-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
szkoda, że nie wiesz jak było u rodziców, bo może to kwestia zmiany miejsca zamieszkania i pies musi się przyzwyczaić (a to może różnie trwać). a jeśli ograniczysz mu przestrzeń do jednego pomieszczenia? a to jego piszczenie nie będzie zbiegało się w czasie z jakimiś dźwiękami z zewnątrz?
-
on nawet bez kastracji nie będzie do niej uciekał jak skończy się cieczka. nie będzie "czuł się ojcem". ale zawsze w okolicy może pojawić się inna cieczka i do innej będzie zwiewał, dlatego jak najszybciej go ciachnij. dla jego i swojego spokoju.
-
a do tej pory u rodziców zostawał bez problemu? kilka miesięcy czyli ile konkretnie?
-
psa wykastrować na już, a już zwłaszcza jeśli macie zwyczaj niedomykania drzwi, a on aż tak cieczki przeżywa. kastracja nie cofnie zapłodnienia (o ile do takiego w ogóle doszło), ale zapobiegnie kolejnym.
-
może to być karma. psy są różne i nie każda karma będzie każdemu psu pasowała. ja bym tu obstawiała kwestie zdrowotne, zwłaszcza jeśli kupa nie jest normalna tylko luźna.
- 4 replies
-
- nauka czystości
- border collie
- (and 2 more)
-
to pies ze schroniska. psiak jest tam krótko, jest przestraszony, niepewny, nic dziwnego, ze się nie cieszy. daleko masz do psiaka?
-
najpierw psa przebadaj. może po prostu mu ta karma nie służy i tyle, moze jakiś składnik, może ta z konkretnego worka, a może w ogóle ten rodzaj.
- 4 replies
-
- nauka czystości
- border collie
- (and 2 more)
-
a tak w ogóle pies nie wie, ze źle zrobił tylko ucieka pod łóżko przed właścicielką, która zaczęła panikować i wsadzać mu palce do gardła;) jego zachowanie ma związek z Twoim zachowaniem, a nie z pogryzieniem tabletek.
-
a ja bym zaczęła od takiej podstawy jak zamykanie furtki/bramy na klucz. i to zanim trafisz na kogoś, kto wejdzie i potem zrobi aferę, bo pies go podrapał. do tego wybieganie psa: spacer raz dziennie to mało, a samo to, że pies jest na podwórku wiele nie daje. potem masz sytuację, ze znudzony, pełen energii pies w końcu ma kogoś do kontaktu (wchodząca osoba), pełen entuzjazmu chce się witać, nie radzi sobie z emocjami, zaczyna gryźć i jest nie do opanowania. ćwiczenie posłuszeństwa jak najbardziej tylko pamiętaj, ze od psa możesz wymagać tyle, ile mu dajesz. jeśli z nim nie ćwiczysz i nie pozwalasz mu się wybiegać to nie możesz wymagać, że będzie spokojnym, posłusznym psem.
- 5 replies
-
- 1
-
-
- agresywność
- pies
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
dog argentyński był wyhodowany do polowań, dog kanaryjski do stróżowania. więc do obrony domu brałabym doga kanaryjskiego. obie rasy masz na liście, więc niezależnie którego psa wybierzesz będziesz musiał zyskać zezwolenie.
-
jak ma podszerstek to kup furminator i porządnie go wyczesz. zrobisz mu tym więcej dobrego niż strzyżeniem. u mnie nastała "moda" na strzyżenie pekińczyków i wcale po tych psach nie widać, żeby się lepiej czuły bez sierści w upał.
-
no to się zdecyduj na coś, bo najpierw sam piszesz, że pies prawdopodobnie zostanie u ciebie, ale nie wiesz jak będzie z mieszkaniem w domu, a stronę dalej, że nie zostawisz go na dworze. no chyba, ze wpadłeś na jakiś idiotyczny pomysł typu zamykanie psa w garażu i uważasz, ze to spoko.
-
super, ze wszystko się zaczyna układać:)
-
a co masz na myśli z tym stróżująco - obronny?
-
a on w ogóle podszerstek ma? wszelkie podgalania nie mają sensu, ja bym go raczej przebadała niż zwalała wszystko na "jest mu gorąco". noi pamiętaj, że odrastająca po zgoleniu sierść wcale nie musi się układać tak jak ta teraz.
-
ale psu nie pasuje. i nie patrz na czubek swojego nosa tylko na dobro zwierzęcia. póki jest lato to pal licho, ale piszesz, ze psa chcesz zostawić i trzymać na dworze, więc prędzej czy później przyjdzie zima. więc albo zajmujesz się psem jak trzeba i zostawiasz go sobie albo go wydajesz. a wtedy korzystasz ze wszelkich możliwych środków, w tym kontaktujesz się z fundacjami pomagającymi psom, a nie czekasz wmawiając sobie, ze zwierzęciu stadnemu samotność w niczym nie przeszkadza, bo przecież jest lato...
