Jump to content
Dogomania

Beatrx

Members
  • Posts

    4822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Beatrx

  1. [quote name='Rinuś'][I][B]niektórzy nawet na takie "argumenty" nie reagują....[/B][/I][I][B].[/B][/I][/QUOTE] no ja to wiem, mam taką jedną panią w okolicy co nic nie jest w stanie jej ruszyć albo chociażby do zawołania psów sprowokować:roll:
  2. nie przyznawaj się do winy. oni muszą Ci udowodnić, ze to Ty, a na to muszą mieć dowody w postaci chociażby zdjęć Twoich psów goniących te króliki. nie daj się w nic wrobić.
  3. [quote name='Rinuś'][I][B]no właśnie tak, kopiąc jej psa ewentualnie pozwolić zeżreć go przez mojego burka. A Ty chyba zbyt dosłownie wzięłaś to co napisałam :p [/B][/I][/QUOTE] łooooo to ja zapraszam do mnie, może byś pewną niereformowalną właścicielkę u mnie w ten sposób nauczyła:evil_lol:
  4. bezag, a na moje pytania ostatnie odpowiesz, czy będziesz tak dziecinnie unikać odpowiedzi?:lol:
  5. wiesz, zawsze możecie spróbować. byle tylko nie doszło do sytuacji, kiedy on najedzony do granic możliwości zwieje wam za żarciem i "dobije" jeszcze do tego, co już ma w żołądku. jak to zwymiotuje to pół biedy, gorzej jak mu się coś stanie.
  6. [quote name='bezag']Różnica polega na tym, że pies i kot muszą jeść mięso,a człowiek nie.[/QUOTE] ja nie pytam o różnicę między psem, kotem a człowiekiem tylko o to, czy aż tak trudno jest Ci przyznać się do błędu?
  7. bezag, czemu po prostu nie powiesz: tak, zabijam, żeby mój pies i kot mieli co jeść; nie, nie traktuje wszystkich zwierząt równo, bo mój pies i kot są ważniejsze od kurczaków i krów zabijanych na mięso. czy to jest aż tak trudne przyznać się do błędu? ile się jeszcze będziesz zapierać dziecinnymi wymówkami?
  8. [quote name='bezag']Traktuje wszystkie zwierzęta na równi, ale nie zabiorę psu czy kotu jedzenia. Wasze zarzuty to desperacja chwytania brzytwy.[/QUOTE] nie traktujesz. gdybyś traktowała to w ogóle byś psa i kota nie miała, bo to sprzeczne z tym co tu piszesz. i to nie zarzuty, tylko czyste fakty, ale jak już wspominałam, jesteś po prostu hipokrytką.
  9. [quote name='bezag']Zaprzeczacie własnym słowom, które twierdziły, że pies i kot musi jeść mięso. [/QUOTE] ja nie zaprzeczam. natomiast zaprzeczam temu, że człowiek MUSI mieć psa i kota. ale skoro już masz i psa i kota to nie mów, ze nie zabijasz i traktujesz wszystkie zwierzęta na równi.
  10. obawiam się, że takie najedzenie go nic nie da. ja bym to odniosła do takiego kompulsywnego objadania się, co występuje u ludzi i związane jest to ściśle z psychiką, a nie samym brakiem dostępu do pokarmu dzielonym z obfitościom jedzenia. więc w takim przypadku nawet stały dostęp do miski z żarciem nie pomoże. szczerze, to nie bardzo wiem, co dalej można zrobić, jak "leczenie" objawowe nie pomaga:niewiem: a co do kagańca: mój też próbował się w nim kłaść i go ściągać, ale pomogło to ze ja zaczynałam w takim momencie biec, a on chcąc nie chcąc musiał biec za mną.
  11. [quote name='bezag']Nie jestem miłośnikiem bo nie zabijam krówek i świnek, szanuje każde życie, traktuje swoje z miłością, tak?.[/QUOTE] zabijasz. niby mówisz, ze wszyscy są równi, ale zabijasz kurę czy krowę, zeby dać psu i kotu jeść. stawiasz je wyżej ponad tą krówkę. jesteś hipokrytką i tyle. w dodatku przynosisz więcej szkody niż pożytku, bo człowiek nie zorientowany w temacie, jak usłyszy argument pt. "jedzenie mięsa jest jak holokaust" to zamiast pomyśleć "biedna krówka" to pomyśli "co za chory człowiek" właśnie o Tobie. i zamiast podrążyć temat, dowiedzieć się co i jak, zmienić coś w swoim życiu to nie będzie sobie zawracał głowy tym, co jakiś nawiedzony pseudomiłośnik opowiada. a miłośniczką zwierząt ja się nie nazywam. owszem, zwierzęta lubię, ale nie wszystkie, bo chociażby za kotami nie przepadam.
  12. [quote name='bezag']Tak, tak. To radze przeczytać jeszcze raz własne posty. Odwracacie wszystko co napiszę, ale dobra, widocznie nic innego niż sarkazm wam nie przychodzi na myśl.[/QUOTE] nikt nic nie odwraca. a od takich pseudomiłośników zwierząt jak Ty to Boże uchowaj. wiecej szkody jak pożytku tym zwierzętom robisz:roll:
