-
Posts
1988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karmi
-
[quote name='Martens'] Czy jego brak lub obecność aż tak strasznie wpływa na wygląd psa, jeszcze długowłosego, żeby móc powiedzieć, że ktoś robi to tylko dla wyglądu?[/QUOTE] Poczytaj wzorce ZK i sama sobie odpowiedz. Przykładowo: I grupa BIAŁY OWCZAREK SZWAJCARSKI: ,,wilcze pazury powinny być usunięte, chyba, że w danym kraju jest to zabronione" OWCZAREK BELGIJSKI:,,wilcze pazury niepożądane" CW:,,wilcze pazury nie są pożądane i powinny być usunięte" BOUVIER: ,,Bez wilczych pazurów" WELSH CORGI:,,Wilcze pazury powinny być usunięte" itd.
-
[quote name='nykea']Wlasnie Tabaluga, ten fragment ktory przytoczyles dotyczy usuwania "normalnych" pazurow. [/QUOTE] [B]i normalnych uszu i ogonów[/B] :evil_lol: Interpretacja prawa wyborna tylko jakaś taka niezdarna... Powiedziałabym ...a la rzecznik ZK.
-
[quote name='taks'] W konkluzji - uważam że decyzję czy usuwac pazury czy nie, należy indywidualnie uzaleznic od ich budowy( stopnia przylegania do łapy) i wynikającego z tego stopnia ryzyka urazu[/QUOTE] :crazyeye: Moje nie mają pazurów przylegających do łapy. Określiłabym je raczej jako ,,haczyki". Według tej teorii ich budowa powinna sprawic, że są wysoko urazowe. Powinny byc więc profilaktycznie usuwane. W praktyce nikt ich jednak nie usuwa. Może dlatego, że są wymagane przez wzorzec. W innych rasach są niepożądane. Ot, cała filozofia...:razz:
-
[quote name='aska_b1']Od czasu do czasu bywam. A ty? Tak jak napisałam moja szwagierka jest Ukrainką , mieszka u siebie przez kilka miesięcy w roku i już dawno mówiła mi o truciu bezdomnych psów. Myślę, że jest lepiej zorientowana niż turysta przechadzający się głównymi ulicami Lwowa czy Kijowa. Więc według mnie "kultura traktowania zwierząt żadna", bo nie chodzi nam tu o stosunek zamożnych Ukraińców do wychuchanych, trzymanych w domach psów, ale o proceder okrutnego traktowania zwierząt bezdomnych. W tej kwestii Ukraina jest wiele, wiele lat za cywilizowaną Europą i nieprędko się to zmieni, bo przeciętni Ukraińcy w takim mordowaniu bezpańskich psów nie widzą niczego złego. Protestujmy ale nie udawajmy, że jesteśmy lepsi...:shake: Jaka jest owa ,,kultura traktowania zwierząt" u nas? Żadna! Jedyna różnica polega na tym, ze u nas masowa likwidacja zwierząt następuje po cichu, z milczącym przyzwoleniem władz. Czy instytucje państwowe odpowiedzialne za nadzór nad przestrzeganiem uoz reagują na takie sytuacje? Jaki jest stosunek przciętnego mieszkańca naszego kraju do zwierząt? Nie mówię tu o wybrańcach, psach ,, wychuchańcach trzymanych w domu". Mówię o tysiącach ,,zwykłych " Burków.... Jak należałoby wobec tego ( czyli Twojej metody uogólniania) ocenic Polaków? Jak to ma się do ,,cywilizowanej Europy"? Łatwo posługiwac się stereotypami ale może to prowadzic do błędnych wniosków. Jedynym Twoim wnioskiem odnośnie zabijania psów jest twierdzenie ,,tam to chyba norma" Może wymyślisz coś bardziej konstruktywnego? Jak można pomóc? Nieprawdą jest, ze ,,tam" nie ma schronisk. Przykładowo w Kijowie są dwa, powstaje trzecie. Biorąc pod uwagę skalę bezdomności to kropla w morzu potrzeb.Władza ani stowarzyszenia sobie już z tym nie radzą. Potrzeba więcej schronisk a przede wszystkim przeprowadzanie masowej sterylizacji. Problemem oczywiście są pieniądze czyli ich brak. Dobrym pomysłem była budowa schroniska dla obwodu wołyńskiego ze srodków UE w ramach współpracy transgranicznej czy współpraca z polskimi stowarzyszeniami ( niestety znam tylko jeden przykład - Lublin) chroniącymi zwierzęta. Petycja to środek doraźny. Co dalej? ps. Ja również tam bywam...;)
-
[quote name='aska_b1']Niestety tam to chyba jest norma. Moja szwagierka pochodzi spod Lwowa. Rozmawiałyśmy kiedyś o stosunku Ukraińców do psów. Opowiadała mi o rozrzucaniu trucizny w miastach na trawnikach. Oczywiście trują się też psy mające właścicieli, wtedy tylko ludzie są niezadowoleni. Schronisk tam nie ma, a kultura traktowania zwierząt żadna. Bywasz na Ukrainie czy to raczej przekaz z cyklu ,,jedna baba drugiej babie..."?:razz:
