-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
po prostu dajesz komendę "idziemy" albo "równaj" albo jakąkolwiek inną jaką używacie i idziesz dalej. nie zatrzymujesz się, nie ciumkasz na pieseczka, nie podstawiasz mu żarcia pod nos, ażeby łaskawca się ruszył tylko kontynuujesz spacer.
-
[quote name='merryjanee']Gdy ona zaatakuje kogoś w trakcie nagłego ruchu wystarczy, że wstanę a ona już się kuli i wie, że źle zrobiła tylko, że ta wiedza jakby nic nie zmienia..[/QUOTE] to nie takie proste. ona się kuli, bo się boi kary. psy to bardzo mądre stworzenia i pojmują pewne rzeczy w lot, np. to ze jak wstaniesz w określony sposób, z określonymi emocjami to pies ma kłopoty. i suka widząc, ze w tym momencie wstajesz tak a nie inaczej z taką a nie inną intencją to zaczyna się kulić, żeby Cię udobruchać. obawiam się, ze ona najzwyczajniej w świecie nie wie, za co obrywa. psy nie rozróżniają dobra i zła, to człowiek ich uczy określonych zachowań. jeśli jej nie nauczysz, że gość jest fajny i nie należy go traktować zębami to ona nie przestanie atakować, mimo że później w Twoim mniemaniu za to oberwie.
-
to też niekoniecznie. właściciel może sprawić, że piesek nie będzie się rzucał na wszystko co się rusza, ale niestety nie sprawi, że piesek zacznie kochać inne pieski, jeśli w genach psisko ma zapisane inaczej. u ludzi z resztą jest to samo;) psy nie są złośliwe, złośliwość to cecha ludzka.
-
[quote name='czi_czi'] Na charcim świecie czytam że trzeba zaakceptować fakt, że chart często leci zgodnie ze swoim instynktem, a moim zdaniem to guzik prawda. Każdego psa trzeba trenować i tyle, stwierdzanie, że "pies tak ma" to pójście na łatwiznę..[/QUOTE] tu nie chodzi o wychowanie tylko niektóre psy mają tak silny instynkt pogoni, że w momencie jak coś przed nimi ucieka wszystkie zmysły działają jedynie w taki sposób, aby psu umożliwić pogoń i schwytanie ofiary. więc taki pies może Cię nie posłuchać nie dlatego, ze nie chce tylko dlatego, ze fizycznie Cię nie słyszy.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='agairiki']Zagadzam się z tobą jako że charakter psa jest w 100% zależny od właściciela.[/QUOTE] nie jest. gdyby tak było to albo nie byłoby w ogóle psów rasowych, albo rasa polegałaby jedynie na konkretnym wyglądzie.
-
[quote name='vege*']Tylna obręcz lata na prawo i lewo przy bieganiu ;-) A mam dobrze dopasowane guardy i tak mi się przekręcają :/[/QUOTE] a mi w guardach nic nigdy nie latało:cool3: teraz mam te łódeczkowe i one się przekręcają strasznie, ale z guardami nigdy nie miałam problemów.
-
co to znaczy 'nieposłuszny'? jak go szkoliłeś?
