Jump to content
Dogomania

Beatrx

Members
  • Posts

    4822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Beatrx

  1. a u mnie w mieście znowu zaginął york w sylwestra o 24. nie wiem, gdzie ci ludzie mają głowy:roll:
  2. mojemu psu tak na dobrą sprawę 2-3 miesiące zajęło pełne przyzwyczajenie się do nowego miejsca (tylko u nas to była zmiana mieszkania na mieszkanie), gdzie przez pierwsze 2 tygodnie pies był non stop w trybie czuwania i jak ktoś się ubierał to wyjścia to psisko wstawało i leciało pod drzwi gotowe do odwrotu, bo ono przecież u siebie nie jest;) potem to zachowanie zaczęło stopniowo zanikać aż do całkowitego wygaśnięcia. u Ciebie będzie podobnie, psica zobaczy, że szczekać nie wolno to potem szczekała nie będzie a te dźwięki to jedynie będzie dla niej tło.
  3. psica jak najbardziej się przyzwyczai. do tego musisz jej pokazać, co wolno a czego nie. nie pozwalaj jej w ogóle szczekać w mieszkaniu, każdorazowe szczeknięcie przerywaj, a przy próbach szczekania, jak już widzisz, ze chce szczeknąć to nie pozwalaj jej na to. nie wiem, czy wcześniej mieszkała w domu czy nie, ale jak nie to naucz ją, ze w domu się nie załatwia i naucz ją spokojnego zostawania samemu.
  4. sądzę, ze Ci panowie gazownicy już niejedne spodnie w życiu po łagodnie wyglądających psach cerowali to teraz wolą dmuchać na zimne:eviltong:
  5. [quote name='Sybel'] ktoś nie wpadł na to, zeby w okolicach końca roku psa prowadzać na smyczy. [/QUOTE], to jeszcze nic. u mnie na wsi jakieś 4-5lat temu mundrzy ludzie o północy zabrali swojego yorka bez smyczy na spacerek popodziwiać petardy. psisko zwiało, a po 2 tygodniach poszukiwań kupili drugiego psa.
  6. jeśli została zaatakowana, a ten pies nie zrobił nic to fakt, nie jest to cecha rasy. ale co do zapobiegania kradzieży już się nie zgodzę. mało tego, mam nadzieję, ze w razie czego mój pies zwieje albo będzie miły, niż miałby zostać przez złodzieja skrzywdzony w momencie próby obrony dobytku;)
  7. [quote name='umberto_eco']owczarki w przeszłości miały być psami czujnymi, ten akurat nie ma za grosz czujności :) bliżej mu do ciapowatego goldena, bo w opisanych przez dziewczyny sytuacjach on by nic nie zrobil komukolwiek. Jedynie wielkością wzbudza respekt :)[/QUOTE] jest czujny, bo przecież złodziej nie wyprowadził z podwórka roweru jak ten spał. on jedynie chciał się ze złodziejem bawić, a nie go przepędzać z podwórka;) w sytuacjach przez dziewczyny opisanych mój pies ludzi by po prostu zignorował, bo dla niego nawet w ciemnościach pijany człowiek to nic groźnego. co innego, gdy dana osoba jest agresywna, a nie daj boziu ta agresja skierowana jest do mnie. tak naprawdę to nigdy nie wiesz, jak ten ciapowaty piesek się zachowa w chwili realnego zagrożenia, a nie jedynie zagrożenia w postaci "człowieka po ciemku na horyzoncie";)
  8. może na naucz go komendy "naprzód" oznaczającej, ze ma biec prosto przed siebie i ciągnąc nie oglądając się na boki? jak załapie, jaki jest sens pracy to nie będzie oglądał się na boki.
  9. [quote name='umberto_eco']Owczarki uchodza za dobre psy stróżujące ;) [/QUOTE] wiem, wiem, cała masa osób kupuje ONki lub psy mniej lub bardziej je przypominające, bo widzi w nich stróża dobytku i zostawiają je na podwórku, "żeby pilnowały" nie wiedząc, do czego ta rasa została stworzona. mnie jego zachowanie w ogóle nie dziwi, ale jakby tak zrobił kaukaz czy podhalan to już bym zdziwiona była;)
  10. psie niemowlę nie myśli jeszcze o znaczeniu terenu;) a jakby jej podstawić gazetę w przedpokoju, żeby na niej się załatwiła i jak skojarzy załatwianie z gazetą to ją na dwór w pakiecie z psem wynosić, na trawniku stawiać i z czasem zmniejszać? albo w ogóle w trakcie jej sikania jak ja przyłapiesz to migiem szczyla na ręce i na dwór? (chociaż z 4. piętra ciężko to będzie zrobić tak żeby całego korytarza nie zasikać;)) albo jak od razu z nią wyjdziesz to zamiast iść spod bloku to poczekać tam chwilę, aż się suczka załatwi? może "na mieście" jest tyle bodźców, że nie ma po prostu czasu na siku? popróbuj coś z tego, może da radę;)
  11. [quote name='umberto_eco']A kto napisał że to pies mający działać jako samodzielny stróż? ;) [/QUOTE] tak zrozumiałam zdzwienie spowodowane tym, ze ONek złodzieja wpuścił i piłkę do zabawy mu przyniósł;)
  12. Majkowska, ubierz psa w sledy, wyjdź z nim na rower i po chwili będziesz juz wiedziała, czemu te szelki nie nadają się do tego, zeby pies w nich biegł obok;) krzywda Ci się nie stanie, spróbować możesz, najwyżej weź guardy (czy jakie tam masz) ze sobą i potem wymienisz bez konieczności powrotu do domu.
