Jump to content
Dogomania

Beatrx

Members
  • Posts

    4822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Beatrx

  1. tyle tylko, ze szukania uczy się psa na komendę, tak samo jak podnoszenia z ziemi jakiś przedmiotów. noi nie dajemy do szukania żarcia tylko zabawkę czy coś innego, niejadalnego;)
  2. gorzej jeśli drugi pies przejmie zachowania pierwszego i razem będą się na włóczęgi wyprawiać
  3. [quote name='gonia80'] spróbują z nią popracować, może dzięki radom dogomaniaków uda mi się choć trochę poprawić sytuację.[/QUOTE] suka Ci zwiewa, bo jej się nudzi. przyzwyczajona jest do ciągłego ruchu i zajęcia, a na podwórku tego nie ma. pies sam się nie wybiega nawet na olbrzymim podwórku, bo przecież za własnym ogonem latać nie będzie;) jak wprowadzicie urozmaicenie w jej życie to będzie lepiej, przede wszystkim dla niej, bo zacznie coś robić. Ty przecież też byś nie była szczęśliwa, gdyby Cię jedynie przed TV posadzili, bo to zapewnia rozrywkę;)
  4. [quote name='wilq'] Powiedzcie mi czy na moim własnym terenie mogę dostać mandat 500 zł? Bo nie posprzątam w tym samym momencie co qpa wyszła?[/QUOTE] niby za co? niezwłoczne usunięcie nieczystości pozostawionych przez psa jest Twoim obowiązkiem jedynie na terenach publicznych, a nie na swojej posesji. nie możesz robić wysypiska u siebie, to fakt, ale nikt nie będzie za Tobą latał, bo kupa leży;)
  5. to normalne, ze szczeniaki się bawią ze sobą, nawet brutalnie w walkę;) to dla człowieka z zewnątrz wygląda strasznie i poważnie, ale dla nich to sprawdzanie, na ile moga sobie pozwolić. grunt, żebyście pilnowali, żeby żadna z suniek nie była przez drugą przytłaczana, a interweniować możecie wtedy, kiedy już naprawdę dzieje się coś poważnego, a ta "atakująca" suńka nie odpuszcza. mój pies ma psiego kolegę, z którym jak się bawią to aż futro leci. warczenie, gryzienie, szalone gonitwy, wpadanie na siebie całym ciałem, przewalanie się, więc z zewnątrz wygląda to groźnie (zwłaszcza, ze oba psy są duże), a w rzeczywistości to tylko taka ich zabawa, która im obu pasuje. w okresie dorastania może się niestety okazać, ze między nimi naprawdę będą ostre walki, jak to często bywa między dwiema siostrami z tego samego miotu. ćwiczcie z suńkami posłuszeństwo, uczcie ich komend, każdą z osobna, niech nie przeszkadzają sobie w nauce, dla każdej miejscie oddzielnie czas, a druga niech czeka jak siostra ćwiczy.
  6. ogrodzenie antyucieczkowe to porządna podmurówka (tak, aby psisko nie podkopało się) i do tego na samej górze płotu, nachylonej do wewnątrz pod kątem 45stopni umieszczenie około pół metrowej na długość siatki, tak aby pies nie miał możliwości przeskoczyć ani przeleźć. jeśli kojec ma być dla niej jedynie miejscem odpoczynku i nie jest małą klitką, a do tego zapewnicie jej przynajmniej 3 razy dziennie spacery na których porządnie się zmęczy psychicznie i fizycznie to możecie się ograniczyć jedynie do zamknięcia kojca od góry, a tym ze lepiej jej zrobić tam jakiś daszek niż zwykłą siatkę dawać.
  7. [quote name='star1']Tak własnie chodziło o wyciszenie tych reakcji alergicznych, drapanie nie ustało, ale wcześniej tarła pyskiem o dywan i to często, teraz podrapuje się normalnie łapą, często dawałam jej kurczaka z ryżem, i zastanawiałam się własnie [B]czy nie mieszać tej karmy z ryżem bo bardzo go lubi, ale obawiałam się o ta alergie [/B]i tak się męczymy, widzę, że dużo karm alergicznych jest na bazie ryżu, jeśli chodzi o karmę która proponujecie -Trovet zastanawiałam się właśnie nad nią, w cenie 2 kg Royal mam 3kg Trovet i ponoć dobra.[/QUOTE] w royalu, który podajesz masz w składzie ryż. ja bym próbowała na własną rękę działać i skarmiać psicę karmą bez kurczaka, skoro po takim żywieniu miała problemy.
  8. [quote name='filodendron'] Dokładnie. I kto wie, czy to nie jest przemyślana polityka firmy ;)[/QUOTE] jest, jest, bo w opisie karmy wyraźnie jest zaznaczone, ze trzeba ją stosować do końca psiego życia;)
