-
Posts
1988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karmi
-
[quote name='*hania']Dla mnie to żywe dzieło sztuki :)[/quote] Żywe dzieło sztuki? :roll: Czy istota żywa może być dziełem sztuki? :mad: Czy to etyczne? Czy możemy swoim działaniem ingerować w autonomiczną osobę tworząc z niej przedmiot sztuki? Dla mnie pies jest w sensie etycznym osobą. Stworzeniem, które zasługuje na szacunek. Nie zasługuje, żeby być eksponatem dla ekstrawaganckich pomysłów właściciela, który szuka sposobu samorealizacji.
-
[quote name='WŁADCZYNI']i chcesz mi powiedzieć że nie widzisz różnicy między machnięciem psa na różowo a ucięciem kawałka psa? Pierwsze odwracalne - jedna kąpiel i już a drugie nie bardzo.[/quote] Chciałam powiedzieć to co powiedziałam. Nie powiedziałam, ze nie widzę różnicy między kopiowaniem a malowaniem. Powiedziałam, ze i tu i tam pies jest uprzedmiotowiony a właściciele w takim postępowaniu nie widzą nic nagannego i argumentują to podobnie: ,,to nic takiego" :roll:
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Proszę kliknąć na ikonę 'Szybka Odpowiedź' w poście powyżej aby aktywować Szybką Odpowiedź.A długa sierść shih tzu, yorkom i tym podobnym jest do czegoś potrzebna? A wielkie głowy buldożkom i innym wielkogłowym rasom, które nie rodzą naturalnie... itd itd... A po co mamy psy? Czyż nie dla własnego "widzimisię"? Bo nie powiesz mi, ze większosć społeczeństwa używa psów do pracy...[/quote] ... i zaraz dojdziemy do dyskusji po co te rasy. To już kiedyś było. Może więc przejdzźmy do finału: co proponujesz zrobić z takimi rasami? No oczywiście oprócz tego, ze ufarbować :lol: Tobie wybaczam. Zboczenie zawodowe.:cool3: To, że mamy psy dla własnego ,,widzimisię" nie oznacza, ze dla własnego ,,widzimisię" mozemy wszystko z nimi robić!
-
[quote name='westie222']Karmi jest różnica i to bardzo duża. Kopiowanie boli i leje się krew.[/quote] No co Ty? A fani kopiowania mówią, ze nic z tych rzeczy ;)
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Możesz wyjaśnić?[/quote] Mogę, ale co tu wyjaśniać? :cool3:
-
[quote name='westie222']A mnie się nawet podobają psiaki maźnięte jakimś fajnym kolorem. Przecież ich to nie boli.[/quote] W wątku o kopiowaniu też mozna przeczytać: o co chodzi? Przecież to nie boli. ,,Podobanie się" jest również jednym z argumentów ZA. Niby kopiowanie i farbowanie to odległe kwestie, ale łaczy je wspólna cecha: chęć ,,zrobienia psa" wg własnego ,,widzimisię". Tylko po co? Żeby błysnąć? Zwrócić na siebie uwagę? Wzbudzić podziw? :roll:
-
[quote name='bonsai_88']Najwyraźniej można skoro o tym napisałam ;). Pamiętaj jednak, że.... o gustach się nie dyskutuje :D[/quote] Jeśli ,,gusta" dotyczyłyby nas samych to owszem - każdemu kolor czuba jaki chce-;) ale rzecz dotyczy żywych stworzeń, którym ekstrawagancki kolor nie jest do niczego potrzebny.
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Masz takie samo pojęcia na temat tego co robi czy nie robi lutomskak, jak na temat tego co posiada lub nie posiada...[/quote] Czyżbyś naprawdę wierzył w anonimowość w necie? :evil_lol:
-
[quote name='bonsai_88']Psiak zrobiony przecudnie... naprawdę, bardzo mi się podobał, bo był zrobiony z gustem, a nie byle jaskrawiej... Do tego nie wyglądał mi na jakiego biednego pieska, co go głupa pańcia ufarbowała - wyglądał jakby był baaaardzo zainteresowany z zainteresowania :)[/quote] Czy wogóle można mówić o guście w przypadku farbowania psa? Różowy, niebieski, żółty? Wszystko jedno. Dla mnie pies to nie zabawka. Zainteresowany z zainteresowania? :roll:
-
[quote name='*hania']Na bezguście nie ma rady. Ale tak robionym pudlem bym nie pogardziła :) [/quote] Różowy lepszy od niebieskiego? :lol:
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Biedny włos... musi boleć... Ja to chyba nie będę wypuszczał na dwór swoich, bo tam się dopiero włos nieszczy! W lesie... od krzaków, deszczu, słońca... brrrr[/quote] Gwiazdko gadaj z sensem albo wcale :eviltong:
-
[quote name='bila'] naprawdę byłam zdeterminowana;[/quote] No co Ty. Nie wierzę :lol: Żarty, żartami ale pogoda nie sprzyja. Czy w takich warunkach będzie dziś trening? Wie ktoś?