-
[quote name='Juliusz(ka)']Jeśli dobrze rozumiem, to część dogomaniaków cewnikuje swoje psy? :diabloti: I do kibelka? Bo tak się składa, że w upały - jakie mamy za sobą - psie siuuu pachnie wszędzie tak samo! I pod własnym prywatnym krzaczkiem we własnym prywatnym ogrodzie i pod krzaczkiem przy płocie sąsiada i pod drzewkiem na skwerku. [B]Spokojnie. Nikt nie ma prawa zakazać psu siusiania we własnym ogrodzie :) Nieczystości, kóre MOŻNA zebrać, należy sprzątać. Tyle. [/B] [B]A! Uniemożliwianie zwierzęciu zaspokajania potrzeb fizjologicznych podpada pod znęcanie się[/B].[/QUOTE] To takie psiarskie podejście do reszty świata... :roll: Zapomniałaś, że istnieją przepisy lokalne tworzone na podstawie ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Zobowiązują one osoby utrzymujące psy do określonych działań nie tylko na terenach przeznaczonych do publicznego użytku ale również na terenach prywatnych. Przykładowo w W-wie ,,na terenach nieruchomości może przebywac pies o ile przebywanie takie nie jest uciążliwe dla sąsiadów". Podobnie jest w Poznaniu. Hałas, smród z całą pewnością może byc taką ,,uciążliwością". Zatem: wolno ci Tomku robic co chcesz w swoim domku pod warunkiem, ze nie naruszasz praw innych osób. Tyle. ;)
-
[quote name='tabaluga1']Wystawiałaś się w Gdyni ?[B]A może Twój dobek jest[/B] [B]kłapouszek i ogoniasty ? Nie każdy sędzia lubi takie[/B] .[/QUOTE] [quote name='lusia.d']n[B]ie - mój ma cięty i ogon i uszy[/B][/QUOTE] Było więc sprawiedliwie. ;) [URL]http://www.dobermannworld.pl/pokaz_wyniki.php?id=556[/URL] Drugi wystawiany pies to słynny, ,,charytatywny" Opal z Padoku. [URL]http://www.pies.pl/szczenie-na-aukcji-charytatywnej_n1820.html[/URL] ogon kopiowany I w wieku 6 mcy: [URL]http://www.padok.type.pl/galeria2.htm[/URL] kopiowany ogon i kopiowane uszy. :shake:
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Karmi replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='MaDi'][B]Działa, działa tylko nic nie zdziałała...[/B] W Lublinie tez były spotkania, które miały zmienić los zwierząt i co? I NIC. [B]Posłanka brała w nich udział i co? I ZAPOMNIAŁA.[/B][/QUOTE] Koalicja dla Zwierząt [url]http://www.koalicja.org.pl/koalicjanci.php[/url] [B]Przystąpili[B][/B][/B] [B][B]Joanna Mucha,[/B][URL="http://sejm.gov.pl/poslowie/posel6/248.htm"]posłanka PO z Lublina[/URL][I](przystąpiła 23.04.2008)[/I] [/B] W czerwcu do Biura posłanki trafił wstępny projekt zawierający propozycje zmian w uoz opracowany przez Koalicjantów. I...? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Karmi replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Pies Wolny']Nowy wątek nie jest potrzebny , to wszystko jest ze sobą powiązane. Może tylko trzeba podesłać to wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób maja do czynienia ze Strażą i jej szefem. Wiedza obciąża, ale szkodliwa ogólnie nie jest. 10 pkt. dla Asior. PS. Asior zgłaszam propozycję. Wyślij proszę ten link do wszystkich, aktywnych na kudłatym rynku organizacji, fundacji, stowarzyszeń i czort wie do kogo jeszcze , mających lub nie status OPP - ale do takich , które są w statucie prozwierzęce z prośbą o skomentowanie tego, a być może o nadesłanie własnego stanowiska wzbogaconego o opis własnych doświadczeń z współpracy z gostkiem i jego czeredą. Wtedy faktycznie może by i nowy wątek pociągnąć. Ogólnie może to dotyczyć również innych Matriksowych fundacji. Deklaruję pomoc.