-
[quote name='Weronika6'] Brutusek może wskakiwać na wszystkie łóżka w domu i kanapę, ale nie chcemy, by skakał po fotelach, bo niszczą się od pazurów. Oprócz tego kiedy ktoś siedzi na fotelu, on się na nim opiera, drapie go i także chce na niego wejść. Kiedy drapie mówimy głośno i stanowczo "nie wolno" i lekko go odpychamy, żeby przestał, ale bez tego odepchnięcia nie da rady i za moment znowu drapie.[/QUOTE] musicie mu pokazać zachowanie zastępcze. pies musi wiedzieć, co ma robić a czego robić niewolno. czyli: drapie fotel, krótkie i stanowcze NIE, potem komenda np. waruj i pochwała i nagroda. [QUOTE] I czy psu się nie pomiesza, jeżeli na kanapę może wejść, a na fotele nie? [/QUOTE] nie;) pies jest na tyle inteligentny, ze rozróżnia fotel od kanapy. ale radziłabym nauczyć psiaka wchodzenia jedynie na komendę. przyda się to jak przyjdą zimowe czy jesienne dni i mokry pies ze spaceru wróci:evil_lol: [QUOTE] Próbuję go nauczyć schodzenia z przedmiotów na które wskakuje na zawołanie, ale to też nie bardzo mi wychodzi. Mówię do niego "zejdź" i próbuję go lekko zepchnąć, żeby zeskoczył.[/QUOTE] pamiętaj, ze pies robi to co mu się opłaca, więc za każdym razem jak zejdzie chwal go i nagradzaj np. jakimś smakołykiem. [QUOTE] Czy aby nauczył się, że fotel to miejsce zabronione wystarczy, że karzę mu schodzić za każdym razem kiedy wejdzie?[/QUOTE] ja bym raczej wyprzedzała fakty i przed wskoczeniem mówiła stanowczo NIE. a jak już wejdzie to konsekwentnie sprowadzała go na ziemię. ogólnie jak będziesz miała komendę na wskakiwanie to sam z siebie wskakiwał nie będzie. mój tak robi: jak chce wejść na łóżko to podchodzi i staje przed nim i się na mnie patrzy. jak może wejść to wystarczy powiedzieć 'chodź' i wchodzi. a jak nie to mówię mu, zeby się położył i kładzie się na ziemi. [QUOTE] I czy duży wpływ na jego wychowanie, na to, że nie wychodzi jak ma ma mój tata, który jest w domu tylko w weekend i kiedy pies wskakuje na ten fotel czy drapie krzyczy "pies zejdź!". Pytam, bo to jednak inna komenda, wypowiedziana z hmmm... o wiele większą głośnością. Ani tata, ani my nie jesteśmy skuteczni, przy tacie mam wrażenie, że Brutus jest jeszcze bardziej upierdliwy z tym fotelem.[/QUOTE] może dojść do tego, ze Brutus taty się nie będzie po prostu słuchał;) uzgodnij z tatą jedną komendę, uzgodnij jak macie się zachowywać przed wskoczeniem, po wskoczeniu i konsekwentnie stosujcie to samo. szybciej osiągniecie efekt.[/QUOTE]
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Beatrx replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
ja tam jakoś nie miałam problemu ze znalezieniem psów do socjalizacji dla ONka... -
[quote name='Czekunia']Na spacerze ułożył się ciut inaczej - jak teraz z głębokością?? Wiadomo - powinien być głębszy, ale będzie potrzebny tylko na krótkie spacery, takie wokół bloku, na polach jest luz. [IMG]http://img859.imageshack.us/img859/727/imag0756f.jpg[/IMG][/QUOTE] jak to kaganiec "na chwilę" to będzie w porządku. psisko sobie zieje swobodnie, nie wchodzi mu nic nigdzie więc będzie okej;)
-
długość to pół biedy, ale faktycznie za płytki.
-
Pies nakręca się na wodę (rzeka, jezioro). Nic nie pomaga. Proszę o pomoc!
Beatrx replied to sieka's topic in Wychowanie
a na granicy wody? z jedną łapką w wodzie a resztą ciała na brzegu? chodzi o moment, kiedy masz jeszcze z psem kontakt i możecie coś razem zrobić, skupiaj go na sobie, dawaj komendy, zajmij mózg. a jak posłuszeństwo na innych powierzchniach? na jakimś wielkim głazie, na powalonym drzewie, na tarasie, na śliskiej powierzchni? -
Pies ze schroniska. Co robic żeby nie pogłębiac problemów?
