-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
no ja mam 172cm wzrostu, także nie tak mało:cool3:
-
ja mojego z ziemi też podniosę jak trzeba, no ale to jednak kawał kloca boję się połamać albo siebie albo jego:evil_lol:
-
Aresztowana i zastraszana polka próbująca uratować swojego psa!
Beatrx replied to akasha3791's topic in Prawo
[quote name='waldi481']Zakładając,że ten pies powinien zostać uśmiercony to na litość nie w ten sposób.. Elżbieta[/QUOTE] a w jaki sposób ma być zabity jak nie poprzez uśpienie? -
Aresztowana i zastraszana polka próbująca uratować swojego psa!
Beatrx replied to akasha3791's topic in Prawo
[quote name='Zosia-Samosia']Tak,ale pies przez ostatnie miesiace byl pod opieka trenera i behawiorysty. Obydwaj wydali bardzo pozytywna opinie,ktorej Sad w ogole nie wzial pod uwage.[/QUOTE] a tak naprawdę to co z tego, że był? chciałabyś mieszkać w sąsiedztwie takiego psa? wychodzić z psem na spacer? pozwalać swoim dzieciom bawić się na podwórku, gdzie wyprowadzany jest ten pies? pewnie nie, bo nikt normalny by nie chciał, ale przez internet łatwiej jest biadolić nad biednym pieskiem, jak nie trzeba się bać o siebie czy swoich bliskich albo brać odpowiedzialności za czyjeś zdrowie/życie. -
[quote name='dog193']Pies w depresji, a pies szczęśliwy - rzeczywiście, ciężko wskazać różnicę. Entuzjazm, błysk w oku, radość z życia - to, co ma szczęśliwy pies, a nie ma pies zgaszony. Nie sądziłam, że to trzeba wyjaśniać. A_nusia pisała o swojej suce, że była całkowicie zobojętniała. Widocznie dało się to dostrzec i nie pomylić z psem szczęśliwym. Co do reszty postu to napiszę tylko: łał :) Komentarz zbędny.[/QUOTE] pisała też o drugiej, która radosna jadła ciasteczka na kanapie. jej też ruchu nie brakowało? a reszta postu to dokładnie to, co napisałaś o swoim psie i o tym, jak wygląda wasze życie jak nie masz czasu na zajęcie się nim.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
ja to bym chciała mojego nauczyć wskakiwania na ręce, ale cholercia 35kg to chyba jednak za dużo:shake:
-
[quote name='dog193'] Pisałam, że jeśli pies nie ma wystarczającej dawki ruchu, to szybko to w jakiś sposób pokaże, natomiast jeśli przy spacerkach pod blok pies jest radosny, wyluzowany, szczęśliwy i w żaden sposób niesfrustrowany to widocznie niczego mu nie brakuje. Zdanie to podtrzymuję.[/QUOTE] poza odpowiedzią "to widać" nie potrafisz pokazać różnicy między psem, któremu faktycznie tyle ruchu wystarczy (a jest takich psów baaaaaaaaaaardzo mało), a takim który pogodził się z losem. no ale niech będzie, że np. foksikowi wystarczy wyjście pod blok na tygodniu, a w weekend jakieś zajęcie. mógłby mieć więcej ruchu, ale jak nie to spoko, sama fizjologia wystarczy:cool3:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='ailema']Jasne jest to dla nich komfortowa sytuacja ptaki mają strasznie słabe serca i o zawał nie trudno Ale dalej sobie twórzcie kółko wzajemnej adoracji[/QUOTE] serio? ptak ma paść na zawał, bo go pies pogonił? a jak gołębie na krakowskim rynku są przeganiane przez biegające dzieci i wracają za sekundę w to samo miejsce to też ich to stresuje? a tam to i dzieci i psy i dorośli i samochody i konie, a jakoś nie widać tych stad padłych na zawał gołębi, wręcz przeciwnie.
-
Aresztowana i zastraszana polka próbująca uratować swojego psa!
