Jump to content
Dogomania

Beatrx

Members
  • Posts

    4822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Beatrx

  1. Beatrx

    agresja psa

    zacznijmy od tego, ze miska powinna znajdować się na ziemi dwa razy dziennie przez 15 minut, na czas posiłków psa. non stop powinna leżeć tylko miska z wodą. a jak do tej pory się zachowywał? czy w innych sytuacjach nie wykazuje agresji? jak wygląda dzień tego psa, ile razy dziennie wychodzicie na spacer, jak te spacery wyglądają?
  2. [quote name='Rosiczka']Więc konkurs niby jest ale to tak jakby od ONka wymagać zaganiania owiec aby sprawdzić użytkowość.... nie tędy droga.[/QUOTE] akurat u ONków tędy, tędy;) a Barbety to nie bardziej w konkursach retrieverów powinny brać udział?
  3. może on wcale nie mówił do Ciebie?;) u mnie też jest taki typ (tylko, że bez psa) co potrafi stanąć i się gapić, gadając do siebie, coś sobie tłumacząc i jak sobie to wytłumaczy to dopiero idzie dalej.
  4. [quote name='Rosiczka']Faustus ja nie twierdzę że jest super hiper tralala, jest bardzo wiele do poprawienia, w wielu kwestiach. Sama nie mogę zrozumieć, dlaczego moje psy jedyne próby myśliwskie jakie mogą "przejść" to konkurs tropowców, który jest dość odległy od predyspozycji rasowych. Ale mimo wszystko staram się aby moje psy poznały pracę "myśliwską" przy wyborze reproduktora kieruje się oprócz eksterieru, zdrowia i pochodzenia również cechami charakteru wpływającymi tez na użytkowość- chociażby pasje do aportu. I nie potrzebuję mieć żadnych testów, egzaminów dodatkowych praw... aby w taki sposób prowadzić hodowlę. . a nie możesz z psami brać udział w jakiś konkursach? nie chodzi o to, czy są obowiązkowe do hodowlanki tylko o to, czy w ogóle są. a ktoś wie, jakie rasy Koalicja chce zakazać?
  5. trudno uzyskać tytuł mistrza nie biorąc udziału w zawodach. ale czy taki mistrz będzie lepszy ode mnie jeśli przebiegnę tę samą trasę w tym samym albo lepszym czasie?
  6. [quote name='Brezyl']A co wyznajesz zasadę, na złość mamie odmrożę sobie uszy ? Ile masz lat, bo brzmi to jak skarga przedszkolaka ? A co niby ma mnie obchodzić panienka z oddziału, a nawet jego przewodnicząca czy przewodniczący ? Chcesz powiedzieć, że rezygnujesz z przynależności do FCI na rzecz jakiegoś zaściankowego towarzystwa wzajemnej adoracji, bo Ci się panienka w oddziale nie spodobała ? No cóż głupota nie boli i nikt szat za Tobą rozdzierał nie będzie.[/QUOTE] ja pytam o rasowość psa, a nie o ocenę takiego postępowania. a mogę nie chcieć być w ZKwP z jakiegokolwiek powodu, nawet z takiego, że wróżka dwa dni wcześniej powiedziała mi, żebym się stamtąd wypisała i mam do tego pełne prawo.
  7. [quote name='PlumeQ']Podobno mogę to zgłosić na policję że mi ktoś potrącił psa, a wtedy on zostanie ukarany grzywną lub pozbawieniem wolności, to prawda?.[/QUOTE] prędzej Ty dostaniesz mandat za psa biegającego bez nadzoru. pod odpowiedzialność karną można podciągnąć kogoś, kto zwierzę potracił i nie udzielił mu pomocy. u Ciebie nie wiadomo, czy kierowca się nie zatrzymał i jak zobaczył, że psiak zginął na miejscu to nie pojechał dalej. wiesz, równie dobrze Twój pies mógł iść poboczem/chodnikiem i nagle stwierdzić, ze chce przejść na drugą stronę i władować się pod samochód. będziesz miał kiedyś prawo jazdy to zobaczysz, że nawet jechanie z przepisową prędkością nie gwarantuje, ze nic się nie stanie.