[/QUOTE] Możemy sobie pisac... Komendant ma swoje zdanie na temat pisania i osób piszących na dogo. Zaprezentował je z całą szczerością na wątku dotyczącym Halinowa: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/112188-Pseudohodowla-Halin%C3%B3w?p=11713910#post11713910[/URL] [quote name='strazdlazwierzat']Szanowni i nie Szanowni Panstwo, Wasza opinia co piszecie na dogomani najmniej zalezy nam na waszym stanowisku, ludzie jak to ludzie co im przyjdzie na mysli pisza śp. Czesław Niemen slusznie zaspiewał ,,dziwny jest ten świat,, dziwni sa rowniez ludzie na dogomani Karmi nie jest w Strazy dla Zwierzat bo nie jest godna reprezentowania i nasladowania SdZ, dziwna i nawiedzona dzis siedzi na kompie i wali w klawiature trudno taka jest, jej wola i nikt jej tego nie zabroni natomiast nie znalazla miejsca we wladzach SdZ bo my nie bedziemy reprezentować ludzi nawiedzonych [U]Powiem szczerze ze zakazalem rzecznikowi prasowemu wypowiadania sie na forum dogomani bo nie nawidze ludzi nawiedzonych i oszołomow co chcecie to sobie piscie my i tak bedziemy robic swoje sorki jesli urazilem ludzi normalnych, ale z mojej opinii to moze jest tu zaledwie 10% reszta to nawiedzona swołeć taka prawda,[/U] Jednocześnie oświadczam że nigdy nie bede szukal pomocy ani rady na forum dogomani, zycze wam milego klikania K.G Mateusz Janda[/QUOTE] Wbrew temu co Twierdzi pan Komendant działałam w SdZ. Byłam ,,wice" jednego z pierwszych tworzonych oddziałów. Doświadczenia mam...Myślę, że są one podobne do doświadczeń wielu osób, które chcąc zrobic coś dla zwierzaków, zaangażowały się w tworzenie oddziałów w innych miastach. Sporo nas było... -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Karmi replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Asior']powiem szczerze, że nie wiem nawet kto to ten p. Janda... :roll: Pierwszy raz o nim usłyszałam w tym artykule. [/QUOTE] No co Ty? Zacznijmy więc od początku: [URL]http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3172697.html[/URL] bo początki nigdy nie są łatwe: [URL]http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_061205/warszawa_a_1.html[/URL] -
Mieszaniec Golden Retriever-Border Collie - jakie wymiary kojca?
Karmi replied to Nikaaa's topic in Wszystko o psach
[quote name='filodendron']Ok - funkcjonariusze spękali, byli nie doszkoleni i źle wyszło. To zrozumiałam. A czy w obecnej ustawie jest mowa o owym wspomnianym "stanie wyższej konieczności", z którego to zapisu mógłby w razie problemów skorzystać ten pan od spalonego kota? Czy to dopiero adwokat musiałby udowadniać? (Oczywiście zdaję sobie sprawę, że teoretyzuję w stopniu bliskim abstrakcji, jednak chodzi mi o zasadę.)[/QUOTE] Nie. To pojęcie z prawa karnego. Nie uważam aby takich zapis był konieczny w uoz. Prosty przykład: [I]Ustawa o ochronie zwierząt Art. 33. 1. [U]Uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione wyłącznie[/U]: 1) potrzebą gospodarczą; 2) względami humanitarnymi; 3) koniecznością sanitarną; 4) [U]nadmierną agresywnością, powodującą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego, a także dla zwierząt hodowlanych lub dziko żyjących;[/U] 5) potrzebami nauki, z zastrzeżeniem przepisów rozdziału 9; 6) wykonywaniem zadań związanych z ochroną przyrody ale: 2. [U]Jeżeli zachodzą przyczyny, o których mowa w ust. 1 pkt 2–5, zwierzę może być u[/U][U]śmiercone za zgodą właściciela, a w braku jego zgody, na podstawie orzeczenia lekarza weterynarii.[/U] Ustalenie właściciela i uzyskanie jego zgody nie dotyczy zwierząt chorych na choroby zwalczane z urzędu.[/I] Rozpatrzmy takie zdarzenie: broniący się przed atakiem zwierzęcia zabija to zwierzę bo nie ma możliwości w inny sposób uniknąc grożącego mu niebezpieczeństwa. Absurdem byłoby wymagac od zaatakowanego człowieka aby przestrzegał procedury nakazanej przez uoz. Z drugiej strony, równie absurdalne jest, aby każda ustawa regulowała w szczegółowy sposób wszystkie możliwe przypadki. W takich razach przydają się ogólne zapisy, właśnie takie jak ,,stan wyższej konieczności". -
Mieszaniec Golden Retriever-Border Collie - jakie wymiary kojca?