  13. przecież nikt w pseudohodowli nie zagwarantuje Ci, ze dany szczeniak wyrośnie na psa określonej wielkości, wyglądzie czy cechach charakteru danej rasy o.O na dobrą sprawę wyjdzie na to samo, czy weźmiesz psiaka ze schroniska czy z takiej pseudohodowli, bo wraz bierzesz jedną wielką niewiadomą.
  14. jak ktoś bierze psa stworzonego do współpracy z człowiekiem jako samodzielnego stróża to tak później bywa;)
  15. szelki zaprzęgowe to tylko jak pies ciągnie. jak nie ciągnie to ich nie zakładaj. jeśli zdecydujesz się na psa z przodu to smycz zapinasz na nieruchomej części ramy tuż pod kierownicą, ale musisz mieć z przodu takie półkole, żeby w razie jak pies zluzuje czy się zatrzymacie to smycz nie wkręciła Ci się w koło.
  16. skoro jesteś tam i tak tylko miesiąc to lepiej, żebyś go unikała zamiast się narażać na pogryzienie. miesiąc to mało, nawet jak go behawiorysta zobaczy i coś tam podpowie to przez miesiąc możecie tego nie wypracować (chociaż może się to na przyszłość przydać, bo w życiu różnie bywa a i rodziców na pewno będziesz odwiedzała). aczkolwiek rozumiem, czemu nie chcesz behawiorysty. a pies lubi jakąś piłkę czy inną zabawkę? bo mogłabyś mieć taką stale przy sobie i w razie czego mu rzucić i odwrócić jego uwagę. albo możesz odwrócić wzrok i poczekać, aż któryś z rodziców go odwoła. albo spróbować wydać mu jakaś komendę np. siad (chociaż pewnie nie posłucha) albo przywołać go do siebie. trudno powiedzieć co tu może pomóc, a co jeszcze zaszkodzić (za ostry ruch przy rzucaniu też może go sprowokować) dlatego lepiej, żeby chociaż ten kaganiec miał jak rodzice wiedzą, że zaraz do domu wrócisz. wchodzenie z nim w konflikt nie ma sensu, bo sama już widziałaś, że on nie odpuszcza, a potem może się to skończyć polowaniem na Ciebie w domu i atakiem z zaskoczenia. a chyba nie chcesz dopuścić do sytuacji, kiedy do szpitala na szycie co najmniej pojedziesz? dlatego wg mnie na chwilę obecną lepiej unikać z nim konfliktu i jakoś ten miesiąc przeczekać (chyba, że na bullowym forum znajdziesz kontakt do kogoś mądrego. najlepiej, żeby ta osoba przyjechała do was do domu, a nie wy do niej więc transport by wam odpadł).
  17. jeśli nie chcesz wydawać na behawiorystę, a chcesz przeżyć w całości miesiąc w domu, gdzie masz nieobliczalnego, niebezpiecznego psa to niech to zwierzątko lepiej będzie od Ciebie izolowane, a jak już ma mieć z Tobą kontakt to tylko w kagańcu. a jak on wykonuje polecenia? nagradzany za każdy element czy zna pojęcie nagrody przesuniętej w czasie?
  18. [quote name='umberto_eco']Mozna stworzyc idenyczna sytuacje- chociazby 14-letni chlopiec uwazajacy sie za homoseksualiste odbedzie stosunek z nauczycielem w-f. Myslisz ze komentarze bylby identyczne? Jest masa dziewczynek które wspolzja z dorosłymi męzczyznami przed ukończeniem 15 roku życia i gdy to wychodzi na jaw nikt nie ma oporów przed nazwaniem tego zjawiska niczym innym jak pedofilią. A jaki krzyk jest gdy nastolatka urodzi dziecko 50-letniemu mężczyźnie! W odwrotną stronę to już nagle nie działa?[/QUOTE] nie zauważyłeś nigdy, że w inny sposób podchodzi się do seksu mężczyzn a w inny do seksu kobiet? i kobieta, która miała sporo partnerów seksualnych będzie nazwana puszczalską, a mężczyzna o podobnej liczbie partnerek będzie macho?