-
[quote name='Cambel&Megi']Tak, hmm nie wiem od której, ale wcześniej odbywa się szkolenie PT, i tak właśnie po 18 zaczyna się rozkladanie przeszkód [/quote] Kto prowadzi PT?
-
[quote name='lis']Ma możliwość nie strzelenia,ale jak by taki myśliwy wyglądał w oczach kolegów - jak mięczak?. Przecież chodzi o to,kto więcej,kto większego,itp. Myśliwi z zachwytem opisują jak to Duńczycy wspaniale polują na lisy: porobili pełno sztucznych,betonowych nor ( takie rury ) i idą sobie w teren na zawody - kto więcej...konkurs jak na strzelnicy...[/quote] Masz rację.Wokół łowiectwa panoszy się mit super mężczyzny. Zdobywcy.Taki człowiek nie może być ,,słaby". ,,[I]Dobry łowca nie poddaje się za pierwszym, drugim, trzecim i dziesiątym niepowodzeniem. Właściwie nie poddaje się nigdy. Jest wytrwały w tropieniu, oczekiwaniu i łowieniu. Może się zmęczyć, zmoczyć i utytłać błotem, ale będzie ciągle szedł i poszukiwał, aż coś upoluje. To cecha tych, którzy do domu wracają z łupami. Jednego zająca możesz przejechać przypadkowo samochodem, ale żeby mieć na koncie trzy jelenie trzeba czegoś więcej niż przypadku" (...)[/I] [I],,W męskim sercu odzywa się pierwotny łowca z puszczy. Złapać, złapać! Złowić, posiąść, upolować. To instynkt życia, pragnienie kroczenia za Bogiem, serce zwycięzcy. „Chcę osiągać, mało mi tego co mam, chcę więcej! Nie godzę się na zbieranie jagód i wykopywanie korzonków. Mam serce myśliwego- tego, który chce polować.” Tak brzmi okrzyk zwycięzcy. Lecz pamiętaj, że nie zwycięża się przez jeden okrzyk, ale przez wytrwałość. Sukces nie przychodzi przypadkiem lecz przez walkę. Musisz być odporny na złe warunki i ciosy przeciwnika, on nie odda terenu bez walki. Ale Bóg przeznaczył nas do zwycięstwa, do tego, żebyśmy zdobyli to, co szturmujemy."[/I] Całość tu:[URL]http://www.dzikieserce.pl/index.php?p=5&id=19[/URL]
-
[quote name='lis']...Ale argumenty...[/quote] Te argumenty mnie zastanawiają. Dlaczego u niektórych osób istnieje moralne przyzwolenie na myślistwo i przekonanie, ze bez łowiectwa padnie cały ekosystem. Skąd takie przekonanie? Ano może np stąd: [url]http://blizejprzedszkola.pl/w/wydarzenie-16,413,czy-lasom-potrzebni-sa-mysliwi.html[/url] [url]http://www.przed.webd.pl/scenariusze/s123.php[/url] Edukacja od przedszkola. [url]http://www.literka.pl/article19539.html[/url] To już podstawówka. [url]http://www.lowiecpolski.pl/LP/Image/artykuly/polowanie/2006_12/16-22/2006_12_16-22.pdf[/url] Akcja ,,Ożywić pola" Mająca na celu ,,budzenie wrażliwości młodzieży..." [url]http://pzl.suwalki.pl/indi.php?id=goldap[/url] Wycieczka do lasu.Dokarmianie zwierząt a przy okazji zapoznanie z ,,kulturą łowiecka": pokaz broni, trofeów myśliwskich i .... spotkanie z oswojonym dzikiem! Tak więc wygląda uwrażliwianie dzieci na przyrodę :shake: [SIZE=1][SIZE=2]ps. W drugiem wcieleniu jestem pedagogiem więc wiem o czym mówię.;)[/SIZE] [/SIZE]
-
[quote name='Kida i Olo']Ależ jest to tylko dwukrotny udział, poza tym udział nie znaczy od razu, że jeśli bierze się udział w polowaniu, od razu zabija się jakiegoś zwierza :cool3:[/quote] No. Polowanie jest dla.... zaraz, zaraz niech no ja sobie przypomne jak to Mars pisał... dla widoków, kolegów? A może ambitniej ,,łączności z naturą" Jakoś to tak leciało...:cool3: hmm.. dlaczego to się nazywa polowanie? ;) ps. Mówiąc serio- skoro bawimy się w słówka- to ja też nie napisałam o obowiązkowym zabijaniu, ale o udziale w polowaniu na drapieżniki. :cool3: Myśliwy zawsze ma możliwość nie strzelenia ;)
-
[quote name='lis']...Ale argumenty...[/quote] Rzekłabym ...klasyczne :lol:
-
Aaaa o zajączkach ginących w paszczy lisów już było o bąblownicy też.
