-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
Ja to nie wiem, czy ktoś będzie miał jeszcze siłę i cierpliwość cokolwiek ci tłumaczyć. Wiedzy nie masz żadnej, uważasz charty za nadpsy, ale zamiast się uczyć to tylko dalej w te głupoty brniesz.
-
Czy ma ktoś te hurtty http://www.pelna-miska.pl/userdata/gfx/9b7614815ac543c1eed644a54aa56517.jpgdla ONKA? Jak one rozmiarowo wychodzą w porównaniu z lifeguardami?
-
Biedna psina. Jak juz musisz go skazywac na ogród to weź mu do towarzystwa innego psa. A najlepiej to weź psa innej rasy, takiego, który na podwórku będzie szczęśliwy. A nie takiego, który się będzie męczył.
-
Jeszcze coś mi do głowy przyszło. Skoro on jedynie się gapi jak jedziecie na rowerze to chwal to zachowanie, dawaj mu sygnał, że tak jest dobrze okej i w ogóle super.
-
ale z tego, co piszesz to Twój pies miał luz, tylko ze na terenach poza chodnikowych, wiec w ogóle tej rady nie ogarniam. Ja bym właśnie na odwrót trzymała go krótko na tym odcinku i skupiała na sobie. I zaczęłabym juz od wyjścia z domu, od samego momentu zapięcia smyczy i wymagała chodzenia przy nodze z siadaniem jak się zatrzymam. Noi niestety korekta jak pies wyłamie i wyskoczy do innego psa. Do kolcy nie namawiam, może dasz rade ogarnąć temat na samej obroży.
-
A czemu tak właściwie nie możesz go poprowadzić przy nodze do miejsca, gdzie dajesz mu luz?
-
3 osoby i żadna się nawet nie zajaknela co do warunków w jakich trzymane są te psy? Weź juz sobie wstydu oszczędź...
-
Wychodzi na to, że mamy takie samo zdanie na ten temat:p ot, urok internetu, że nie zawsze idzie się dogadac;)
-
Mój taki był. Nie szło wytrzymać ignorując jego gryzienie, bo łzy same cisnely się do oczu z bólu. Jakby to było parę razy to tak, ale u niego parę razy to była rozgrzewka. Na nim całą masę metod "na gryzakow" przerobiłam.
-
Aaaaaaa, to chyba to kojarzę;) ale OE to była obroża impulsowa przez jakiś czas, chociaż później juz na filmikach czy na forum pozytywnego szkolenia mówił wprost o OE i za to został przez "pozytywistow" zjechany.
-
e ej, kolce tez miały swoja nazwę tak samo jak i OE:D
-
No tak, brak argumentów to zaczyna się po kimś jezdzic:D to już nawet dzieci w podstawówce wiedzą, że rodziny się nie tyka. No cóż, dno i metr mulu, dla mnie koniec dyskusji, bo ani godności ani wiedzy nie masz.
-
Że niby ty masz takie samo zdanie jak Mrzewinska? Buahahaha:D oj gdybyś tylko zdawał sobie sprawę z pewnych faktów to w życiu byś tego nie napisal, bo robisz teraz z siebie idiote:D
-
jeśli pies jest lekowy to zaszkodzi. Nie twierdzę, że ten taki jest na pewno, bo go nie widzę. To już musi ocenić szkoleniowiec na żywo.
-
Pokaż mi właściciela, który po odwróceniu się od psa będzie stał grzecznie i czekał, aż ten przestanie go gryźć. To chyba tylko przy szczeniaku z gumowymi zebami się uda;) jeśli jesteś w stanie wytrzymać np. pół godziny gryzienia, coraz mocniejszego, to podziwiam. A jak jesteś w stanie przekonać kogokolwiek do takiego działania to podziwiam jeszcze bardziej;)
-
Czyli Ty piszesz o tym, jak zachować się zanim. A sowa pisze o tym, jak zachowac sie w trakcie. Bo zanim pies gryzie to jasne, że trzeba nagradzać dobre zachowanie i pokazać jak zachowac się trzeba. Ale jak już pies zacznie gryźć to musi wiedzieć, że to zachowanie nijak nie będzie przez nas akceptowane, bo ludzkie kończyny mają być dla psa świętościa. Nawet jak jest małym mopsem, a nie dużym dogiem niemieckim. Co nie oznacza, że podgryzajacego szczeniaka trzeba od razu bić, żeby tu rozpatrywać kwestie zniszczenia więzi. A jak dla mnie to Ty widzisz tu jedynie taka opcje powstrzymania gryzienia.