Karmi replied to Nikaaa's topic in Wszystko o psach
[quote name='filodendron']Ja się nie znam, naprawdę. Na chłopski rozum jakoś tak mi się wydaje, że równie elastycznie albo równie rygorystycznie, można interpretować "stan wyższej konieczności", jak i "konieczność bezzwłocznego uśmiercenia zachodzącą w warunkach uniemożliwiających niezwłoczne przybycie osoby, o której mowa w ust. 4 (...)" (czyli tego, kto ma placet, żeby legalnie zwierzę uśmiercić). Jak dla mnie to jedno i to samo. Chyba :roll: No tyle, że przy łosiu czy sarnie ludzie mają większego stresa niż przy kocie - jak już ta wyższa konieczność zaistnieje - więc [B]łoś i sarna dłużej się nacierpiały[/B] (łoś i sarna z tego drugiego wątku dot. nowelizacji).[/QUOTE] Obecna ustawa: [I]art.4 Ilekroć w ustawie jest mowa o: 3) „konieczności bezzwłocznego uśmiercenia” – rozumie się przez to obiektywny stan rzeczy stwierdzony, [U]w miarę możliwości[/U], przez lekarza weterynarii, polegający na tym, że zwierzę może dalej żyć jedynie cierpiąc i znosząc ból, a moralnym obowiązkiem człowieka staje się skrócenie cierpień zwierzęcia;[/I] [I]art.33[/I] [I]3. [U]W przypadku konieczności bezzwłocznego uśmiercenia, w celu zakończenia cierpień zwierzęcia, potrzebę jego uśmiercenia stwierdza lekarz weterynarii[/U][/I][U], [/U]członek Polskiego Związku Łowieckiego, inspektor organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, [U]funkcjonariusz Policji,[/U] straży miejskiej lub gminnej, Straży Granicznej, pracownik Służby Leśnej lub Służby Parków Narodowych, strażnik Państwowej Straży Łowieckiej, strażnik łowiecki lub strażnik Państwowej Straży Rybackiej. [I]4. [U]W sytuacji, o której mowa w ust. 3 i 3a, dopuszczalne jest użycie broni palnej przez osobę uprawnioną.[/U][/I] W sytuacji o której piszesz winnym cierpienia zwierząt nie jest niewłaściwy zapis w ustawie ale bezczynnośc funkcjonariuszy obecnych przy wypadku. Jest ustawa ale jak zwykle szwankuje jej egzekwowanie. :shake: Świetnie podsumował to jeden z użytkowników (równoległy wątek): [quote name='tabaluga1'][LEFT][LEFT]Policja ,straż miejska, weterynarze ,myśliwi , strażacy ,to są służby [B]wyspecjalizowane i przeszkolone[/B] ,którym płaci się za działania podejmowane w sytuacji nadzwyczajnej . To jest ich obowiązkiem. Ja mam dobijać ranne zwierzę? Czym ? Obcasem? Pilniczkiem do paznokci ? Agrafką? Wsuwką do włosów ? [/LEFT] [/LEFT] [/QUOTE] -
Mieszaniec Golden Retriever-Border Collie - jakie wymiary kojca?
Karmi replied to Nikaaa's topic in Wszystko o psach
[quote name='filodendron'][B]Będzie trochę offowo i bardzo drastycznie[/B], ale mnie coś zafrapowało i muszę zapytać. Znam taką sytuację "z życia wziętą": najprawdopodobniej w chłodną noc, na parkingu osiedla obfitującego w bezdomne koty, jakiś biedny kociak wpełzł gdzieś w podwozie rozgrzanego samochodu (nie pytajcie mnie gdzie, bo ja mylę felgi z kołpakami - no gdzieś, w jakieś miejsce przy silniku, które w trakcie jazdy zamienia się w piekło). Pewnie nad ranem samochód był na tyle ciepły, że go to ciepełko skusiło. Czy tam zasnął, czy utknął i nie mógł się wydostać - nie wiadomo. Niczego nieświadomy właściciel wozu wsiadł rano za kierownicę i ruszył w trasę za miasto. Po jakimś czasie zaniepokoił go przykry swąd palonej sierści i ciała, i ku swemu przerażeniu odkrył gdzieś we wnętrznościach samochodu jeszcze żywe kocię, ale spalone w stopniu absolutnie wstrząsającym - żywe, skwierczące mięso. Kot był umierający i bardzo cierpiał, więc ten pan niewiele myśląc podłożył go pod koło samochodu i przejechał tak szybko, jak to tylko było możliwe. Czy dobrze rozumiem, że w myśl poprzedniej wersji ustawy, gdyby ten pan był formalistą, to powinien to wstrząsające znalezisko utrzymać przy życiu mimo tak okrutnego cierpienia i braku szans na przeżycie, i dowieźć do najbliższego weterynarza, bo sam nie posiadał uprawnień, żeby stwierdzić czy zwierzę kwalifikuje się do natychmiastowego uśmiercenia? Tak w kwestii prawnej, jak to wygląda - złamał prawo, tak?[/QUOTE] Podobne pytanie: [quote name='Beta&Czata']Właśnie z tego powodu chciałabym przeczytać pełny tekst projektu nowelizacji i uzasadnienie. Ponadto do dziś mam w oczach widok, którego byłam świadkiem w ub. roku - motocykl vs sarna. Moocyklistę zabrała karetka. Sarna z rozerwanym brzuchem i połamanymi nogami 2 godziny konała w rowie (a łowczy był nieuchwytny, bo wyjechał na komunię do innej miejscowości). Była policja, ale policjant zwlekał z użyciem broni służbowej z uwagi na rozbudowane procedury, związane z tłumaczeniem się z tego faktu.[/QUOTE] Odpowiedź prawnika i czynnego działacza organizacji prozwierzęcej: [quote name='Frotka']Obecnie również można zabić taką sarnę, przez zastrzelenie lub w inny sposób, [B]w ramach stanu wyższej konieczności. [/B] A policjant który zastanawia się nad użyciem broni i sprawdza odpowiednie procedury będzie je sprawdzał niezależnie od zapisów ustawy.[/QUOTE] W ramach aktualnie istniejących zapisów w wyjątkowych wypadkach (np takich jak wymienione) dopuszczalne jest zabicie zwierzęcia. Mówiąc w dużym skrócie: stan wyższej konieczności wyłącza winę. Powiem obrazowo. Nie ma więc potrzeby otwierania bramy na całą szerokośc. Wystarczy taka furtka. ;) -
Mieszaniec Golden Retriever-Border Collie - jakie wymiary kojca?