-
ale to nie ale to nie ma się jej kojarzyć negatywnie. to nie na zasadzie, że bierzesz smycz i pies radośnie biegnie do drzwi, "bo spacer". równie dobrze możesz psa ściągać stamtąd przy pomocy żarcia, tyle tylko, że u Ciebie to nie kwestia nauki, a przypomnienia psu pewnych zachowań. pies ma chodzić non stop ze smyczą i wtedy używasz jej wtedy, kiedy potrzebujesz. a dawałaś jej wcześniej leki i wiesz, że może je przyjmować? Ty ją widzisz na żywo i możesz ocenić, na ile leki są potrzebne. nie ma za co;)
-
ja też bym dała całą większą.
-
jeśli przy jedzeniu kociaków jest okej to ja bym nic nie zmieniała. moim zdaniem tutaj problemem jest strach przed dużym kotem, a nie przed małymi. co na kotkę to nie mam pojęcia, w sumie nawet nie wiem w jakim wieku powinna przestać karmić;) wiesz, efekty nie przyjdą od razu. to nawet nie chodzi o to, że ona nie chce się słuchać tylko po prostu jest zestresowana i stąd cała akcja. jeśli problemy ze schodzeniem są duże to zawsze możesz zostawić ją w obroży i na w miarę krótkiej smyczy. wtedy w momencie, kiedy zejść nie chce ściągasz ją zwyczajnie na smyczy (no a potem "robisz musztrę" - wszystkie znane komendy wydajesz po kolei i wymagasz błyskawicznego wykonania i tak po parę razy).
-
jak masz u mowę to dobrze. a kontaktowałaś się już z hodowcą? musisz też mieć papier od weterynarza stwierdzający przyczynę śmierci psa.
- 38 replies
-
- buldog francuski
- hodowla
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
jak dla mnie to suńka jest na maksa zestresowana tą sytuacją - boi się kotki, czuje jej zapach na maluchach, kojarzy jej zapach z nimi i jej odwala. to, co Ty uważałaś za sprawiedliwość dodatkowo mieszało - trzeba było ustalić jeden schemat i się go trzymać czyli np. karmienie przeprowadzać tylko w przedpokoju, bez udziału psa, żeby nie dawać powodów do konfliktów. ja bym tu działała na dwa sposoby: izolacja psa od dorosłej kotki, nie wpuszczanie kotki "na pokoje", nie pozwalanie na kontakty, a już zwłaszcza takie przy karmieniu kociąt oraz ćwiczenie posłuszeństwa (wymaganie siadania/warowania/stania) przy kotach, skupianie na Tobie uwagi jak koty są obok, nauka ignorowania kociąt, zakaz wchodzenia do kojca kotów. i dużo ćwiczeń z kanapą: zawołanie psa na nią tylko po to, żeby zaraz go stamtąd ściągnąć (i to też nie na siłę), nie pozwalanie na "zaciąganie się" zapachem, siadanie/warowanie/stanie na kanapie, ćwiczenia wchodzenia/schodzenia nawet i po 20 razy, potem trochę przerwy i znowu. ogólnie dużo ćwiczeń, takich żeby jej zająć mózg i poprawić jej posłuszeństwo. czy zostawiać kota? z jednej strony jestem zdania, ze jak ja chcę kota to mój pies ma się podporządkować. a z drugiej strony trochę już zawaliłaś sama pozwalając na konflikty między dorosłą kotką, a bojącą się jej suńką i tym mieszaniem przy karmieniu. ja bym się jeszcze wstrzymała z decyzją, poczekała do czasu aż kotka przestanie karmić (a co za tym idzie przychodzić). do tego czasu ćwiczyła z psem tak jak napisałam wyżej i zobaczyła jak psica będzie się zachowywała. a tak swoja drogą to wysterylizowałabym kotkę. skoro sąsiedzi mają ją gdzieś to co i raz będą kociaki.
-
a czy ona była z hodowli jakiejkolwiek? miała rodowód? masz umowę kupna sprzedaży? a jeśli nie to czy masz jakiekolwiek dowody na to, że sunia została Ci sprzedana jako zdrowe zwierzątko?
- 38 replies
-
- buldog francuski
- hodowla
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
a może mu w klatce za gorąco i woli chłodne panele? a może ma tam za miękko? chociaż z drugiej strony piszesz o klatce jak o miejscu pełnym atrakcji i mogłaś przesadzić w drugą stronę. klatka ma być dla psa miejscem, gdzie ten się wycisza. nie bawi się tam tylko odpoczywa. może w tym tkwi błąd?
- 24 replies
-
- seter gordon
- samemu w domu
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
on ma krótką sierść bez podszerstka i już pomijając wszystko inne to przez tą sierść nie może mieszkać na dworze, bo po prostu będzie marznął.
-
już miała solidny kojec i ogrodzenie. pancerne ma teraz zrobić czy jak?o.O