-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by evel
-
[quote name='Kashdog']No, ale z tego co widziałam to Twój pies nie jest trzydziestokilogramowym bokserem czy innym tak masywnym zwierzem. I chyba dajesz rade nad nią zapanować :)? No to wiadomo, że przed uczeniem chodzenia na luźnej smyczy psa, trzeba to jakoś ogarnąć i skonsultować ewentualnie z jakimś szkoleniowcem i dopiero potem działać.[/QUOTE] Zu jest wielka duchem :evil_lol: Nie no, ale poważnie - chodziło mi o sam fakt szkodliwości haltera, który jest (wg mnie niezrozumiale) promowany jako taki super środek, który psa niemal sam wychowuje. Jak dla mnie EOT, możemy dokończyć w innym wątku ;) [quote name='westie_justa']A jak się zakłada? możesz mnie poinstruować ;)[/QUOTE] Dziewczyny już pisały - kolce muszą być zapięte zaraz za uszami i używane tylko impulsowo, w razie potrzeby. Do tego niżej zwyczajna obroża i smycz z dwoma karabińczykami. Myślę, że gdzieś tutaj na dogo znajdziesz sposoby poprawnego używania kolczatki, ale tutaj już cicho sza, bo to nie ten wątek ;)
-
[quote name='Kashdog']Ktoś kto wie jak się obsługiwać halterem nie ukręci psu łba ani nic podobnego.[/QUOTE] Zapraszam do siebie. Mam psa bardzo wyczulonego na dotykanie kufy, znam też kilka innych psów równie "gasnących" przy ciągłym nawet lekkim nacisku na pysk. Podejrzewam, że Zu prędzej urwałaby sobie głowę niż pozwoliła się prowadzić na halterze. Właśnie dlatego "wolę" (o ile mogę tak to ująć) kolce niż halti - niewprawnym użyciem kolców nie da się skręcić psu karku, niewprawnym użyciem haltera - a i owszem.
-
Dziewczyny, a suka była badana przez weta? Byłą całkiem niedawno taka sytuacja, że suka miała mieć sterylkę aborcyjną ale w ostatniej chwili z niej zrezygnowano... Niektórzy pewnie pamiętają. Suka chodziła w późnej ciąży, nie dając żadnych objawów porodowych, w efekcie ledwo ją uratowali, okazało się, że szczenięta były już martwe - przenoszona ciąża.
-
[quote name='Paulix']Ja mam wizję wbijających się do krwi kolców...:roll:[/QUOTE] Tak, były specjalnie naostrzone, a jak fajnie krew bryzgała dookoła :razz: Naprawdę uważasz, że [B]dobrze[/B] użyte kolce są gorsze niż halter, którym można psu skręcić kark?
-
Moja tymczaska w zeszłym roku zjawiła się u mnie jak zwykle niespodziewanie w weekend i nie miałam możliwości zakupu żadnej sensownej karmy, kupiłam więc mały woreczek pedigree, bo zdawało mi się, że to jednak mniejszy syf niż chappi :lol: Na początku zdumiewał mnie jedynie fakt, że pies wydala więcej niż je, później zaczęły się - pardon - sraczki, drapanie, łupież... Także ja nie uwierzę, że pedigree to pokarm psich bogów ;)
-
[quote name='westie_justa']To w razie czego kolczatka;-) tylko muszę kupić nową bo ta już stara i do tego przymała [/QUOTE] Kolczatka nie jest za mała tylko źle założona ;) [quote name='sator_k_']A tak sobie teraz pomyślałam. Używając haltera do uczenia poprawnego chodzenia używa się dwóch smyczy nie? Jedna jest do haltera żeby nią korygować psa, a druga do normalnej obrozy/szelek zeby uczyć psa ładnego chodzenia na nich. Może z kolczatką też by się tak dało. Jedna smycz przypięta do kolczatki druga do szelek np. Wtedy pies nie idzie typowo na kolczatce, ale można mieć nad nim większą kontrolę. Oczywiście wtedy pies sam musiałby być na spacerze.[/QUOTE] Nieraz widziałam np. u narwanych dużych schroniskowców zestaw następujący: kolce zaraz za uszami i oprócz tego normalną obrożę. Do tego smycz z dwoma karabińczykami i normalnie dało się opanować psa. Osobiście sto razy bardziej doradzałabym dobrze użyte kolce niż halter, bo mam wizje psa z ukręconym łbem od razu :roll:
-
[quote name='Kisses']A te z pierwszej fotki właśnie sprzedałam :)[/QUOTE] A takie śliczne były :placz:
-