  8. [quote name='aneta']Wady wg wzorca odbierają rasowość potomstwu takiego psa.[/QUOTE] a jeśli mój pies nie ma wad wg wzorca? jeśli jest pięknym przedstawicielem swojej rasy, zarówno pod względem wyglądu jak i charakteru oraz ma rodowód FCI, zrobiłam mu uprawnienia hodowlane, ale rozmnażać pod znakiem ZKwP nie chcę, bo np. jak byłam w moim oddziale to mnie pracownik niemiło potraktował to jego dzieci nie są rasowe? na jakiej podstawie? bo z tego co piszesz pies spełnia wszystkie wymagania, nawet to, ze został uznany za repa. uprawnienia w momencie takiego krycia traci, owszem, ale nie traci ani wyglądu ani charakteru dzięki którym te uprawnienia zdobył.
  9. przykro mi:( musisz odżałować stratę, wypłakać co swoje, ale psiak i tak na zawsze zostanie w Twoim sercu. wiesz, to nie zawsze jest tak, że kierowca specjalnie nie zahamuje. czasem psiak wyskoczy prosto pod koła i nawet nie ma czasu na reakcję, a jak był mały to nawet nie było szans żeby przeżył.
  10. [quote name='aneta'] A są rasy które mają stulecia i były zawsze trzymane w czystości i w kontroli. I eliminowano osobniki niepożądane.[/QUOTE] a czy w dzisiejszych czasach też tak jest? czy zdobycie uprawnień hodowlanych jest trudną sztuką? pewnie, że hodowle prowadzone są na różnych liniach, dzięki temu można chociażby normalnego ONka kupić. ale tak samo ONek z linii użytkowej jak i eksterierowej czy DONek jest psem rasowym tej samej rasy, mimo różnic w wyglądzie a nawet zachowaniu. my nie oceniamy tutaj rasowości psa jako jego zgodności ze wzorcem, tylko na podstawie pochodzenia, bo nawet z super czołowych linii może wyjść pies odbiegający od wzorca, ale nikt mu nie zabierze rasowości, a jedynie nie nada uprawnień hodowlanych. co nie znaczy, że jego ewentualne dzieci nie mogłyby być rasowe.
  11. Plume, pisz ogłoszenia na kartce ręcznie. jak będziesz miał możliwość to podrukujesz, a póki co wystarczą ogłoszenia, gdzie będzie sam opis psiaka. czas odgrywa tu dużą rolę, bo Twój pies biegając w kółko mija sporo osób. zdecydowana większość w ogóle się nim nie zainteresuje, a ten kto się zainteresuje nie będzie nawet miał pola manewru nie wiedząc czy pies uciekł/zgubił się czy po prostu sam wyszedł na spacer.
  12. [quote name='Faustus'] I to kalectwa które się celowo utrwala i o zgrozo: nazywa się jeszcze wzorcem rasy :D:D tylko, ze te psy to już zgodne ze wzorcem nie są. podam przykład na podstawie ONków. tak wyglądają proporcje wzorcowego ONka: a oto jak wygląda jeden z przedstawicieli rasy: ludzie po prostu sobie rozmnażają psy twierdząc, ze spełniają wzorzec i naginają go do swoich potrzeb. uważają niewzorcowe psy za super przedstawicieli rasy i dalej pogłębiają wady. nie dadzą sobie przetłumaczyć, że ich zwierzęta odbiegają od wzorca tylko brną w to wszystko dalej, a cierpią na tym psy.
