-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
Jakby chciala psa na kolanka to moglabym zrozumiec, ze wziela go w ciemno. W koncu wtedy idealnie proste zeby czy mniej dostojny chod nie maja znaczenia. A czy tem hodowca ogolnie ma same dobre opinie czy ktos sie na niego skarzyl? Moze poszukaj innch wlascicieli szczeniakow, moze ktorys tez ma problem a razem zawsze latwiej walczyc.
-
Chcesz psa konkretnie na wystawy, kupujesz go w ciemno i potem masz pretensje do wszystkich tylko nie do siebie. Znajdz weta, ktory wyda Ci opinie, ze pies juz u hodowcy mial problemy z rzepka i potem mozesz probowac zalatwic sprawe polubownie, a jak nie to wystapic do sadu (pies mial byc zdrowy a nie byl).
-
No jesli ona ma uroczy wyraz pyszczka to bedzieciezko, bo to przeciez tititi slodziutki pieseczek...
- 17 replies
-
- pies
- schronisko
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Oczywiscie, ze tak. Psica wtedy ma szanse sama zdecydowac, kiedy skrocic dystans, przekonac sie, ze jest okej i nawiazac kontakt. Czuje sie wtedy pewniej, bo nikt jej nic nie narzuca i nie wymusza na niej kontaktu.
- 17 replies
-
- 1
-
-
- pies
- schronisko
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ze ludzie sa glupi to ja wiem, ale ten konkretny temat odebralam jako post normalnej osoby, ktora po prostu cos przeoczyla i przy nowym psie nie chce tego bledu powtorzyc, stad ta lista, bo moze znowu cos oczywistego nie wpadlo jej do glowy. Zapomnialam, ze to dogo i temat zaczal zyc wlasnym zyciem zahaczajac o wszystko w kolo:P Passja, moj pies tez nie lubi onnych psow a jak byl szczylem to bawil sie z kazdym. Pewnie bez zabawy nadal by ich nie lubil, ale bajgli by nie uwielbial, bo nie poznalby swojej bajglowej kolezanki i nie dorastalby z nia. To nie brak socjalu, ten typ po prostu tak ma i nie widze w tym nic dziwnego;)
-
Passja, a skad pomysl, ze pies nie lubiacy innych psow jest niezsocjalizowany?
-
Jannie twierdze, ze sie zmieni albo ze pies lekliwy stanie sie bezstresowy. Ale nie rozumiem jak odhaczanie punktow w stylu "zapoznac z motorem", "zapoznac z koniem" z listy spcjalu mialoby wyrzadzic psu krzywde. No chyba, ze to zapoznanie mialoby byc wywaleniem szczeniaka w stado galopujacych koni czy staniecie w centrum na zlocie tych najglosniejszych motorow, ale o przypadkach wlascicieli ograniczonych umyslowo chyba nie dyskutujemy?
-
To zapewne dojrzewanie wymieszane z brakiem zajecia. Dobry szkoleniowiec na juz jest wam potrzebny, bo jak widzisz nie radzisz sobie z psem i problem sie poglebia.
-
Nawet jesli matka natura dala danemu psu niezbyt stabilny charakter i tak bedzie dla niego lepiej, jak pozna od malego cala mase bodzcow i nauczy sie reagowa w sytuacjach stresowych. A swietnemu psu nawet pokazanie podloza z roznych gatunkow traw nie zaszkodzi.
-
Ja do tego bym dorzucila rozne nawierzchnie noi miejsca, gdzie jest wysoko. I dzieci. Duzo dzieci w roznych konfiguracjach.
-
Jak masz grupe psow pod kontrola, a jej dobrze idzie to nie musisz stopniowac odleglosci. Ale jesli ta grupa to psy ganiajacr ze soba, a Ty wykorzystujesz chwile przerwy w zabawie to ja bym odpuscila, bo psica Ci komendy wylamie i bedzie Ci trudniej. Na "siad" w grupie bawiacych sie psow jeszcze przyjdzie czas. Mozesz odwracac jej uwage zabawa, jak zaczyna sie bawic to ja chwal, po chwili zabawy pocwicz np. komende noga krecac sie w miejscu raz w jedna raz w druga strone, tak zeby sucz musiala sie na Tobie non stop skupiac i znowu zabawa. Mozesz tez zaczac zmieniac kierunki biegnac, wtedy tez musi uwazac.
-
Dobra, przywitalem, poganialem troche, bylo fajnie, juz mi sie znudzilo to wracam do panci. Dobrze to czy zle?