  19. mnie nie dziwi, ze ludzie widząc cierpienie żywej istoty (nawet jeśli noga mu przy tym nie odpadnie czy ze skóry go nie obedrze) reagują emocjonalnie i te emocje wyrażają pisząc różne rzeczy. a co do sprawy, którą opisujesz: jest różnica miedzy 14 latkiem podejmującym współżycie z 35letnią kobietą, a 6 latkiem którego gwałci "wujek". i to o takie sprawy mi chodziło, a nie o coś, co tak naprawdę można poddać dyskusji, czy faktycznie jest "krzywdzeniem bezbronnego dziecka".
  20. nie ma się co oszukiwać, większe jest prawdopodobieństwo, że szczeniak rasowy (o ile rasa wybierana jest z głową) wyrośnie na psa odpowiedniego dla nas niż szczeniak po rodzicach NN. tak samo jak i kundelek idealny w schronie, wyciągnięty z niego po jakiś 2-3 tygodniach w nowym domu może pokazać różki. owszem, są kundelki z ulicy czy schronu idealne, bezproblemowe, ale jak ktoś ma określone oczekiwania co do psa to nie ma się co dziwić, ze wybiera rasowca.
  21. [quote name='bellatriks'] Dlatego też nie widzą nic złego w tym, że pies sprawia problemy[/QUOTE] dla większości ludzi to, co my widzimy jako "problemy z psem" to nie problemy, tylko po prostu "on tak ma";) [quote name='Soko']Ależ ona to usłyszała od hodowcy, gdy spotkali się na jakiejś wystawie.[/QUOTE] no to tym bardziej jest to wina hodowcy. to pewnie jej pierwszy pies wystawowy i to co powie hodowca to świętość:roll:
  22. [quote name='umberto_eco']osoby które wyjeżdżają z wymysłami tortur proponowałabym wysłać przymusowo na badanie psychiatryczne bo nie wiem co trzeba mieć nie tak z czerepem żeby rzucać takie hasła. i tak- MNIE to dziwi.[/QUOTE] to po prostu emocje. nie świadczą o tym, ze ktoś ma coś nie tak z głową. jeśli przeszliby do czynów to owszem, coś jest z nimi nie tak. a jeśli Cię to dziwi to poczytaj sobie komentarze pod takimi sprawami, pod znęcaniem się nad dziećmi, pod gwałtami itd. i w pewnym momencie przestanie Cię dziwić, co ludzie potrafią wymyślić.
  23. 15 latka to dziecko? buahahahahaha:megagrin: za znęcanie się nad zwierzęciem należy się kara. w sytuacji, kiedy wokół sprawy zrobi się grubsza afera wiadomo, ze pojawią się głosy nienawiści i opisy tortur, jakim najchętniej poddawano by sprawcę, więc nie ma się co dziwić, że i w tym przypadku tak jest.
  24. [quote name='Soko']Moja była sąsiadka pozwalała ONkowi ciągnąć na smyczy, podbiegać do ludzi i maltretować inne psy, a jak już nie mogła go utrzymać - kolczatka i po sprawie. No ale nie za często, bo, cytuję "on będzie na wystawach, a tam owczarki mają ciągnąć żeby dobrze się pokazać". Więc pies jest niewychowany i niezrównoważony, bo inaczej, jak będzie grzecznie chodził itp., to ucierpi na tym jego ocena. :evil_lol:[/QUOTE] ale tutaj to i hodowca zawalił nie rozmawiając z właścicielką i nie tłumacząc jej co i jak.
  25. [quote name='Dardamell']Beatrx, psy meneli nie są takie dlatego, że ci menele to wspaniałe osoby. Większość osób za bardzo się trzęsie nad swoimi psami i na wiele typowo psich rzeczy im nie pozwala. Menele, pomimo, iż menele to w większości szanują to, że pies jest psem i pozwalają mu nim być. To psy mają się pilnować ich a nie oni psów. Oni nie będą chronić psa przed atakiem innego, bo sami wtedy ucierpią. Więc ich psy uczą się tych konfliktów unikać. Psy menelów są "idealne" bo musza takie być.[/QUOTE] wiem jak to działa. tylko mi chodzi o fakt, że samo zachowanie właściciela i jego stosunek do psa wpływa na zwierzątko w jedną albo w drugą stronę.
×
×
  • Create New...