-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by evel
-
Dziewczyny, mam nadzieję, że się skontaktujecie telefonicznie (podałam ziuzi numer do Natalii) i ustalicie wspólną wersję, żeby każdemu pasowało.
-
No dobra, nie mogę wysłać PW, więc ogólnie chodzi nam o to, co w poście powyżej. Czyli dwie sprawy na pożegnanie - kaganiec i zaświadczenie od weta. To bardzo ważne. Edit: jak tylko się dowiem, to napiszę tutaj.
-
Dobra, na razie wygląda to tak: Jedna z dogomaniaczek zadeklarowała, że mogłaby małą przewieźć [B]pod koniec tego tygodnia[/B] z Gdańska do Torunia pociągiem (jedzie dalej, więc w Toruniu by się tylko maluszki "pozbyła" ;)). Czyli teraz zostaje nam kwestia [B]transportu Sierakowice -> Gdańsk[/B] oraz kwestia zakupu [B]kagańca[/B], nawet najtańszego plastiku czy weterynaryjnego materiałowego, właściwie dla picu, bo czekoladka w życiu nawet na nikogo zęba nie pokazała (na mnie też, a próbowałam na różne sposoby z nastawieniem, że najwyżej mnie uwali) - Natalio? I jeszcze - napiszę publicznie i na PW też na wszelki wypadek - Natalio, trzeba iść z małą do weterynarza i załatwić zaświadczenie o stanie zdrowia psa, skoro do tej pory nie został zaszczepiony. Powinnaś dostać takie oświadczenie razem z psem, mam nadzieję, że gdzieś go masz i jakiś okoliczny weterynarz wystawi Ci podobny papierek. [B]Jest to niezbędne, żeby nieszczepiony pies mógł pojechać pociągiem. [/B]
-
Szczeniak sznaucera znaleziony w lesie,złamana łapa.MA DOM:)
evel replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Ziuzia, już smaruję do Ciebie PW :) -
[quote name='malagos']choć tyle dobrego. ale tak chyba jest w umowie adopcyjnej, nie? Jeśli dom stały nie chce psa, na własny koszt go odwiezie do dt?[/QUOTE] [B]malagosiu[/B], nie ma w umowie, bo nigdy mi się jeszcze taka sytuacja nie wydarzyła. Ale niestety, życie daje nam czasem prztyczka w nos i wiemy, co trzeba zmienić dopiero po fakcie...
-
Szczeniak sznaucera znaleziony w lesie,złamana łapa.MA DOM:)
evel replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Przepraszam :oops: :oops: :oops: Szukam transportu dla suczki 7kg, grzecznej w transporcie (bo przerażonej, co tu kryć) z [B]SIERAKOWIC (woj. pomorskie) [/B]do [B]WIKTORYNA (woj. kujawsko-pomorskie)[/B], może być także do [B]Ciechocinka, Torunia, Aleksandrowa Kujawskiego, Włocławka[/B]. Dość pilnie - mamy zwrot z DS... :roll: Może znacie kogoś, kto mógłby pomóc? Pies już jechał pociągiem, jak również samochodem. -
Napisałam do moda, idę na transportowy.