Karmi replied to Nikaaa's topic in Wszystko o psach
[quote name='Cockermaniaczka']A dla mnie to jest robienie z kolei zadymy z niczego. W tym momencie to nie jest dobra ustawa--ta jaka mamy obecnie.Jakos w nosie ludzie maja uchybienia od niej,lamia prawo i maja gdzies ustawe. Zawsze sie bedzie dalo nagiac prawo.Tak juz jest czy bedzie taka ustawa czy inna... [B]Dla mnie nowa brzmi niezle,w koncu cos chca zmienic. [/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/188739-Mordowanie-zwierzat-w-majestacie-prawa-czy-to-mozliwe/page5[/URL] post 44-uzasadnienie[/QUOTE] No fakt. Może jest to dobry sposób na ograniczenie populacji. Liczba zwierząt może znacząco spaśc. Wprawdzie do zwierzaka nie będzie mógł strzelac myśliwy ale za to uśmiercic zwierzę będzie mógł każdy (wg własnej subiektywnej oceny jego stanu) w każdy wybrany przez siebie sposób, który (również subiektywnie) uzna za humanitarny. Zapis idealnie pasujący do sposobu w jaki traktuje się zwierzęta w tym kraju. Zalegalizujmy to... :shake: -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Karmi replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Asior'] Wynika z tego jasno, że zamiarem twórców nowelizacji jest poszerzenie bezkarności osób, które uśmiercają zwierzęta. Projekt jest już u posłów, ślijcie maile z własnymi uwagami.[/QUOTE] Miałam nadzieję, że zmiany są w fazie luźnych pomysłów Straży dla Zwierząt. Jestem w szoku! Organizacja mająca w statucie ochronę zwierząt promuje zmianę w ustawie, która zamiast dążyc do wzmocnienia tej ochrony mocno ją okrawa. Tego jeszcze w Polsce nie grali. Czyżby SdZ pomyliła strony ,,barykady"? Z chęcią poznałabym resztę propozycji zmian w ustawie o ochronie zwierząt ale jak śpiewali w starym, dobrym kawałku ,,strach się bac". :shake: -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Karmi replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='kahoona']Słuchajcie - to jakieś nieporozumienie - [B]ja mam ten projekt w formie ostatecznej i nie znalazłam w nim cytowanych ustępów[/B], które budzą Wasze wątpliwości. Nie mam pojęcia jak to wstawić tutaj, bo to PDF i to w dodatku 18 stron. Poradźcie jak to zrobić to Wam zaprezentuję.[/QUOTE] Może masz nie TEN projekt... :razz: -
[quote name='grinsekatze'] [COLOR=Navy]Źródło: cia.bzzz.net [COLOR=Black](ale skąd takie informacje ma Centrum I.A. - nie podano)[/COLOR] [/COLOR].[/QUOTE] [URL]http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/431958,kara_wiezienia_za_zostawienie_psa_w_rozgrzanym_sloncem_samochodzie.html[/URL] [I]Organizacje zajmujące się ochroną zwierząt wywalczyły zmianę przepisów [B]Projekt wpłynął właśnie do parlamentarnego zespołu przyjaciół zwierząt, którym kieruje posłanka PO Joanna Mucha[/B]. – To ważna ustawa. Środowiska zajmujące się ochroną zwierząt dopominały się o nią od lat – mówi posłanka Platformy. To one przygotowały ten projekt, [B]teraz za jego obróbkę biorą się posłowie.[/B][/I] Oj, słowo ,,obróbka" źle mi się kojarzy... To już grali. Pomysł poprzednich zmian padł...:shake: Napisałam @ do posłów z podziękowaniem za zajęcie się tym ważnym tematem i nadmieniłam, ze będę z zainteresowaniem śledzic postępy prac nad zmianą ustawy.;) Między nami mówiąc uważam, że posłom należy dac do zrozumienia, że zwierzaków nie odpuścimy.Będziemy pamiętac i ,,patrzec na ręce". Może ktoś jeszcze skrobnie? :razz: [URL]http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/skladzesp?OpenAgent&56[/URL]
-
Oświadczenie w sprawie bzdurnych dyskusji na temat KOPIOWANIA
Karmi replied to Kopia's topic in Kopiowanie