  9. [quote name='filodendron']Nie mam zaufania do Royal Canin, nawet do linii weterynaryjnych, no ale skoro pomaga... [/QUOTE] karmy royala weterynaryjne są jakieś czarodziejskie:cool3:, bo mimo tego, ze skład mają przeciętny to faktycznie działają. jak sucz nie chce jeść tej karmy to ja bym ją przerzuciła na metodę prób i błędów, bo jedząc bezmięsnego royala nigdy się nie dowiecie na co jest uczulona;) mój np. ma problemy po wieprzowinie, wszystko inne może wsuwać, ale niedajboże w karmie jest trochę świni i już biegunka. często uczulenie powoduje kurczak. jak suczka je royala i problemu po nim nie ma to jako wypełniacz może lecieć ryż. do tego spróbujcie jej dać wołowiny, ryby, cielęciny, baraniny, królika, możecie też próbować indyka/gęś/kaczka. jak dla mnie to będzie lepsza opcja niż głodzenie psicy i zmuszanie jej do jedzenia czegoś, czego nie lubi.
  10. a co za karmę psica jeść musi?
  11. [quote name='grosik1983'] Domyślam się że muszą ustalić między sobą który jest samcem Alfa,[/QUOTE] nieprawda. szczeniak jakby z automatu jest niżej w hierarchii i póki jest małym szczylem to nawet nie będzie próbował się stawiać. problem może być później, w jego okresie dorastania. póki co daj im czas. starszy pies musi się przyzwyczaić do szczeniaka, w końcu od zawsze był sam. pilnuj jedynie, zeby szczyl nie był zbyt nachalny. i pamiętaj, zrównoważony dorosły pies nie zrobi krzywdy szczeniakowi. moze go skarcić, jak szczyl zacznie przeginać, ale krzywdy nie zrobi.
  12. [quote name='filodendron'] A wzrost owszem, jest tu coś na rzeczy - pies, który gwałtownie rośnie, mniej wybrzydza właśnie dlatego, że rośnie. [/QUOTE] to mój poczwar jak rósł strasznie wybrzydzał i jedynie gotowane jadł, żadna sucha karma mu nie wchodziła, ewentualnie puszkowane mięsko spożywał. a teraz jak już ma 5 lat to co mu dam to zje:cool3:
  13. [quote name='lilk_a']to pies schroniskowy , u nas jest niecały rok , ( od końca lutego) taki już był i naprawdę nie wiemy jak odzwyczaić go od piłki i czy wogóle to możliwe ;)[/QUOTE] a nie lepiej wykorzystać piłkę przeciwko niemu?:diabloti: jeśli jest nakręcony na piłkę to zrobi za nią wszystko, możecie z nim genialnie pracować na piłeczkę, do tego nauczyć niepodnoszenia z ziemi niczego bez pozwolenia to i problem kamieni się skończy.
  14. [quote name='star1']Nie przychodzi już też do mnie gdy biega bez smyczy, wącha sobie trawę i biegnie do mnie dopiero jak straci mnie z oczu, gdy była młodsza bardzo się pilnowała. Ciężko się z nią chodzi na smyczy - ostatnio największym zainteresowaniem jest wąchanie, potrafi stać bardzo długo i wąchać mały obszar trawnika[/QUOTE] nie pozwalaj jej na to, bo psa stracisz. jeszcze trochę i już totalnie będzie miała Ciebie w czterech literach, bo wąchanie trawki będzie ciekawsze. podziel sobie spacer na trzy części: pierwsza to chwila na fizjologię, gdzie pies się załatwia i ma luz, druga gdzie intensywnie coś robicie, psisko ma zero luzu tylko ciągle coś od niej chcesz, coś wymagasz, coś dajesz do roboty, gdzie nie ma ani trochę wąchania trawki tylko non stop ćwiczenie komend i przede wszystkim przywołania i część trzecia, gdzie idziecie luźno, piesek może sobie dosikać i wycisza się przed powrotem do domu. możesz tez jej zakupić konga, wypełnić dobrym żarełkiem i rzucać jak wracacie do domu, wtedy zajmie się gryzieniem a nie gapieniem.
  15. przede wszystkim nauka odbierania przedmiotów z psiego pyska na komendę. jeśli jest łakomy to zacznijcie od tego, ze ma w pysku zabawkę, Ty trzymasz w ręku kawałek psiego żarełka, podtykasz mu pod nos i trzymasz zabawkę drugą ręką, pies puszcza zabawkę, w tej samej sekundzie Ty dajesz komendę "puść", chwalisz psa i nagradzasz kawałkiem żarełka. jak już będziecie mieć opanowaną komendę puść przy zabawkach i innych przedmiotach niespożywczych to zacznij uczyć psa wymiany żarcia na tej samej zasadzie, tylko że podtykając mu pod nos lepsze jedzenie niż to co ma w pysku. a podkradania z talerzy oducz go wyprzedzając fakty. przypilnuj sytuacji, kiedy on będzie miał w zamiarze coś wam zwinąć i odpowiednio wcześniej zareaguj głośnym i stanowczym "NIE". jak zrezygnuje z kradzieży to go pochwal i nagródź.
  16. Beatrx

    !!!pomocy!!!

    [quote name='O1us_89']jesli chodzi o podsatwowe komendy z posluszenstwa mamy je opanowane.[/QUOTE] więc co za problem kazać psu warować czy zrobić siad jak się pobudza?
  17. Beatrx

    !!!pomocy!!!

    nawet na jedną wizytę u was w domu, zeby pokierował waszą pracą? trudno jest na odległość tu coś opisywać, ale to ze pies gryzie, bo mu się coś nie podoba to już nie czerwona lampka ale syrena alarmowa. zwłaszcza, ze to malutki piesek nie jest. daj ku kocyk albo ręcznik czy śpioszki nasiąknięte zapachem dziecka pod nos i nagradzaj za spokój. niech się psisko oswoi z tym zapachem. do tego praca praca i jeszcze raz praca. poproś mamę, zeby została z dzieckiem a Ty idź na spacer, gdzie psisko będzie miało non stop zadania: a to chodzenie przy nodze, a to szukanie Twojej zgubionej rękawiczki, a to aportowanie, a to siadanie.warowanie.stanie na zmianę. najlepiej jakbyś miała bezwzględną komendę waruj, gdzie nie ma że boli tylko psisko musi zawarować i się nie ruszyć póki nie pozwolisz. naucz go, ze na łóżko wskakuje się tylko na komendę, i na komendę natychmiast się z niego złazi. popatrz na tę sytuację oczami psa: dla Ciebie to olbrzymia zmiana w zyciu, w końcu zostałaś matką. ale dla psa to też coś nowego i też musi się nauczyć z maluchem obchodzić, pogodzić się z tą sytuacją. ale przemyśl sprawę kontaktu ze szkoleniowcem, z Warszawy polecam ekipę Dorplantu, Agnieszkę Boczule, a pod Warszawą, w Warce, Jamora.
  18. Beatrx

    !!!pomocy!!!

    praca pod okiem dobrego szkoleniowca na już albo znalezienie psu innego domu, gdzie ktoś doświadczony nim pokieruje. nie ma sensu narażać waszego zdrowia i życia, a sami sobie z tym nie poradzicie. a psisko przyleciało, bo kwilenie dziecka to było dla niego coś nowego, chciał to sprawdzić, zainteresował się, może mu się skojarzyło z jakimś zwierzęciem. do tego niemowlak człowieka nie do końca przypomina i dla psa to też nowość. nie jest powiedziane, że leciał od razu do dziecka z zębami, po prostu czuje się niepewnie w tej sytuacji, a już nauczył się gryźć i stąd ta agresja.
  19. tu nie chodzi o to, ze skończy się smycz i będzie szarpnięcie tylko o to, ze na flexi pies się uczy ciągnąć i przepinając psa z flexi na zwykłą smycz jest problem. nikt nie neguje samej flexi, chodzi tylko o to, zeby pies był nauczony chodzić normalnie na smyczy a dopiero potem można go zapiąć na flexi.
  20. moi znajomi świadczą o mnie...
  21. nie musisz wykrzykiwać, tylko wytłumacz bez nerwów dlaczego to co robią jest złe. zaproponuj, zeby zaczęły zarabiać na swoich dupach, a nie psich...
  22. ale traktowanie psa jak członka rodziny nie wyklucza traktowania go jak psa. tak jak syna matka nie traktuje jak męża, tak i psa nie traktuje się jak człowieka tylko jako psa, gdzie pies ma swoje określone miejsce i tyle;)
  23. a co przeszkadza w głaskaniu psa po brzuszku? przecie siusiak i jajka są daleko, a jeszcze tyle brzuszka zostaje do miziania:evil_lol:
  24. [quote name='Patisa'] Trik z obrotem też robiłam. Cwaniara jak bardzo chce iśc do przodu to cofa sie parę kroczków po czym jak już ruszę... to znowu zapierdziela jakby ją z tyłu gonili. :mad: [/QUOTE] a bo to cała zabawa polega na tym, że w jedną stronę idziemy dotąd, aż smycz jest luźna;) przy dochodzeniu do jakiegoś punktu dobra jest opcja z wyznaczeniem sobie startu i mety. start to miejsce, w którym sucz zaczyna ciągnąć a meta to rzecz, do której sucz ciągnie. i za każdym razem jak pociągnie to wracacie do miejsca startu, a do przodu idziecie na luźnej smyczy. a kolcy póki co nie używaj. wypróbuj jeszcze korektę na zwykłej obroży, dopiero potem korekta na kolcach jak inne metody zawiodą. będziesz umiała kolczatki używać?
  25. a u babci to się wybiega? kto z nim na spacery chodzi? dla psa najważniejsze jest to, żeby miał spacery, konkretne spacery, na których się pracuje a nie lata samopas. jak pracować? uczyć komend i egzekwować posłuszeństwo. czyli uczysz ogólnego posłuszeństwa, komend siad, waruj, równaj, do mnie, aport a potem trenujesz to każdego dnia, po parędziesiąt razy. to, ze psiak jest młody i narwany to i owszem, może być problem ale dasz radę. chodzi o to, żeby zacząć, żeby wkręcić psa w tryb współpracy z człowiekiem. wtedy zamiast łapać za obrożę (co pies mógł odebrać jako atak z Twojej strony, z zaskoczenia, po prostu się przestraszył) przywołasz go do siebie.
×
×
  • Create New...