Beatrx replied to akasha3791's topic in Prawo
jeśli pies jest niebezpieczny dla otoczenia to trzeba go wyeliminować i dziwnym by było, gdyby wyrok sądu w tej sprawie był inny. będąc sędzią nie potrafiłabym wydać innego wyroku, bo gdyby ten pies za rok, dwa, pięć znowu zrobił komuś krzywdę to czułabym się winna. -
[quote name='ailema']Jak go bawi gonienie ptaków przez psa no to sory ...gołąbki mają frajdę jego pies jeszcze większą itp[/QUOTE] no i? nie jest to dla ptaków mega stres i nie jest to znęcanie się nad zwierzętami, wystarczy popatrzeć na ich zachowanie, a to już opisywałam i powtarzać się nie będę.
-
[quote name='ailema'] Mój pies ma zakaz gonienia jakichkolwiek zwierząt i jakoś nie chce mi się wierzyć że gołębiom to sprawia przyjemność ..więc ja żadnej w tym frajdy nie widzę .[/QUOTE] nikt nie mówi o przyjemności. po prostu im to zwisa i powiewa, czy teraz pogoni je pies, czy odlecą, bo będzie przejeżdżał samochód czy uciekną, bo przebiegnie dziecko.
-
[quote name='dog193']Eeee, serio to do mnie? Bo chyba jednak cię ciut poniosło. Zobojętniony pies, czy jak pisała a_niusia pies z depresją jest wygaszony. Łatwo mi sobie wyobrazić, jak wygląda wygaszony pies. I raczej nie da się tego pomylić z psem szczęśliwym.[/QUOTE] a wygaszony pies, który jest szczęśliwy? któremu serio do szczęścia potrzeba jedynie kanapy, żarcia i głaskania, a na dwór by nawet na fizjologię nie wychodził, ale wychodzi, bo tak nauczony? nie wiem czy nie chcesz przyznać racji czy serio nie potrafisz tego zrozumieć, ale psy są naprawdę różne. chociaż może i wiem, w czym rzecz. gdybyś faktycznie przyznała, ze pies wyprowadzany w tygodniu na "marne spacerki pod blok", mający godzinne bieganie za piłeczką w weekend nie jest psem szczęśliwym i coś mu brakuje to musiałabyś przyznać, ze twój pies w tych okresach czasu szczęśliwy nie jest. to tak samo jak i z właścicielami trzymającymi psy jedynie na podwórku. taki też nie przyzna, że jednak ten pies za bardzo po podwórku nie biega i trzeba by z nim wyjść, no bo... trzeba by z nim wyjść...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
nie wiem jak z Mką, ale jak byłam w sklepie Rogza i chciałam kupić komplet dla mojego psa, a akurat smyczy XL do obroży nie było to sprzedawczyni powiedziała, że Lka spokojnie da radę. więc skoro dla psa XL, rozmiar L jest okej to pewnie i dla psa M rozmiar S będzie dobry.
-
[quote name='ailema'] Jeszcze raz powtarzam pytanie czym się waszym zdaniem różni gonienie sarny a ptaków przez psy [/QUOTE] widziałaś, jak ucieka sarna przed psem? ona realnie biegnie ratując swoje życie, a nie zatrzymuje się po pięciu metrach i ogląda za sobą. widziałaś, jak reagują ptaki? ptak poderwie się do lotu, przeleci 10 metrów i siada z powrotem na ziemi, jeśli na tej ziemi było żarcie. potrzeba paru przebiegnięć psa, żeby stado głębi w końcu ulokowało się na drzewach, a nie siadało co chwila na ziemi, a i tak z tych drzew spoglądają, czy już mogą wrócić do żarcia. zero w tym stresu . już nie mówiąc o tym, ze jak stoi stado saren i jedna zacznie uciekać to w końcu całe stado ruszy, a ptaki? poderwie się paru do lotu, a reszta może zostać, chyba że one potem będą na trasie psa. i tak w kółko mogą się ganiać. więc porównywanie gonienia saren do gonienia ptaków (tych miejskich oczywiście) jest śmieszne.