[B]Sylwia Rogala-Walczyńska- ,,Prawnokarna ochrona zwierząt" Prokurator, 3-4/2009,str 88[/B] [URL]http://lex.pl/czasopisma/prokurator/spt_3-4_09.html[/URL] ,,[I]Na marginesie prowadzonych rozważań warto przez chwilę zatrzymac się przy problematyce procederu obcinania (kopiowania) uszu i ogonów psom. [U]Należy przypomniec, iż ustawodawca zakazując znęcania się nad zwierzętami wyróżnił w art[/U]. [U]6 ust. 2 u.o.z. m.in. umyślne zranienie lub okaleczenie zwierzęcia, niestanowiące dozwolonego prawem zabiegu (art.6 ust. 2 pkt. 1)[/U] oraz dokonywanie na zwierzętach zabiegów i operacji chirurgicznych przez osoby nie posiadające uprawnień bądź niezgodne z zasadami sztuki lekarsko-weterynaryjnej, bez zachowania koniecznej ostrożności i oględności oraz w sposób sprawiający ból, któremu można było zapobiec (art. 6 ust. 2 pkt. ) [U]Przepis art. 27 ust. 1 u.o.z. formułuje dwa podstawowe warunki dotyczące wszelkich zabiegów lekarsko – weterynaryjnych przeprowadzanych na zwierzętach, a mianowicie: wymagania dotyczące celu, którym może byc tylko: a) ratowanie życia lub[/U] [U]zdrowia zwierzęcia, b) konieczne ograniczenia populacji[/U] oraz wymagania dotyczące osoby prowadzącej zabieg, która może byc wyłącznie osoba uprawniona. Natomiast ust. 2 art. 27 obejmuje trojakiego rodzaju zabiegi wykonywane na zwierzętach: lekarsko-weterynaryjne; zootechniczne; inne wynikające z technologii produkcji. A zatem ustanowione w tym przepisie wymagania obejmują, od strony osób wykonujących zabiegi, posiadanie kwalifikacji określonych w odrębnych przepisach i od strony sposobu wykonywania zabiegów zachowania koniecznej ostrożności, zapewniając ograniczenie cierpień i stresu zwierzęcia. [U]Zabiegi lekarsko – weterynaryjne wykonywane na zwierzętach w sytuacji niespełniania, któregokolwiek z wymienionych warunków uznawane są za zranienie lub okaleczenie zwierzęcia, które nie stanowią zgodnego z prawem zabiegu.[/U] Naruszenie nakazów i zakazów ujętych w art. 27 zostało uznane za wykroczenie, za które przewidziano karę aresztu lub grzywny,a także (fakultatywnie) nawiązkę w wysokości 1000 zł na cele związane z ochroną zwierząt. Analizując powyższe przepisy należy dodac, że art. 27 nie przedstawia w sposób jednoznaczny definicji zabiegów lekarsko – weterynaryjnych, zootechnicznych oraz innych zabiegów wynikających z technologii produkcji, jak również nie rozstrzyga w kategoryczny sposób problematyki obcinania (kopiowania) ogonów i uszu psom. Z uwagi na to [U]stwierdzic trzeba, że kopiowanie uszu psom, skracanie im ogonów czy też pozbawienie możliwości wydawania głosu oraz usuwanie pazurów i zębów itp., co prawda ma charakter zabiegów chirurgicznych, jednakże są to zabiegi niezgodne z prawemi karalne na podstawie przepisów ustawy o ochronie zwierząt, ponieważ nie mają nic wspólnego z ratowaniem zdrowia lub życia zwierzęcia.[/U] Ich celem są jedynie względy estetyczne i interes finansowy właścicieli oraz lekarzy weterynarii." [/I] -
[quote name='iwona&CAR']No jeszcze tego brakuje by brac ta wypowiedz na serio :crazyeye: W innych krajach jest niedopuszczalne takie zachowanie :mad: NIEMIECKI DZIENNIK O WULGARNYM PALIKOCIE : "Poseł Janusz Palikot (PO) jest dla wielu [B]symbolem podupadającej kultury politycznej[/B] - przekonuje niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung". [/QUOTE] ,,[I]Ja bym bardzo prosił radia, w szczególności niemieckie, by nie prowadziły kampanii zmierzającej do tego, aby odwracać uwagę od ważnych spraw, a zajmować się jakimiś bzdurami, zupełnie drobnymi wydarzeniami(...) [/I]t[I]o powinno dotyczyć wszystkich mediów, ale [U]media niemieckie (...) powinny być tutaj szczególnie ostrożne, bo zawsze mogą być posądzone o wtrącanie się do polskich spraw wewnętrznych, o interwencje w polskie sprawy wewnętrzne"[/U].