-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
No na pewno ci przyko, ze inni maja mozg, a ty nie... Haniu Musicie nauczyc go wymiany. Sama wez jakas rzecz, pobaw sie z nim nia, a potem naklon do oddania, a w zamian daj mu jego ulubiona zabawke. Tak samo z zarciem, daj mu np. kawalek suchego chleba i wymien na kawalek kielbasy. Naucz go tez aportowania, to wszystko bedzie pomocne. Poki co nie ganiaj sie z nim jak sam cos zlapie, tylko pokazuj, ze Ty masz cos o wiele, wiele lepszego np. wez jego zabawke i baw sie nia jakby to byla najlepsza zabawka na swiecie, tak zeby psiaka zaciekawic. Chodzi o skojarzenie u psa: oddalem cos=dostalem cos dobrego=oddawanie jest dobre. Do tego doloz mnostwo pracy wechowej. To pies mysliwski, jemu jest to do szczescia potrzebne i bez tego bedzie wam sprawial klopoty. Noi posluszenstwo. Codzienne treningi podstawowych komend (siad,waruj, stoj, do mnie, rownaj) sa niezbedne. noi na koniec: nauczcie go, jak postepowac z ludzka reka. Wloz w zacisnieta piesc jakies dobre jedzenie tak, zeby nie mogl sie do niego dostac na raz tylko musial je wylizac i chwal bardzo wylewnie za delikatne zachowanie. Tak samo mozes otwarta dlon posmarowac np. pasztetem i tak samo dzialac. Chodzi o skojarzenie w psiej glowie ludzkie rece = jestem delikatnym pieskiem. ile on ma godzin dziennie ruchu i zajecia? Jak wyglada jego dzien? To mlody pies aktywnej rasy i musicie mu sporo czasu poswiecic, bo inaczej zawsze sobie cos do roboty znajdzie. A psy najczesciej same znajduja sobie takie zajecie, ktore wlascicielom sie nie podoba np. pilnowanie zdobyczy przed domownikami;)
-
Ja mam pik pik 3cm i jest w porzadku. Jest w miare miekka, normalnie sie pierze. Po pierwszym kontakcie z woda zafarbowala, ale po praniu wszystko ladnie zeszlo i teraz nie ma problemu.
-
Nie ma za co:) a pytasz tak ogolnie czy pod katem trzymania swojego psa?
-
W klatce tez mozna krecic sie w kolko i szczekac;) W sumie czesto widze taki obrazek: pies za plotem szczeka, wraca wlasciciel, a pies go ignoruje, nie przywita tylko oszczekuje dalej. Tylko nie wiem na ile jest to wina tego, ze ludzie z psami sie nie witaja po powrocie, nie zajmuja nimi i po prostu szczekanie jest fajniejsze niz czlowiek, a na ile szczekanie tak wkreca psa, ze nic sie dla niego nie liczy. Rownie dobrze taki pies wywieziony na plac moze pracowac, bo tego jest nauczony. Szczekanie za plotem nie bedzie tak meczace, zeby pies potem sily nie mial na normalne zajecia. W koncu kazdy, kto chociaz troche zna sie na psach wie, ze pies sie na podworku nie wybiega.
-
A na meza nakrzyczalas za bicie psa? Maz psa uderzyl to pies mu oddal. To, ze na niego nakrzyczalas nic nie dalo. Pies nie rozumial o co ci chodzi i darlas sie na darmo, a on po prostu probowal cie uspokajac po psiemu. Karci sie psa bezposrednio po przewinieniu, nie 20 minut pozniej. musicie zaczac z tym psem pracowac. Trenowac posluszenstwo, dawac mu zajecia wechowe, chodzic na spacery w ciekawe miejsca, bawic sie. Nauczyc slowa "nie" i konsekwentnie pilnowac, zeby pies w ogole nie wchodzil na lozko. Reagowac ostro i stanowczo ZANIM pies wskoczy. Jak nie mozecie psa upilnowac np. w nocy to zastawcie mu lozko np. krzeslami. ale podstawa tutaj jest praca z psem we wszystkich aspektach zycia, a nie jedynie przy kanapie. Pies nie chce wami rzadzic, on po prostu chce sobie lezec na wygodnym miejscu, a wy do tej pory jasno mu nie przekazaliscie, ze tam nie wolno mu wchodzic. Jasno, w sposob wyrazny dla niego.
-
Dla mnie chore jest trzymanie psa "tylko do sportu" zamknietego gdzies z dala od ludzi. A niekorzy tak robia, zeby pies jak w koncu ktos sie nim zainteresuje, lepiej pracowal. Moj jest psem domowym, a pasji do pracy mu nie brakuje. Zamkniety z dala ode mnie bylby po prostu nieszczesliwy. Zyjac z nim mamy lepsza wiez i lepiej sie rozumiemy, lepiej znamy. Zauwazylam, ze psy mieszkajace na dworze szybciej lapia ze mna kontakt (a wiec z obcym czlowiekiem), niz te chowane w domu. A to smutne, ze taki pies jak np. owczarek niemiecki olewa wolajacego go wlasciciela, bo ja okazalam mu odrobine czulosci.
-
Bokserka rownie dobrze mogla lapka zle stanac, zabolalo ja i odreagowala na Twoim psie. A moze ich zabawa wcale zabawa nie byla, tylko nie wylapalas tego wczesniej i skonczylo sie to jatka. co w takim wypadku robic? Przede wszystkim nie wkladac miedzy walczace psy rak. Uzyj smyczy, dobrze zabezpieczonego buta, galezi, czegokolwiek i koniecznie swojego glosu. a psy nie maja wcale w zwyczaju rozdzielac awanturnikow, a wrecz przeciwnie
-
Kazesz psa za to, ze nie nauczyles go chodzic na smyczy? Czemu idziesz na latwizne i sprawiasz mu bol? Czemu on ma cierpiec za to, co Ty zaniedbales?
-
Jaki pies dla osoby mieszkającej we Włoszech :)
Beatrx replied to fredi123's topic in Wszystko o psach
No to jeszcze pare lat jak juz te z wyrobionymi wczesniej uprawnieniami umra i pozostana same przebadane. Przynajmniej za jakis czas bedzie mozna miec pewnosc pochodzenia szczeniaka. Swoja droga ciekawa jestem ilu hodowcow w ciagu ostatniego roku porobilo swoim psom (ktore hodowlanke uzyskalo juz wczesniej) badania? Dobry krok naprzod, ale jeszcze cala przepasc zapewnienia psom hodowlanym odpowiednich warunkow przed nimi. -
Jaki pies dla osoby mieszkającej we Włoszech :)
Beatrx replied to fredi123's topic in Wszystko o psach
Tak samo jak i w pseudo... To juz nastepna rzecz, ktora ZKwP powinno zmienic. -
Moze i nie moze. Musisz podac wiecej szczegolow typu: na jakiej zasadzie zmiana wlasciciela sie odbyla i kiedy to bylo?
-
Jaki pies dla osoby mieszkającej we Włoszech :)
Beatrx replied to fredi123's topic in Wszystko o psach
No to jeszcze raz: mowie o czterech konkretnych hodowlach u mnie w miescie. I i takich wlasnie roznicach w cenach szczeniakow. A z ta pewnoscia to sobie zartow nie rob... Przeciez wiesz, jak wyglada zrobienie hodowlanki u ONkow. I serio uwazasz, ze takie cos daje jakakolwiek gwarancje, ze rozmnazane psy maja prawidlowa psychike, o wygladzie nie wspomne?o.O a juz kwestie podstawiania szczeniat czy brania innego psa za ojca niz ten w rodowodzie szczeniat nie wspomne. A to tez kwiatki z mojego podworka. Wiec na co gwarancja jest rodowod ZKwP? To juz PKPR z badaniami DNA jest lepszy. -
Jaki pies dla osoby mieszkającej we Włoszech :)
Beatrx replied to fredi123's topic in Wszystko o psach