Beatrx replied to karolina_karolowska's topic in Agresja
o widzisz. ignorowanie psa pomaga, pies sam decyduje o kontakcie i czuje się pewniej jak nikt do niego łap nie wyciąga. z rodziną sobie poradziłaś to i z psem dasz radę:eviltong: -
[quote name='Malaja25'] Przestałam zwracać uwagę na to żeby wchodził do domu ostatni, lub żeby jadł jak my już zjemy.[/QUOTE] to, który pies wchodzi do domu i który je nie ma żadnego znaczenia. mój pies zawsze wchodzi/wychodzi pierwszy, jeść dostaje zawsze przede mną, jak ja coś jem to ode mnie też jakiś kawałek dostanie, ale nie mam z nim żadnych problemów. musicie popracować nad naprawieniem waszej relacji, ale samo to że zaczniecie przed nim wychodzić i karmić go po was nic nie zmieni. [QUOTE] Weszłam do pokoju, zawołałam go, przyszedł. [/QUOTE] no to masz już rozwiązanie sytuacji w łazience. psa wołaj, chwal i nagradzaj za wyjście, zostawiaj w komendzie waruj w przedpokoju, chwali i nagradzaj a jak już wyjdziesz z łazienki to zwalniaj go z komendy waruj. [QUOTE] Ps. Mąż umówił nas na terapie behawioralną do specjalisty. .[/QUOTE] kogo wybraliście?
-
Gajos, gdzie ona na szkolenie chodzi? przecież to aż niemożliwe, żeby szkoleniowiec jej nie powiedział paru słów...
-
ja bym już dawno kazała dzieciakom się odczepić od mojego psa. a sytuacja kiedy gnojek bierze go na ręce? przeciez możesz zareagować wcześniej i ochrzanić go zawczasu. jeśli nie ogarniesz tych dzieci teraz to wyrośnie Ci pies, który rzuca się na dzieci ze strachu...
-
koniecznie badania neurologiczne mu zrób i to na cito. i zmień weterynarza. z tej Magdalenki pod Warszawą jesteś? skontaktuj się z Agnieszką Boczulą, ona jest z Warszawy. a jak nie to z Jamorem, tylko on jest z Warki a to już kawałek drogi. ale warto się do niego wybrać. jeśli pies jest zdrowy to konieczna jest praca pod okiem porządnego specjalisty, zanim wydarzy się tragedia.
-
Pies ze schroniska. Co robic żeby nie pogłębiac problemów?
Beatrx replied to karolina_karolowska's topic in Agresja
[quote name='karolina_karolowska']Bardzo dziękuję za naprowadzenie, na pewno to wykorzystamy, bo chłopaka znam i przydatny może być bardzo :) nie wiem tylko czy nie zapoznać ich na spacerze, a na czas rozpakowywania się itd odizolować go. Bilbo jednak o wiele szybciej przekonuje się do osób, z którymi styka się na spacerach (jeśli go ignorują). Po kilkudziesięciu minutach sam podchodzi merdając ogonem jeśli oczywiście "straszny obcy" nie wywiera na niego presji, nigdy nie sprawdzałam jak to by wyglądało gdyby potem pójść z gościem do domu.[QUOTE] tak by było najlepiej. spotykamy się na neutralnym gruncie i wchodzimy razem (znaczy chłopak pierwszy, a pies drugi, czyli pies wchodzi już jak ktoś jest w domu). pies zmęczony po spacerze, nie ma nadmiaru energii to i spokojniejszy. z innymi gośćmi też tak mogłabyś robić, tylko to nie udaje się w przypadku nagłych odwiedzin. [QUOTE] Ja go nawet na czas mojej nieobecności na wszelki wypadek zostawiałam w kagańcu i na długiej lince w ogrodzie. Wracałam to pies mnie witał bez kagańca i bez linki, bo "leżał taki smutny, niech pobiega".[/QUOTE] a kojec? gdzieś w oddaleniu, żeby pies miał spokój i tam by na Ciebie czekał. [QUOTE] No ale nie dociera, ciągle tylko słyszę "ale durny pies", "skąd ty go wzięłaś", czy ironiczne "szkoleniowiec to z ciebie wyborowy". Jakbym rozmawiała z osobami z innej planety.[/QUOTE] no dobra, ale to też ich wina, skoro psu na to pozwalają. jak będą tak gadać to mów, że to przez nich i sami takiego zachowania psa uczą... -
Pies ze schroniska. Co robic żeby nie pogłębiac problemów?