(...)Obawiam się, że coś takiego następuje, jest to zjawisko bardzo niedobre i sprzeczne z zasadami UE [/I]" - przekonuje J. Kaczyński :p [I][URL]http://fakty.interia.pl/kraj/news/jkaczynski-to-manipulacja-niemieckiego-radia,1057040[/URL][/I] [QUOTE]Palikot z kampanii zrobil "bloto" :angryy: Dziwi mnie i nie tylko mnie , dlaczego w Polsce jest tolerowane CHAMSTWO ?[/QUOTE]Byc może nie zauważyłaś ale kultura polityczna w Polsce padła nam już dawno. Spory wkład w jej zgon miał PIS i jego koalicjanci. Zwroty takie jak np: ,,[I]spieprzaj dziadu[/I]", ,,[I]ta małpa w czerwonym[/I]",,[I]to jakiś wariat[/I] (o Tusku) i wiele innych weszły już do obiegu i żyją własnym życiem. Trudno więc zgodzic się z Twoim twierdzeniem, że obecne schamienie to zasługa działań Palikota. Błoto było i niestety zapewne będzie w naszej polityce. Problemem jest to, ze Ty zauważasz błoto tylko i wyłącznie po jednej stronie podwórka...:razz:
-
[quote name='panbazyl']czy brak wiedzy jest czymś złym????? A czy przyznanie się do tego, ze się czegoś nie wie jest czymś równie złym???? Wolę ludzi wątpiących niż tych co pozjadali wszystkie rozumy.[/QUOTE] [I],,Nie wstyd nie wiedzieć, lecz wstyd nie pragnąć swojej wiedzy uzupełnić"[/I] bo ,, [I]...niedostateczna wiedza bywa groźniejsza od braku wiedzy."[/I] ;)
-
[quote name='iwona&CAR'][B][SIZE=3]Zastrzelimy Kaczyńskiego....[/SIZE][/B] :crazyeye: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=r-tFlRbX--s&feature=player_embedded[/URL][/QUOTE] Wyluzuj i nie bierz na serio wszystkiego co mówią politycy w trakcie kampanii wyborczej. Popatrz tu:[URL]http://www.youtube.com/watch?v=qrmrLCX_zJ0&feature=related[/URL] Chyba posłucham... :lol:
-
[quote name='iwona&CAR']Czy to do mnie ? :lol: to sie grubo Karmi mylisz , zacietrzewiac sie mozna tam gdzie jest odrobina nadzieji , w tej sytuacji to tylko pusty z drwina smiech czlowieka dopada.:p Pisałam o autorze artykułu. Wydawało mi się oczywiste do kogo/czego się odnoszę skoro cytowałam podane fragmenty artykułu. Litości!!! Błagam! Nie! :lol: Nie zgodzę się ze stwierdzeniem podsumowującym artykuł ,, Polska to dziś społeczeństwo inwalidów - obywateli niepełnosprawnych intelektualnie." Takie słowa mnie obrażają. Nie czuję się ,,obywatelem niepełnosprawnym intelektualnie". Zakładam, ze pan L. jest również obywatelem tego kraju czyli oznaczałoby to, że automatycznie jest, cytuję za artykułem: obywatelem niepełnosprawnym intelektualnie, inwalidą, kimś kto skarlał i stoczył się na samo dno. Niska samoocena tego pana to nie mój problem. Jeśli jednak pisze się o wszystkich mieszkańcach Polski należałoby zachowac choc minimum szacunku. Doceniam znajomośc realiów czasów komuny o których pisze autor bardzo krytycznie. To również jego czasy. Przykładem może byc chocby pisanie dla Głosu Łodzi (gazeta PZPR) Jak widac nikt nie jest doskonały. :cool3: Mogę zrozumiec, że wg wizytówki do której link podałam pan.L napisze wszystko: - każdy TEKST, co każesz - dowolny SCENARIUSZ - ARTYKUŁ na każdy temat - PRZEMÓWIENIE na każdą okazję - jaki chcesz LIST - skuteczny APEL - chwytliwy SLOGAN reklamowy albo HASŁO polityczne - zgrabną PARAFRAZĘ - oryginalna NAZWĘ - WYPRACOWANIE na piatkę - ROZPRAWKĘ traktującą o wszystkim albo o niczym - rymowany albo biały WIERSZ - OPOWIADANIE o czym zechcesz - KSIĄŻKĘ z dowolnej dziedziny taki fach. :p Mogę zrozumiec jeśli komuś wystarcza infantylny artykuł, z jedynie słuszną oceną wszystkiego i wszystkich zapodany językiem własciwym dla przedstawicieli pewnego, właśnie tego, jedynie słusznego światopoglądu :razz: ale nie muszę się zgadzac z poglądami autora. Podsumowując: rozmawiamy o Zespole Przyjaciół Zwierząt. Ty natomiast politykujesz biegnąc od unijnej dyrektywy ,,wodnej" do planowanej ustawy medialnej. Jeśli bardzo chcesz to możemy o tym porozmawiac. Tylko po co? Czy to coś wniesie do tego tematu. Może już lepiej rozmawiajmy o nogach J. Muchy.