Matka nie ma rodowodu, jest po rodowodowych rodzicach. Ich dzieci dostaja rodowody, zgodnie z prawem, ale nie sa to rodowody FCI tylko z jakiegos stowarzyszenia. Tylko prawnie to sa tak samo rasowe psy jak i te z ZKwP, niezaleznie czy Ci sie to podoba czy nie. 500zl? Szczyle w tych trzech hodowlach FCI kosztuja po 2,5tys. "Od pana zenka" kosztuja 800-1000. No to 1500zl roznicy. I serio wiekszosc ludzi nie bedzie jezdzilo po Polsce szukajac psa. Po prostu chca szczeniaka okreslonej rasy i tyle, nie marzy im sie pies po konkretnych rodzicach czy do konkretnych celow, chca jedynie przyjaciela. I jak zobacza, ze w jednym miejscu suka siedzi zamknieta ze szczylami w klatce, a w drugim jest normalnie w domu to wezma szczyla z domowej hodowli, nie patrzac na rodowod. Ja chce konkretnego psa i sobie po niego pojade gdzie trzeba. Ale ludzie wcale nie chca po psy jezdzic. I jak pytaja sie mnie skad mam mojego, bo tez chca ONka to machaja reka jak tylko uslysza, ze pojechalismy po niego zawrotne 50km... ZKwP moze jedynie dbac o jakosc swoich hodowli i doprowadzic do stanu, gdzie kupujacy moze jechac do hodowli w ciemno i nie zastanawiac sie, czy psy maja odpowiednie warunki, a szczenieta sa zdrowe. Bez szukania, sprawdzania, podchodow... Inaczej oburzenie "bo jak mozna kupic w pseudo" jest smieszne. Bo mozna, jak ma sie taki wybor jak tutaj caly czas opisuje. -
Jaki pies dla osoby mieszkającej we Włoszech :)
Beatrx replied to fredi123's topic in Wszystko o psach
Moja kolezanka kupujac tego chorego ONka zaufala, ze skoro pies rodowodowy to z pewnoscia jest zdrowy i jak rodowodowy to i z hodowla wszystko okej. Poki ZKwP nie bedzie pilnowalo zeby rzeczywiscie tak bylo to na nic wszelkie akcje "kupuj z ZKwP". i nie kazdy chce psa ze schroniska, nawet jesli to mialby byc super grzeczny zwierzak. W typie rasy? Jesli rodzice matki maja rodowody, ojciec szczeniat ma rodowod to jakie "w typie"? To tez jest blad, bo kazdy szczeniak po rodowodowych rodzicach powinien ten rodowod miec. W koncu to opis pochodzenia psa. A jak kupujacy bedzie chcial pieska po rodzicach z trzema wystawami i rzucaniem sie na sznurku przy plocie to sobie takiego wezmie i to tez powinno byc oddzielnie zapisane. -
Jaki pies dla osoby mieszkającej we Włoszech :)
Beatrx replied to fredi123's topic in Wszystko o psach
Ale problem jest taki, ze w ZKwP nie ma zadnych kontroli. Przeglad miotu? A te z Lomianek przegladow nie mialy? Poki ZKwP nie bedzie kontrolowalo swoich hodowli to sorry, ale niektore pseudo beda od nich lepsze. Tak jak chociazby ta pseudo u mnie w porownaniu z sasiednimi hodowlami. I jak ktokolwiek u mnie w miescie zapyta, gdzie tu mozna ONka kupic to wysle go do tego "pana zdzisia", a nie do jednej z tych trzech rodowodowych rozmnazalni. -
Jaki pies dla osoby mieszkającej we Włoszech :)
Beatrx replied to fredi123's topic in Wszystko o psach
Czcza dyskusja z kims, kto albo czytac ze zrozumieniem nie potrafi albo mu rodowod zaslania caly swiat... -
Jaki pies dla osoby mieszkającej we Włoszech :)
Beatrx replied to fredi123's topic in Wszystko o psach
Na policje to ja moge zglosic, ze ktos psa bije, glodzi, nie daje mu pic, nie daje schronienia. A nie to, ze siedzi non stop w klatce jak ma bude i jedzenie. Tego nie kontroluje nikt i nie ma zadnego znaczenia fakt, ze facet trzyma te psiny w tym samym miejscu pare lat. I jesli dzielimy hodowle na te z ZKwP i pseudo to wcale nie jest tak, ze w pseudo wiekszosc ma warunki niedopuszczalne... Bo jak dla mnie utrzymywanie ONkow w klatce to warunki niedopuszczalne, czyli u mnie wiekszosc z ZKwP ma warunki niedopuszczalne. Ja tam jestem za holdowaniem zdrowemu rozsadkowi... -
Jaki pies dla osoby mieszkającej we Włoszech :)
Beatrx replied to fredi123's topic in Wszystko o psach