  13. [quote name='bezag'] Na jakie pytania? Pisałam również, że zamierzam dyskutować na waszych warunkach, czyli wybierać sobie kilka zdań z całej wypowiedzi i ich się uczepić. [/QUOTE] Ty tak robisz. nie odpowiadasz na wszystkie posty, w których musiałabyś się przyznać do tego, że nie masz racji tylko doczepiasz się do jakiegoś zdania i na tym zdaniu produkujesz się nie na temat, byle tylko wyszło na Twoje. a każdy sensowny argument jest albo pomijany albo robisz z siebie męczennicę, biedną mniejszość inaczej myślącą, nad którą pastwią się wszyscy, co mają inne zdanie:cool3:
  14. a zamykanie go na noc, żeby w niej spał? albo przykrycie jej kocem? u mojej znajomej owczarzyca zostawała spokojnie w klatce, pod warunkiem, że ta była przykryta kocem, tak że tylko mały "otwór na świat" na wysokości drzwiczek zostawał. a z nią był problem olbrzymi, bo i szczekała i piszczała i niszczyła wszystko, jak tylko się drzwi zamknęły za ostatnią osobą wychodzącą z domu. tylko u niej było to spowodowane tym, ze jako 5 miesięczny szczyl została przywiązana w lesie i po prostu bała się, że znowu zostaje porzucona.
  15. za 7 miesięcy może być Ci o tyle łatwiej, jeśli wprowadzisz kuwetę z trawą, tak jak Aysel pisała. wtedy uczysz szczyla załatwiać się na trawę, zarówno w domu jak i na dworze.
  16. a to za 200zł da się kupić kundelka w typie rasy? kamil, problem w tym że jak kupisz psa z targu (bo nawet na allegro nie ma szczyli za 200zł) to nie masz żadnej pewności, że ten pies będzie wyglądał jak rasowy, a tym bardziej się zachowywał wg wzorca. zwłaszcza, jeśli chcesz psa tak popularnej rasy, bo ludzie rozmnażają je jak leci nie patrząc na to, czy pies nie jest np. lękliwy albo agresywny. no ale to Twój wybór, tylko potem się nie zdziw, jak ten pies nosa będzie używał jedynie do wąchania siuśków innych piesków a nocy na rybach nie spędzi, bo będzie się bał "ciemności".
  17. da się, na takiej samej zasadzie jak uczy się psów załatwiania na dworze, czyli nagradzanie za załatwienie się w kuwecie. możecie też zamiast kuwety wykorzystać podkłady dla szczyli do nauki czystości.
  18. [quote name='bezag']Niż ty- na pewno.[/QUOTE] argumentów brak to i czas zacząć obrażać drugą stronę:evil_lol:
  19. [quote name='bezag']Z Waszymi tekstami można by nakręcić film i dostać Oskara.[/QUOTE] hmm. ja tylko w pewnym stopniu cytuję Ciebie, bo to Ty pisałaś, że świnia ma więcej empatii niż ja:evil_lol:
  20. [quote name='Tessi&Tola']czy dzielisz się z nami swoimi przemyśleniami w dobrej wierze, chcąc przekonać kogoś do zmiany na lepsze czy wychodzisz z założenia, że z takimi "matołami" nic sie nie da zrobić to przynajmniej im pokażę, że są do niczego? bo ja mam wrażenie, że to drugie... tyle empatii dla zwierząt, a zero dla ludzi...[B] czyżbyśmy nie zasługiwali?[/B][/QUOTE] oczywiście, ze nie, w końcu mordujemy niewinne świnki:roll:
  21. [quote name='bezag']a skad wiesz? A może Twoje poczucie miłości jest błędne? Kazdy kocha pos owjemu, każdy człowiek inaczej, wiec tym bardziej zwierze.[/QUOTE] no tak, bo tylko miłość świni jest jedynym właściwym uczuciem, zapomniałam:evil_lol:
  22. [quote name='bezag']Powinni, ale nie wszyscy.[/QUOTE] no to napisałam, że wg Ciebie nie powinni.
  23. [quote name='lika1771']Ale skad wiesz,ze nie kochaja?A czy wogole milosc istnieje...To ludzie czesto sa ze soba i sie nie kochaja,bo pieniadze,dzieci,przyzwyczajenie..A u zwierzat np.slonie,delfiny czy labedzie,łabądź potrafi popelnic samobojstwo,gdy jego partnerka zginie.To jak to nazwac?[/QUOTE] wystarczy wiedzieć, co to jest miłość, z czym jest związana, czego zwierze nie ma i już wiemy, że zwierzę nie kocha. można sobie to uczucie nazwać w uproszczeniu miłością i owszem, ale trzeba mieć świadomość, ze to nie jest miłość.
  24. [quote name='bezag']Sukces? Wojny, głód, polityczne waśnie to jest ten sukces? Otwórzcie oczy.[/QUOTE] a wg Ciebie tylko to człowiek osiągnął? posty na forum to telepatycznie piszesz czy jak?o.O
  25. [quote name='bezag']Najpierw trzeba wiedzieć co to miłość. Miłość to nie tylko uczucie do swojego partnera czy dziecka. a np. orangutany wpadające w depresje po stracie matki? Umierają z tęsknoty.[/QUOTE] no własnie, trzeba wiedzieć co to miłość a potem się wypowiadać.
×
×
  • Create New...