-
Nawet jeśli pies nie byłby chory... to jak można kupić szczeniaka od kogoś, kto psy trzyma w klatce i pozwala im się gryźć? Jak można takich ludzi wspierać i zostawiać im swoje pieniądze? Teraz to nienzrobisz nic, jedynie możesz wyleczyć psiaka, żeby już nie cierpiał.
-
Ta, ignorujmy gryzacego nas szczeniaka i poczekajmy, aż zacznie gryźć przechodzących ludzi, bo to takie naturalne, on ich zaczepia, bo chce się bawić. Jak szczeniak się nakręci to odwracanie głowy nic nie da, tak samo jak nie odejdziesz, bo to właśnie ruch nakręca psa i będziesz sobie odchodził z psem uczepionym nogi.
-
Póki szkoleniowiec nie wykluczy, że to lękowe to psa kastrowac nie powinna.
-
Matko, a kto tej dziewczynie kazał tutaj szarpać psa? Wszyscy jak jeden mąż wysyłają ja do szkoleniowca. Tylko to oczywiście przeoczyłes, bo ci to wytraca argumenty z ręki. I w razie jakbyś nie zauważył ten pies chodzi w kolcach od paru lat, tyle że takich źle założonych i to od nich szyjka trochę boli a i tak robi co chce.
-
Bo korekta musi być wykonana w odpowiednim momencie. Czy ktokolwiek tu twierdził inaczej? Czy ktokolwiek tu kazał dziewczynie tluc psa? Nie. Za to wszyscy ją wysyłają do szkoleniowca.
-
No tak, bo albo zero reakcji albo tluczenie psa:D a w dorplancie to nikt korekt nie stosuje:D
-
Czyli w żaden sposób nie pokazujesz piesków, że rzucanie się na ludzi jest źle i nie będzie akceptowane. A pieski rzucanie się lubią, jest to czynność samonagradzajaca. Wiec piesek będzie się rzucał, bo to dla niego fajne i nikt mu tego nie zabrania. Ot, troszkę szyjka poboli, bo mu obciążnik na drugim końcu smyczy lekko zawadza i nic poza tym. Bo, sorry, ale w tym momencie jesteś jedynie elementem na drugim końcu smyczy, z którym pies się nie liczy. Między wami nie ma współpracy, a jedynie wzajemna przepychanka. Koniecznie udaj się do dobrego trenera, który Tobą pokieruje.
-
Mój 8 letni pies po 2-3 godzinach ganiania po polach i lasach z pływaniem nie ma dosyć, a co dopiero 5 miesięczny szczeniak. Tu trzeba zacząć od zmiany podejścia właścicielki, a nie szczeniaka.
-
jak zapiąc w aucie psa pasami ,gdy nie ma miejsca
Beatrx replied to szalona1234's topic in Podróże i wypoczynek
Z takim podejściem daleko nie zajdziesz;) psu się tam nie dzieje krzywda, nic go w tym nie boli, nie jest to dla niego straszne i okrutne. Jeśli nie zmienisz myślenia to Twój pies wyczuje, że coś z transporterem jest nie tak i zawsze będzie przed nim uciekał. A Tobie oczywiście będzie pieska szkoda i z transportera go wyciągniesz, umacniając w przekonaniu, że trzeba stamtąd uciekać. Kup transporter, postaw go w domu i psa do niego przyzwyczajaj.