  13. [quote name='klaki91']Bardzo się interesowałam cenami maltańczyków jakieś 7 miesięcy temu ale nie znalazłam ani jednego za 1.500 zł :( może miałam pecha, koleżanka koniec końców kupiła psa w jakimś Kennel Clubie a ja poniosłam porażkę, bo twierdziłam że znajdę jej maltana z ZK za mniej niż 1.700 zł. Co do cukierkowatości i ekskluzywności, to żeby była równowaga- wiele hodowli z ZK w swoich ogłoszeniach przy maltanach wstawia takie kwiatki jak "pies ma włos!!!! nie uczula!" albo "MINIATURKA!!! BEDZIE WAZYL TYLKO 1.5 KG!!!" :))). Jest zwłaszcza jedna hodowla z ZK, która ma tendencje do wrzucania zdjęć pełnych brokatu, świecidełek, pieski na poduszeczkach z logiem hodowli + podniosłe napisy o ludzkim włosie (u psa!) i mniaturowych rozmiarach. Jaki poważny hodowca chwali się tym, że produkuje mini maltańczyki wprowadzając kupujących w błąd sugerowaniem, że w rasie występuje kilka rozmiarów? tak na szybko to znalazłam maltana najtaniej za 1800zł. w sumie kokardki, brokaciki i mini pieski to chwytliwy temat w miniaturkach, więc pewnie za jakiś czas coraz więcej maltanów będzie "kilogramowymi psiakami". niekoniecznie byłyby słabe. jeśli wzięłabym dobrą sukę, dobrała do niej dobrego psa i dalej z jakimś sensem rozmnażała to te psy byłyby fajnymi przedstawicielami rasy. na dobrą sprawę mogłabym sobie sama założyć swoje własne stowarzyszenie i drukować legalne rodowody;) ja ten nurt rasowy=zkwp rozumiem, bo sama kiedyś tak samo myślałam;) to były moje początki, gdzie naczytałam się o akcji r=r, naoglądałam zdjęć pseudo i "głosiłam" jedyną słuszną prawdę. ale wiem, ile zajęło mi dojście do tego, co teraz uważam, ile mądrych rzeczy się naczytałam, naoglądałam, ile się nadyskutowałam i doszłam do wniosku, że jak ktoś pyta o zakup psa to lepiej go wysłać do ZKwP z zaznaczeniem, żeby hodowlę odwiedził sam. a naskakiwanie jak ktoś uważa inaczej przynosi odwrotny do zamierzonego skutek.
  14. [quote name='Golson'] wtedy pewnie stanę się bardziej "męski" w oczak kilku bywalczyń tutejszego salonu[/QUOTE] męski to ty się nigdy nie staniesz, bo z tym trzeba się urodzić, sorry...
  15. [quote name='klaki91']Ale rozbieżności cenowe są ogromne. W przypadku ZK koszt maltańczyka to średnio 2.000 zł za szczenię niehodowlane. Taniej znaleźć trudno, najtaniej mi się udało znaleźć za 1.800 zł. W przypadku stowarzyszeń- około 1.500 zł, z tym że są i szczenięta za 900 zł. ja znalazłam maltańczyki za 1,5tys z ZKwP i z tego SWPicoś tam za 2tys, gdzie ogłoszenie tych stowarzyszeniowych było całe w serduszkach, brokacie, motylkach, tęczach i innych pierdołach, a psy były opisywane jako super mini pieski ekskluzywne z domowej hodowli na rękach noszone i na jedwabnych poduszkach śpiące;) jak jest w tym momencie to nie wiem, ale myślę, ze na przestrzeni mniej więcej pół roku śmiało bym znalazła jeszcze parę takich ogłoszeń. na dobrą sprawę to mogłabym wziąć sobie sukę z ZKwP, pokryć ją psem z ZKwP, a następnie ich córkę pokryć następnym psem z ZKwP etc. i byłabym w stanie napisać rodowód każdego szczeniaka, którego bym powołała na świat. miałabym zwierzątka z udokumentowanym pochodzeniem, rasowe, chociaż patrząc na ogól rasy nie zrobiłyby dla niej nic dobrego, bo nawet jakbym wyhodowała jakąś wybitną suczkę to nijak jej nie pokryję reproduktorem FCI i nie wleję do rasy tej wybitnej krwi. ot, po prostu miałabym swoje pieski i wesoło je rozmnażała, co moim zdaniem jest nie w porządku patrząc na poziom "zapsienia" w Polsce. po tym przydługim wstępie wracam do tego, co napisałam już wcześniej: prościej jest powiedzieć "tylko pies z rodowodem ZKwP jest rasowy" niż opowiedzieć o tym szerzej. kto ma ochotę to sam się sprawą zainteresuje, poczyta i wyciągnie wnioski. kto chce gotowy przepis dostanie go nie napędzając przy tym pseudohodowli. no chyba, że ktoś się za wszelką cenę zapiera, że pies rasowy to tylko taki z rodowodem ZKwP nie mając przy tym zamysłu przeciwstawiania się pseudohodowlom, to tego nie ogarniam. [quote name='Faustus']Opierając się na "nie zawsze" można powiedzieć, że nie zawsze w nowych stowarzyszeniach jest źle. Że nie zawsze ich psy są mało podobne do wzorca, że nie zawsze w ZKwP jest idealnie itd... przecież tak jest. tu nie chodzi o to, ze jak weźmiesz psa ze stowarzyszenia styczniowego to będzie krzywy i garbaty. tu chodzi (a przynajmniej mi chodzi;)) o poprawę warunków bytowania psów i likwidowanie pseudohodowli, nieważne czy działają jako styczniówki czy mają "setki" lat tradycji. akurat w yorkach są odmiany koloru sierści nieuznane przez FCI i są hodowle, które rozmnażają takie psy zrzeszone w innych stowarzyszeniach. tak samo jak jest sporo ras nieuznanych, które też mają swoje organizacje. i czy to coś złego? nie, pod warunkiem że nie cierpią na tym psy.