[quote name='ladySwallow']No to ja zaliczam się do fajnych znajomych, którym nie przeszkadza wpadanie na noc z Zuzem ani fakt, że Zuz pakuje się do łóżka rano :loveu: A przylazłam zaprosić do jamnika-kosmity, nikt na wątku nie pisze, może wpadniecie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193626[/URL][/QUOTE] Tyyyy spamerze! :diabloti: No ale niech Ci będzie, zapraszamy do Cinka ;) [quote name='chita']heloł:hand:, przyszłam tu śladem intrygującej sygnatury i tym pieknym (zwycieskim:cool3:) pycholu:loveu:[/QUOTE] Witamy :) Pychol ma swój urok, ale i swoje za uszami, jak widać :evil_lol: [quote name='Misia&Ruby']Śliczna sunia :) Ma bardzo sympatyczną mordeczkę :)[/QUOTE] A dziękuję :) Szkoda, że charakteru nie ma tak sympatycznego jakby się mogło zdawać :evil_lol: Zastanawiam się ostatnio czy razem ze sznaucerkiem mini z pseudo dostaje się w pakiecie upośledzenie umysłowe? :niewiem: Pisałam gdzieś o chłopcu, na którego ryczę z daleka, że ma odłowić swojego psa jak ja będę przechodzić, ale wczorajsza sytuacja mnie zabiła. Zu wybierała sobie IMNK*, po czym przystąpiła do dzieła. Widziałam, że na pobliskim parkingu biegają sobie dwie dziewczyny z dwoma sznupkami luzem, cóż, myślę sobie, że skoro luzem to pewnie odwoływalne... Tia :splat: Zu uroczyście i z szuraniem zakończyła czynności, więc ja przymierzam się do sprzątania i nagle słyszę narastający jazgot :roll: Oddałam psa TŻtowi, sama stanęłam przed Zu i czekam na rozwój wydarzeń a sznaucerki dopadają do nas i dawaj, obszczekiwać wściekle. Dzieci przybiegły, więc pytam grzecznie, czy mają smycze... Cisza. Więc pytam mniej grzecznie, czy mają smycze, na co jedna dziewczynka wyjąkała, że mają. No, pytam, a gdzie? A te dalej na mnie patrzą jakbym mówiła po chińsku. Więc odwracam się do TŻta, który trzyma pyrgającą się Zu (cóż, dwa obskakujące jazgoty, więc przerosła ją sytuacja) i mówię magiczne słowa - PUŚĆ PSA. Dziewczynki natychmiast odzyskały władze fizyczne, kwiknęły i porwały psy na ręce po czym oddaliły się żwawym krokiem. A ja mogłam w spokoju posprzątać kupę. Przecież to jest jakieś nienormalne, a gdyby sznaucerki trafiły na naprawdę agresywnego psa, który zrobiłby z nich miazgę? Znam przynajmniej trzy takie psy w okolicy, co prawda zawsze są pod kontrolą, ale cóż, nawet najlepszym się zdarzają wypadki, no nie wiem, pękłaby obroża czy karabińczyk i ciekawe co wtedy... Musiałyby sobie kupić następne sznaucereczki na giełdzie :roll: *Idealne Miejsce Na Kupę - nawet nie wiecie, jak takie wybieranie w wykonaniu królewny może być upierdliwe i długotrwałe :evil_lol:
-
[quote name='sator_k_']A tu mój ideał posłuszeństwa: http://www.youtube.com/watch?v=x-K2_CqVD-c :) Super :) Rozbroiła mnie (chyba) suczka malinois :loveu: Zastanawiam się, jak Zuza swego nauczyć dostawania zadkiem do nogi... Ona chyba nie rozumie o co kaman :hmmmm:
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
evel replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sporo, ale zapsione po kokardę, jak to ktoś kiedyś ładnie napisał. -
W podlubelskim schronisku mają takie cudeńko: [quote name='matrioszka2'] [B][SIZE=4][COLOR=blue]ROMA[/COLOR][/SIZE][/B]. Nadzwyczaj łagodna kaukazka.Wróciła z adopcji, ponieważ nie spełniła oczekiwań nowego właściciela - nie okazała się mordercą,nie okazała się nawet psem szczekającym, wręcz przeciwnie - łasa na mizianie i czułe słówka.:cool3: A przy tej bramie, to tak dla jajec stoi.:eviltong:[/QUOTE] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/9247/dsc06009g.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/9518/dsc06010wi.jpg[/IMG] [SIZE=4][U][B]Kontakt:[/B][/U] Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt kierownik [B][COLOR=blue]ADAM SZUMIŁO tel. 601 896 073[/COLOR][/B][/SIZE] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/149208-Schronisko-w-Nowodworze.Aktualizacja-w-toku-...?p=15949088&viewfull=1#post15949088[/URL]
-
4cm, ale spodnia warstwa taśmy jest czarna ;)
-
[quote name='Natula'] co powiecie na tą [URL]http://www.pitman.pl/obroze/obroza_parciana_dla_malego_pieska_red_junior[/URL] obroże dla tej panienki [URL]http://img638.imageshack.us/img638/2738/nessie13mies.jpg[/URL] ? :evil_lol:[/QUOTE] Strasznie mi się podoba ta obroża, czaję się na nią od jakiegoś czasu ale zobaczymy co z tego wyjdzie ;) W Pitmanie robią obroże na zamówienie, prawda? :diabloti: A tu pidbul :evil_lol: w wersji mini: [URL]http://img703.imageshack.us/img703/8365/sdc10671.jpg[/URL] :diabloti: [SIZE=1]Szelki asekuracyjnie na pierwszy raz w obroży, ale chyba muszę się postarać o niebieskie... Albo czarne, będą pasowały do wszystkiego.[/SIZE] I jednak jest OK, nie dusi się, czyli jest tak, jak chciałam! :multi: [SIZE=1]A że wygląda jak wygląda... trudno :eviltong: [/SIZE]