-
Fur ma spytać swojej znajomej z autem na gaz - zawsze to taniej niż benzyniakiem. Ale oczywiście trzeba szukać alternatywy, jakby co. Szczerze powiedziawszy, jestem lekko załamana tym wszystkim :( [SIZE=1]I co się do cholery dzieje z tymi postami to nie wiem :angryy:[/SIZE]
-
[quote name='panbazyl']. wybaczcie ze wkladam kij w mrowisko - ale czy Natalia coś dokłada do transportu?[/QUOTE] [quote name='NataliaJ.']Pies nie był szczepiony. Za transport zapłacę.[/QUOTE] [COLOR=white]+10znaków.[/COLOR]
-
Już zmieniam powoli po kolei, jeszcze mi się dogo tnie i nie wiem, co się dzieje z postami. Jutro mam ustny egzamin, właśnie powinnam siedzieć i ryć... :roll:
-
Wiesz, Natalio, ja Ciebie nie atakuję, bo to nie ma sensu. Jest mi po prostu niewyobrażalnie przykro. I głupio. Przykro dlatego, że myślałam, że pies jedzie do domu stałego, gdzie jest najbardziej wyczekiwany na świecie. Ja wiem, co to znaczy czekać na własnego psa, bo czekam odkąd pamiętam i mam moje szczęście dopiero od roku u siebie, znaczy w marcu będzie rok, dokładnie 13 marca. Mój pies sprawiał wrażenie małego aniołka, a okazało się, że wcale nie jest tak prosto. Że atakuje psy na spacerze, każdego mijanego psa. Rozumiesz, co to oznaczało? To oznaczało, że ani jeden spacer z nią nie był normalny. Osobiście byłam tym załamana. Ale nawiązałam kontakt z dziesiątkami ludzi bardziej doświadczonymi ode mnie, jeśli chodzi o układanie psów, zwłaszcza tych problemowych. I posłuchałam, co mówią, zastosowałam ich metody i... działają. Owszem, pies ma jeszcze czasem zrywy, ale należą do rzadkości. Mój pies ma też tendencję do bronienia mnie w moim własnym domu. Wiesz jak to jest mieć psa, który atakuje gości? Bo ja już wiem. Ciągle nad tym pracuję. Studiuję dziennie, mam zajęcia od rana do wieczora z przerwami, ale udaje się jakoś znaleźć czas na pracę z psem. I myślałam, że właśnie do takiego DS jedzie czekolada - że gdy będą problemy, to zostaną podjęte wszelkie kroki, aby te problemy rozwiązać. I straszliwie się zawiodłam. A czemu mi głupio? A temu, że okazało się, że niepotrzebnie psa targałam przez pół kraju. Że cudowni ludzie, Ania z Kubą, bezinteresownie ją wieźli przez kawał drogi, że sachma, chociaż sama studiuje, też dołożyła się do transportu małej. Że akcja była przeprowadzona jak w jakiejś jednostce wojskowej, wszystko zapięte na ostatni guzik, żeby się nie rozleciało. I to wszystko na darmo. [B]Czy pies został zaszczepiony?[/B] [B]Czy był w ogóle u weterynarza? Czy miał badany mocz, ze względu na to podsikiwanie w domu?[/B] Prowadzę teraz rozmowy z DT, który szkoli psy, jeśli się zgodzi zabrać malucha, trzeba będzie kasę na transport (250km w jedną stronę). No i oczywiście na DT. Ktoś ma jaki pomysł?
-
Rozumiem. W związku z taką sytuacją jak rozumiem zgadzasz się, żeby pies mieszkał u Ciebie aż do momentu, w którym go nie odbierzemy, bo innego wyjścia nie widzę.
-
Natalia, potrzebuję od Ciebie jasnego wyrażenia zdania - chcesz tego psa czy nie? Oczywiście ja wyjdę ze skóry, żeby znaleźć kogoś doświadczonego i do Was posłać, ale jeśli z psem nie będziesz pracować to choćbym wybłagała o wizytę stu szkoleniowców to i tak nic to nie da. No i tak na zaś - nie istnieją psy bezproblemowe, z którymi nie trzeba robić nic.
-
[quote name='panbazyl']i uważaj na właściciela....[/QUOTE] Właściciela nie ma, siedzi albo w domu gdy jego pies biega po całej wsi, albo jest w mieście. Zresztą, był u niego już posterunkowy, więc powinien się czuć uprzedzony, że jego żądnemu krwi pieskowi jednak może ktoś zrobić krzywdę.
-
[quote name='Paulix']Ale bym chciała takie frisbee frisbee, co będzie przypominać kształtem i fakturą frisbee :P[/QUOTE] A nie chcesz gumiaka dla malucha? Mojego psa plastik zupełnie nie ruszał na początku, ale spróbowałam z gumowym, porządnie nakręcałam i teraz psu wszystko jedno z czego ten talerz, aby latał i można było go dopaść i przynieść ;)
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']Potrzebujemy kogoś z pozytywnie nastawionym do innych psów oraz nastawionym na człowieka psem, co by pokazać Rozi, że ten człowiek to jednak nie jest taki zły, jak go malują ;)[/QUOTE] Nie wiem, czy my spełniamy takie wymagania, ale jakby co, to się oferujemy do pomocy za jakiś czas ;) -
Ręce mi opadają. Suka policjanta, która się rzuca na wszystko co żywe, a to tylko mały matołek w typie JRT, znowu ma cieczkę i latają za nią stada psów... Jeśli chodzi o policję, to się mogę pocałować w nos - dopóki pies nie ugryzł człowieka to nie mogą nic zrobić, a tak to ja sobie mogę sama wnosić oskarżenia do sądu jak mam taką ochotę. I jak tu wierzyć w sprawiedliwość...? :roll: Cóż, czeka mnie wyprawa po gaz i łańcuchy. Uroczo...