Beatrx replied to karolina_karolowska's topic in Agresja
[quote name='karolina_karolowska']W jaki sposób go wykorzystać?[/QUOTE] niech będzie siłą sprawczą samych dobrych rzeczy spotykających psa. sam niech nie leci i się do psa nie pcha tylko zwierzątko ignoruje, a jak piesek zdecyduje się do niego podejść to niech mu da żarełko. musi je wcześniej trzymać w ręku, najlepiej żeby to ładnie pachniało i było np. parówką albo kawałkiem pasztetu. czuły nos pieska od razu mu podpowie, gdzie znajduje się dobre i tam pieska popchnie. po jakimś czasie, jak juz piesek będzie do niego bez problemu podchodził to chłopak może z nim nawiązać kontakt, ale też ostrożnie, nic na siłę, musi wyczuć na co pies pozwala i wycofać się wcześniej, zanim psiak odczuje dyskomfort. jeszcze później, jak będzie między nimi okej to chłopak moze się zacząć bawić z psiakiem, tylko tu też cały czas miej nad tym kontrolę żeby dzieciak absolutnie niczym psa nie zniechęcił. w ten sposób powstanie psu skojarzenie dzieciak = coś fajnego i w późniejszych kontaktach z dzieciakami zwierzątko nie zostanie postawione przed nową sytuacją. i tutaj bardzo ważne jest też to, żebyś Ty równolegle z psem ćwiczyła i bawiła się. dzieciak ma być fajny, atrakcyjny, ale to Ty masz być najlepsza i najatrakcyjniejsza. ćwicz posłuszeństwo: siad/waruj/stój na komendę jak pies jest przy Tobie albo z odległości, chodzenie przy nodze, szukanie przedmiotów, aportowanie. mozesz też zrobić parę przeszkód na podwórku i poskakać z psem. ogólnie jak cokolwiek robicie razem to tworzycie między sobą więź. i dzięki temu pies Ci zaczyna ufać, skupia się na Tobie i o wiele łatwiej jest rozpracować wtedy sytuację stresową. [QUOTE] Olewanie wydaje mi się póki co wypracowane, wystarczyło mu dobitnie przypomnieć czego się kiedyś nauczył. Bilbo patrzy spod byka na innego nabuzowanego psa, ale następnie kieruje wzrok na mnie, dostaje do wykonania komendę siad po czym jest gorąco chwalony, tak pracowaliśmy na początku i wtedy były efekty. W mieście niestety dalej bywają problemy.[/QUOTE] i tak trzymać. w mieście rób to samo. jak pies zobaczy, ze żaden wyskok się nie opłaca to przestanie to robić. [QUOTE] Nie wiem już jak reagować w stosunku do gości, bo niestety ale reszta rodziny nie współpracuje. Wolą stwierdzić "co za głupi pies" bez wchodzenia w głębię problemu. Prosiłam żeby brać go na smycz/izolować gdy ktoś przychodzi, ale jak grochem o ścianę, dzisiaj złapał za kostkę sąsiadkę. Zero śladu, typowy straszak, ale oczywiście takie sytuacje nie mogą mieć miejsca.[/QUOTE] yyy... a oni to tak się dobrze czują? mają agresywnego psa i nawet go w pokoju nie zamkną jak ktoś przychodzi? takie utrwalanie negatywnego zachowania przesunie Ci pracę o jakieś 5 lat. poważnie. to, ze pies mógł ugryźć to dla niego nagroda i coraz bardziej zwiększa się prawdopodobieństwo, ze przy następnym gościu znowu ugryzie. oby to tylko nie było malutkie dziecko, któremu nawet mały piesek może zrobić poważną krzywdę... a nie myślałaś o kennel klatce? tylko czy by go nie wypuścili pod Twoją nieobecność:/ -
[quote name='Vesper']Jednak zastanawiam się, czy robię dobrze... OK, moja sucz lubi dzieci. Ale jeżeli takie dziecko później będzie chciało pogłaskać innego bullowatego i skończy się to tragedią (zbyt wiele tych psów jest w nieodpowiednich rękach- niestety) czy nie będzie w tym mojej-pośredniej, ale mojej-winy?.[/QUOTE] dlatego pogadaj z dzieckiem. wytłumacz, ze pieska można pogłaskać tylko wtedy, kiedy mama i właściciel pozwolą, usadź sukę, powiedz dziecku, żeby najpierw dało psu rękę do powąchania, bo z pieskiem trzeba się przywitać tak jak i z człowiekiem się wita, potem niech pogłaszcze pieska pod głową i powie, jaki to piesek jest grzeczny;) trzeba edukować to młode społeczeństwo, żeby jak najmniej tragedii z udziałem psich zębów było.