No ten jeden hodowca uwaza, ze ONek musi miec swoj kojec do strozowania. Super wsparcie dla kogos, kto mialby jakis problem z psem. A zaraz, jakby z klatki nie wychodzil to i prolemow by nie bylo. Genialne: D Drugi hodowca sprzedal mojej kolezance psa z chorymi lapami. Polroczny szczeniak ledwie szedl, zamiatajac tylnymi lapami po ziemi. Czy choc raz sie zainteresowal, co psu jest? Czy byl u weta? Czy dopytal, czy to czasem nie dysplazja zeby uwzglednic to w przyszlych planach hodowlanych? No po co... A kto ich kontroluje? Zwiazek? To skad brak reakcji na hodowle wydajace dwa mioty w roku: jeden rodowodowy, a drugi nie? I to nie z jednej suki, bo kupic mozna u nich i szczeniaczki i podrostki i dorosle psy. Wiec jaka kontrola? Kto ich kontroluje? Do kogo zglosic klatkowe hodowle ONkow? Kto sie tym zajmie, kto w ogole przyjmie zgloszenie? -
Nie to mialam na mysli;) po prostu im wiecej ludzi tym wiecej psow, a jak ktos ma "zapotrzebowanie" co pare miesiecy to predzej dostanie psa tam, gdzie wiecej ludzi. Chyba, ze ten sasiad jakos sie angazuje w dostarczenie sobie psow, czego juz nie ogarniam kompletnie.
-
Jaki pies dla osoby mieszkającej we Włoszech :)
Beatrx replied to fredi123's topic in Wszystko o psach
Niehodowlany CC wisi w ogloszeniach juz jakies pol roku za 3tysie. Fakt, pare stowek taniej, bo ta hodowla sprzedaje szczeniaki za 3,7tys:D Sorry, mam u siebie 3 hodowle ONkow w ZKwP i jakbym miala kupowac tylko u siebie szczeniaka to bym wziela go od faceta, ktory swoja suczke traktuje tak, jak ja swojego psa. I mimo, ze kupil ja bez rodowodu, po rodowodowych rodzicach i przeswietlil tylko biodra to i tak jest lepszy od "sasiadow z ZKwP". Tez kiedys bronilam ZKwP, ale poki Zwiazek nie ustali zasad utrzymywania psow, nie okresli ich warunkow bytowych to bronienie ZKwP w ciemno jest smieszne. Bo nie zamierzam "za rodowod" dawac 2,5tys komus, kto ONki w klatkach trzyma i nabywcom szczeniakow opowiada, ze ONek musi mieszkac w kojcu... Moze chlopak kupil psa po fajnych rodzicach z super domu, gdzie o psy sie dba, a nie widzi w nich maszynki do robienia pieniedzy? Niech sie chlopak cieszy, ze pies chetny do nauki i pojetny, komu to szkodzi? tak samo komu szkodzi, ze chlopak cieszy sie, ze szczeniak bawi sie z kazdym? Niech sie cieszy, a nie martwi na zapas... -
Nie w kraju tylko tam u Ciebie. U mnie spokojnie bym mogla miec co tydzien innego psa, jak sie upre to nawet rasowego, ale gdzies hen daleko? Z dala od miasta czy wiekszej wsi, bez zadnego zaangazowania?
-
Mi zwykly electrolux bez zadnych bajerow na zwyklych programach usuwa siersc. Oczywiscie rzeczy przed wrzuceniem do pralki sa wytrzepane na ile sie da, ale bez wyciagania kazdego klaczka po kolei recznie.
-
Ale sasiadom tez sie kiedys psy koncza, a jesli sasiad faktycznie ma taki przerob to i szczeniakow nie nadazy sie produkowac dla niego. A szczerze watpie czy ktos, kto psa kompletnie nie szanuje bedzie sie fatygowal gdzies daleko czy dawal za niego cokolwiek.
-
A skad te kolejne psy sie biora? Skoro to nie szczeniaki to pozostaje schronisko. Bo chyba nie kradna tych psow spod sklepow?
-
Ja niektore od lat widze pozamykane w klatkach i na lancuchach. Ciagle te same, tak samo stoja w tym samym miejscu co i rok temu czy piec lat temu. Ktory pies ma lepiej? Ten, ktory wegetuje 10lat na dwoch metrach kwadratowych czy ten, ktory umrze po pol roku takiej wegetacji?