-
Hunter piękny i wesoły ,kto mnie pokocha ?Hunter już w DS !! Z
evel replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']Zgłosił się kolejny dom z okolic Zamościa chętny na Huntera; kontakt dostałam od funi. Wczoraj dzwoniłam; na moje pytanie gdzie pies by mieszkał - pani dwa razy pytała, o co mi chodzi, wreszcie powiedziała, ze oczywiście w budzie. Hunter potrzebny jest w gospodarstwie, aby wyłapywał szczury, których mają duzo. Przyznam, ze pierwszy raz usłyszalam taki powód adopcji.[/QUOTE] Rany, państwu to się chyba coś pomyliło :roll: -
Cleo wygląda jakby byłą wiecznie na jakichś środkach psychoaktywnych :evil_lol: A Miśka jest strongwoman ;) Szkoda, że ta moja nie może ciągnąć, bo też miałam takie plany na zimę :(
-
Dziewczyny, a znacie jakiś dobry, sensowny preparat lekko uspokajający, może ziołowy? Nie wiem jak ta moja wariatka zniesie okres sylwestrowy, ale podejrzewam, że będzie ostro :roll:
-
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
evel replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alicja']kurde wpadłam na pomysł :multi: załużmy na dogo INDEX SŁÓW ZAKAZANYCH :)[/QUOTE] Ależ są już słowa zakazane, Lidzia potwierdzi :cool3: Np. "goowno", albo "popłuczyna" :grins: :evil_lol: -
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
evel replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
Ja rozumiem, że mogły wyjść jakieś niedopowiedzenia, ale nie uważam, że Państwo byliby złym domem dla jakiegoś psiaka w potrzebie. Po prostu, niestety, ciągle jeszcze za dużo nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy nie panują nad swoimi psami, ciągle jeszcze za dużo psów puszczanych na dwór samych, bez żadnej kontroli, żeby dziecko mogło samodzielnie wyprowadzać psa. Mam nadzieję, że nie zrażą się Państwo do adopcji psów w ogóle. [SIZE=1] Ciocia Kana, jaki masz piękny awatarek :loveu:[/SIZE] -
[quote name='NataliaJ.']Nadal mamy problem z jedzeniem, suchego dziś zjadła troszke rano. Bardzo lubi chleb... dałam jej popołudniu chleba i mleka letniego :roll: (wiem że psu nie daje się raczej mleka, tak czytałam)... ale tak strasznie jej smakowało..[/QUOTE] Ekhm, zamiast mleka naprawdę lepiej dawać jogurt naturalny bo może być nieprzyjemnie, jeśli chodzi o efekty żołądkowe ;) Czyli prościej mówiąc, pies może dostać biegunki po mleku. Kubrak rewelka :) Tak się cieszę, że Pysiulka ma tak wyrozumiały domek... Aż mi się oczy pocą :oops:
-
*Uwaga LUBLIN! Ktoś wykłada trutki, trzy psy już za TM!*
evel replied to evel's topic in Okrucieństwo
To już nieaktualne, suńka już dojechała do DS :) Ale jakby coś, będę na przyszłość pamiętać ;) -
Dziewczyny, kupiłam dzisiaj młodej szyje indycze i kurze wątróbki. Jak jej to zapodać i w jakich proporcjach? Suka 10kg, normalnie je brita care, ok.100g dziennie plus zmielone warzywa/owoce raz na kilka dni. Ktoś ma jakiś pomysł jak to dobrać? Czy w "dni mięsne" ;) nie dawać jej wcale karmy, czy dać pół porcji karmy i pół porcji, która wychodzi dla jej wagi w BARF-kalkulatorze? ;)
-
Ja pierniczę. Jak zwykle, czekanie nie wiadomo na co... Były propozycje, szybkiej [B]refundowanej[/B] sterylki i DT po zabiegu. Nie, źle. Teraz suka urodzi i kolejne małe nieszczęście będzie szukało domu. I jeszcze dogomaniacy przyklaskują, bo się urodzi mały okruszek i ma tyle cioteczek na dogo. Wstyd! :roll:
-
Natalko, Ty się stresujesz, ona się stresuje i tak się stresujecie obydwie ;) Pies doskonale wyczuwa emocje i nastroje. Jeśli Ty się martwisz, Pysiek na pewno to czuje. Wiem, że to trudne, ale postaraj się jej w ogóle nie dotykać, a tylko np. jak tam jej zakładasz szelki czy przypinasz smycz przed wyjściem na dwór, ale mów do niej. Parę dni i sama zacznie przychodzić do Ciebie i do Jagódki. Pysia jest bardzo wrażliwym psem, właśnie dlatego nie została zaszczepiona tutaj, bo wetka stwierdziła, że w stresie by to nic nie dało i później trzeba by ją doszczepiać. A jak się w końcu otworzy to sama zobaczysz, że było warto kompletnie dać jej spokój na parę dni :)