  16. [quote name='rosa']Golson widzę ze czytasz i odpisujesz tylko na to na co Ci wygodnie. Może byś mi odpisał co zrobiłbyś w przypadku kiedy nachodziliby Cię agresywni młodociani a policja miałaby Cię w du...szy.[/QUOTE] no co Ty mówisz, przecież takie sytuacje nie mają miejsca, bo policja zawsze i wszędzie i natychmiastowo pomaga poszkodowanym obywatelom:loveu:
  17. zaginięcia psa na policję zgłosić nie możesz, chociaż jak trafisz na miłych funkcjonariuszy, którzy psy lubią to może w trakcie patrolu Twojego psa przyuważą i dadzą Ci znać. podstawą tu są ogłoszenia, cała masa ogłoszeń. do tego obdzwoń okolicznych wetów, opisz psa, bo jak ktoś go zabrał/przygarnął to prędzej czy później do weta pójdzie. tak samo jak coś mu się stało to też u weta wyląduje. jak nie masz jak jeździć po schroniskach to chociaż podzwoń, zapytaj w urzędzie gminy o numer do hycla i z nim też bądź w kontakcie. ogłoszenia też zamieść w necie na portalach regionalnych, jak masz fejsa to i na fejsie. noi niestety zadzwoń do służby oczyszczania miasta, bo mogło się zdarzyć tak, że psiak wpadł pod samochód i nie przeżył, a oni zutylizowali zwłoki.
  18. [quote name='Faustus']za to skutecznie jest to rekompensowane ceną szczeniaka,[/QUOTE] nie zawsze. swego czasu przeglądałam ogłoszenia yorków, maltańczyków oraz chi i aż się za głowę łapałam widząc szczyle ze stowarzyszeń w takich samych cenach a nawet droższe jak te z ZKwP.
  19. [quote name='Golson']Dziecko, dorośnij... [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/a/hihi.gif[/IMG][/QUOTE] no tak, komentarz tak samo męski jak i jego właściciel:grin:
  20. skoro rozmnażane są między sobą psy rasowe to jak z nich może wyjść pies nierasowy? jeśli mamy dwie suki i dwa psy, cała czwórka ma rodowody to nawet nie wiedząc, który pies jest ojcem którego szczeniaka wiemy o nich, że są rasowe. a "dogomaniacki pęd" to nic innego jak po prostu skrótowe działanie przeciwko pseudohodowli. łatwiej i szybciej jest powiedzieć komuś: kup psa z ZKwP niż tłumaczyć różnice pomiędzy poszczególnymi stowarzyszeniami, tak samo jak i psami z tych stowarzyszeń.