-
[quote name='iwona&CAR'] "KALEKIE SPOLECZENSTWO KALEKIEGO PANSTWA " "Polska to dziś społeczeństwo inwalidów - obywateli niepełnosprawnych intelektualnie. Naród skarlał i stoczył się, prawie już na samo dno. Najgorzej, że nie widać punku oparcia, od którego można by się jeszcze ewentualnie spróbować odbić w górę." Najlepiej to widac podczas wyborow :evil_lol: "Gospodarka rozwija się, szkoda tylko, że nie zawsze i nie wszędzie w zgodzie ze zdrowymi zasadami ekonomicznymi,[B] a na pewno zbyt często w aurze kryminalnych afer i wyrafinowanych przekrętów, dzięki którym główny strumień profitów płynie do kieszeni wąskiej, ale wyspecjalizowanej grupy cwaniaków.[/B]Maluczkim zaś - póki co - gospodarczy boom niewielkie przynosi zyski." A spoleczenstwo jeszcze im w tym pomaga :evil_lol::evil_lol::evil_lol: przyklaskuje , oplaca ich :p "Brak też widoków na jakąkolwiek poprawę tego dramatycznego stanu rzeczy, czyli na odrodzenie się tkanki prawdziwej polskiej inteligencji, [B]której najbardziej wartościowi, uczciwi i patriotyczni przedstawiciele[/B] - jednostki wręcz wybitne - gotowi byliby wziąć w swe ręce przywództwo kraju, miasta, gminy." W takim kalekim panstwie nic nie da sie zmienic :( To tylko porywanie sie z motyka na ksiezyc pojedynczych jednostek :-(:-(:-( [URL]http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/26896,kalekie_spoleczenstwo_kalekiego_panstwa,1,artykul.html?drukuj=1[/URL][/QUOTE] Nie lubię zacietrzewionych cietrzewi.;) Parafrazując tytuł należałoby raczej powiedzic: KALEKIE PAŃSTWO, KALEKIE SPOŁECZEŃSTWO, KALEKI AUTOR Paweł Larecki [B] ,, niezależny dziennikarz i publicysta" :cool3: [URL]http://pawel.larecki.wizytowka.pl/[/URL] [/B]
-
[quote name='Borówka16']Jeśli koty są wypuszczane ,to nie ma w tym nic bezprawnego ,gdyż może zostać uważany za bezdomnego.[/QUOTE] Idąc tym tokiem myślenia za zwierzęta bezdomne należałoby uznac wszystkie wiejskie koty. :razz: Podtrzymuję: koty nie są bezdomne.Mają właściciela. Ustawa o ochronie zwierząt: Art. 4 Ilekroć w ustawie jest mowa o: 16) „zwierzętach bezdomnych” – rozumie się przez to zwierzęta domowe lub gospodarskie, które uciekły, zabłąkały się lub zostały porzucone przez człowieka, [B]a nie ma możliwości ustalenia ich właściciela lub innej osoby, pod której opieką trwale dotąd pozostawały[/B]
-
[quote name='tabaluga1']. Ta żałosna jędza , rzecznik , na pewno nie wystawi w Danii swego psa . Sama ulokowała się na zadupiu światowej kynologii . :evil_lol: [B][FONT=Verdana][URL]http://www.radioanimals.com/kopiowanie_wieczorek_anna.html[/URL] [/FONT][/B][/QUOTE] W tym roku Dania. Za rok światówka we Francji. Za dwa lata w Austrii. Cóz pozostanie kopistom? Chyba tylko zakląć szpetnie i oburzać się, że: [quote name='Coyote Ugly FCI']PARANOJA ALBO JEST ZAKAZ DLA WSZYSTKICH ALBO SĄ WYJĄTKI:mad: oczywiście chodzi mi o kopiowanie. do Dani i tak się nie wybierałam bo za daleko , ale nie oszukujmy się przez ten zakaz frekwencja będzie niska, przynajmniej w mojej rasie. [U]wydaje mi się że na wystawie światowej ten zakaz powinienem być zniesiony , przecież wiadomo że nie w każdym kraju jest zakaz kopiowania..[/U][/QUOTE] oraz, że [quote name='Coyote Ugly FCI'][U]chyba FCI powinno bardziej cywilizowan[/U]e [U]państwa wybierać na światówke[/U][/QUOTE] :evil_lol: Nie zgadzam się z taką opinią. Myśle, że wymienione państwa są cywilizowane. Może tylko ich stowarzyszeniom kynologicznym brakuje TAKIEGO rzecznika kynologicznego jakiego ma ZKwP. Eksportujemy? :razz: