jak zapinasz smycz, jak otwierasz drzwi. każ jej warować przy otwartych drzwiach, potem pozwól jej wyjść, każ usiąść za drzwiami, póki ich nie zamkniesz. niech zatrzyma się na każdym schodku, niech siądzie przed wyjściem z klatki, niech siada przed przejściem dla pieszych, niech waruje co 10 metrów, niech idzie przy nodze, niech przeskakuje wskazany przez Ciebie przedmiot np. niską ławkę czy płotek. baw się z nią w szukanie zguby, naucz aportowania, pokaż, ze oddawanie Tobie każdego przedmiotu jest super opłacane, bo suka zawsze ma coś z tego ekstra. niech wasze spacery będą wypełnione pracą i zabawą. chwal sukę za każde prawidłowe zachowanie, wybiórczo nagradzaj. staraj się nie pozwalać na to, żebyście szły noga za nogą od krzaczka do krzaczka, bo nuda również prowokuje psa do pyskówki z innymi. pokaż suce, że to Ty jesteś szefem, Ty decydujesz, a posłuszeństwo Tobie się opłaca. możesz jeszcze zadzwonić do tego szkoleniowca, opisać mu sytuację ze spodniami i zapytać, co o tym myśli. może wcześniej, bez opisu tego zachowania, nie wiedział, ze sprawa jest aż tak poważna? a jeśli on to zlekceważy to poszukaj kogoś innego, kto na miejscu pokaże Ci, jak pracować z suką oraz jak i kiedy stosować korekty.
  9. nie ścinaj 3 miesięcznego szczeniaka. po zimie będziesz ją mogła ostrzyc czy zrobić jej jakąś fryzurę o ile będziesz chciała a póki co nic jej nie ruszaj.
  10. [quote name='AnYya']Ale smycze od nich mają 180 lub 200 cm, dla mnie trochu zbyt dużo bo gdy pies idzie przy nodze to smycz wala się po ziemi...[/QUOTE] a nie możesz zwinąć smyczy i trzymać w ręku, a psu puścić te pół metra czy ile mu jest potrzebne na luźno jak idzie przy nodze?
  11. [quote name='WATACHA']Tzn?A jak ma się zachowywać, koziołki fikać?Raz ma kantar raz nie w zależności od potrzeb.Używamy od paru lat i wszyscy żyją.[/QUOTE] psy chodzą na kolcach w postaci mało gustownych korali przez całe swoje życie i żyją:evil_lol:
  12. jak rozumiem Twój pies zachowuje się na kantarze tak jak na obroży?
  13. czepiacie się, kantarek nie ma tych okropnych kolców i z pewnością pieseczkowi nic złego się w nim nie dzieje:evil_lol:
  14. karcisz to co zrobił źle, chwalisz to co zrobił dobrze. pamiętaj, że psy się na siebie nie obrażają. po prostu jak pies coś zrobi nie tak, to mu pokazujesz, że to jedno zachowanie Ci się nie podoba, dajesz zachowanie zastępcze i pokazujesz, ze to jest okej i dalej żyjecie w zgodzie.
  15. [quote name='lucky23']Do agility lepsze norwegi, no nie?[/QUOTE] nie. jak dziewczyny pisały, pies w agi biega "nago", więc jak już to na obroży możesz ćwiczyć póki sucz nie zajarzy o co w tym chodzi. szelki są zbędne, a takie jak Ty chciałaś jej kupić tylko by jej przeszkadzały.
  16. nie zakładaj psu takich szelek do agility...
  17. [quote name='EndyZ']U swoich kuzynów mam opinie, że dla mnie najważniejszy jest rodowód,[/QUOTE] a to stwierdzenie i zarzut, że dla kogoś najważniejszy jest papier, a nie pies zawsze mnie rozwala...
  18. wiecie, sprawa też jest taka, ze całej masie osób nie przyjdzie do głowy poczytać na ten temat w internecie czy gdziekolwiek, bo są święcie przekonani, ze mają rację. wystarczy wtedy chociażby jednym zdaniem zakłócić ich światopogląd i jak osoba jest myśląca, to sama będzie się chciała coś na ten temat dowiedzieć. a jak nie to i tak niepotrzebnie byśmy język strzępili.
  19. [quote name='KasiaZ']Staram się za dużo nad nią nie rozczulać ;), ale to trudne, zwłaszcza jak chce na spacer albo smakołyk i przychodzi podawać łapkę ;)[/QUOTE] ależ jak najbardziej możesz nagrodzić to, ze psica sama zabiega o kontakt i sama do Ciebie przychodzi. oczywiście pod warunkiem, że nie jest to coś w stylu skaczącego na Ciebie psa czy ładującego Ci się nachalnie na kolana zwierzątka. ale podanie łapki, przyjście do Ciebie, przyniesienie zabawki, zainicjowanie spokojnego kontaktu jak najbardziej niech wiąże się z pochwałą i nagrodą chociażby poprzez pogłaskanie. niech psica wie, że można się z Tobą porozumieć;) [quote name='rotek_']W posłuszeństwie Kalisz stosuje przede wszystkim naprowadzanie za smakołykiem. W likwidowaniu agresji reaguje na agresję-agresją(tak najprościej można to ująć).[/QUOTE] ale to nic nowatorskiego;) myślałam, że on ma jakieś swoje metody i mnie to zaciekawiło.
  20. [quote name='Vectra'] bo psy mają chodzić w kagańcu , tylko nie ma sprecyzowanego jak ma wyglądać kaganiec :cool3:[/QUOTE] wiesz, na dobrą sprawę to nigdzie napisane nie jest, że kaganiec ma się na psim ryju znajdować a smycz ma trzymać właściciel w ręku:diabloti:
  21. [quote name='rotek_']nie umiem tego opisać. W domu mam kilkadziesiąt książek nt. psów, jeżdżę na seminaria, warsztaty...ale to jak leszek radzi sobie z agresją nikt jeszcze nie opisał. I co najważniejsze widać efekty jego pracy, pod warunkiem że właściciel psa stosuje się do jego rad, ale trzeba przyznać że Kalisz ma dość twarde metody wychowawcze, jeśli chodzi o agresję:roll:[/QUOTE] ale korekty stosuje czy jak? bo na swojej stronie jedynie chwali się psami biegającymi po torze i poleca szkolenie z posłuszeństwa, a nic na temat ewentualnej resocjalizacji zwierzątka nie pisze.
  22. mój 35-37kg ONek bez problemu zasuwa przy rowerze. jedynie poćwicz z psem kondycję i nie zabieraj go od razu na dalekie wyprawy, bo jeśli jest jedynie psem podwórkowym to nie da rady.
  23. [quote name='Dabu']Sądziłam, że to właśnie taśma lepiej się sprawdzi... Jedni są za taśmami, inni za linkami... Chyba każdy po prostu ma własne upodobania... Ja już mam łeb jak sklep i już nic nie wiem :evil_lol:[/QUOTE] jeśli masz taśmę to musisz polegać na mechanizmie smyczy i karabińczyku. jak masz linkę to musisz polegać jednie na karabińczyku, a to już zmniejsza prawdopodobieństwo, ze coś pójdzie nie tak;)
  24. jeśli rzuca się na psy to lepsza mimo wszystko linka. przy mijaniu przywołasz psa do nogi, złapiesz za rączkę i przejdziesz spokojnie, a takto musisz liczyć na to, że psa utrzyma mechanizm flexi. jak on zawali, bo pociągniecie będzie za silne no to masz po kontroli nad psem.
  25. a co to za metody, jeśli można zapytać?
×
×
  • Create New...