-
Psa sie nie przekupuje. Psa uczysz, ze wspolpraca z Toba sie oplaca i wykonanie komendy jest lepsze od jej wylamania. Przekupstwo bardzo szybko prowadzi do tego, ze pies zacznie Cie zlewac jak nic nie bedziesz miala przy sobie. A prace przy innych psach zacznij w ogole od tego, ze pies nie musi sie witac z kazdym psem, ani ganiac z nimi na kazdym spacerze. A potem cwicz z wiekszej odleglosci, na calkowicie obcych psach. Jak bedzie posluszna 100metrow od psa to przejdz na 99 itd.
-
A nie mozesz po prostu wplatac komend w zabawe? A jak konieczni chcesz bra udzial w zawodach to doszlifowywac to w oddzielnych wyjsciach?
-
Odseparowac to musisz faceta od takich pseudomadrych kolezanek, bo mu tylko relacje z psem popsuje, co moze pozniej rzutowac na wasz zwiazek. Powiedz mu, ze to taka sama madrosc ludowa jak i agresja przy czarnym podniebieniu... Jakby suka chciala podstepnie przegryzc mu tetnice to nie ograniczalaby sie jedynie do spokojnego truchtania miedzy wami.
-
A czy sa jakies konkretne powody, ze obawiasz sie widzac rowerzystow?
-
Jedna z odpowiedzialnych rzeczy przy wzieciu psa jest rozwazenie, kto sie nim zajmie jak samemu nie da sie rady. To tyle jesli chodzi o Twoja wielka odpowiedzialnosc. Jakos dziecku znalazles opieke, a roczniak wymaga jej non stop, czego o psie nie mozna powiedziec. Mam jedynie nadzieje, ze juz sie ze schroniski skontaktowales i nie marnujesz wiecej temu psu szansy na normalny dom. Bo z kazdym dniem robi sie coraz starszy i jego szanse sie zmniejszaja.
-
Nie zapinac na smycz tylko cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc. Nie zaszkodzi musztra ze wszystkich komend ze skupieniem na tej, ltora wylamal. A podejsc i opierdzielic za nieprzyjscie tez trzeba. Nie ganiac za psem tylko stanowczo podejsc. A jak Ci pies bedzie zwiewal to go nie puszczaj w miejscach niepewnych, bo jedynie utrwalisz zle zachowanie. Niektorzy tez rzucaja lancuchem kolo psa, ale to wraz musisz miec podstawy wyrobione. A jak nie przywolanie to chociaz bezwzgledne stoj, bo inaczej jest to dla niego niebezpieczne. Noi rownolegle cwiczenie, ze nic sie z ziemi nie zjada i zamiast go wolac, jak cos zaczyna jesc to podejsc i zachowanie skorygowac.
-
Dzialaj przez schronisko. Jak pies stoi na Ciebie to niedajboziu za pare lat on zaginie u nowego wlasciciela, cos zlego zrobi, zlapia go i Ty bedziesz odpowiadal. Zalatwiaj wszystko formalnie, tak jak masz w umowie. Do calej sytuacji odnosic sie nie bede, bo szkoda gadac, ale przynajmniej teraz zachowaj sie odpowiedzialnie.
-
Nie patrz na cennik na stronie internetowej tylko dzwon i pytaj o indywidualne spotkania. Na pewno takie spotkanie bedzie tansze niz ewentualne koszty leczenia czy niedajboze odszkodowania dla przypadkowej, pogryzionej osoby.
- 17 replies
-
Wiesz, inaczej bys na to patrzyla jakbys miala psa od malenkiego szczyla, znala go na wylot i wiedziala, czego go nauczylas i w jaki sposob wychowalas;)
-
Okazuje sie jednak, ze to nie byl pies...
-
Jaki pies jest w stanie pogiac taka siatke i wygiac taki slupek pod katem 45stopni http://img.archiexpo.com/images_ae/photo-g/industrial-fence-welded-mesh-metal-1857-2161993.jpg ? Jedna czesci siatki pogieta na pol metra w dol (musial na nia skoczyc od gory), druga pogieta od samego dolu z pogietym slupkiem (musial sie po niej wspinac). Szerokosc okolo pol metra, siersc raczej dluzsza czarna, ale jest tez troche bialej, tylko krotkiej. Noi musial dac rade skoczyc na 1,80m w gore, bo tyle ma plot. A to wszystko wykonal mocno krwawiac z rozwalonym brzuchem (bo zaczal od skoku przez brame i tam widac mnostwo krwi, troszke miesa i siersc). Do tego dal rade pokonac pozniej 100metrow i skoczyc przez nastepna brame.
-
Jak najszybciej musisz isc na szkolenie, bo skoro 4miesieczny szczyl juz wszedl Ci na glowe to potem bedzie tylko gorzej. Tylko szkolenie wybierz madrze, niech tam pokaza jak budowac relacje z psem, jak uczyc go zachowania wobec ludzkiego ciala, a nie jedynie naucza jak psa nauczyc siadac czy chodzic przy nodze.
-
Nie ma sprawy:)