-
Timek to wygląda jak taka kukiełka na tym filmiku:evil_lol: zaraz mi się skojarzyło z tymi filmikami z kotami, gdzie pokazuje się jak one w locie robią obrót o 180stopni i spadają na cztery łapy.
-
[quote name='dog193']Pies, który zobojętniał to dalej pies sfrustrowany, czyli pokazuje swoim zachowaniem, że czegoś mu brakuje. Widać po nim, że jest mu źle. Ja pisałam o sytuacji, w której pies NIE jest sfrustrowany - ciężko wtedy powiedzieć, że czegokolwiek mu brakuje.[/QUOTE] to czym się różni zobojętniony, sfrustrowany pies od zobojętnionego, niesfrustrowanego psa? jeśli wracasz do domu a ten pies wita Cię radośnie, idzie z Tobą na to 15 minutowe wyjście na fizjologię, wraca i potem leży do następnego wyjścia parę godzin przekręcając się z boku na bok to jest sfrustrowany czy nie? jest szczęśliwym psem? owszem, zdarzy się garstka psów, które nie mają potrzeby pracy czy biegania i są szczęśliwe zamknięte w mieszkaniu czy w kojcu (u ludzi jest tak samo, pewna grupa osób jest szczęśliwa bez pracy, ale cała reszta społeczeństwa potrzebuje zajęcia), ale bez jaj, zaraz wyjdzie na to, ze nie ważne jaka rasa, nieważne jaki pies, bo każdemu starczy w tygodniu wyjście na fizjologię, a w sobotę i niedzielę jeden godzinny spacer, gdzie pies pobiega za piłeczką.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
a jak przepis mówi? pewnie o mieszkańcach gminy/miejscowości, więc nie będąc mieszkańcem nic nie płacisz. nie wiem, jak u Ciebie wygląda ściąganie należności, ale u mnie jak jeszcze podatek obowiązywał to jak podatek nie został zapłacony to po prostu ktoś z urzędu przychodził do domu i sprawdzał, czy jest pies (listę mieli od wetów albo przez donosy sąsiadów) a jak był to dawał druczek do zapłaty i po sprawie. nie było rejestrowania w stylu: podaję imię, datę urodzenia, ew. rasę psa łącznie z naszymi danymi więc i potrzeby wyrejestrowania zwierzątka nie było.
-
[quote name='dog193']Tak, wydaje mi się, że pies swoim zachowaniem pokazuje czy jest szczęśliwy, czy sfrustrowany, czy to co zapewnia mu właściciel jest wystarczające, czy nie. Jeśli ten pies nie zna innego życia i widocznie nie potrzebuje dużo ruchu, skoro jest grzeczny, karny i spokojny to to mu do szczęścia wystarczy. Pewnie gdyby właściciel rzucał mu piłeczkę, to by się cieszył, ale skoro nie zna tej aktywności (i swoim zachowaniem nie pokazuje, żeby jej bardzo potrzebował) to wszystko jest IMO ok..[/QUOTE] zapominasz o tym, o czym wspomina anusia. każdy pies jest inny i jeden będzie niszczył w mieszkaniu, drugi będzie rzucał się na ludzi/psy na spacerach, trzeci będzie wył i szczekał, czwarty niemiłosiernie ciągnął na smyczy, a piąty po prostu zamknie się w sobie i pogodzi ze swoim losem. jeśli trafimy na psa, który jest "piątym typem" to znaczy, ze możemy go trzymać w zamknięciu i nic z nim nie robić, bo przecież po nim nie widać, że jest mu źle? tak samo jak pies Ci nie powie, ze go boli i może biegać z bolącą łapą tak samo nie powie Ci "weź rusz cztery litery i zajmij się mną". to człowiek ma rozum, zdobywa wiedzę i wie, czego potrzebuje pies i powinien mu to zapewnić, skoro już go wziął pod swój dach, a nie znajdywać wytłumaczenia byle tylko nic nie robić.