  21. po prostu golson to "mężczyzna XXI wieku", więc nic dziwnego, że nic nie zrobi, bo niby kto takiego kogoś wziąłby na poważnie? wtedy faktycznie nie ma co ryzykować zdrowia i życia rozmawiając ze starymi znajomymi w celu pomocy siostrze, lepiej schować się z telefonem za krzakiem i wezwać policję:grin:
  22. [quote name='Martens']Na ulicach jest pełno ludzi, dużo zresztą starszych niż Papisiowa, którzy prowadzają na smyczy jamnikopodobne, szare, 10-kilowe zwierzaki i też zarzekają się, że to yorki ;) Też się z nimi wszystkimi kłócicie? ;) [/QUOTE] jeszcze mi się w rozmowie nie zdarzyło, żeby ktokolwiek z jakimkolwiek psem w typie rasy twierdził, że jego zwierzę jest wzorcowym psem. owszem, większości się ich pies podoba, używają stwierdzeń "nic mu nie brakuje", ale nikt nigdy nie reklamował różnych dziwnych stowarzyszeń twierdząc, że wychodzą od nich wzorcowe psy wskazując na swojego, który wzorca nie spełnia. jak dla mnie to papisiowa może swojego psa nazywać yorkiem, może nawet i ten pies być yorkiem, mi nic do tego. niech tylko ma świadomość, ze jej pies wcale wzorcowy nie jest i nie rozpowiada, że psy ze stowarzyszeń to wzorcowe pieski, bo zajdzie tu na forum ktoś, kto pomyśli że to i prawda i propagowanie pseudo mamy gotowe:/
  23. [quote name='Golson']Ad. 1 Czyli co? Należy jednak dać się sprowadzić do ich poziomu? Ad. 2 Bo dziwnym byłoby gdyby wyskoczył tylko do jednego psa? Ad. 3 Fiufiu, to jakaś tajemna wiedza czy trzeba do tego jakiegoś fakultetu z bazgrania 'chwdp' na okolicznych murach? [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/smoke.gif[/IMG][/QUOTE] 1. jeśli dla Ciebie powiedzenie komuś, że za zaczepianie dostanie łomot to ten sam poziom co zaczepianie dziewczyny przez bandę facetów to gratuluję... 2. a może nie chodziło tylko o psa a o duet dziewczyna-pies? 3. to nie tajemna wiedza, to po prostu życie. i człowiek wie, jaka jest różnica pomiędzy pójściem na policję a pójściem do brata/ojca/faceta. ale zawsze zostają jeszcze tacy, co tylko z okien wypatrują i lecą na policję zamiast samemu sobie poradzić. widać, do której kategorii się zaliczasz:evil_lol:
  24. [quote name='Golson']Po pierwsze: podobno poszedł ich "straszyć"... Po drugie: powtórzę ponownie - jej sprawa "została załatwiona" ale co z pozostałymi osobami narażonymi na ich zaczepki? Typowe "mam to w dupie, ja będę mieć spokój, a inne osoby niech dalej zaczepiają"... Po trzecie: jeżeli po telefonie na policję miała by dostać łomot gdzieś w lesie to dlaczego miała by go nie dostać po interwencji brata? Co w takim wypadku zmienia fakt kto interweniuje?[/QUOTE] po pierwsze: z pewnością ich nastraszył, bo tego typu osoby po słowach: kochani, proszę nie zaczepiajcie mojej siostry, bo to niegrzeczne i tak sprawę oleją. a jak się dowiedzą, że w przypadku niezaprzestania swojego zachowania będzie bolało to dadzą jej spokój. po drugie: a skąd pomysł, że oni zaczepiają i inne osoby? może tylko gops im się nie podoba, bo "gówniara ma takiego psa"? po trzecie: no cóż, jeśli sam tego do tej pory nie wiesz to ja Ci tego nie wytłumaczę:evil_lol:
  25. i gops miała wzywać policję zamiast poprosić brata, żeby rozwiązał sprawę ze [B]swoimi znajomymi[/B]?o.O to ja już serio wolę być z "patologii" co załatwia sprawy między sobą niż lecieć na skargę na policję, a potem dostać łomot gdzieś w lesie. już pomijam w ogóle fakt, że policja jakby przyjechała i w ogóle ich znalazła to nic by im nie zrobiła, bo wszystkiego by się wyparli, a bez dowodów nikt nie zostanie ukarany... a takto dziewczyna załatwiła sprawę tak, jak to się ją zazwyczaj między ludźmi załatwia i po problemie.
×
×
  • Create New...