-
[quote name='Kida i Olo'] A skąd wiesz, że na takowe polują? :cool3: A jeśli nawet, to w tym wypadku wiadomo, że ich raczej nie jedzą. Gdybyś była na tyle miła, żeby powiedzieć mi jak... [/quote] A choćby stąd. Polowanie na drapieżniki jest obowiązkiem myśliwego :cool3: [URL]http://lesniknr10.w.interia.pl/polow.html[/URL] Pytanie drugie: będę miła ale chwilowo nie mam czasu. Moze wiec sama poszukasz? ;)
-
[quote name='lis'] A co robią z upolowanymi drapieżnikami?.[/quote] Mają z nimi problem. :razz: Ciekawy artykuł: [url]http://www.lowiecpolski.pl/LP/Image/artykuly/porady/2006_10/44-45/2006_10_44-45.pdf[/url] ps. Argument jakoby myśliwy był takim ,,czyścicielem" lasu odpada :cool3:
-
[quote name='Kida i Olo'] Karmi - do czego chcesz teraz dojść, bo nie wiem? Chcesz się zabawić ze mną w jakieś potyczki słowne? :cool3: Nie ustosunkowujesz się do mojego postu mądrze argumentując (bo wątpie, aby tekst o tym, że cała ludzkość przestanie jeść mięso był mądrą argumentacją), tylko zadajesz mi dziwne pytania (odp. tak, straszaka zostawmy dla małych dzieci).[/quote] Mądrze? A jak można mądrze się ustosunkować skoro twierdzisz: [quote]Bobry, wilki, niedźwiedzie, żubry, łosie??? Przecież są w Polsce pod ochroną, więc jakim cudem myśliwi legalnie mieliby je zabijać? [/quote]Mogą. [quote]Taaa, łoś został zabity w mieście, a gość ukarany. Peewnie, są zabijane, ale czy masz na to jakieś DOWODY, artykuły, zdjęcia, świadków? Czy są to tylko Twoje teoretyczne rozprawiania, że są ,,zabijane"? A jeśli ktoś zabija zwierzęta pod ochroną, nie jest myśliwym, bo działalność myśliwego jest LEGALNA! Pomyliłaś pojęcie myśliwego z kłusownikiem - to, co robią oni jest poza prawem ;).[/quote]Ukarany? Jako Łowczy Miejski tak- zawieszeniem. Jako myśliwy? Nie. PZŁ ma problem z ustaleniem czy działał jako myśliwy czy nie myśliwy :razz: Dowody? Przejrzyj oficjalne informacje ile zwierząt danego gatunku zostało odstrzelonych. Dotyczy to również zwierząt chronionych. To nie film kryminalny. To rzeczywistość ;) [quote] twierdzę, że lepszą śmierć mają zwierzęta, które giną od jednego strzału (pomijając postrzałki) całe życie żyjąc na wolności, niż zwierzęta, hodowane na ubój w małych klateczkach, gdzie nawet nie mogą się obrócić. [/quote]Pomijając już fakt, że z ty jednym strzałem różnie bywa....;) To jak -mówiąc o lepszej śmierci - zapatrujesz się na polowanie z nagonką? Jak to Twoim zdaniem ma się do ustawowego zakazu znęcania się nad zwierzętami przez straszenie i drażnienie? Czy humanitarne jest doprowadzanie zwierząt do takiego poziomu stresu zanim padnie strzał? Mądra dyskusja proszę bardzo. To co z tą nagonką?
-
[quote name='lis'] Być może jestem naiwny,ale ja w tego straszaka wierzę.;)[/quote] I co boisz się? :razz: Ja nie.
-
[quote name='Musiałek']tak maca ale i tak nie wie co maca :angryy: a potem i tak paszteta wybiera albo się po prostu nie zna :diabloti:[/quote] Ja powiedziałabym tak: u tej sędziny [B]każdy[/B] pies ma szansę wygrać :evil_lol:
-
[quote name='Kida i Olo']Jeśli ludzie nie jedliby mięsa, nie byłoby zwierząt hodowanych na mięso, czyż nie? Ale puszczanie wodzy fantazji zostawmy w takich sprawach małym dzieciom, a tu trzeba spojrzeć realnie i otwarcie przyznać, że cała ludzkość z jedzenia mięsa nie zrezygnuje. I nie ma po co w tym wypadku puszczać tekstów ,,co by było, gdyby...".[/quote] Nie ma więc potrzeby pytania co ze świnkami :cool3: Małym dzieciom zostawmy także straszaka w postaci wizji świata bez myśliwych :razz:
-
[quote name='lis']Nie ma podziału na równe i równiejsze,każde zwierzę jest tak samo ważne. Co do rzeźnika i mięsa: wszyscy ludzie zrezygnują z jedzenia mięsa? - raczej nie,hodowla będzie trwać dalej,bo ludzie muszą coś jeść - należy jednak walczyć o jak najlepsze warunki życia tych zwierząt,to jedyne co możemy zrobić - możemy jeszcze nie jeść mięsa.[/quote] Lis męczy nas ta opozycja w kwestii świnek więc może popuśćmy wodze fantazji ;) Ludzkość jakimś cudem rezygnuje z jedzenia mięsa... Co wtedy? To pytanie do opozycji:razz: W odpowiedzi należy uwzględnić problem co zrobić ze zwierzętami hodowanymi na mięso.