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='A&L']Hmmm... Jeżeli 14 h spędzałaś w pracy + załóżmy 2,5 h zajmowały Ci dojazdy + 2 h spaceru z psem i powiedzmy 2h na pozostałe czynności typu ogarnięcie się do pracy/posiłek, to wychodzi na to, że spałaś 3,5 h dziennie, Jak długo dałaś radę tak wytrzymać?[/QUOTE] ja nie musiałam się ogarniać do pracy 2 godziny dziennie czy tyle czasu jeść, do tego dolicz mniej więcej 2 godziny snu w czasie podróży pociągiem i dałam radę wytrzymać tyle 3,5 miesiąca (czyli mniej więcej tyle ile trwają wakacje pomiędzy klasą maturalną a studiami, jeśli ktoś idzie od razu dalej). super to nie było, ale skoro wcześniej się podjęłam opieki nad psem to musiałam tego dotrzymać, a nie patrzeć na swoją wygodę, bo patrząc w ten sposób, to siedziałby na podwórku w ogóle bez spacerów.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
u mnie szczury mieszkają w ścisłym centrum, mają tam pięknie wykopane nory prowadzące do kanałów, wyloty nor wychodzą na kawałek ziemi o szerokości 1 metra, gdzie rośnie drzewo, z jednej i drugiej strony są miejsca parkingowe przerywane takimi odcinkami z drzewami. i wcale się nie wstydzą wyjść w środku dnia i siedzieć koło tej nory zżerając pozostałości, które zostały po nocnym spoczynku kawek. a są tam i ich kupy i jakieś kawałki żarcia, które musiały im z dziobów wypaść.
-
prawda jest taka, ze kto tego nie widział/jego pies nie zżera to problemu nie widzi. nie wszędzie są nawiedzeni pseudodokarmiacze zbierający resztki z obiadu/śniadania/kolacji, kupujący suchy chleb i wyrzucający taką breję w miejscach, gdzie "są gołębie" czy "są kaczki". u mnie nad taką małą rzeczką, w środku miasta, gdzie rezyduje duże stado kaczek ludzie z okolicznych bloków wysypują tak zadziwiające rzeczy, ze nigdy bym się nie spodziewała, ze ktoś może coś takiego ptakom dawać. no bo ludzie, kości z kurczaka dla kaczek?:crazyeye: co innego, jak to jest realna pomoc i w takie mrozy, w wyznaczonym miejscu niedostępnym ani dla dzieci ani dla psów ludzie dają ptakom jedzenie dla nich przeznaczone, ale wyrzucanie wszystkiego jak leci gdzie popadnie trzeba tępić, bo to wcale dobry zwyczaj nie jest i w niczym tym ptakom nie pomaga.
-
ej, ale jak komuś nie chce się chodzić to taki pies to fajna sprawa. wyjdzie się z nim na ścieżkę długości 15 metrów, zrobi krok w jedną stronę, on odbiegnie 5 metrów, zawróci się, krok w drugą stronę, pies biegnie 10 metrów i tak można się obracać w kółko aż pies się nie zmęczy:evil_lol:
-
[quote name='A&L']Między innymi dlatego, żeby za te kilka miesięcy było lepiej i mnie i psu teraz jest tak,jak jest. Nie wiem czy tak ciężko jest zrozumieć, ze mój pies znosi normalnie to, jak teraz jest i nie jest nieszczęśliwy? [/QUOTE] czyli jeśli pies nie niszczy, nie szczeka w domu, nie biega po ścianach, nie ciągnie na smyczy, nie rzuca się na inne psy czy jeszcze nie zachowuje się w jakiś inny sposób to znaczy, ze jest szczęśliwy i ma zapewnione wszystkie potrzeby? to po co w takim razie z nią wychodzisz w weekend na rower 10km jak wg Twojej teorii spokojnie by jej spacerek 15 minutowy starczył? czyżby na zasadzie "bo mam ochotę" to pies idzie, a jak nie to jest jedynie wystrojem mieszkania? ot, po prostu zawsze mnie zastanawiało po co ktoś bierze psa i trzyma go non stop na podwórku, zapiętego na łańcuch czy w kojcu albo w mieszkaniu i wyprowadza go jedynie na fizjologię