-
[quote name='zmierzchnica']Dziękuję bardzo :) Jeśli sytuacja będzie się się powtarzać nagminnie, to faktycznie będę musiała interweniować. Choć skończy się to napiętnowaniem - u mnie w mieście lepiej mieć psa-mordercę, niż na kogoś "donieść" i poskarżyć policji... Ale z tym kagańcem fajnie, że napisałaś, bo pamiętam, że szukałam tej ustawy długo i nie umiałam znaleźć. Zaraz ją sobie wydrukuję.[/QUOTE] wpisz w google regulamin czystości i porządku strzelce opolskie i pierwszy link to to:eviltong:
-
[quote name='motyleqq'] ale kiedyś jakiś głuchoniemy pan w autobusie drażnił ją... machał ręką przed nosem itp, a ja nie mogłam mu nic powiedzieć, bo nie słyszał :roll: [/QUOTE] było zacząć robić to samo jemu:evil_lol:
-
[quote name='marmara_19']brit ma 2 razy wiecej miesa niz ppp...[/QUOTE] mięsa jak mięsa;) ale faktycznie teraz przeleciałam składy pro planu i jestem w szoku, bo jeszcze niecałe pięć lat temu karmiłam mojego szczylosława pro planem i w składzie miał faktycznie mięso wypisane i było go koło 40%. a teraz widzę, że stracił na jakości:shake:
-
jak ja ludzi spotykam 1-2 km od mojego domu to się mnie pytają, czemu tak daleko chodzę:cool3: jakbym im powiedziała, że to zaledwie rozgrzewka to by mnie za jeszcze większą wariatkę wzięli:evil_lol: a psa szkoda. widać pani się rasy pomyliły i jakiegoś pekińczyka mieć powinna.
-
[quote name='zmierzchnica']Szczerze, to nie chcę babć policją jeszcze straszyć, chyba za miękka jestem. Poza tym jest jeszcze jedna rzecz, moje psy faktycznie w kagańcach nie chodzą. A u nas policja podobno daje mandat obu stronom - ja zadzwonię na policję, dostanę mandat za brak kagańca, a babcia za brak kagańca i smyczy. Ok, ona zapłaci więcej, ale kto na tym straci? Może jestem naiwna, ale nie tylko ja z tymi psami mam problem - myślę, że ludzie widzą, że ich psy się rzucają, a moje idą grzecznie...[/QUOTE] [FONT=Times New Roman]3)[/FONT] [FONT=Times New Roman]prowadzenie psa na uwięzi oraz nałożenie kagańca psu rasy uznawanej za agresywną zgodnie z[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]odrębnymi przepisami lub stwarzającemu zagrożenie dla innych osób,[/FONT] [FONT=Times New Roman] fragment regulaminu czystości i porządku na terenie gminy Strzelce Opolskie;) wydrukuj sobie cały i w razie czego przedstaw panom policjantom;) i nie chodzi o strasznie bab tylko o faktyczną interwencję. zobacz, kto jest u Ciebie dzielnicowym i przejdź się do niego, przedstaw sytuację, poproś o patrol w godzinach przesiadywania bab, niech z nimi porozmawiają. tu nie chodzi o to, zeby baby zaraz mandaty dostawały czy te psy zasmyczały tylko o to, żeby Twoim psom złej reklamy nie robiły. [/FONT]