-
[quote name='sacred PIRANHA']taaaak:-) w związku z uwstecznianiem sie Hamstera, zaczął znowu wydzierać ryja jak zostaje sam...cudownie, jak zacznie lać pod siebie na widok psa na ulicy tzn ze cofnelismy sie do punktu wyjscia:-) ; evel wez sie blizej przeprowadz bedziemy swoje burki razem cywilizować co?:-)[/QUOTE] Ha, ja chętnie, ale to nie takie proste... Powoli mam dość tego swojego zadupia. Suka policjanta znowu ma cieczkę, tak to ta suka w typie JRT, która się rzuca na wszystko co się rusza (no obecnie na psy-samce nie, wiadomo)... Jadę jutro po egzaminie po gaz pieprzowy do sklepu ze strzelbami i innymi takimi (może powinnam sobie kupić jakąś wiatrówkę? :evil_lol:) i po łańcuchy do LeroyMerlina :) Jak jeszcze raz mała wredna suka postanowi nas napaść to się lekko zdziwi, bo ja mam już dosyć łapania swojego psa na ręce albo robienia z niego szmatki treningowej. No to się pożaliłam :)
-
[quote name='Balbina12']('a bo mój piesek ciągnie-więc kupiłam mu kolce)[/quote] Kolczatka [B]nie służy[/B] do oduczania ciągnięcia. [quote name='Balbina12']Jeśli sytuacja jest krytyczna i waha się życie zwierzaka to tak-na placu szkoleniowym , w rękach profesjonalisty i tylko podczas ćwiczeń-nie na każdym spacerze.[/QUOTE] Może ja coś źle zrozumiałam (sesja i te sprawy) ale nie wyobrażam sobie np. pracować z agresywnym psem z użyciem kolców TYLKO na placu szkoleniowym. A w normalnym życiu, na co dzień, co? Klikać mu, jak się na nikogo nie rzuci akurat? :cool3:
-
[quote name='ginia']Oglądam Wasze pieski w kagańcach i chyba kupię mojemu takiego fizjologa. Mam z nim jeszcze sporo problemów behawioralnych, a z tego co widzę ten kaganiec jest idealny do nagradzania smakolami. Proszę o podpowiedź jaka powinna być odległość od czubka nosa do przedniej strony kagańca, bo patrząc po Waszych zdjęciach to widzę spore różnice[/QUOTE] Jeśli nie masz problemu z psem zjadającym nieczystości i śmieci na spacerach to nie musi chyba być jakoś bardzo dużo ;)
-
[url]http://i831.photobucket.com/albums/zz231/1111tomek/118.jpg[/url] aaaaa kocham szylkretki :loveu:
-
Matko, jaka ślicznotka! Lidka, skąd żeś ją wytrzasnęła? :) Z takimi zdjęciami parę dobrych ogłoszeń i długo nie posiedzi w DT :cool3: Chyba czarne zadbane psy najszybciej idą do adopcji, a jako stróże to już w ogóle, jak duży i czarny to lux, bo każdy się będzie bał wejść na teren! :evil_lol:
-
Zu postanowiła zabić rozgwiazdę :roll: Ukradła ją z koszyka i w podskokach zwiewała do siebie... Ten pies jednak nie przestanie mnie zaskakiwać :lol:
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Sunia jest śliczna. Widziałam dzisiaj nawet ogonek, zwykle gdzieś schowany ;) Szkoda tylko, że psychicznie już nie jest tak fajnie, jak fizycznie, jednak idzie ku lepszemu. Jak wychodziłam to suńka nawet się zainteresowała, gdzie idę no i czemu już, bo przecież jedzonko dobre dawałam z ręki :evil_lol: -
Azja - śliczna dziewczynka w kropki mieszka już w NOWYM DOMU :)
evel replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='AdamS']Teraz jeszcze zauważyłem, że się podgryza jak przy pchłach. Co jej w takim razie najlepiej kupić: obrożę przeciw pasożytom, szampon, zasypkę czy coś innego sprawdzonego poradzicie ?[/QUOTE] Na lubelszczyźnie ponoć dobrze działają nasze polskie, tanie i dobre krople na pchły i kleszcze [B]Ektopar [/B]- produkowane są one w Lublinie, więc cena jest bardzo zachęcająca ;) My używamy i jesteśmy zadowolone z efektów :)