i za nic tego pojąć nie mogę. pies nie musi wyjść raz dziennie na dwugodzinny spacer. spokojnie można takiemu psu zapewnić porządny spacer i rano i wieczorem, wystarczy jedynie chcieć wstać wcześniej czy wyjść z psem wieczorem zamiast siedzieć w ciepłym domu. nie Ty jedna masz sytuację praca plus szkoła, ja swego czasu musiałam pracować po 14 godzin prawie codziennie z 1-1,5h dojazdami w jedną stronę i jakoś mój pies miał dwa godzinne spacery dziennie, bo skoro podjęłam się tego obowiązku to muszę go wypełnić, a nie iść po jak najmniejszej linii oporu i trzymać go zamkniętego na podwórku. [quote name='dog193']Wiesz, myślę, że jeśli nie spełniamy potrzeb naszego psa, to on bardzo szybko nam to pokaże swoim zachowaniem. Sfrustrowany pies to nieposłuszny pies, praktycznie zawsze. Mój pies jest bardzo aktywny. A jednak w wieku jednego roku (czyli młodziak naładowany energią, testosteronem i masą głupich pomysłów) w wyniku kontuzji (nomen omen przez jego nadaktywność spowodowaną) miał spacery tylko na smyczy przez 3 miesiące. Jasne, że dało się odczuć, że brakuje mu ruchu. Jednak jakoś daliśmy radę i wizja 5 dni bez długiego spaceru nie jest dla mnie szczególnie przerażająca.[/QUOTE] mój pies jak miał zszywaną łapę to przez dwa tygodnie tylko na fizjologię chodził i też dał radę. co nie znaczy, ze był wtedy szczęśliwy i w ten sposób mógłby egzystować, bo np. nie chce mi się wcześniej wstać, bo cały dzień mam najpierw pracę potem szkołę. sąsiedzi mają DONka, też go wyprowadzają na "spacerki" 15 minutowe i pies nie niszczy w domu, nie rzuca się, nie ciągnie na smyczy. czy to znaczy, ze jest szczęśliwy i ma zapewnione wszystkie potrzeby?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='A&L']Beatrx, jeśli pijesz do mnie, to zazdroszczę Ci, że masz ułożone życie na najbliższe 15 lat, które pewnie pożyje Twój pies i wiesz, że nigdy nie zdarzy się taka sytuacją, że przez jakiś czas nie będziesz w stanie wychodzić z nim co dziennie na długi spacer. Już nie wspominając o tym, że kiedy pada marznący deszcz to mój pies średnio ma ochotę wyjśc z domu i sama do niego ciągnie jak tylko zrobi, co ma zrobić. Rozumiem, że powinnam ciągnąć ją na siłę, żeby tylko na dogo nie wypaść źle?[/QUOTE] dziękuję:loveu: skoro już wzięłam psa to tak sobie to życie układam, żeby i on był szczęśliwy a nie tylko ja mając jego potrzeby w czterech literach. skoro wiedziałaś, ze będziesz studiowała i pracowała, miała do tego masę innych zajęć to po co kiedyś tam brałaś psa? czy biorąc psa o pracy nie myślałaś? o studiach? dla mnie to takie głupie tłumaczenie "bo w życiu się zmieniło". jasne, w dorosłym życiu zmienia się sporo i dorosłe życie wygląda inaczej niż gimnazjum czy liceum, więc twierdzenie "w życiu inaczej mi się ułożyło" jest śmieszne. a codziennie od rana do wieczora pada u was marznący deszcz i suka nie chce wychodzić? nie. taka pogoda jest raz na jakiś czas i nie jest żadnym wytłumaczeniem, dlaczego pies non stop siedzi zamknięty w mieszkaniu i ma zapewnione tylko tyle, żeby w tym mieszkaniu nie narobił:shake:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='barberry']Dowiedz się przede wszystkim czy w docelowym mieście w ogóle jest podatek od posiadania psa. [/QUOTE] to jest podstawa, bo może się okazać, że płacić nie masz za co;)